Psychologia

Co się gapisz?!

Zawody polegające na mierzeniu się wzrokiem zna prawie każdy, bo prawdopodobnie brał w nich udział przynajmniej raz w życiu. Jeśli nie dla zabawy to w bardziej poważnych sytuacjach, które w zależności od wyniku mogły skończyć się bójką lub pozwolić na jej uniknięcie. Psychologowie z Uniwersytetu w Utrechcie odkryli, że dominujące i agresywne osoby automatycznie zaczynają wzrokową rozgrywkę, gdy widzą rozłoszczoną twarz.

David Terburg i jego zespół za pomocą jednego pomysłowego eksperymentu wykazali, że nasilenie cech związanych z dominacją wydłuża czas przyglądania się rozgniewanym twarzom. Z drugiej strony natężenie cech niedominujących sprawia, że dłużej utrzymujemy wzrok na twarzach przedstawiających radość.

Badacze zaprosili do eksperymentu 20 kobiet i 20 mężczyzn, których zadanie było banalnie proste. Najpierw każdy z uczestników wypełniał kwestionariusz mierzący natężenie cech behawioralnego układu aktywacyjnego (ang. BAS – Behavioral Activation System). Układ ten odpowiedzialny jest za wrażliwości na nagrody oraz brak kary, a jego nasilona aktywność charakteryzuje jednostki impulsywne.

Następnie ochotnicy przystępowali do zadania komputerowego. Na centralnej części ekranu komputera przed którym siedział każdy z uczestników pojawiał się szary owal – był to punkt fiksacji – a pod nim trzy szare punkty. Zaraz potem w miejsce owalu pojawiała się na czas 33 milisekund (1 ms = 0,001 s) pokolorowana na niebiesko, zielono lub czerwono twarz, która prezentowała emocje złości, radości lub była neutralna. Na końcu twarz znikała i pozostawał tylko pokolorowany owal. Badany musiał odwrócić od niego wzrok i wybrać, który z trzech punktów pod owalem jest tego samego koloru.

Łatwo się domyślić, że tym, co najbardziej interesowało badaczy, był czas jaki badani potrzebowali na przeniesienie wzroku (ruch sakkadowy oka) z kolorowego owalu na punkt znajdujący się pod nim, który reprezentował ten sam kolor. Jednak kluczowym elementem tej układanki było pojawianie się na poziomie podprogowym (rejestrowanym bez udziału świadomości) emocji gniewu lub radości. Informacji o zachowaniu uczestników dostarczył badaczom okulograf, który pozwala z dużą dokładnością śledzić ruch i aktywność oka.

Zespół Terburga na podstawie danych z okulografu oraz tych, uzyskanych za pomocą kwestionariusza był w stanie sprawdzić czy nasilenie zachowań dominacyjnych u danej osoby, może przewidywać czas jakiego będzie potrzebowała na odwrócenie wzroku od rozgniewanej twarzy.

Analiza danych potwierdziła przypuszczenia badaczy. Uczestnicy, którzy przejawiali zachowania dominacyjne potrzebowali więcej czasu na przeniesie wzroku z owalu na kropki reprezentujące odpowiedź, gdy wcześniej pojawiła się rozłoszczona twarz. Ten sam wzór zaobserwowano w przypadku osób uległych oraz twarzy przedstawiających radość. Musimy jednak pamiętać, że obie reakcje uczestników były nieświadome i prawdopodobnie automatyczne.

Głównym wyjaśnieniem zjawiska odkrytego przez Terburga jest ewolucja. W świecie zwierząt mierzenie się wzrokiem jest skutecznym i szybkim sposobem zaznaczenia swojej pozycji bez rozlewu krwi. Jest to prosty mechanizm ustalenia relacji dominacja–uległość, w której zwierzęta patrzą się na siebie tak długo, aż jedno nie odwróci wzroku, sygnalizując uległość i unikając agresji (Mazur & Booth, 1998).

Nie zaskakuje więc fakt, że w przypadku naszego gatunku ten mechanizm także funkcjonuje bardzo sprawnie. Pozostaje tylko pytanie dlaczego na nieświadomym i automatycznym poziomie? Kiedy ludzie są dominujący, przejawiają dominację w ułamku sekundy – tłumaczy Terburg. I dodaje, że z ewolucyjnego punktu widzenia jeśli kieruje nami chęć dominacji, nie możemy pozwolić sobie na odruch odwrócenia wzroku od rozgniewanych ludzi. W tym wypadku już na wstępie jesteśmy przegrani.

Co ciekawe w opisywanym badaniu nie wykryto różnić płciowych. Oznacza to, że dominujące kobiety czerpią dokładnie takie same korzyści z odkrytego mechanizmu jak mężczyźni, a z pewności jest to odruch adaptacyjny. Z jednej strony pozwala zdobyć przewagę w sytuacjach społecznych konfrontacji (Putman et al., 2004), a z drugiej w przypadku osób uległych zmniejsza szanse na odniesienie obrażeń i pozwala zachować cenne zasoby (van Honk et al., 1998, 2000).

Na koniec przykład prawdziwej męskiej rywalizacji na spojrzenia:

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Terburg D, Hooiveld N, Aarts H, Kenemans JL, & van Honk J (2011). Eye Tracking Unconscious Face-to-Face Confrontations: Dominance Motives Prolong Gaze to Masked Angry Faces. Psychological science : a journal of the American Psychological Society / APS PMID: 21303993

Print Friendly

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.