Psychologia

Ciężar winy

Wina może ciążyć jak najbardziej dosłownie – przekonuje zespół psychologów z Harvard Univeristy.

Maryam Kouchaki przeprowadziła serię czterech eksperymentów, podczas których uczestnicy nosili plecaki: ciężkie, ważące około pięciu kilogramów, albo lekkie, których ciężar nie przekraczał dwóch kilogramów. Wyniki badań są zaskakujące. Osoby odczuwające pięciokilogramowy ciężar raportowały w kwestionariuszu większe poczucie winy niż ich rówieśnicy z lekkim plecakiem. Co najciekawsze, te osoby częściej wybierały zdrowe przekąski od niezdrowych i wzbudzających wyrzuty sumienia łakoci, a także preferowały trudne i mozolne zadania, odrzucały zaś proste i przyjemne. W dodatku rzadziej oszukiwały, gdy testowano ich uczciwość.

„Analiza wyników badania wykazała, że doświadczenie ciężaru pomagało uczestnikom szybciej i sprawniej przetwarzać informacje związane z poczuciem winy. To sugeruje, że nasze ciało może nie tylko informować nas o tym, jaką emocję aktualnie przeżywamy, ale także wzmacniać jej odczuwanie” – podsumowuje badaczka na łamach „Psychological Science”.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Kouchaki M, Gino F, & Jami A (2013). The Burden of Guilt: Heavy Backpacks, Light Snacks, and Enhanced Morality. Journal of experimental psychology. General PMID: 23398182
Artykuł ukazał się również drukiem na łamach ostatniego numeru magazynu Focus Coaching w dziale Psychopedia.
[ct_button url=”http://www.apa.org/pubs/journals/features/xge-a0031769.pdf ” style=”btn btn-info” size=”large” type=”square” target=”_blank”]PEŁNY TEKST ARTYKUŁU[/ct_button]
Print Friendly

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • Maciej

    Jakie proste rozwiązanie problemu lekkoducha…

    Z drugiej strony – mnie powinno przytłaczać poczucie winy,bo mój plecak rzadko kiedy waży mniej niż 5 kg, a noszę go praktycznie codziennie – ponieważ jednak mnie nie przytłacza – to albo ja taki silno/odporny psychicznie jestem 8-D. Albo…

    Albo – osoby noszące ciężki plecak przez sam fakt takiego a nie innego przeprowadzenia „eksperymentu” domyśliły się o co chodzi i ich odpowiedzi były zgodne z oczekiwaniami… Bo jakim by trzeba było być nomen omen „ciężkim” idiotą by nie dostrzec że ciążki plecak może symbolizować ciężar na sumieniu? Ciężko to pojąć.

  • Mariusz

    Może nie ma bajki, ale jest wola.Ludziom złym woda sodowa uderza do głowy, a dobrzy ludzie mają wolę.

  • Mariusz

    Raport
    PAN nazywa psychiatrów naukowcami, a oni prowadzą interesy dla swej społeczności, dlatego są onymi (miejscem zjawiska PAN), a ich pacjenci nie są z PAN.