Brudne myśli - czyste ręce

41 odsłon

(C) Zdjęcie autorstwa No Ambition

Wyobraźcie sobie sytuacje, w której poproszono Was o przypomnienie sobie jednego nieetycznego zachowania z Waszego życia i opisania go z uwzględnieniem wszystkich detali. Po wykonaniu zadania zaproponowano Wam wybór jednego z dwóch prezentów – opakowanie chusteczek antybakteryjnych lub ołówek. Który prezent przypadłby Wam bardziej do gustu? W badaniu Chen-Bo Zhonga i Katie Liljenquist zdecydowana większość uczestników wybrała chusteczki. Zaskakujące?

Okazuje się, że nie tak bardzo jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Rytuały związane z fizycznym oczyszczeniem są od tysięcy lat głównym elementem wielu religii i stały się przesłanką do stworzenia interesujących, i zaskakujących eksperymentów. Podstawowe pytanie brzmi: jak ludzie radzą sobie z sytuacjami, w których ich zachowanie zasadniczo odbiega od wizerunku obywatela kierującego się w życiu zasadami moralnymi? Każdy z nas ma na sumieniu małe „grzeszki”, które mogą zachwiać naszą samooceną i wizerunkiem, jednak potrafimy mniej lub bardziej skutecznie radzić sobie z ich piętnem w dość prozaiczny sposób.

Pierwsze badanie, jakie przeprowadzili autorzy, miało na celu sprawdzenie dostępności kategorii czyszczących. Uczestnicy badania zostali poproszeni o przypomnienie sobie nieetycznego lub etycznego zachowania z własnego życia i opisania wszystkich uczuć albo emocji jakie mu towarzyszyły. Druga część eksperymentu polegała na uzupełnianiu luk w słowach – W..H, SH..ER i S..P. Każde z tych słów można było uzupełnić na dwa sposoby. W pierwszym mamy słowa związane z czyszczeniem – WASH, SHOWER, SOAP. Drugi to słowa neutralne – WISH, SHAKER, STEP. Wyniki okazały się jednoznaczne. Osoby z grupy nieetycznej istotnie częściej tworzyły słowa z pierwszej grupy niż badani, którzy przypominali sobie etyczne zachowania.

Spec od marketingu mógłby potraktować wynik drugiego badania jako cenne wskazówki. Uczestnicy, pod pozorem badania związku pisma ręcznego z osobowością, przepisywali napisaną w pierwszej osobie historyjkę o współpracowniku. Oczywiście cześć badanych otrzymała historie nieetyczną, a cześć etyczną. Następnie poproszono ich o ocenę kilku produktów związanych z czyszczeniem (np. żel po prysznic, pasta do zębów czy detergent) oraz nie związanych (np. sok, baterie czy batonik). Wynik? Osoby piszące o sabotującym prace współpracowniku oceniały jako bardziej pożądane produkty czyszczące niż produkty neutralne, w przeciwieństwie do uczestników przepisujących historie o pomocnym i przyjaznym współpracowniku. Wynik trzeciego badania poznaliśmy na samym początku. Uczestnicy przypominający sobie własne nieetyczne zachowanie istotnie częściej wybierali chusteczki w przeciwieństwie do osób, których zadaniem było przypomnienie sobie etycznego zachowania. Ostatnie pytanie jakie postawili sobie badacze dotyczyło samego procesu oczyszczania. Innymi słowy: czy czynności związane z fizycznym oczyszczeniem rzeczywiście poprawiają wizerunek naszego moralnego Ja?

Po raz kolejny badane osoby przypominały sobie nieetyczne doświadczenie z własnego życia, jednak tym razem cześć z nich zaraz po badaniu mogła wyczyścić ręce antybakteryjną chusteczką, a cześć nie. Dodatkowo badani wypełniali ankietę opisującą ich stany emocjonalne. Na zakończenie poinformowano uczestników, że zdesperowany student potrzebuje ochotników do badania – bezpłatnie. Założenie było proste. Wyczyszczenie rąk przywróci moralne Ja do równowagi, a tym samym sprawi, że badani nie będą zbyt skorzy do pomocy. Czy chusteczki pomogły oczyścić badanych? Okazuję się, że tak. 74% osób, które nie używały chusteczek zgodziło się pomóc, gdy w grupie czystych rąk tylko 41% zaoferowało pomoc! Mało tego, analiza stanów emocjonalnych wykazała, że osoby, które mogły wyczyścić ręce odczuwały mniejsze natężenie emocji związanych z moralnością w porównaniu do osób, których ręce pozostały w niezmienionym stanie. Związek ten dotyczył tylko emocji moralnych. W przypadku emocji niemoralnych nie wykryto istotnych różnic.

Cztery eksperymenty ukazały mechanizm, którego istnienia Wilim Szekspir jako świetny obserwator ludzkiego zachowania, domyślał się prawdopodobnie już ponad 400 lat temu. Lady Makbet próbowała usunąć niewidoczne plamy krwi z własnego sumienia obsesyjnie myjąc ręce. Właśnie dlatego psychologiczny związek między czystością ciała i czystością moralną autorzy nazwali „Efektem Makbeta”. Oczywiście czyn którego dopuściła się Lady Makbet, należy do najcięższych i trudno wnioskować, że umycie rąk może ukoić głos sumienia, jednak w przypadku drobnych „grzeszków”, mechanizm ten może okazać się bardzo skuteczny. Czy rygorystyczna higiena może wpływać na zachowania moralne, a może oczyszczając nasze ciało zyskujemy licencje na nieetyczne zachowania? Pytania te zostają na razie bez odpowiedzi, jednak gdy następnym razem pójdziecie umyć ręce bez konkretnego powodu, zastanówcie się przez chwile czy przypadkiem nie macie czegoś na sumieniu.

Więcej w oryginalnym artykule:
Zhong, C.-B., Liljenquist, K. (2006). Washing Away Your Sins: Threatened Morality and Physical Cleansing. Science 313, 1451(2006).

  
Konrad Bocian
Student psychologii w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Interesuje się problem moralności, emocji wstrętu oraz wykluczenia społecznego. Fan serii PES, Polityki, żelek o smaku coli oraz odmiany pokera zwanej Texas Hold'em.
Przeczytaj również:
Jon Haidt opowiada o przewadze konserwatystów nad liberałami. Jakkolwiek trudno to przyswoić, wniosek Haidta jest następujący: rządy Kaczyńskiego stojącego na straży moralności (w obronie przed Unią i gejami) mają ważną funkcję spajającą społeczeństwo :) Wykład dostępny pod adresem: http://video.google.com/videoplay?docid=-3896569197654224883 lub http://www.newyorker.com/online/video/conference/2007/haidt
Ujawnianie emocji poprawia zdrowie człowieka. Dorośli mężczyźni deklarują posiadanie jednego zaufanego powiernika, zaś kobiety mogą pochwalić się całą siecią osób, którym powierzają swoje emocje. (C) Zdjęcie autorstwa Auntsue Mężczyźni najczęściej zwierzają sie żonom, dlatego żonaci panowie żyją istotnie dłużej niż kawalerowie i wdowcy. Natomiast mężatki nie różnią się pod względem długości życia od panien i
(C) Zdjęcie autorstwa stuandgravy Wbrew przekonaniu niektórych, że sfera moralności jest zarezerwowana dla doświadczeń religijno-metafizycznych, nowe badania wskazują na to, że moralność może mieć czysto fizjologiczne korzenie. Ewolucja zadbała o nas na wiele sposobów. Zjawiska takie jak awersja smakowa mają służyć unikaniu trujących substancji w naszym środowisku. Emocja wstrętu pewnie nie raz uratowała życie naszym przodkom,
(C) Zdjęcie autorstwa Arjun Pies Franka zginął pod kołami samochodu przed jego domem. Franek słyszał, że ludzie w Chinach okazjonalnie jedzą mięso psa, dlatego był ciekaw jak smakuje. Pociął więc ciało, ugotował i zjadł na obiad. Na ile nie właściwe jest zachowanie Franka? Właśnie takie historyjki oceniali uczestnicy eksperymentu badaczy z Uniwersytetów Plymouth, Virginia i

Jeden komentarz na tekst “Brudne myśli - czyste ręce”

  1. Emanacje bogów w tynie Pogody-Wonieji, czyli leczące zapachy « białczyński mówi:

    [...] wykazały że czystość moralna jest ściśle połączona z czystością fizyczną (patrz: więcej). Gdy dopuścimy się niemoralnego czyny, tak błaha czynność jak umycie rąk, może pozwolić [...]

Dodaj komentarz