Co się stało z dziurą ozonową?

783 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa Paco CT


Pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku Światem wstrząsnęła wieść, że chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem UV warstwa ozonu staje się coraz cieńsza. Prognozy naukowców zapowiadały, że do połowy XXI wieku Ziemia zostanie pozbawiona większości ozonu znajdującego się w górnych warstwach stratosfery. Co się zatem stało, że problem dziury ozonowej zastąpiły spory na temat globalnego ocieplenia?

Każdego roku kiedy kończy się noc polarna, a zza horyzontu wyłania się słońce, nad Antarktydą zachodzą indukowane przez światło reakcje chemiczne. związki organiczne zawierające chlor lub brom niszczą cząsteczki ozonu. Zjawisko to zostało zaobserwowane i opisane 25 lat temu, a niedługo potem okazało się, że bezpośrednią przyczyną powstawania dziury ozonowej są zanieczyszczenia emitowane przez człowieka.

W 1987 roku w Montrealu podpisane zostało międzynarodowe porozumienie (obowiązuje do dziś) regulujące ograniczenia produkcji substancji niszczących warstwę ozonową. Zakazane zostały chloro-fluoro-pochodne węglowodorów (CFC – Chlorofluorocarbons)  używane w klimatyzacji, lodówkach czy w produkcji aerozoli. W ten sposób od połowy lat 90-tych obserwujemy stały spadek stężenia tych substancji w atmosferze. Mówi się obecnie, że podpisane w Montrealu porozumienie jest najskuteczniejszym jak dotąd działaniem podjętym na rzecz ochrony środowiska.

okazało się, że ocieplenie klimatu prawdopodobnie sprzyja regeneracji warstwy ozonowej.

Jednak ilość ozonu otaczająca naszą planetę jest ciągle o ok. 4% mniejsza niż była w latach 1964-1980. Należy zaznaczyć, że od wielu lat stan warstwy ozonowej poprawia się wszędzie poza Antarktydą. Dziura ozonowa w tym regionie zaczęła znów się powiększać. Powodem tego są ciągle obecne w atmosferze substancje, których emisji zabroniono 1987 roku. Potrzeba dziesiątek lat aby uległy rozkładowi. Ze względu na położenie geograficzne oraz ruchy mas powietrza substancje niszczące ozon kumulują się nad Antarktydą. Wyjątkowo suche powietrze i niska temperatura sprawiają, że jedna cząsteczka jest w stanie zniszczyć dziesiątki tysięcy cząsteczek ozonu. Należy jednak przyznać, że taka lokalizacja dziury ozonowej jest najmniej szkodliwa z punktu widzenia człowieka.

Naukowcy szybko zauważyli, że stan warstwy ozonowej poprawia się dużo szybciej niż zakładały ich modele. Uaktualniono zatem dane dotyczące obecnego stanu atmosfery. okazało się, że ocieplenie klimatu prawdopodobnie sprzyja regeneracji warstwy ozonowej. Uważa się, że gazy cieplarniane zatrzymują ciepło w dolnych częściach atmosfery, co sprawia, że jej górne warstwy stają się chłodniejsze. Niższa temperatura spowalnia reakcje chemiczne, dzięki czemu mniej ozonu ulega zniszczeniu. Największe ilości ozonu wytwarzane są w strefie równikowej w skutek gwałtownych burz tropikalnych. Globalne ocieplenie powoduje, że masy powietrza przemieszczające się z nad tropików do chłodniejszych rejonów globu transportują również ozon uzupełniając jego braki w innych rejonach Świata.

według najnowszych prognoz warstwa ozonowa nad Antarktydą powinna odtworzyć się prawie całkowicie do 2065 roku. Wtedy pozostanie już tylko problem topniejących lodowców, podnoszących się poziomów mórz i stale rosnącej ilości dwutlenku węgla.

więcej informacji:
Schiermeier, Q. (2009). Fixing the sky. Nature, 460, 792-795. 

  
Agata Kukwa
Studentka Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej, inżynier ochrony środowiska. Interesuje się innowacyjnymi technologiami oraz szeroko pojętą ochroną środowiska. Fanka humanistyczno-inżynierskich sporów.
Przeczytaj również:
(C) zdjęcie autorstwa dimitridf Tuż przed organizowanymi w Pekinie Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku Chiny próbowały ukryć przed światem nie tylko niewygodną sprawę sytuacji w Tybecie. Na krótko przed otwarciem Olimpiady ograniczono w stolicy ruch samochodowy, rozszerzono ofertę komunikacji miejskiej a niektóre z jednostek przemysłowych zostały czasowo zamknięte. Wszystkie działania podjęte zostały po to aby sportowcy
(C) zdjęcie autorstwa stopdropandroll "Janko Muzykant, czyli seks and przemoc" - taki pomysł na tytuł filmu zaproponował Janusz Rewiński, bohater komedii Superprodukcja. Ta filmowa kwestia oznaczała miał mniej więcej tyle, że jeśli w scenariuszu zawrze się "ostre" fragmenty to na pewno taka produkcja przyciągnie widza do kina nawet jeśli film będzie strasznym kiczem. Żartobliwy ton tego
Każdy z nas wie, że mózgi mężczyzn i kobiet się różnią. Wynika z tego wiele ciekawych rzeczy - np. kobiety mają trudności z czytaniem map a mężczyźni z uważnym słuchaniem. Lecz w jakim stopniu te płciowe cechy charakterystyczne są uwarunkowane kulturowo, a na ile genetycznie? Jing Feng, Ian Spence i Jay Pratt z uniwersytetu Toronto,
(C) zdjęcie autorstwa Micheal Mistretta Musimy szczególnie uważać kiedy ubijamy interes w słabo oświetlonym miejscu. Dlaczego? Wyniki badań psychologów wskazują, że w ciemności ludzie stają się mniej uczciwi. doświadczenie ciemności prowadzi do poczucia "iluzorycznej anonimowości" co osłabia działanie norm moralnych. W oglądaniu Świata przez przyciemnione szkła okularów przeciwsłonecznych nie ma niczego niezwykłego. Jedni noszę je ze względu
Dodaj komentarz