Psychologia

Atak czy ucieczka?

(C) unsplash.com by Mitchel Orr

W badaniach nad klasycznymi efektami w psychologii społecznej zaczęły (wreszcie!) pojawiać się elementy ekologicznego usytuowania człowieka w konkretnej sytuacji. Miejsce, w jakim znajdujemy się w danym momencie i możliwości ruchu, jakie ma nasze ciało w tej sytuacji okazują się mieć niebagatelny wpływ na to co myślimy i co planujemy zrobić.

W psychologii społecznej dość powszechne są badania nad konsekwencjami aktywizacji określonych kategorii poznawczych (tzw. primingu). Mówiąc prościej, badacze interesują się tym, w jaki sposób to, o czym akurat myślimy, wpływa na nasze postrzeganie świata, na to co odczuwamy, a także na nasze zachowanie. Wiele z tych efektów traktowanych było dotąd jako uniwersalne i niezależne od kontekstu – na przykład oczekiwano, że biali uczestnicy eksperymentów będą każdorazowo reagować lękiem na widok czarnoskórego silnego mężczyzny, a myślenie o pielęgniarkach będzie bezwarunkowo prowadzić do większej pomocności. Jednak siła konkretnej sytuacji okazuje się mieć znaczący wpływ na ostateczny efekt takich aktywizacji.

Doskonałą demonstracją roli kontekstu są badania przeprowadzone przez Josepha Cesario z Michigan State University oraz jego współpracowników. Badacze ci udowodnili, że uzyskany we wcześniejszych badaniach efekt wzrostu agresywności na skutek wzbudzenia kategorii czarnoskórego mężczyzny zależny jest od usytuowania człowieka w fizycznej przestrzeni. Uczestnicy badania wykonywali swoje zadania siedząc przed komputerem w dość ciasnym i zamkniętym pomieszczeniu, bądź też siedząc w parku na otwartej przestrzeni z komputerem na kolanach. Aktywizacja czarnoskórego mężczyzny skutkowała wzbudzeniem kategorii agresji (badani szybciej byli w stanie stwierdzić, że widziane na monitorze komputera słowo jest związane z agresją), ale tylko w warunku ograniczonej przestrzeni. W parku, badani szybciej rozpoznawali słowa związane z ucieczką, a nie agresją. Krótko mówiąc, w sytuacji gdy ucieczka byłaby możliwa (na otwartej przestrzeni) umysł osób badanych ‘przygotowywał’ organizm właśnie do takiego zachowania. Natomiast gdy zdystansowanie się od potencjalnego zagrożenia nie było możliwe (zamknięta przestrzeń), organizm przygotowywał się do ataku. Co interesujące, wyniki te są w zgodzie z analizą zachowań zwierząt w sytuacji zagrożenia – zwierzęta wybierają atak znacznie częściej w sytuacji, gdy nie mają możliwości ucieczki. Jeśli taka możliwość istnieje, oddalenie się od wroga, a nie atak, jest zachowaniem preferowanym.

Przyglądanie się człowiekowi w szerokim kontekście sytuacyjnym – z uwzględnieniem dosłownego usytuowania w przestrzeni – jest kluczem do lepszego rozumienia zachowania. Poszukiwanie uniwersalnych wzorców zachowania nie może się udać, gdy uświadomimy sobie, jak złożoną i wrażliwą sytuacyjnie jesteśmy istotą.

 

Więcej informacji:
Cesario, J., Plaks, J. E., Hagiwara, N., Navarrete, C. D., Higgins, E. T. (2010). The ecology of automaticity: How situational contingencies shape action semantics and social behavior. Psychological Science, 21, 1311–1317.

Zdjęcie (C) unsplash.com by Mitchell Orr

Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Aleksandra Szymków

Aleksandra Szymków-Sudziarska jest doktorem psychologii, adiunktem w katedrze psychologii społecznej sopockiego wydziału Uniwersytetu SWPS. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej, Association for Psychological Science, European Association of Experimental Social Psychology oraz Human Behavior and Evolution Society. Współtworzy Laboratorium Poznania Społecznego działające w obrębie sopockiego SWPS. Główne obszary zainteresowań badawczych to poznawcza psychologia społeczna, procesy ucieleśnionego i sytuowanego poznania, psychologia ewolucyjna.

4 komentarze

  • Temat artykułu uważam za bardzo ciekawy. Jego autorka w dość skrótowy sposób przedstawiła badania doktora Josepha Cesario z Michigan State University i jego współpracowników, które dotykają dość wyjątkowego tematu jakim jest wpływ tego co myślimy, na nasze zachowanie.
    Głównym celem badania było ukazanie wzrostu agresywności badanego na widok czarnoskórego mężczyzny, w zależności od tego czy badany był usytuowany w otwartej przestrzeni czy w zamkniętym pomieszczeniu.
    W opisanym przez autorkę badaniu wzięło udział 99 osób w przedziale wiekowym od 18 do 31 lat. Badani wykonywali zadanie samodzielnie, siedząc w zamkniętym pomieszczeniu z komputerem lub na otwartej przestrzeni z komputerem na kolanach.
    Eksperymentatorzy ukazali, iż w przypadku wyświetlenia zdjęcia czarnoskórego człowieka ludzie łączyli je z agresywnym słowem, natomiast w przypadku wyświetlenia zdjęcia białoskórego człowieka wynik ten był zaskakująco niski.
    Jeśli chodzi o otoczenie, badani umiejscowieni w parku (w otwartej przestrzeni) częściej byli skłonni do automatycznej ucieczki, w przeciwieństwie do badanych w zamkniętych w pomieszczeniu, którzy będąc w sytuacji podbramkowej zdecydowanie częściej szykowali się do ataku. Tak jak w przypadku badań nad zwierzętami, które wykazały, że w przypadku gdy ucieczka jest możliwa (warunki na to pozwalają) to wybierają one ją zdecydowanie chętniej niż podjęcie ataku, którego używają w skrajnych sytuacjach, gdy nie mają możliwości ucieczki.
    Według mnie autorka pominęła wiele cennych danych ukazanych w oryginalnym artykule. Wyniki badań przedstawione są zbyt mało wnikliwie i nie w nich podane żadne dane liczbowe. Autorka umieszczając w swoim artykule więcej szczegółowych informacji sprawiłaby, że artykuł stałby się zdecydowanie ciekawszy i bardziej wiarygodny. Bardzo dużą zaletą powyższego tekstu jest wyróżnienie najważniejszych informacji dotyczących tego tematu. Niezaprzeczalnie wadą jest brak bardziej szczegółowych informacji na temat przebiegu badania, samych badanych, ich wieku i tego jakiej wielkości była ich grupa.
    Podsumowując artykuł mimo, że jest dość ubogi w informacje sprawia, iż czytelnik ma ochotę zagłębić się w jego treść, jest ciekawy i zachęca do dalszego zapoznania się z poruszonym przez autorkę tematem.

  • Autorka powyższego artykułu w dość dużym skrócie przedstawiła badania doktora Josepha Cesario z Michigan State University oraz jego współpracowników na temat tego, jak to o czym myślimy w danej sytuacji wpływa na nasze zachowanie.
    Celem badania było udowodnienie efektu wzrostu agresywności u badanych na skutek zobaczenia czarnoskórego mężczyzny, który stereotypowo uważany jest za agresywnego, w sytuacji gdy badany znajdował się w pomieszczeniu zamkniętym lub w otwartej przestrzeni.
    Osoby uczestniczące w badaniu wykonywali swoje zadania siedząc przed komputerem w ciasnym i zamkniętym pomieszczeniu lub siedząc w parku na otwartej przestrzeni z komputerem na kolanach. W badaniu wzięło udział 99 uczestników, w wieku od 18 do 31 lat.
    Badanie pokazało, że ukazanie czarnoskórego mężczyzny skutkowała wzbudzeniem agresji u uczestnika badania. Badane osoby szybciej były w stanie stwierdzić, że widziane na komputerze słowo związane jest z agresją, ale tylko w warunkach ograniczonej przestrzeni. W parku, badani szybciej rozpoznawali słowa związane z ucieczką, a nie agresją. Pokazuje to, że w sytuacji gdy ucieczka byłaby możliwa (czyli w parku) umysł osób badanych przygotowywał ich organizm właśnie do takiego zachowania. Natomiast gdy ucieczka była niemożliwa (czyli w zamkniętym pomieszczeniu) umysł przygotowywał organizm badanego do ataku. Wyniki te są zgodne z analizą zachowań zwierząt w sytuacji zagrożenia. Zwierzęta wybierają formę atak znacznie częściej w sytuacji, gdy nie mają możliwości ucieczki. Jeśli istnieje możliwość ucieczki, oddalenia się od wroga, to zachowanie jest znacznie częściej wybierane.
    Uważam, ze autorka artykułu nie przedstawiła większości danych oraz warunków w jakich odbywało się badanie przeprowadzone przez doktora J. Cesario oraz jego współpracowników. W artykule nie mamy informacji o dokładnych metodach oraz narzędziach użytych w przeprowadzanym badaniu.
    Nie mamy także żadnej informacji z jakiej grupy pochodzili badani, jakiego są pochodzenia, czy są osobami z uprzedzeniami, rasistami czy też nie. Myślę, że gdyby autorka artykułu zawarła w nim więcej tych szczegółów i szerzej opisała całe badanie, byłby on bardziej interesujący i przejrzysty. Autorka mogła również bardziej przybliżyć nam osobę doktora J. Cesario oraz jakim obszarem psychologii zajmuje on się zawodowo.

  • Artykuł napisany przez Aleksandrę Szymków przedstawia w interesujący sposób badanie przeprowadzone przez Josepha Cesario z Michigan State University i jego współpracowników. Dosyć szczegółowo opisuje sam przebieg badania jak i wnioski, jednak brakuje tu kilku informacji: w jakim wieku były badane osoby i jakiego były koloru skóry – ta informacja ma znaczący wpływ na wyniki. Nie został także wspomniany cel badań – napisane zostało tylko to, co zostało udowodnione.
    Przebieg badania opisany został bardzo szczegółowo: osoby badane siedziały albo w ciasnym, zamkniętym pomieszczeniu albo na ławce w parku i na ekranie przed nimi wyświetlały się słowa, które miały zostać skojarzone z jakąś emocją. Aktywizowana była także postać czarnoskórego mężczyzny.
    W opisie uzyskanego wyniku znalazło się wszystko, co się znaleźć powinno. Wynik został bardzo wyczerpująco opisany. Z badań wynikało, że pod wpływem czarnoskórego mężczyzny osoby badane szybciej kojarzyły wyświetlane słowa z agresją bądź ucieczką – odpowiednio w zamkniętym pomieszczeniu lub otwartej przestrzeni. Autorka skrupulatnie wyjaśnia przyczyny tego zjawiska: dzieje się to dlatego, gdyż w zamkniętej przestrzeni nie ma możliwości ucieczki, co skutkuje koniecznością walki, czyli agresji. Jako ciekawostkę została dodana informacja, że wyniki tego badania pokrywają się z wynikami obserwacji zwierząt.
    Jako wniosek z badań autorka tekstu podała fakt, że kluczem do zrozumienia zachowań człowieka jest obserwacja człowieka w kontekście sytuacyjnym, a dokładnie należy uwzględnić usytuowanie w przestrzeni. Wniosek ten jest całkowicie logiczny i adekwatny do wyników badania.
    Autorce udało się odpowiedzieć na pytania:
    1) jaki był cel prezentowanych badań?
    2) jak przebiegało badanie?
    3) jakie wyniki uzyskali badacze?
    4) jakie wnioski płyną z raportowanych badań?
    w sposób wyczerpujący i logiczny. Opis badania jest także napisany w sposób ciekawy i zachęcający do lektury – tekst jest w miarę krótki, a jednocześnie szczegółowo opisuje eksperyment. Jedyne co bym zmieniła to dodałabym tytuły mówiące o czym są poszczególne akapity, bądź w inny, wyraźny sposób określiłabym co się w danym akapicie znajduje.

  • Ciekawe źe jako „detonatora” używano „czarnoskórego dobrze zbudowanego mężczyny” a nie bialasa w okularach…
    Nie rozumiem też sensu uzycia slowa „ekolologia” (zaraz na początku tekstu).

    Reszta jest intuicyjna ucieczka ZAWSZE jest rozwiązaniem bezpieczniejszym niż walka, nawet w przypadku drapieżcy.

Zostaw komentarz