Czy wiesz, że?

Czystość w zawodzie bandyty jak najbardziej popłaca

Na naszej skórze mieszka bardzo wiele różnych bakterii, przy czym ich kompozycja jest nieco inna u każdego człowieka. Co ważne, określony skład populacji utrzymuje się przez długi czas, niezależnie od stosowanych zabiegów higienicznych*. Naukowcy postanowili więc sprawdzić, czy osobiste mikroby mogą świadczyć o nas podobnie, jak odcisk palca, czy DNA znaleziony np. w miejscu zbrodni. Wyniki ich badań, choć jeszcze niepełne, wydają się być obiecujące.

Bakterie żyjące na skórze np. dłoni są łatwo przekazywane na inne powierzchnie, których dotykamy, stanowiąc rodzaj śladu, który zostawiamy po sobie. Warto pamiętać, że to przekazywanie odbywa się w obie strony, tzn. obce mikroby przechodzą na nasze ręce, gdy dotykamy przedmiotów, z którymi wcześniej mieli kontakt inni, więc jeśli ktoś nie ma ochoty myć łapek np. po podróży tramwajem, pobycie w sklepie, czy u lekarza, to radzę się nad tym jeszcze zastanowić. Bakterie, które po sobie zostawiamy mogą przetrwać stosunkowo długo, gdyż wiele z nich posiada różne mechanizmy chroniące przed niekorzystnym wpływem środowiska.

Aby zebrane z określonej powierzchni mikroorganizmy mogły zostać powiązane z osobą, która je pozostawiła, muszą zostać spełnione pewne kryteria:

a)      DNA wyizolowany z zebranych bakterii musi pozwolić określić całą grupę mikroorganizmów, którą będzie można porównywać z innymi grupami

b)      Bakterie muszą przetrwać na badanej powierzchni przynajmniej kilka dni

c)      Dotknięte powierzchnie muszą dać się powiązać z osobą, która ich dotykała, dzięki odpowiednio wysokiemu podobieństwu składu bakterii z tej powierzchni i tej osoby.

Aby sprawdzić, czy poniższe kryteria mogą być spełnione, przeprowadzona trzy różne doświadczenia. W pierwszym porównano skład mikroflory zebranej z klawiatur komputerów ze składem mikroflory właścicieli tych komputerów. W drugim porównano składy bakterii obecnych na przedmiotach przechowywanych w temperaturze -20 st. C (tak przechowuje się próbki przed izolacją DNA – przynajmniej w USA)  i trzymanych w temperaturze pokojowej przez dwa tygodnie. W trzecim doświadczeniu naukowcy przypisali myszy komputerowe ich właścicielom, dzięki porównaniu bakterii z nich zebranych z bazą danych, w której zgromadzili dane o bakteriach zebranych z dłoni 270 osób.

Nie zagłębiając się w wykresy, wyniki są takie, że DNA można izolować z bakterii zebranych nawet z małych powierzchni. W przypadku klawiatur komputerowych istnieją wyraźne różnice, zależnie od użytkownika, który zostawił, w postaci bakterii, swoje „odciski palców”.

Może pojawić się pytanie, po co to wszystko? Że jeśli ktoś nie zostawił odcisków palców to pewnie założył rękawiczki, a wtedy bakterii też nie zostawił. Są pewne sytuacje, gdy „bakteryjny odcisk palca” może okazać się użyteczny: czasem może brakować śladów biologicznych, takich jak krew, ślina, fragmenty tkanek, czy nasienie, lub ich ilość będzie niewystarczająca, aby wyizolować ludzki DNA do badań. Może się wtedy okazać, że łatwiej wydobyć DNA z bakterii pozostawionych na danej powierzchni, dotykanej przez przestępcę (jednak naukowcy uczciwie zastrzegają, że ta hipoteza wymaga jeszcze dokładnego zbadania). Czasem zebranie zwykłych odcisków palców jest niemożliwe, np. gdy dotykana powierzchnia jest pokryta materiałem, jest rozmazana lub nierówna.

Jeszcze jedna ciekawostka:

Bakterie, które żyją na naszej skórze, są inne u każdej osoby, łącznie z bliźniakami jednojajowymi. Rodzi to sugestię, że zebrane wszystkie genomy bakterii poszczególnych osób, mogą stanowić bardziej osobistą i jednocześnie identyfikującą nas informację, niż dane pochodzące z naszych własnych genomów.

*Mycie rąk, nawet mydłem antybakteryjnym, eliminuje mikroby najwyżej na kilka godzin, potem populacja się odtwarza.

Jednak częste mycie rąk (i zapewne również towarzyszące mu przesuszenie skóry) może powodować czasowe pozbycie się mikroorganizmów z dłoni, co ujawniło się w przypadkowych testach, takich jak nieplanowane dotknięcie szalki, na której, mimo braku antybiotyków, nie pojawiły się żadne niepożądane stworzenia. Wyników tych testów proszę nie brać zbyt poważnie.

Więcej informacji:
Fierer N, Lauber CL, Zhou N, McDonald D, Costello EK, & Knight R. (2010) Forensic identification using skin bacterial communities. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America, 107(14), 6477-81. PMID: 20231444
Artykuł pochodzi z serwisu mikroby
Print Friendly

O autorze

Marta Ludwiczak

http://mikroby.blox.pl/html

  • Bry!

    Znacie jakieś polskie stronki gdzie można zabokować hotel i bilet na samolot, najlepiej jakieś z polecenia?
    Może polecicie mi też jakieś fajne miasta do których mógłbym coś zobaczyć, ino nie paści w stylu Tunezja, tylko jakieś wypaśne i żeby dużo szwabów nie latało.

    Za pomoc stawiam podwójne piwko z sokiem :)
    Podziękował