Psychologia

Ciemność demoralizuje

Musimy szczególnie uważać kiedy ubijamy interes w słabo oświetlonym miejscu. Dlaczego? Wyniki badań psychologów wskazują, że w ciemności ludzie stają się mniej uczciwi. doświadczenie ciemności prowadzi do poczucia „iluzorycznej anonimowości” co osłabia działanie norm moralnych.

W oglądaniu Świata przez przyciemnione szkła okularów przeciwsłonecznych nie ma niczego niezwykłego. Jedni noszę je ze względu na modę, inni aby chronią własne oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Jednak gdy na chwilę przystaniemy i zastanowimy się jakie uczucie towarzyszy nam, gdy na nosie spoczywa para ciemnych szkieł, większość z nas przyzna, że dzięki nim czuje się anonimowo.

Przypomina to trochę zabawę dzieci, które głęboko wierzą, że zakrywając oczy rękoma, stają się niewidoczne dla swoich rówieśników. Jednak profesor psychologii Chen-Bo Zhong z Uniwersytetu w Toronto wraz ze współpracowniczkami Vanessą Bohns oraz Francescą Gino wykazali jak dalece poważne konsekwencje może mieć poczucie anonimowości, spowodowane tylko i wyłącznie naszym subiektywnym poczuciem ciemności.

Jak mawia stare powiedzenie „okazja czyni złodzieja”. Noc może być równie dobrze porą aktywności przestępców jak i zwykłych, uczciwych obywateli. właśnie dlatego, autorzy postanowili sprawdzić jak uczucie ciemności wpływa na zachowanie przeciętnych studentów. Uczestnicy badania zostali losowo podzieleni na dwie grupy. Pierwsza pracowała w doskonale (12), druga w słabo oświetlonym pokoju (4 żarówki). Każdy z badanych mógł zarobić w sumie dwanaście dolarów – dwa otrzymywał za samo pojawienie się, a na pozostałe dziesięć musiał zapracować.

Zadanie polegało na znalezieniu wśród dwunastu liczb dwóch, których suma była równa dziesięć. Każdy z uczestników otrzymywał dwadzieścia zadań do rozwiązania. Za każde prawidłowe rozwiązanie, student wypłacał sobie pięćdziesiąt centów ze specjalnej koperty, którą otrzymał na początku badania. Czas jaki dostali badani na rozwiązanie zadań wynosił pięć minut. Po jego upływie każdy z uczestników wkładał pozostałe pieniądze do koperty razem z deklarowaną liczbę odpowiedzi i wrzucać je do specjalnego pudełka.

Ciemność może tworzyć poczucie „iluzorycznej anonimowości”.

Rozwiązane matryce wrzucał do innego, dzięki czemu zachowywał pełną anonimowość. Za sprawą unikatowego oznakowaniu tablic z zadaniami, po zakończeniu eksperymentu, naukowcy mogli dopasować deklarowany wynik z rzeczywistym, wiedząc przy tym ile pieniędzy zabrał ze sobą badany. Czy jakość oświetlenia miała wpływ na uczciwość? Tak.

Przede wszystkim musimy wiedzieć, że rozwiązanie dwudziestu matryc w czasie 5 minut nie jest możliwe. We wcześniejszych badaniach, osobom udawało się rozwiązać średnio siedem. Po drugie w obu warunkach „jasny i ciemnym” uczestnicy byli w pełni anonimowi, co bez względu na oświetlenie dawało im okazją do oszukiwania. Mimo to, w obu grupach ilość rozwiązanych matryc nie różniła się od siebie i wynosiła, jak się spodziewano, średnio siedem.

Jednak gdy przejrzano deklaracje studentów, na podstawie których wypłacali sobie pieniądze, okazało się, że osoby z grupy słabego oświetlenia deklarowało średnie rozwiązanie zadań na poziomie jedenastu, gdy grupa z dobrze oświetlonego pomieszczenia nadal siedem. Tym sposobem studenci pod wpływem słabego oświetlenia oszukali autorów średnio na 1.85$.

W pozostałych dwóch badaniach postanowiono sprawdzić nasz egoizm. Tym razem, aby wzbudzić w badanych uczucie anonimowości wykorzystano okulary przeciwsłoneczne. Studenci otrzymywali pięć dolarów za pojawienia się w laboratorium oraz dodatkowe sześć, które musieli podzielić w zabawie w dyktatora.

Każdy z uczestników siadał przed komputerem, dowiadując się, że w drugim pomieszczeniu siedzi inna osoba z którą będzie grać. Oczywiście domniemanym graczem był program komputerowy, jednak badani mieli myśleć inaczej. Jako dyktatorzy badani mieli za zadanie podzielić między siebie i partnera sześć dolarów według własnego uznania. Połowa osób grała w okularach o szkłach przyciemnionych, a połowa w szkłach przezroczystych. Dodatkowo na koniec badania uczestnicy wypełniali ankietą, która określała ich poczucie anonimowości.

W ciemności czujemy się bardziej anonimowi i zachowujemy się niezgodnie z normami.

Jak się okazało, studenci w ciemnych okularach z dostępnych do podziału 6$ zostawiali swojemu partnerowi średnio 1.81$ (30%), podczas gdy ci w przezroczystych 2.71$ (45%). Mało tego okazało się, że grupa okularów przeciwsłonecznych deklarowała większe poczucie anonimowości niż grupa okularów przezroczystych. Skąd wzięły się zmiany w zachowaniu badanych?

Przede wszystkim musimy pamiętać, że w obu badaniach każdy z uczestników rzeczywiście był anonimowy. Dzięki temu w pierwszym badaniu mógł oszukiwać bez względu na oświetlenie, a w drugim pracując przed komputerem zachować się egoistycznie. Według autorów ciemność może tworzyć poczucie „iluzorycznej anonimowości”, nie dlatego, że ktoś może nas zobaczyć lub zidentyfikować, ale dlatego, że jesteśmy zakotwiczeni we własnym doświadczeniu ciemności.

Na przykładzie okularów przeciwsłonecznych, można powiedzieć, że  nasz sposób spostrzegania własnego Ja jest osłabiony. Naszą osobistą ciemność bijącą spod przyciemnianych szkieł, uogólniamy na otaczające nas środowisko i dokładnie tak samo jak dziecko zakrywające oczy, wierzymy że dla innych stajemy się anonimowi.

Więcej informacji:
Zhong, C. B., Lake, V. B., & Gino, F. (2010). A Good Lamp is the Best Police: Darkness Increases Dishonesty and Self-Interested Behavior. Psychological Science, 21: 311-314.
Print Friendly

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • Konradzie: czy te badania replikuja pierwotne ustalenia Ariely’ego na temat oszukiwania? :-)

  • Konrad Bocian

    Wydaję mi się że nie, jednak nie mam 100% pewności: -) Zarówno u Ariel’ego i Zhonga studenci mieli okazję do oszukiwania. Jednak w badaniu Zhonga grupa kontrolna rozwiązywała średnio 7.26 matryc, gdy liczba deklarowanych rozwiązań wynosiła średnio 7.78. Jeżeli według Ariely’ego oszukujemy, kiedy szanse że zostaniemy złapani są minimalne, studenci z grupy kontrolnej u Zhonga też powinni oszukiwać, a wyniki pokazują, że tego nie robili. Zastanawiam się czy powodem takiego zachowania nie było oświetlenie?;-)