Psychologia

Bez związku = bez sensu

Wyobraź sobie, że grasz w karty. Wcale nie zaskakuje Cię widok damy kier i króla trefl, ponieważ dobrze wiesz, że kart w talii jest 52, a każda z nich jest w jednym z czterech kolorów. Wśród znanych i lubianych kart pojawia się dama kier. Jest to zwykłe serce, ale… w kolorze czarnym. Co się wtedy dzieje w Twoim umyśle?

Takie pytanie postawili sobie w 1949 roku Jerome Bruner i Leo Postman. Przeprowadzili klasyczny już eksperyment z użyciem powyższej manipulacji i okazało się, że większość uczestników zignorowało nietypowe połączenie czarnej barwy z kartą kier. Jednak nie było to zwykłe przeoczenie. Uczestnicy ją dostrzegli, ale zobaczyli ją w taki sposób, aby dopasować swoje spostrzeżenie do znanych schematów – czarne serce spostrzegli jako czerwone. Badani zorientowali się, że zaprezentowane im karty miały pewne nietypowe cechy, ale co najciekawsze, nie byli w stanie ich zidentyfikować. Niektórzy z nich doznali znaczącego dyskomfortu i nie rozumieli co się stało; zaczęli wątpić w swoją podstawową wiedzę na temat kart. Ten niepokój odczuwany przez uczestników eksperymentu Brunera i Postmana odzwierciedla dużo głębsze zagadnienie. Stanowi ono źródło ludzkiej motywacji. Jest to potrzeba odnajdywania sensu i podtrzymywania znaczenia.

Według Modelu Podtrzymywania Znaczenia (ang. Meaning Maintenance Model), skonstruowanego przez Heine, Proulx i Vohs, człowiek odnajduje sens poprzez kojarzenie ze sobą różnych elementów. Dzięki temu zdarzenia stają się dla niego przewidywalne. Ludzie poszukują powiązań w trzech głównych obszarach: w świecie zewnętrznym, w sobie oraz między światem zewnętrznym a sobą. W świecie zewnętrznym pragniemy odnajdywać powiązania pomiędzy ludźmi, miejscami i obiektami. Wiemy na przykład, że zegary nie działają wstecz, psy nie mówią, śnieg jest zimny, a dama kier jest czerwona. W obrębie świata wewnętrznego człowiek dąży do spójności w czasie oraz pomiędzy wszystkimi rolami, jakie pełni na co dzień. Przejawia się to m.in. w potrzebie do doświadczania tego, że jesteśmy tą samą osobą, którą byliśmy 10 lat temu, pomimo wszystkich zmian, jakie zaszły w naszym życiu. Natomiast powiązanie siebie ze światem zewnętrznym oznacza tworzenie związków z innymi ludźmi, miejscami i obiektami. Nie chcemy być odizolowani od naszych przyjaciół ani odcinać się od świata zewnętrznego. Potrzeba nadawania i podtrzymywania znaczenia w danym obszarze jest tym większa, im bardziej jest on dla nas istotny.

Co się dzieje, kiedy poczucie sensowności w naszym życiu zostanie zachwiane?

Istnieją trzy podstawowe strategie wyjaśniające zachowanie człowieka w konfrontacji z nietypowymi, nowymi lub wzajemnie sprzecznymi zdarzeniami. Pierwszą z nich jest zweryfikowanie systemu własnych przekonań i umiejscowienie w nim nietypowej informacji. Drugi sposób to reinterpretacja niezgodności tak, aby pasowała do istniejących struktur. Trzecim sposobem na poradzenie sobie z nietypowym zdarzeniem jest płynna kompensacja. Polega ona na podtrzymaniu i uwypukleniu sensowności w tym samym obszarze lub innym, nie związanym z tym, który uległ podważeniu.

Ważnym obszarem, w ramach którego zachodzi płynna kompensacja, są potrzeby afiliacji. Powodzenie człowieka, jako istoty społecznej, jest zależne od jakości jego związków z innymi. Kiedy pozbawi się ludzi możliwości satysfakcjonujących kontaktów z innymi, cierpią oni z powodu licznych dolegliwości: są bardziej podatni na zapadnięcie w chorobę psychiczną, bardziej cierpią z powodu stresujących wydarzeń życiowych oraz żyją krócej. Niewątpliwie cechuje nas silna potrzeba przynależności, którą pragniemy zaspokoić jedynie wtedy, gdy nasze związki z innymi zostaną naruszone. Pomimo, że każdy związek jest wyjątkowy, potrzeby afiliacji podlegają zasadzie zastępowalności. Oznacza to, że jedną relację interpersonalną możemy zastąpić drugą. Milardo, Johnson i Huston udowodnili, że po uformowaniu nowego związku intymnego poświęcamy mniej czasu na pozostałe, istniejące relacje. Natomiast kiedy nieudane związki małżeńskie zaczynają się rozpadać, małżonkowie rozpoczynają poszukiwania nowych partnerów. Inne ciekawe badanie wskazuje, że nieszczęśliwi mężowie i żony często pragną mieć dzieci, prawdopodobnie po to, aby w jakiś sposób zrekompensować niezaspokojoną potrzebę przynależności. Kiedy nie możemy jej zaspokoić w jednym związku, zaczynamy usilnie poszukiwać nowego. Badania wskazują, że stres związany z separacją od matki może być znacząco zredukowany, jeśli w pobliżu dziecka znajdzie się inna, znana mu osoba.
Model Podtrzymywania Znaczenia podkreśla, że związki międzyludzkie wzbudzają w nas ogólne poczucie współzależności, które nadaje życiu sens. Schematy powstające dzięki byciu w związkach z innymi dostarczają nam potwierdzeń na temat trafności naszych opinii oraz o naszej wartościowości, wskazują, że nasze odczucia są normalne i właściwe. Pomagają także poradzić sobie z traumatycznymi wydarzeniami oraz są źródłem odniesienia i standardów, według których możemy siebie oceniać. Znaczenie, które odnajdujemy w relacjach międzyludzkich pozwala nam ocenić, jak dobrze funkcjonujemy. Daje nam również pewność, że potrafimy przewidywać różne sytuacje i że mamy kontrolę nad własnym życiem. Zakłócenia w tych niezwykle ważnych obszarach naszego funkcjonowania podważają poczucie sensowności i motywują do zrekompensowania go w innym kontekście.

Więcej informacji:
Heine, S. J., Proulx, T., Vohs, K. D. (2006). The Meaning Maintenance Model: On the Coherence of Social Motivations. Personality and Social Psychology Review, 2(10), 88-110.
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Marta Wrońska

Studentka 5 roku psychologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie, absolwentka Junior Researcher Programme w ramach EFPSA, muzyk-instrumentalista. W SWPS realizuje projekt "Wyznaczniki zmian stanów uwagi w procesie twórczym" w ramach Diamentowego Grantu. Studiowała grę na fortepianie w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Nieustannie próbuje połączyć swoje dwie największe pasje, zagłębiając się w psychologię twórczości, muzyki i sztuki. Od czasu do czasu chętnie zwiedza świat Tolkiena.

  • MacBlacker

    To samo zjawisko występuje gdy zmienimy szyk liter w wyrazie, a ktoś mimo wszystko odczyta go prawidłowo. To bardzo dobre przystosowanie gdy jest się łowcą i zbieraczem (pozwala sobie nie zawracać głowy duperelami – dzik to dzik nawet jeśli ma kły wywinięte do dołu np.). Obecnie jednak w dobie cywilizacji opartej o przekaz symboliczny taka praca mózgu niesie ze sobą spore zagrożenia.

    Inna sprawa ze całe te badania to wyważanie otwartych drzwi – problem jest znany zarówno w kręgach zajmujących się marketingiem (znaki towarowe złudnie podobne do tych markowych) jak i w świecie prawniczym (kodyfikacje i orzecznictwo)

  • Pingback: Pobudź swoją twórczość | badania.net()