Neurobiologia

Dotknij mnie!

Dlaczego ludzie dotknięci w ramię na ulicy są bardziej skłonni do pomocy lub wyjaśnienia drogi nieznajomemu? Dlaczego kobiety w takiej sytuacji częściej podają obcemu mężczyźnie swój numer telefonu? Skuteczność dotyku jest zagadką i chociaż łatwo zauważyć „hej, to działa!”, to warto również wiedzieć, jaki jest mechanizm tego fenomenu.

Annett Schirmer i jej współpracownicy poczynili krok naprzód w rozwikłaniu tej zagadki. Posłużyli się oni metodą EEG (elektroencefalogramu), aby zbadać aktywność powierzchniową mózgu kilkudziesięciu uczestniczek podczas oglądania neutralnych oraz negatywnych zdjęć, pokazujących na przykład kosz założony na głowę lub pistolet przyłożony do skroni. W pierwszej grupie uczestniczki były dotykane w ramię przez swoją koleżankę tuż przed zobaczeniem zdjęć. W drugiej, były dotykane przez urządzenia mechaniczne, natomiast w grupie kontrolnej nie były dotykane w ogóle.

Zespół Annett Schirmer odkrył, że wielkość LPC (late positive component) czyli „późnego dodatniego składnika” elektrycznej aktywności mózgu odpowiadający za krytyczne procesy myślowe różnił się w zależności od warunku. Dotknięcie ramienia wzmacnia reakcję mózgu na zdjęcia, które wywołują emocje w porównaniu do neutralnych obrazków. Co ciekawe, dzieje się tak niezależnie od sposobu dotyku, koleżeńskiego czy mechanicznego. Fakt, że efekt dotyku nie ulegał zmianie w zależności od jego źródła, zdaje się sugerować, że odczucie dotyku jest głównie oparte na odbieranym automatycznie bodźcu, a nie, jak się często podejrzewa, na jego postrzeganym znaczeniu.

Naukowcy twierdzą, że wyniki badania mają dalsze implikacje. Po pierwsze, sygnał dotykowy wpływa na odbiorców nawet przy braku świadomej refleksji. Pobudzając oddolne procesy poznawcze i emocjonalne odbiorcy bodźca, wzmacnia odbiór kolejnych sygnałów, szczególnie tych emocjonalnych, wzruszających i związanych z odczuwaniem stanu drugiej osoby. To sugeruje, że osoba dotknięta w ramię w dalszej kolejności może zachowywać się bardziej empatycznie, a to zwiększa prawdopodobieństwo, że będziemy działać na korzyść drugiej osoby.

Po drugie, badacze zastanawiają się również nad siłą dotyku w kontekście nowoczesnych technologii. Czy w nowoczesnych kinach w technologii 5D i wyższej, gdzie widz będzie miał okazję siedzieć w interaktywnych fotelach z opcją dotyku, będziemy silniej przeżywać fabułę filmu i łatwiej utożsamiać się z postaciami?

Więcej informacji:
Schirmer, A., Teh, K., Wang, S., Vijayakumar, R., Ching, A., Nithianantham, D., Escoffier, N., and Cheok, A. (2011). Squeeze me, but don’t tease me: Human and mechanical touch enhance visual attention and emotion discrimination. Social Neuroscience, 6 (3), 219-230 DOI: 10.1080/17470919.2010.507958
(C) Josep Ma. Rosell
Print Friendly

O autorze

Małgorzata Irmińska

Absolwentka Wydziału Psychologii i Neuronauki na University of St Andrews w Wielkiej Brytanii. Obecnie studentka psychologii biznesu na SWPS w Warszawie. Interesuje się emocjami, psychologią organizacji, popularyzacją nauki oraz poznaniem społecznym. Stara się spróbować czegoś nowego raz w tygodniu (wyzwanie!).

  • Maciej

    Zaręczam iż dotyk wyzwala w osobie dotykanej, nie tylko reakcje emocjonalne, ale także skłania go do skupienia się na zagadnieniu przedstawianym przez osobę która dotyka. Metodologia weryfikacji, wydaje się słuszna, natomiast samo badanie niewiele wnosi nowego tym bardziej iz skupiało sie na reakcji emocjonalnej (ach te kobiety…) a nie na reakcji intelektualnej, bądź zadaniowej.