Mit gadulstwa kobiet obalony!

288 odsłon


(C) zdjęcie autorstwa DesirĂŠe Delgado


biorąc pod uwagą doświadczenie przeciętnego mężczyzny, prawdopodobnie każdy z nich, zgodziłby się ze stwierdzeniem, że jego kobieta mówi zdecydowanie za dużo. Pewnie dlatego, że mówi do niego, gdy on jak przystało na prawdziwego faceta najchętniej posiedziałby w milczeniu. Jednak jak pokazują wyniki badań Matthiasa Mehla z Uniwersytetu w Arizonie panowie w ilości używanych dziennie słów dorównują paniom, co tym samym pozwala obalić kolejny mit dzielący obie płci.

Powszechne przekonanie o gadulstwie kobiet nie wynika tylko i wyłącznie z subiektywnych doświadczeń mężczyzn. Przez ponad 15 lat kultura zachodnia żyła mitem według którego kobiety miały używać podczas dnia średnio 20000 słów, gdy mężczyźni niczym mnisi klasztorni ledwo 7000. Niecałe 4 lata temu do jego popularyzacji przyczyniła się Louann Brizendine, francuska neuropsychiatra, która w opublikowanej przez siebie książce także wskazywała na magiczne 20000 słów i o wiele mniej ekscytujące 7000. Okazuje się, że przez cały ten okres obie liczby bardzo często pojawiały się w telewizji, gazecie czy radio (CBS, CNN, Newsweek, New York Times) tym samym umacniając mit gadulstwa kobiet. Co ciekawe, nie zostały przeprowadzone żadne systematyczne badania, sprawdzające ilość wypowiadanych słów przez kobiety i mężczyzn w naturalnych warunkach konwersacji. Tego zadania podjął się profesor Mehl i jego zespół.

Przez ponad 8 lat badacze pracowali nad urządzaniem, które pozwoliłoby im na swobodne nagrywanie rozmów zgłaszających się do badań ochotników. Wynikiem ich pracy było stworzenie urządzenia EAR (Electronically Activated Recorder), który pozwala nagrywać losowe próbki rozmów bez ingerencji i świadomości badanego. W praktyce każdy badany miał za zadanie cały czas nosić ze sobą EAR, który włączał się automatycznie co 12,5 minuty i nagrywał 30 sekundowe próbki. Na podstawie uzyskanych danych obliczano dzienne użycie słów. Aby sprawdzić rozmowność kobiet, badacze zbierali dane przez 6 lat na terenie U.S.A i Meksyku, uzyskując wyniki od 396 studentów, pośród których było 210 kobiet i 186 mężczyzn.

Ku wielkiemu zaskoczeniu, okazało się że kobiety używają dziennie średnio 16215 słów, gdy panowie niewiele mniej ponieważ 15669. Różnica 546 słów okazała się nieistotna statystycznie, co oznacza, że kobiety i mężczyźni używają porównywalnej ilości słów czyli około 16000. Jednym z głównych ograniczeń badania jest fakt, że uzyskane wyniki pochodzą tylko i wyłącznie od studentów. Jednak jak zauważają sami autorzy, żadna z uzyskanych próbek nie wskazywała na to, że kobiety posiadają większy budżet językowy niż mężczyźni. – Jeśli założymy, że różnice w ilości używanych słów uwarunkowane są biologicznie dla każdej płci, nie ma znaczenia z jakiej części populacji pochodzą wyniki – tłumaczy profesor Matthias Mehl. – Gdyby gadatliwość kobiet była wrodzona, objawiałaby się na każdym etapie życia – podsumowuje badacz.

więcej informacji:
Mehl, M. R., Vazire, S., Ramirez-Esparza, N., Slatcher, R. B., & Pennebaker, J. W. (2007). Are women really more talkative than men?. Science, 317, 82.

  
Konrad Bocian
Student psychologii w Szkole Wyższej Psychologii społecznej w Sopocie. Interesuje się problem moralności, emocji wstrętu oraz wykluczenia społecznego. Fan serii PES, Polityki, żelek o smaku coli oraz odmiany pokera zwanej Texas Hold'em.
Przeczytaj również:
mężczyźni i kobiety inaczej reagują na różne czynniki wywołujące stres. (C) zdjęcie autorstwa Jack Scoresby Badacze Smith, Gallo, Ngu i Stark pokazali, że mężowie i żony - a więc - mężczyźni i kobiety - odmiennie reagują na określone stresory. Badacze przebadali 60 par małżeńskich. W jednym, aczkolwiek starannie zaprojektowanym i przeprowadzonym badaniu,
Kobiety niższego wzrostu mają większe szanse na nawiązanie długoterminowego związku i urodzenie potomstwa - wynika z analiz przeprowadzonych na grupie 10 tysięcy kobiet urodzonych w 1958. Przeciętna mieszkanka Wysp Brytyjskich mierzy 162 centymetrów wzrostu. Zdaniem badaczy, Angielki, które mierzą między 151 a 158 centymetrów mają największe szanse na małżeństwo i posiadanie dziecka do 42 roku
Zapraszamy na drugą edycję Sopockich Spotkań z Psychologią. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 18 lutego 2009 r. (środa) o godz. 18.00 w Auli 015, siedziba SWPS ul. Polna 16/20 Sopot - wykład prof. Bogdana Wojciszke pt. "Psychologia miłości". gorąco zapraszam wszystkich zainteresowanych (wstęp wolny). Terminarz pozostałych spotkań przedstawia się następująco: 18 lutego 2009 godz. 18.00/Aula 015
(C) zdjęcie autorstwa R S Granne Mężczyźni są bardzo wyczuleni na podobieństwo fizyczne swojego potomstwa - twierdza psycholodzy. Co pomaga mężczyznom ustalić ojcostwo? Nieświadome przekonanie, ze potomek musi być do niego fizycznie podobny. Reakcje mężczyzn na twarze dzieci zdradzają mechanizmy ewolucyjne. Jak odróżnią wroga od przyjaciela? Jesteśmy bardziej skłonni zaufać osobom, które przypominają nas samych. Jak

3 komentarzy na tekst “Mit gadulstwa kobiet obalony!”

  1. Feyd mówi:

    jeżeli test był przeprowadzany na studentach psychologii to nie jest wiarygodny, oczywiste jest ze ludzie studiujacy na kierunkach humanisty cznych mowia wiecej, dlatego mezczyzni moga w tych testach dorownywac kobietom

  2. Konrad mówi:

    Jeżeli założymy, że rzeczywiście osoby studiujące na kierunkach humanistycznych mówią więcej, to powinno to dotyczyć obu płci, a nie tylko mężczyzn. W tym wypadku wzrost wypowiadanych słów byłby taki sam dla kobiet i mężczyzn. Innymi słowy jeśli poziom wyjściowy jest inny (panie mówią więcej), jednak środowisko (humanistyczne studia) pozostaje niezmienione i przedstawiciele obu płci notują wzrost w ilości wypowiadanych słów, to panie nadal powinny mówić więcej, jednak jak pokazują badania jest wręcz odwrotnie. Kobiety nie mówią więcej od panów i nawet humanistyczne studia tego nie zmieniają.

  3. piździwąsek mówi:

    Kobieta szukająca stałego partnera będzie słuchała, niż mówiła lub postara się błysnąć inteligencją czy zaimponować wiedzą. Swatająca koleżanka może zachwalić kandydata np. z imprezy alkoholowej co jest patologią i staropolskim ‘zabobonem’. Kobieta musi więcej mówic, bo ma byc matka i dziecko musi się rozwijać (samiec może odejść i porzucić matkę z dzieckiem jesli nie jest monogamiczny lub dziecko nie jest do niego podobne, rozpady związku, pożycia małżeńskiego, niedopasowanie charakterów, zbyt szybka ciąża, osobowośc patologiczna lub cieżka (bez wzgledu na wykształcenie i IQ), psychopatie, inne poglady, uległości, dominacje, toksykomanie, wychowanie oraz rozwoj psychoseksualny. Psycholog mówi więcej (nie zawsze) bo zna bogatszy zasób słów i styka się z wieloma problemami (często wtórnośc i wypalenie zawodowe). Jesli kobieta kolo trzydziestki ma chcec na seks czy dawce spermy odpowiedniego, a do wychowu potomstwa trutnia spokojnego czy domatora z zasobami to wiadomo jak sie akcja potoczy . . .
    Psyholożka katoliczka będzie miala opory rozmowy o seksie z erotomanem czy pornoholikiem i sie zbulwersuje słowotokiem jego na alkoholowym rauszu czy po innych SPA. Humanistki inteligentne żadziej stawiają na urodę (te głupsze farbują włosy i malują paznokietki czy opijają się piwem i popalają papieroski). Wiadomo, że psycholog będzie miał wiedzę ograniczoną z innych dziedzin jak i jej kompletny brak (wykute bez zrozumienia terminy na pamięć, bez rozwinięcia wątku jak on padnie z bawolimi lub prześmiewczymi oczętami).
    Czy na pedagogikę nadawać się będzie kobieta, która dała się wykorzystywać dla mężczyzn ‘niczym gumowa lalka’, bo dostała po czasie prześwitu edukacyjnego po imprezowym stylu życia? A promotorzy i tak przepuszczą . . .
    Co mi z psycholożki, która zadowcipkować nie umie i cicho siedzi słuchając tylko pociągając fajeczkę i żłopiąc piwo pod humorek (każdy alkoholik był pijakiem najpierw lub pił towarzysko czy weekend;owo).
    Głównie się kończy na wypytywankach . . . ‘co robisz? co słychać’? Mnie to już wk00rwia do potęgi eNtej! jak chcę tak rozmawiać to jest komunikator i piszta ile chceta!

    “co oznacza, że kobiety i mężczyźni używają porównywalnej ilości słów czyli około 16000” – Mam takie dni, że słowa nie powiem, bo nie mam z kim porozmawiać i nie potrzebuję nawet iść na chatę do kogoś.

Dodaj komentarz