Dlaczego ludzie wierzą w dziwne rzeczy?

53 odsłon

Wykład sceptyka Micheala Shermera.

  
Michał Parzuchowski
Michał Parzuchowski jest doktorem psychologii, adiunktem w Szkole Wyższej Psychologii społecznej w Sopocie. Fan muzyki indie, piłki nożnej i pokera. Naukowe CV na stronie www.mitmi.pl.
Przeczytaj również:
       (C) zdjęcie autorstwa .scottog Podobno kłamać trzeba umieć. Jednym wychodzi to doskonale, inni nawet w przypadku błahej sprawy, nie potrafią naginać prawdy. Choć nauka potrafi prawie bezbłędnie wychwycić tych pierwszych, drugim do tej pory nie wiele miała do zaoferowania. Najnowsze badania Ahmeda Karima i jego zespołu mogą to zmienić. Do tej pory naukowcy odkryli, że kora przedczołowa,
Badania naukowe wskazują, że ludzka twarz jest bardzo często doświadczanym bodźcem społecznym. Ponadto zdolność do jej identyfikacji ujawnia się u człowieka bardzo wcześniej - już trzymiesięczne dzieci potrafią identyfikować ludzką twarz (Bank, Salapatek, 1983; za: Vasta i in., 1995). (C) zdjęcie autorstwa Tinou Bao Z ewolucyjnego punktu widzenia zdolność odróżniania twarzy matki od innych pozwala na
(C) zdjęcie autorstwa Photo Savvy Pierworodni synowie i córki są uważani za najinteligentniejszych. Co zaskakujące, najstarsze rodzeństwo naprawdę osiąga większe sukcesy niż ich bracia czy siostry - twierdzą polscy i amerykańscy psycholodzy, którzy badali wpływ stereotypów na nasze życie. Pierworodni są nie tylko najinteligentniejsi, ale też najbardziej odpowiedzialni, posłuszni oraz... najmniej twórczy. Dzieci "średnie" w kolejności urodzeń
(C) zdjęcie autorstwa ARebours Pieniądze szczęścia nie dają, głosi ludowe przysłowie. Tym razem, mądrość ludowa zawodzi. Dobrze wydane pieniądze zwiększają poziom szczęścia - udowadniają amerykańscy psycholodzy. Czy wygrana na loterii rzeczywiście odmieniłaby nasz los? Czy więcej mebli, rozrywki lub gotówki mogłoby podnieść poziom odczuwanego przez nas szczęścia? więcej mebli raczej nie, ale rozrywka i inne

4 komentarzy na tekst “Dlaczego ludzie wierzą w dziwne rzeczy?”

  1. Jędrzej Kamiński mówi:

    świetne :D

    właśnie wyśmiewanie jest idealnym sposobem na zmniejszenie rangi pseudonauki. Przydaje się na stanowisku propagowania sceptycyzmu ktoś o dobrym poczuciu humoru ;)

  2. Michał parzuchowski mówi:

    Mysle, ze zarówno w USA jak i w Polsce, wyswmiewanie bzdur to sposob bardzo niepoprawny politycznie… szczegolnie w odniesieniu do wierzeń religijnych.
    Przypomina to troche przekonywanie juz przekonanych. Wierzacy woleliby akceptacji dla swoich “pogladow” lub “dyskusji” z wykorzystaniem wierzen jako argumentu :)...

  3. Jędrzej Kamiński mówi:

    Niepoprawny politycznie, ale jakże widowiskowy ;) Jeśli dyskusja musi się toczyć, a nie ma żadnych argumentów merytorycznych (bo albo wszystkie zostały wyczerpane, albo kłótnia przeniosła się na poziomy za dużej abstrakcji) to już wolę wyśmiewanie z dobrym poczuciem humoru od wyzwisk i łapania się za słówka ;)

    Tak czy inaczej religia jako taka nie powinna być w ogóle porównywana z nauką. Tyle, że ludzie zawsze mieli trudności z zaakceptowaniem współistniejących modeli określających rzeczywistość.

  4. 1225 gramów » Blog Archive » GodSpot mówi:

    [...] Debaty o wyższości nauki nad wiarą mają charakter przekonywania już przekonanego, jak to zgrabnie ujął Pan Parzuchowski â?? np. gdy redaktor sceptic.com, Micheal Shermer, na dużej naukowej konferencji, [...]

Dodaj komentarz