Psychologia

Dlaczego gospodarze częściej wygrywają?

W większości drużynowych dyscyplin sportowych jednym z czynników wpływających na końcowy wynik jest miejsce rozgrywania spotkania. Dowiedziono, że zespoły grające „u siebie” częściej wygrywają. Tzw. przewaga własnego boiska występuje w najpopularniejszych sportach zespołowych „piłce” nożnej czy koszykówce. Do tej pory, nie wykryto jednak powodów występowania tego zjawiska. Grupa naukowców: Nigel Balmer z uniwersytetu John Mores w Liverpool, Alan M. Nevill i Andrew M. Lane z uniwersytetu w Wolverhampton, Paul Ward z Uniwersytetu Central Floryda oraz A. Mark Williams i Stephen H. Fairclugh z Uniwersytetu Johna Moores w Liverpool wskazali przyczynę tego fenomenu.

W eksperymencie uczestniczyło 26 mężczyzn, aktywnych obserwatorów angielskiej piłki nożnej. Ich zadaniem było obejrzenie kasety video z 47 spornymi sytuacjami, które wystąpiły podczas meczu ligi angielskiej. następnie mieli się wdać w rolę sędziów i ocenią komu przyznaliby piłkę. Połowie badanych pokazano taśmę z wyłączonym dźwiękiem, oglądali film w ciszy, natomiast druga połowa otrzymała przekaz zawierający obraz i dźwięk.

Okazało się, że mężczyźni oglądający kasetę zawierającą głosy ze stadionu byli skłonni rozstrzygać więcej sytuacji na korzyść gospodarzy. Doping fanów, dobiegający z taśmy, znacząco wpływał na decyzją oglądających. Ten wynik pozwala na wysunięcie wniosku, że tak powszechnie znana „przewaga własnego boiska” może być skutkiem faworyzowania drużyny gospodarzy przez sędziego na skutek presji ze strony kibiców. Panowie z gwizdkiem, w obawie przed podjęciem złej decyzji wolą „puścić” grę niż narazić się na atak ze strony nieprzychylnego tłumu. działają tak aby nie zaszkodzić gospodarzom.

Reakcje widowni wpływają na sędziego, który podejmuje więcej decyzji na korzyść gospodarzy

Trudno im się dziwić. Podjęcie kontrowersyjnej decyzji, skierowanej przeciwko miejscowym, może narazić ich na sędziowanie pod nieustanną presją tłumu. Pracowanie w takich warunkach jest dużym obciążeniem psychicznym, z którym Ciężko sobie poradzić. Lepiej podejmować decyzje, które nie postawią sędziego w tak trudnej pozycji. Jak udowodniono, doping kibiców może wpłynąć na decyzją arbitra. Warto o tym pamiętać podczas pobytu na stadionie.

Print Friendly

O autorze

Grzegorz Kosiński

Absolwent Uniwersytetu SWPS w Sopocie. Pasjonat koszykówki i psychologii sportu.

  • Mateusz

    Nie wydaje mi się, żeby te wyniki były wiarodajne z uwagi na wybraną grupę badawczą. W badaniach tych powinni wziąć udział sędziowie, a nie „aktywni obserwatorzy”. Sędziowie na tego typu zdarzenia w pewnym stopniu są przystosowani, czego wymaga ich zajęcie. Co to za sędzia, który poddał by się presji otoczenia.