Propaganda strachu
Niezależnie od świadomych przekonań politycznych, strach przed śmiercią popycha wyborców w stronę radykalistów – twierdzą amerykańscy naukowcy.
Zgodnie z wynikami badań nad teorią opanowywania trwogi (terror management theory), opracowaną pod koniec lat 80. przez profesorów Jeffa Greenberga, Toma Pyszczynskiego i Sheldona Solomona, myślenie o śmierci powoduje, że oddziaływanie charyzmatycznych liderów staje się silniejsze. “Lider charyzmatyczny zazwyczaj promuje wizję własnej grupy jako uświęconej, prawej i posiadającej boże błogosławieństwo. Często też zobowiązuje się do heroicznej walki ze złem” – twierdzi profesor Greenberg.
Walka z terroryzmem i odwołania do wydarzeń z 11 września 2001 roku stały się mottem kampanii George’a W. Busha w 2004 roku. Psychologów zainteresowało, jak skuteczne może być takie przesłanie. Podzielili 157 studentów Brooklyn College w Nowym Jorku na trzy grupy. Pierwszą poprosili o skupienie swoich myśli na wydarzeniach z 11 września, drugą o skoncentrowanie się na emocjach przeżywanych podczas doświadczania intensywnego bólu fizycznego, a trzeciej nie dali żadnych instrukcji. Następnie studenci wypełniali kwestionariusze dotyczące kandydatów na prezydenta USA: George’a Busha i Johna Kerry’ego. Okazało się, że badani z pierwszych dwóch grup głosowaliby na Busha.
“Świadomość śmierci działa na wyborców tak, jak skok ze spadochronem na ludzi z lękiem wysokości – chcą za wszelką cenę znaleźć się na stabilnym podłożu. Na myśl o możliwości śmierci reagujemy paniką i szukamy czegoś lub kogoś, kto nas uratuje. Tym kimś jest dla Amerykanów George W. Bush” – stwierdził Mark Landau, doktorant profesora Greenberga. Raport z badań ukazał się na łamach “Personality and Social Psychology Bulletin”.
January 10th, 2008
Gorąco polecam film http://video.google.pl/videoplay?docid=330945914471163504 ,który IDEALNIE pasuje do artykułu. 11 Wrześni to był element kampanii wyborczej Busha – zanim to wyśmiejesz, obejrzyj film