Psychologia

Co nas brzydzi?

(C) Zdjęcie www.flickr.com by StuandGravy
(C) Zdjęcie www.flickr.com by StuandGravy

Do tej pory udowodniono, że nieetyczne zachowania spostrzegane są jako nieczyste i motywują ludzi do fizycznego oczyszczenia. Michał Parzuchowski, Konrad Bocian i Wiesław Baryła1 z sopockiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej przekonują, że wystarczy pomyśleć o niemoralnym zachowaniu drugiej osoby, aby produkty czyszczące stały się nam bardziej potrzebne.

W pierwszym eksperymencie badacze poprosili 30 mężczyzn i 30 kobiet o wyobrażenie sobie najdokładniej jak potrafią jednej z trzech osób: pedofila, sekretarki lub zakonnika. Po upływie 5 minut i wypisaniu przez uczestników sześciu charakterystycznych cech przywoływanej w pamięci osoby, zaproszono je do badania marketingowego. W czasie jego trwania badane osoby oceniały w jakim stopniu pożądają każdego z dziesięciu przedstawionych im produktów. Na przykład w grupie przedmiotów czyszczących znalazł się żel pod prysznic Nivea, proszek do prania Ariel czy płyn do mycia szyb Clin. W grupie kontrolnej pojawił się ketchup Heinz, karteczki samoprzylepne Post-it, a także marker permanentny Staedtler. Na koniec uczestnicy wypełniali kwestionariusz mierzący poziom ich samooceny oraz przypisywali sobie cechy moralne.

Okazało się, że osoby myślące o niemoralnym zachowaniu pedofila pożądały produktów czyszczących istotnie częściej niż osoby z grupy wyobrażającej sobie sekretarkę lub księdza. W przypadku produktów ogólnych czyli nieczyszczących nie zaobserwowano takiego mechanizmu. Przywołanie w myślach kategorii pedofila nie zmieniło także samooceny badanych oraz nie wpłynęło na stopień w jaki przypisywali sobie moralność. – Przywołanie w pamięci zachowania, które powszechnie wzbudza obrzydzenie, może osłabić poczucie moralnej czystości. W ten sposób powstaje silny motyw polegający na potrzebie fizycznego oczyszczenia – tłumaczy dr Parzuchowski.

W drugim eksperymencie psychologowie przenieśli badanie w naturalne warunki, prosząc ponad 150 studentów o wypełnienie krótkiego kwestionariusza postaw. Grupa, w której badacze chcieli wzbudzić motyw fizycznego oczyszczenia definiowała postawy wobec pedofila, gdy grupa kontrolna miała za zadanie zrobić dokładnie to samo w przypadku altruisty. Uczestnicy wypełniali zawsze tylko jeden rodzaj kwestionariusza  i robili to  w trakcie pięciu ostatnich minut wykładu. Zaraz po oddaniu wypełnionego formularza każdy wychodzący z auli student musiał minąć znajdujące się obok toalety. Drugi badacz obserwował ich wejście i za pomocą ręcznego licznika zliczał liczbę osób, które weszły do środka. Zgodnie z wynikami pierwszego badania, porównanie liczby osób, które myślały o pedofilu z osobami, które myślały o altruiście wykazało, że w pierwszej grupie doszło do wyraźnego wzrostu osób, które wybrały się do toalety. W grupie postaw wobec altruisty 9% osób (8  z 91) udało się do toalet, gdy pod wpływem myśli o pedofilu odsetek ten wzrósł do 23% (16 z 71 osób).

Taki wzór wyników jest zgodny z teorią magii sympatycznej odkrytej przez Paula Rozina w latach 80. Magia sympatyczna zakłada, że ludzie dokonują wniosków na podstawie zarażania się obiektów. Oznacza to, że obiekty mogą przenosić na siebie swoje właściwości nawet jeśli kontakt fizyczny między nimi został zerwany. – W ten sposób myślenie o niemoralnym zachowaniu pedofila zaraża nas wstrętem, który powstaje w odpowiedzi na wyobrażenie sobie zachowania pedofila. W efekcie szukamy sposobów na odzyskanie moralnej równowagi, a jednym z nich jest fizyczne oczyszczenie – podsumowuje dr Parzuchowski. W 2006 roku zespół psychologów pod kierownictwem Chen-Bo Zhong udowodnił, że fizyczne oczyszczenie w postaci umycia rąk, pomaga nam uwolnić się z poczucia winy, wywołanego nieuczciwym zachowaniem.

Uzyskane przez badaczy wyniki sugerują, że „grzechy myślowe” mogą mieć bardzo subtelne działanie. – Wystarczy jedynie pomyśleć o czymś grzesznym aby odczuwać potrzebę fizycznego oczyszczenia – komentuje dr Parzuchowski.

1 Dzisiejszy tekst jest wyjątkowy. Powyższe wyniki w 2/3 są autorstwa redaktorów badania.net :-) Wybaczcie prywatę, choć staramy się być obiektywni, więc jak zwykle opisujemy nasze badania „z drugiej ręki”.
Więcej informacji:
Parzuchowski, M., Bocian, K., Baryła, W. (2012). Aktywizacja stereotypu osoby niemoralnej nasila motyw czystości. Psychologia Społeczna, 7 (23), 297–306.
(C) Zdjęcie www.flickr.com by StuandGravy
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Konrad Bocian

Doktor psychologii, absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.