Efekt Muhhamada Ali
Słynny bokser po wydaniu autobiografii zatytułowanej „Najlepszy: Moja historia” zapytany przez dziennikarzy o to czy zaliczył wojskowe testy inteligencji , odpowiedział: „Mówiłem, że jestem najlepszy a nie najmądrzejszy”. Jego wypowiedź przeszła do historii jako żart, ale ilustruje powszechne zjawisko psychologiczne – oceniamy siebie jako bardziej szczerych i uczciwych niż sąsiedzi, choć na innych wymiarach rozsądnie przyznajemy, że możemy nie różnić się od “przeciętnego respondenta”.
W jednym z badań prowadzonych przez doktora Paula Van Lange z Uniwersytetu w Amsterdamie i profesora Constantine Sedikidesa z Uniwersytetu w Southampton, okazało się, że badani studenci oceniali siebie jako szczególnie uczciwszych niż inni i tak samo inteligentnych jak inni. Wykryta zależność była najsilniejsza wśród studentów, którzy uważali, że szczerość jest ważną cechą.
-Tego rodzaju błąd w spostrzeganiu własnej osoby, jest rezultatem doświadczeń płynących ze społecznych interakcji. Większe jest zapotrzebowanie w naszym otoczeniu na zachowania moralne niż na inteligentne – mówią autorzy. – Bardziej zaszkodzić nam może osoba niemoralna niż mało bystra. Najbardziej obawiamy się połączenia ponadprzeciętnej inteligencji z ponadprzeciętną niemoralnością. Nikt nie chciałby spotkać na swojej drodze sprytnego złodzieja czy pomysłowego terrorystę.
Badanie opublikował przegląd European Journal of Social Psychology.
