<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>badania.net</title>
	<link>http://badania.net</link>
	<description>jeśli chcesz wiedzieć więcej | wyniki badań w przystępnej formie</description>
	<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 15:36:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Zaproszenie do badania</title>
		<link>http://badania.net/2010/03/06/zaproszenie-do-badania/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/03/06/zaproszenie-do-badania/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 15:52:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Badania</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/03/06/zaproszenie-do-badania/</guid>
		<description><![CDATA[	&#160;&#160;&#160;
(C) zdjęcie autorstwa lapideo

Chciałbym zaprosić czytelnik&#243;w badania.net do kr&#243;tkiego, 5 minutowego badania.&#160;Jego celem&#160;jest ustalnie w jaki spos&#243;b dokonujemy ocen moralnych. Zadanie polega na przeczytaniu 6 historii i udzieleniu odpowiedzi&#160;na postawione w nich pytania.

	Nie ma złych i dobrych&#160;odpowiedzi. Liczy sie tylko to, co czytelnicy myślą i czują w stosunku do przedstawionych historii. Wyniki są całkowicie anonimowe, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 245px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 160px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm1.static.flickr.com/66/198046070_730a2474d2_m.jpg" />&#160;&#160;&#160;<br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/lapideo/">lapideo</a></div><br />
</div><br />
<strong>Chciałbym zaprosić czytelnik&#243;w badania.net do kr&#243;tkiego, 5 minutowego badania.&#160;Jego celem&#160;jest ustalnie w jaki spos&#243;b dokonujemy ocen moralnych. Zadanie polega na przeczytaniu 6 historii i udzieleniu odpowiedzi&#160;na postawione w nich pytania.</strong></p>

	<p>Nie ma złych i dobrych&#160;odpowiedzi. Liczy sie tylko to, co czytelnicy myślą i czują w stosunku do przedstawionych historii. Wyniki są całkowicie anonimowe, będą rozpatrywane zbiorczo i nikt niepowołany nie będzie miał do nich dostępu.</p>

	<p>Aby wziąć udział w badaniu wystarczy <a href="http://www.kwiksurveys.com/online-survey.php?surveyID=KKOHGM_f1d542a8">kliknąć.</a></p>

	<p><a id="more-249"></a></p>

	<p>Z g&#243;ry dziękuje za udział w badaniu.<br />
Konrad Bocian</p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/03/06/zaproszenie-do-badania/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Stymulacja mózgu poprawia umiejętność oszukiwania</title>
		<link>http://badania.net/2010/03/03/stymulacja-mozgu-poprawia-umiejetnosc-oszukiwania/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/03/03/stymulacja-mozgu-poprawia-umiejetnosc-oszukiwania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 00:01:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/03/03/stymulacja-mozgu-poprawia-umiejetnosc-oszukiwania/</guid>
		<description><![CDATA[	&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;
(C) zdjęcie autorstwa .scottog

Podobno kłamać trzeba umieć. Jednym wychodzi to doskonale, inni nawet w przypadku błahej sprawy, nie potrafią naginać prawdy. Choć nauka potrafi prawie bezbłędnie wychwycić tych pierwszych, drugim do tej pory nie wiele miała do zaoferowania. Najnowsze badania Ahmeda Karima i jego zespołu mogą to zmienić.

	Do tej pory naukowcy odkryli, że kora przedczołowa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 245px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 215px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm1.static.flickr.com/56/115978730_de1a4773b7_m.jpg" />&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;<br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/scottog/">.scottog</a></div><br />
</div><br />
<strong>Podobno kłamać trzeba umieć. Jednym wychodzi to doskonale, inni nawet w przypadku błahej sprawy, nie potrafią naginać prawdy. Choć nauka potrafi prawie bezbłędnie wychwycić tych pierwszych, drugim do tej pory nie wiele miała do zaoferowania. Najnowsze badania Ahmeda Karima i jego zespołu mogą to zmienić</strong>.</p>

	<p>Do tej pory naukowcy odkryli, że kora przedczołowa, czyli przednia cześć m&#243;zgu, związana jest z oszukiwaniem. W momencie kłamania rejestruje się wzrost aktywności tej części m&#243;zgu, dlatego Ahmed Karim postanowił razem ze swoim zespołem sprawdzić jaka jest rzeczywista rola kory przedczołowej w oszukiwaniu.</p>

	<p>44 ochotnik&#243;w zostało zaproszonych do wzięcia udziału w niemoralnej grze. Zadanie polegało na kradzieży ze specjalnie przygotowanego pokoju 20&#8364; (około 80zł), a także przebrnięciu przez przesłuchanie prowadzone przez jednego z pomocnik&#243;w eksperymentator&#243;w, kt&#243;ry odgrywał rolę śledczego.</p>

	<p><a id="more-248"></a></p>

	<p>Aby podgrzać atmosferę, badacze poinformowali ochotnik&#243;w, że jeśli uda im się wyprowadzić przesłuchującego w pole, będą mogli zatrzymać pieniądze dla siebie.&#160;&#160;</p>

	<p>W czasie przesłuchania do czaszek badanych podpinano dwie elektrody przez kt&#243;re przepływał prąd o bardzo niskim natężeniu (1mA &#8211; miliamper). Metoda zwaną &#8222;katodalną&#8221; miała za zadanie hamować aktywność kory przedczołowej, co według badaczy powinno zwiększyć umiejętności oszukiwania. Stymulacja trwała 13 minut czyli od początku do końca trwania przesłuchania. Dla por&#243;wnania wprowadzoną grupę &#8222;pozorną&#8221; w kt&#243;rej uczestnicy byli podłączania do elektrod, jednak stymulacja trwała tylko przez pierwsze 30 sekund. Dzięki temu badana osoba oraz przesłuchujący nie wiedzieli kiedy urządzenie rzeczywiście działa.</p>

	<p>W por&#243;wnaniu do grupy pozornej, osoby kt&#243;rych aktywność kory została ograniczona, znacząco zwiększyły umiejętności oszukiwania. Przede wszystkim kłamały skuteczniej w tym sensie, że dopuszczały się kłamstw tylko tam gdzie było to potrzebne. Dodatkowo kłamały szybciej, mniej się pociły podczas przesłuchania i co najważniejsze odczuwały mniejsze poczucie winy po przesłuchaniu.<br />
<blockquote>Bez głosu szepczącego: tak niewolno, to niemoralne, nasze zdolności oszukiwania, kantowania i kłamania zdają się rozkwitać.</blockquote><br />
W drugim eksperymencie odwr&#243;cono elektrody w taki spos&#243;b aby stymulacja pobudzała korę przedczołową. Metoda zwana &#8222;anodalną&#8221; w por&#243;wnaniu do grupy &#8222;pozornej&#8221; w żaden spos&#243;b nie ulepszyła umiejętności kłamania uczestnik&#243;w. Dodatkowo przeprowadzono popularny &#8222;Test Stroopa&#8221; kt&#243;ry polega na określeniu jakim kolorem czcionki zostało napisane słowo (np. czerwony). Wynik grupy &#8222;pozornej&#8221; oraz &#8222;katodalnej&#8221; nie r&#243;żniły się między sobą, co oznacza że osłabienie aktywności kory przedczołowej nie miało wpływu na rozwiązywanie złożonych zadań poznawczych, a tylko i wyłącznie na umiejętność oszukiwania.</p>

	<p>Dlaczego hamowanie aktywności kory przedczołowej okazało się tak skutecznym narzędziem ulepszającym kłamstwo? Jedna z hipotez zakłada, że w momencie w kt&#243;rym zamierzamy oszukać drugą osobę, odzywa się głos sumienia czyli kora przedczołowa, odpowiedzialna za racjonalne i moralne myślenie. Tym samym jej osłabienie tłumi lub wręcz zagłusza rodzący się dylemat moralny. Bez głosu szepczącego: tak niewolno, to niemoralne, nasze zdolności oszukiwania, kantowania i kłamania zdają się rozkwitać.</p>

	<p>Znajduje to potwierdzenie w badaniach nad patologicznymi kłamcami. Odkryto, że kora przedczołowa tych os&#243;b, jest uboższa w ilość istoty szarej. Dodatkowo gdy kłamią, nie przejawiają żadnych reakcji sk&#243;rno &#8211; galwanicznych (np. większa potliwość).</p>

	<p>Jeżeli na tym etapie rozwoju, neuronauka jest w stanie wykazać, że nasza moralność i oszukiwanie może być modulowane za pomocą nieinwazyjnej stymulacji odpowiednich obszar&#243;w m&#243;zgu, rodzi się niewątpliwie bardzo ważne pytanie. Jak to odkrycie koresponduje z poczuciem osobistej odpowiedzialności i koncepcją neuroetyki? &#8211; pytają autorzy.<br />
<div class="zrodlo"><strong>Więcej informacji:</strong><br />
Karim, A., Schneider, M., Lotze, M., Veit, R., Sauseng, P., Braun, C., &#38; Birbaumer, N. (2010).<em> The Truth about Lying: Inhibition of the Anterior Prefrontal Cortex Improves Deceptive Behavior.</em> Cerebral Cortex, 20 (1), 205-213.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/03/03/stymulacja-mozgu-poprawia-umiejetnosc-oszukiwania/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Pornografia: razem czy osobno?</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/16/pornografia-razem-czy-osobno/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/16/pornografia-razem-czy-osobno/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 22:56:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Korelacje</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/16/pornografia-razem-czy-osobno/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa .mw

Można powiedzieć, że pornografia na stałe zagościła w naszej kulturze. Tym samym liczba os&#243;b, kt&#243;re mają kontakt z erotycznymi materiałami, nie jest mała. Okazuje się jednak, że niewiele wiadomo na temat wpływu pornografii na jakość relacji damsko-męskich. Amanda Maddox z Uniwersytetu w Denver postanowiła bliżej przyjrzeć się temu problemowi.

	W nomenklaturze naukowej pornografia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 245px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 215px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm2.static.flickr.com/1077/545014281_afb9c985d7_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/mwillms/">.mw</a></div><br />
</div><br />
<strong>Można powiedzieć, że pornografia na stałe zagościła w naszej kulturze. Tym samym liczba os&#243;b, kt&#243;re mają kontakt z erotycznymi materiałami, nie jest mała. Okazuje się jednak, że niewiele wiadomo na temat wpływu pornografii na jakość relacji damsko-męskich. Amanda Maddox z Uniwersytetu w Denver postanowiła bliżej przyjrzeć się temu problemowi.</strong></p>

	<p>W nomenklaturze naukowej pornografia i erotyka określana jest jako materiały wyraźnie seksualne (ang. sexually-explicit material) w skr&#243;cie <span class="caps">SEM</span>. Aby zbadać czy istnieje związek między oglądaniem pornografii a jakością związku, badaczka postanowiła zaprosić do eksperymentu respondent&#243;w będących w związkach (nie małżeńskich) nie kr&#243;cej niż 2 lata. Podobnie jak w przypadku badań marketingowych, wylosowano ponad 2000 numer&#243;w telefonicznych potencjalnych uczestnik&#243;w. Jeśli spełniali podstawowe wymagania i zgodzili się na wypełnienie ankiety, otrzymywali ją pocztą w ciągu 2 tygodni.</p>

	<p><a id="more-246"></a><br />
<div class="lista">Więcej na temat badań dotyczących pornografii pisaliśmy na badania.net w artykule &#8220;<a href="http://badania.net/2009/12/21/dozwolone-od-lat-18/">Dozwolone od lat 18</a>&#8220;.</div><br />
Madoox i jej zesp&#243;ł zebrali dane od 475 mężczyzn i 816 kobiet w wieku od 18 do 34 lat. Kwestionariusze, kt&#243;re wypełniali badani, opr&#243;cz informacji demograficznych wymagały od uczestnik&#243;w podania kilku szczeg&#243;łowych informacji na temat związku w kt&#243;rym aktualnie się znajdują oraz odpowiedzi na dwa najważniejsze pytania: Czy oglądasz erotyczne strony internetowe, magazyny albo filmy w samotności? Czy ty i tw&#243;j partner oglądacie erotyczne strony internetowe, magazyny albo filmy razem?</p>

	<p>Jakość związku badana była za pomocą kilku skal: komunikacji, dopasowania, zaangażowania/oddania, satysfakcji seksualnej oraz niewierności. W ostatnim przypadku zapytano badanych czy zdarzyło im się mieć kontakty seksualne z inną niż partner osobą od czasu kiedy spotykają się na poważnie. Na podstawie uzyskanych odpowiedzi powstały cztery grupy: os&#243;b nie mających kontaktu z pornografię, os&#243;b oglądających ją w samotności lub tylko z partnerem oraz takich, kt&#243;re oglądają ją gł&#243;wnie samotnie ale zdarzają im się także seanse z partnerem.<br />
<blockquote>Jedyna r&#243;żnica jaką zaobserwowano między osobami oglądającymi pornografię wyłącznie z partnerem, a tymi kt&#243;rzy nie oglądają jej w og&#243;le, dotyczy niewierności.</blockquote><br />
Uzyskane wyniki pokazują, że 52,2% os&#243;b, kt&#243;re wsp&#243;łżyją ze swoimi partnerami ogląda wsp&#243;lnie pornografię, gdy wśr&#243;d os&#243;b tylko randkujących odsetek ten wynosił 41,2%. Sugeruje to, że oglądanie pornografii z partnerem jest powszechną aktywnością wśr&#243;d młodych niezamążnych par &#8211; komentuje Amanda Maddox. Dalsza analiza wykazuje, że 76,8% mężczyzn i 31,6% kobiet ogląda pornografię w samotności, jednak aż 44,8% kobiet i mężczyzn robi to z partnerem. Jak więc pornografia&#160;powiązana&#160;jest z jakością związku?</p>

	<p>Przede wszystkim osoby nie oglądające pornografii wskazują na mniejszą ilość negatywnej komunikacji z partnerem w por&#243;wnaniu do pozostałych grup, opr&#243;cz tej w kt&#243;rej osoby robią to tylko z partnerem. Analogiczną sytuację zaobserwowano w przypadku zaangażowania/oddania. Jeżeli chodzi o dopasowanie, tylko osoby oglądające <span class="caps">SEM</span> w samotności, raportują mniejszą kompatybilność z partnerem w por&#243;wnaniu do os&#243;b, kt&#243;re nie mają styczności z pornografię.</p>

	<p>Samotni entuzjaści porno wykazują mniejszą satysfakcję seksualną niż trzy pozostałe grupy. Według niekt&#243;rych badaczy, pornografia oglądana razem może zbliżać, gdy ta wyświetlana w samotności może budować między partnerami mury. Przypuszcza się, że osoby znajdujące się w niezbyt udanych związkach rozładowują napięcie seksualne dzięki pornografii &#8211; tłumaczy Maddox.</p>

	<p>Jedyna r&#243;żnica jaką zaobserwowano między osobami oglądającymi pornografię wyłącznie z partnerem, a tymi kt&#243;rzy nie oglądają jej w og&#243;le, dotyczy niewierności. Spośr&#243;d tych pierwszych 18,2% przyznaje się do zdrady, gdy w przypadku tych drugich jest to zaledwie 9,7%.</p>

	<p>Wiele pytań zostaje bez odpowiedzi, ponieważ badania Madoox m&#243;wią jedynie o związku między pornografią a jakością związku. Ciekawy jest fakt, że nie stwierdzono żadnych r&#243;żnic płciowych, co oznacza że związki pań, kt&#243;re oglądają pornografię w samotności, też mogę cechować się niską jakością. Niemniej z dwojga złego, jeśli już mamy słabość do pornografii warto dzielić się nią z partnerem.<br />
<div class="zrodlo"><strong>Więcej informacji:</strong><br />
Maddox, A. M., Rhoades, G. K., Markman, H. J. (in press). <em>Viewing Sexually-Explicit Materials Alone or Together: Associations with Relationship Quality.</em> Archives of Sexual Behavior.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/16/pornografia-razem-czy-osobno/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Przygoda na jedną noc czy zwiazek na całe życie?</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/11/przygoda-na-jedna-noc-czy-zwiazek-na-cale-zycie/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/11/przygoda-na-jedna-noc-czy-zwiazek-na-cale-zycie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 14:20:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
	<category>Korelacje</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/11/przygoda-na-jedna-noc-czy-zwiazek-na-cale-zycie/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa childan

Jedni udają się do klub&#243;w w poszukiwaniu jednonocnej przygody, inni czekają na miłość swojego życia. W obu przypadkach poszukujemy konkretnych os&#243;b, odpowiadających naszym preferencjom. Okazuje się jednak, że nie musimy z nimi rozmawiać, żeby określić czy mamy do czynienia z &#8220;grzesznikami&#8221; czy &#8220;świętoszkami&#8221;?. Wystarczy, że przyjrzymy się ich twarzom.

	Socjobiologowie wyodrębniają dwa rodzaje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 155px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3275/2557785245_7ce207ae58_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/childan/">childan</a></div><br />
</div><br />
<strong>Jedni udają się do klub&#243;w w poszukiwaniu jednonocnej przygody, inni czekają na miłość swojego życia. W obu przypadkach poszukujemy konkretnych os&#243;b, odpowiadających naszym preferencjom. Okazuje się jednak, że nie musimy z nimi rozmawiać, żeby określić czy mamy do czynienia z &#8220;grzesznikami&#8221; czy &#8220;świętoszkami&#8221;?. Wystarczy, że przyjrzymy się ich twarzom.</strong></p>

	<p>Socjobiologowie wyodrębniają dwa rodzaje postaw wobec seksu. Z jednej strony mamy osoby &#8220;restrykcyjne&#8221;, kt&#243;re preferują wyłącznie związki długoterminowe i nie w głowie im jakiekolwiek przelotne znajomości. Z drugiej natomiast ludzi o skłonnościach do traktowania seksu jak zabawy, dla kt&#243;rych noc ze świeżo poznaną osobą nie stanowi większego problemu. Naukowcy kategoryzują takie zachowania jako &#8220;nierestrykcyjne&#8221; albo &#8220;swobodne&#8221;. Do określania jaką postawą charakteryzuje się dana jednostka służy Kwestionariusz Orientacji Socjoseksualnej (ang. Sociosexual Orientation Inventory) w skr&#243;cie <span class="caps">SOI</span>.</p>

	<p><a id="more-244"></a>Dr Lynda Boothroyd razem ze swoim zespołem postanowiła sprawdzić czy na podstawie samej twarzy potrafimy rozpoznać z jakim typem osoby mamy do czynienia. Dodatkowo chciała ustalić czy istnieją charakterystyczne cechy dzięki kt&#243;rym dokonujemy poprawnych ocen.</p>

	<p>Badaczka użyła do swoich badań dw&#243;ch rodzaj&#243;w zdjęć. Pierwsze stanowiły połączenie od 14 do 17 zdjęć os&#243;b, kt&#243;re na podstawie <span class="caps">SOI</span> zostały podzielone na &#8220;restrykcyjne&#8221; oraz &#8220;nierestrykcyjne&#8221;. W sumie powstało 7 par zdjęć (4 kobiet i 3 mężczyzn) wygenerowanych komputerowo ze 132 fotografii prawdziwych os&#243;b.</p>

	<p>Drugi rodzaj zdjęć przedstawiał rzeczywiste twarze. Tym razem jednak dob&#243;r w pary odbywał się nie tylko na podstawie wynik&#243;w na skali <span class="caps">SOI</span>, ale także wcześniej wysondowanej atrakcyjności. Każda para składała się z fotografii os&#243;b o podobnej atrakcyjności, jednak jedna z nich osiągała wysokie wyniki na skali <span class="caps">ISO </span>(rozwiązłość), a druga niskie (wstrzemięźliwość).<br />
<blockquote>Jeżeli chodzi o atrakcyjność, to najniżej oceniani byli panowie, charakteryzujący się rozwiązłym podejściem do związk&#243;w&#8230;</blockquote><br />
Uczestnicy decydowali, kt&#243;ra z dw&#243;ch prezentowanych os&#243;b, według ich odczucia jest bardziej otwarta na związki kr&#243;tkotrwałe, jedno nocne zbliżenia oraz seks bez miłości, a także kt&#243;rą osobą preferowałaby w przypadku związku długotrwałego oraz kr&#243;tkotrwałego. Dodatkowo zadaniem badanych os&#243;b była ocena zdjęć pod względem atrakcyjności oraz występowania męskich lub żeńskich cech.</p>

	<p>W sumie przebadano 304 kobiety i 260 mężczyzn, a wyniki okazały się bardzo interesujące. Przede wszystkim dr Boothroyd wykazała, że większość uczestnik&#243;w była w stanie bezbłędnie rozpoznać na podstawie zdjęć połączonych i realnych, jakim rodzajem postawy wobec seksu charakteryzują się prezentowana osoba. Co ciekawe, panowie mieli problemy z rozpoznaniem kobiet &#8220;restrykcyjnych&#8221; i &#8220;nierestrykcyjnych&#8221; w przypadku zdjęć kompozytowych. Panie natomiast nie miały z tym większego problemu.</p>

	<p>Jeżeli chodzi o atrakcyjność, to najniżej oceniani byli panowie, charakteryzujący się rozwiązłym podejściem do związk&#243;w i to w oczach kobiet jak i mężczyzn. Jednak w przypadku pań, te kt&#243;re charakteryzowały się &#8220;nierestrykcyjnym&#8221; typem postawy oceniane były jako bardziej atrakcyjne w por&#243;wnaniu do kobiet &#8220;restrykcyjnych&#8221;. Prawdopodobnie dlatego, że piękne kobiety mają więcej okazji do poznania partnera &#8211; tłumaczy dr Boothroyd. Dodatkowo twarze kobiet &#8220;swobodnych&#8221; oceniane były jako bardziej kobiece, jednak tylko przez kobiety. Panowie okazali się całkowicie nie wrażliwy na subtelne r&#243;żnice &#8220;diablic&#8221; i &#8220;anioł&#243;w&#8221;.</p>

	<p>Nie jest zaskoczeniem, że panie preferowały mężczyzn &#8220;restrykcyjnych&#8221; w przypadku związk&#243;w kr&#243;tko i długotrwałych, ponieważ z ewolucyjnego punktu widzenia kobiety szukają u mężczyzn przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Ciekawsze okazały się wyniki pan&#243;w, kt&#243;rzy w przypadku obu rodzaj&#243;w związk&#243;w wskazywali na kobiety o &#8220;swobodnym&#8221; podejściu do seksu, nawet jeśli nie brano pod uwagą ich atrakcyjności. Może to mieć to związek z nadzieją na odbycie większej ilości stosunk&#243;w oraz selektywnym podejściem mężczyzn do wyboru partnerki &#8211; komentuje dr Boothroyd.</p>

	<p>Uzyskane wyniki pokazują, że nasza twarz wysyła konkretne wskaz&#243;wki, na podstawie kt&#243;rych możemy dobierać się w pary. Najwięcej jednak zyskują na nich kobiety, ponieważ maksymalizują szanse zdobycia idealnego partnera na całe życie. Panowie niestety muszę sobie radzić inaczej.<br />
<div class="lista">W ramach omawianego artykuły, chcielibyśmy zaprosić czytelnik&#243;w do kr&#243;tkiego badania, kt&#243;re pozwoli im sprawdzić czy potrafią rozpoznać twarz osoby &#8220;nierestrykcyjnej&#8221;. Wystarczy <a href="http://www.kwiksurveys.com/online-survey.php?surveyID=CIJDM_de187d09">kliknąć</a>.</div><br />
<div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Boothroyd, L. G., Jones, B. C., Burt, D. M., DeBruine, L. M., &#38; Perrett, D. I. (2008). <em>Facial correlates of sociosexuality.</em> Evolution &#38; Human Behavior, 29, 211-218.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/11/przygoda-na-jedna-noc-czy-zwiazek-na-cale-zycie/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Czego nie ma na badania.net? (01.2010)</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/11/czego-szukaja-na-badanianet-analiza-fraz-z-google-012010/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/11/czego-szukaja-na-badanianet-analiza-fraz-z-google-012010/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 22:13:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Parzuchowski</dc:creator>
		
	<category>Inne teksty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/11/czego-szukaja-na-badanianet-analiza-fraz-z-google-012010/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa  dullhunk

	Kontynuując październikową i listopadową zabawę w zgadywankę: &#8220;Co Czytelnicy badania.net mieli na myśli odwiedzając naszą stronę&#8221;, przedstawiamy zestawienie styczniowe. 

	Większość Czytelnik&#243;w badania.net trafia na naszą stronę za pomocą wyszukiwarki google.pl. około 20 procent haseł jakie prowadzą do naszej strony zachęca do poważnej refleksji nad naturą człowieka. część internaut&#243;w szuka treści, kt&#243;rych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 242px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 175px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3632/3389581452_2a5b6a8ba0_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/dullhunk/"> dullhunk</a></div></div></p>

	<p><strong>Kontynuując październikową i listopadową zabawę w zgadywankę: <a href="http://badania.net/2009/11/11/google-twoim-przyjacielem-102009/">&#8220;Co Czytelnicy badania.net mieli na myśli odwiedzając naszą stronę&#8221;</a>, przedstawiamy zestawienie styczniowe. </strong></p>

	<p>Większość Czytelnik&#243;w badania.net trafia na naszą stronę za pomocą wyszukiwarki google.pl. około 20 procent haseł jakie prowadzą do naszej strony zachęca do poważnej refleksji nad naturą człowieka. część internaut&#243;w szuka treści, kt&#243;rych badania.net jeszcze nie oferuje i nieusatysfakcjonowani najprawdopodobniej uciekają zostawiając po sobie jedynie ślad w postaci sł&#243;w kluczowych wpisywanych do wyszukiwarki. Poniżej wklejam listę najciekawszych haseł (pisownia oryginalna) z ubiegłego miesiąca &#8211; kompilacja najdziwniejszych zdań wpisywanych przez naszych przygodnych Czytelnik&#243;w. Przepraszamy, że nie znaleźliście tego czego szukaliście &#8211; obiecujemy nadrabiać zaległości.</p>

	<p><a id="more-245"></a></p>


	<p><div class="lista"><br />
badania co się dzieje na Świecie w jednej minucie<br />
badania ostatnie urodziny<br />
badania zimna strona poduszki<br />
badanie kału przy ł&#243;żku<br />
bhp po chińsku<br />
co podać żeby sama chciała sexu<br />
co rozumiesz przez pojecie być razem<br />
co to jest badanie naukowe z przypisem<br />
co zrobić jeśli jest się w związku partnerskim z kryminalista<br />
czego chcą mężczyźni od kobiet?<br />
czy jest w nas coś złego, na podstawie eksperymentu milgrama i ascha<br />
czy można odr&#243;żnią kał przy badaniu<br />
czy my się napewno znamy<br />
czy urwany film może przyczynić się do depresji<br />
eksperyment aronsona z klasą z puzzli<br />
eksperyment miligrama czy warto było?<br />
etapy uprawiania seksu<br />
fikusne laski darmowe filmy<br />
gdy laski się nudzą<br />
gwiazd porno sposoby<br />
jak być subtelną<br />
jak jest po chińsku spieprzaj<br />
jak nauczyć się kłamać kłamać<br />
jak odr&#243;żnić jedynaka<br />
jak się m&#243;wi coś po chińsku<br />
jak znaleźć podobieństwo miedzy dorosłym a dzieckiem<br />
jaki sos do spaghetti<br />
kilka zdań oceniających zemstę<br />
konrad po chińsku<br />
krowa ludzka twarz<br />
kto miał sex z kobieta w okularach<br />
o czym nie m&#243;wi aronson<br />
okrągłe kształty a m&#243;zg<br />
podniecajace paniusie<br />
podobieństwa curriculum vitae z życiorys<br />
sexsowne ubrania dla kobiety z miłego materiału<br />
szkolenie aktor&#243;w porno<br />
Świat kanciasty, Świat okragły<br />
wzrost 100 osob przykłady<br />
wzrost podniecenia seksualnego od jakiego narkotyku<br />
zabawy związane z antarktydą<br />
zakazany owoc smakuje najlepiej ale można<br />
założenie czerwonego na niebieski<br />
zartobliwa charakterystyka wojownika<br />
zdjecia z neta kobiet<br />
znamy sie skądś zoo<br />
</div></p>

	<p>Proszę stałych bywalc&#243;w o odpowiedź na dowolne z powyższych zagadnień nurtujących naszych przelotnych gości :-)</p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/11/czego-szukaja-na-badanianet-analiza-fraz-z-google-012010/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Jak spowolnić procesy starzenia?</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/08/jak-spowolnic-procesy-starzenia/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/08/jak-spowolnic-procesy-starzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 00:20:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kukwa</dc:creator>
		
	<category>Ochrona środowiska</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/08/jak-spowolnic-procesy-starzenia/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa hellojenuine.

Miedź i żelazo są pierwiastkami chemicznymi niezbędnymi do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Jednak każdy medal ma dwie strony. Pewne formy tych pierwiastk&#243;w są dla nas toksyczne. Mimo wielu starań naukowcom ciągle nie udało się znaleźć lekarstwa na starość. Oto kilka sposob&#243;w na to jak op&#243;źnią to co nieuniknione.

	1) Filtruj wodę
Udowodniono, że miedź [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 245px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 165px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3472/3776887321_379ebd7a93_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/jenosaur/">hellojenuine.</a></div><br />
</div><br />
<strong>Miedź i żelazo są pierwiastkami chemicznymi niezbędnymi do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Jednak każdy medal ma dwie strony. Pewne formy tych pierwiastk&#243;w są dla nas toksyczne. Mimo wielu starań naukowcom ciągle nie udało się znaleźć lekarstwa na starość. Oto kilka sposob&#243;w na to jak op&#243;źnią to co nieuniknione.</strong></p>

	<p><strong>1) Filtruj wodę</strong><br />
Udowodniono, że miedź obecna w wodzie przyspiesza postępowanie choroby Alzheimera. Problem choroby Alzheimera dotyczy gł&#243;wnie kraj&#243;w rozwijających się, gdzie w ostatnich latach znacznie wzrosło użycie miedzianych rur w hydraulice. <a id="more-243"></a>W Polsce zawartość miedzi w wodzie pitnej regulowane jest przez Rozporządzenie Ministra Zdrowia (z dn. 29 marca 2007) w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Maksymalne dopuszczalne stężenie miedzi to 2 mg/L. Nasilenie objaw&#243;w choroby Alzheimera stwierdzono już przy stężeniu 0,12 mg/L, czyli niższym o 150%. Uważa się, że bezpieczne stężenie wynosi zaledwie 0,01 mg/L.</p>

	<p><strong>2) Nie stosuj suplement&#243;w diety zawierających miedź i żelazo</strong></p>

	<p>Stosowanie suplement&#243;w diety zawierających miedź lub żelazo stanowi szczeg&#243;lne zagrożenie. Każdy organizm ludzki utrzymuje pewne rezerwy tych pierwiastk&#243;w w okresie reprodukcyjnym. Z ewolucyjnego punktu widzenia, rezerwy te są niezbędne na wypadek braku jedzenia, uraz&#243;w prowadzących do krwotok&#243;w czy większego zapotrzebowania na składniki pokarmowe podczas leczenia ran. Jednak po okresie reprodukcyjnym nadwyżki miedzi i żelaza nie zostają wydalone z organizmu.</p>

	<p>Po osiągnięciu 50 roku życia w naszych organizmach zachodzą już intensywne procesy starzenia w dużym stopniu przyspieszane przez bezużyteczną już miedź i żelazo. Ze względu na swoje właściwości przyspieszają one destrukcyjne działanie wolnych rodnik&#243;w w kom&#243;rkach ciała. Należy zaznaczyć, że niedobory miedzi są niezwykle rzadkimi przypadkami.<br />
<blockquote>Osoby przyjmujące miedź bez potrzeby narażone są na obniżenie zdolności poznawczych w 3 razy większym stopniu</blockquote><br />
Z badań wynika, że osoby przyjmujące miedź bez potrzeby narażone są na obniżenie zdolności poznawczych w 3 razy większym stopniu niż ci, kt&#243;rzy nie stosują suplement&#243;w diety. Suplementacja żelazem może mieć sens jedynie w przypadku os&#243;b, kt&#243;re tracą regularnie określone ilości krwi. W przypadku mężczyzn niedob&#243;r żelaza występuje niezwykle rzadko, u kobiet częściej ze względu na menstruację. Jednak w tym wypadku przyjmowanie żelaza powinno być konsultowane z lekarzem.</p>

	<p><strong>3) Ogranicz spożywanie produkt&#243;w mięsnych</strong></p>

	<p>Czerwone mięso jest źr&#243;dłem miedzi i żelaza w formie najlepiej przyswajalnej przez organizm człowieka. Dowiedziono, że śmiertelność wśr&#243;d os&#243;b spożywających 20g czerwonego mięsa dziennie była o 30% niższa od tych, kt&#243;rzy zjadali ok. 140g. Dodatkowo spożywanie ok. 60g przetworzonych produkt&#243;w mięsnych (np. par&#243;wki) zwiększyło śmiertelność o 20% w stosunku do tych, kt&#243;rzy jedli do 10g tych produkt&#243;w na dzień.</p>

	<p><strong>4) Uważaj co jesz</strong></p>

	<p>Tłusta dieta zwiększa negatywne działanie miedzi na struktury kom&#243;rek nerwowych w m&#243;zgu. Obniżenie zdolności poznawczych zależy od nawyk&#243;w żywieniowych. U os&#243;b stosujących dietę wysokotłuszczową obniżenie zdolności poznawczych w określonym stopniu następowało o 13 lat szybciej w por&#243;wnaniu do os&#243;b, kt&#243;re spożywały mniej tłuszcz&#243;w.</p>

	<p><strong>5) Zamień miedź na cynk</strong></p>

	<p>Badania kliniczne przeprowadzone na cierpiących na chorobę Wilsona dowiodły, że suplementy diety zawierające cynk obniżają poziom wolnej (szkodliwej) miedzi w organizmie.</p>

	<p><strong>6) Zamień żelazo na legitymację Honorowego Dawcy Krwi</strong><br />
<div class="lista">Miedź i żelazo mają wpływ na takie choroby jak: choroba Alzheimera, Parkinsona, Wilsona, Huntingtona, Creutzfelda-Jakoba, miażdżyca, cukrzyca.</div><br />
Regularne oddawanie krwi pomaga w ustaleniu optymalnego poziomu żelaza we krwi, kt&#243;ry jest regulowany przez białko transportujące &#8211; transferynę. Powinny wziąć to pod uwagą szczeg&#243;lnie kobiety w wieku menopauzalnym oraz mężczyźni.</p>

	<p>W obliczu wszystkich zagrożeń czyhających na piękno naszego ciała i umysłu najważniejsze jest regularne monitorowanie ich stanu. Okresowe badania pozwalają dostosować odpowiednią dietę czy suplementację, a wczesne postawienie diagnozy w przypadku chor&#243;b układu krążenia lub układu nerwowego może uratować życie.<br />
<div class="zrodlo"><strong>Więcej informacji:</strong><br />
Brewer, G.J. (in press). <em>Risks of Copper and Iron Toxicity during Aging in Humans.</em> Chem. Res. Toxicol.&#194;</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/08/jak-spowolnic-procesy-starzenia/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Co się stało z dziurą ozonową?</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/04/co-sie-stalo-z-dziura-ozonowa/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/04/co-sie-stalo-z-dziura-ozonowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 21:51:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kukwa</dc:creator>
		
	<category>Ochrona środowiska</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/04/co-sie-stalo-z-dziura-ozonowa/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa Paco CT

Pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku Światem wstrząsnęła wieść, że chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem UV warstwa ozonu staje się coraz cieńsza. Prognozy naukowc&#243;w zapowiadały, że do połowy XXI wieku Ziemia zostanie pozbawiona większości ozonu znajdującego się w g&#243;rnych warstwach stratosfery. Co się zatem stało, że problem dziury ozonowej zastąpiły spory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 10px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 215px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm1.static.flickr.com/232/486591034_835efcfd8b_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/paco_calvino/">Paco CT</a></div><br />
</div><br />
<strong>Pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku Światem wstrząsnęła wieść, że chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem UV warstwa ozonu staje się coraz cieńsza. Prognozy naukowc&#243;w zapowiadały, że do połowy <span class="caps">XXI</span> wieku Ziemia zostanie pozbawiona większości ozonu znajdującego się w g&#243;rnych warstwach stratosfery. Co się zatem stało, że problem dziury ozonowej zastąpiły spory na temat globalnego ocieplenia?</strong></p>

	<p>Każdego roku kiedy kończy się noc polarna, a zza horyzontu wyłania się słońce, nad Antarktydą zachodzą indukowane przez światło reakcje chemiczne. związki organiczne zawierające chlor lub brom niszczą cząsteczki ozonu. Zjawisko to zostało zaobserwowane i opisane 25 lat temu, a niedługo potem okazało się, że bezpośrednią przyczyną powstawania dziury ozonowej są zanieczyszczenia emitowane przez człowieka.</p>

	<p><a id="more-242"></a></p>

	<p><span class="caps">W 1987</span> roku w Montrealu podpisane zostało międzynarodowe porozumienie (obowiązuje do dziś) regulujące ograniczenia produkcji substancji niszczących warstwę ozonową. Zakazane zostały chloro-fluoro-pochodne węglowodor&#243;w (CFC &#8211; Chlorofluorocarbons)&#194;&#160; używane w klimatyzacji, lod&#243;wkach czy w produkcji aerozoli. W ten spos&#243;b od połowy lat 90-tych obserwujemy stały spadek stężenia tych substancji w atmosferze. M&#243;wi się obecnie, że podpisane w Montrealu porozumienie jest najskuteczniejszym jak dotąd działaniem podjętym na rzecz ochrony środowiska.<br />
<blockquote>okazało się, że ocieplenie klimatu prawdopodobnie sprzyja regeneracji warstwy ozonowej.</blockquote><br />
Jednak ilość ozonu otaczająca naszą planetę jest ciągle o ok. 4% mniejsza niż była w latach 1964-1980. Należy zaznaczyć, że od wielu lat stan warstwy ozonowej poprawia się wszędzie poza Antarktydą. Dziura ozonowa w tym regionie zaczęła zn&#243;w się powiększać. Powodem tego są ciągle obecne w atmosferze substancje, kt&#243;rych emisji zabroniono 1987 roku. Potrzeba dziesiątek lat aby uległy rozkładowi. Ze względu na położenie geograficzne oraz ruchy mas powietrza substancje niszczące ozon kumulują się nad Antarktydą. Wyjątkowo suche powietrze i niska temperatura sprawiają, że jedna cząsteczka jest w stanie zniszczyć dziesiątki tysięcy cząsteczek ozonu. Należy jednak przyznać, że taka lokalizacja dziury ozonowej jest najmniej szkodliwa z punktu widzenia człowieka.</p>

	<p>Naukowcy szybko zauważyli, że stan warstwy ozonowej poprawia się dużo szybciej niż zakładały ich modele. Uaktualniono zatem dane dotyczące obecnego stanu atmosfery. okazało się, że ocieplenie klimatu prawdopodobnie sprzyja regeneracji warstwy ozonowej. Uważa się, że gazy cieplarniane zatrzymują ciepło w dolnych częściach atmosfery, co sprawia, że jej g&#243;rne warstwy stają się chłodniejsze. Niższa temperatura spowalnia reakcje chemiczne, dzięki czemu mniej ozonu ulega zniszczeniu. Największe ilości ozonu wytwarzane są w strefie r&#243;wnikowej w skutek gwałtownych burz tropikalnych. Globalne ocieplenie powoduje, że masy powietrza przemieszczające się z nad tropik&#243;w do chłodniejszych rejon&#243;w globu transportują r&#243;wnież ozon uzupełniając jego braki w innych rejonach Świata.</p>

	<p>według najnowszych prognoz warstwa ozonowa nad Antarktydą powinna odtworzyć się prawie całkowicie do 2065 roku. Wtedy pozostanie już tylko problem topniejących lodowc&#243;w, podnoszących się poziom&#243;w m&#243;rz i stale rosnącej ilości dwutlenku węgla.<br />
<div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Schiermeier, Q. (2009).<em> Fixing the sky.</em> Nature, 460, 792-795.&#194;&#160;</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/04/co-sie-stalo-z-dziura-ozonowa/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Uwolnij swoje dziecko od stereotypu</title>
		<link>http://badania.net/2010/02/02/uwolnij-swoje-dziecko-od-stereotypu/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/02/02/uwolnij-swoje-dziecko-od-stereotypu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 19:02:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Książki</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/02/02/uwolnij-swoje-dziecko-od-stereotypu/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa Dunechaser

M&#243;zgi kobiet i mężczyzn nie r&#243;żnią się od siebie? Bzdura, odpowie każdy kto trochę pożył na tym Świecie. Trudno się temu dziwić jeśli doświadczenie wspierają twarde dowody z obszaru neuronauki. A jednak najnowsza książka Lise Eliot &#8211; &#8220;Pink Brain, Blue Brain: How Small Differences Grow Into Troublesome Gaps &#8211; And What We [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 245px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 155px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3158/2943766324_6e7a0a408e_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/dunechaser/">Dunechaser</a></div><br />
</div><br />
<strong>M&#243;zgi kobiet i mężczyzn nie r&#243;żnią się od siebie? Bzdura, odpowie każdy kto trochę pożył na tym Świecie. Trudno się temu dziwić jeśli doświadczenie wspierają twarde dowody z obszaru neuronauki. A jednak najnowsza książka Lise Eliot &#8211; &#8220;Pink Brain, Blue Brain: How Small Differences Grow Into Troublesome Gaps &#8211; And What We Can Do About It?&#8221;, stawia problem płci m&#243;zgu w całkiem innym świetle.</strong></p>

	<p>Powszechnie wiadomo, że konkretne zadania poznawcze, na przykład związane z relacjami przestrzennymi, są piętą achillesową wielu kobiet. Dlaczego? według naukowc&#243;w, kt&#243;rzy zgłębiają tajemnice ukryte w m&#243;zgu, r&#243;żnice pochodzą bezpośrednio z jego budowy. Dodatkowo pod wpływem tworzącej się od urodzenia sieci neuronalnej pewne obszary m&#243;zgu rozwijają się lepiej u kobiet, a inne u mężczyzn. Z drugiej strony nie ma żadnych podstaw aby twierdzić, że m&#243;zgi noworodk&#243;w r&#243;żnią się w zależności od płci. Jedyne zauważalne r&#243;żnice to wielkość i szybkość jego dojrzewania. Lise Eliot przeanalizowała kilkadziesiąt badań w kt&#243;rych przedstawiciele obu płci wykonywali zadania poznawcze. R&#243;żnice kt&#243;re się w nich odnotowuje są tak małe, że rozwiązania kobiet i mężczyzn prawie się od siebie nie r&#243;żnią.<a id="more-241"></a></p>

	<p>Czy wiesz, że:<br />
<ol><strong>1.</strong> W okresie, w kt&#243;rym dziecko uczy się chodzić, rodzice powinni ograniczyć używanie chodzik&#243;w do minimum. Jest to bardzo ważne w przypadku dziewczynek, kt&#243;re potrzebują fizycznych wyzwań, aby nie zostać w tyle za chłopcami.</ol></p>
	<p><ol><strong>2.</strong> Dziewczynki powinny bawić się klockami Lego jak i innymi zabawkami pozwalającymi im rozwijać umiejętności przestrzenne, kt&#243;re są bezpośrednio związane z umiejętnościami matematycznymi.</ol></p>
	<p><ol><strong>3.</strong> Kiedy dziecko nauczy się czytać, dobrze jest nadal czytać mu na głos. Dotyczy to przede wszystkim chłopc&#243;w, kt&#243;rzy często zostają w tyle za dziewczynkami w okresie szkolnym. dzięki temu rozwijają słownictwo i ćwiczą wyobraźnie.</ol></p>
	<p><ol><strong>4.</strong> Dziewczynki powinny spędzać więcej czasu przy grach komputerowych, ponieważ w przeciwieństwie do chłopc&#243;w grają zdecydowanie za mało. Udowodniono, że gry komputerowe pozwalają rozwijać umiejętności przestrzenne, dzięki kt&#243;rym dziewczynki mogę dor&#243;wnać chłopcom.</ol></p>
	<p><ol><strong>5.</strong> Chłopcy powinni być zachęcani do rozwijania umiejętności personalnych gdy w domu są goście. Jest to dobry spos&#243;b na uczenie dziecka m&#243;wienia &#8220;cześć&#8221;, utrzymywania kontaktu wzrokowego, uściśnięcia dłoni czy rozpoczęcia konwersacji.</ol></p>
	<p><div class="lista">Więcej na temat pisaliśmy na badania.net w artykule &#8220;<a href="http://badania.net/2007/12/26/krwawy-trening-obracania-brylami/" target="_blank">Krwawy trening obracania bryłami&#8221;</a> oraz <a href="http://badania.net/2009/12/18/wplyw-stereotypu/">Stereotyp kolejności urodzeń</a></div><br />
Jeśli w pierwszych latach rozwoju m&#243;zgi obu płci są do siebie podobne, skąd biorą się tak wyraźne r&#243;żnice w zainteresowaniach i umiejętnościach już u nastoletnich dzieci? według autorki czynniki środowiskowe mają większy wpływ na rozw&#243;j m&#243;zgu dziecka niż czynniki wewnętrzne.<br />
<blockquote>Osobami, kt&#243;re niewątpliwie podtrzymują siłę stereotyp&#243;w są rodzice i nauczyciele.</blockquote><br />
Na przykład chłopcy uzyskują średnio o 35-40 punkt&#243;w więcej z zadań matematycznych niż dziewczynki na teście <span class="caps">SAT </span>(ang. Scholastic Assessment Test), kt&#243;ry jest odpowiednikiem naszej matury. Okazuje się jednak, że wśr&#243;d wszystkich maturzyst&#243;w, statystycznie więcej dziewczynek niż chłopc&#243;w pochodzi ze środowisk o niskim wskaźniku socjoekonomicznym, co nie jest uwzględnianie w statystykach. Poza tym wpływ na wyniki osiągane przez dziewczynki może mieć zjawisko, kt&#243;re psychologowie nazywają zagrożeniem stereotypem. Negatywny stereotyp &#8211; dziewczynki gorzej radzą sobie z liczbami &#8211; powoduje, że dziecko nieświadomie dąży do potwierdzenia tego przekonania, co w konsekwencji sprawia, że wypada gorzej podczas oceny.</p>

	<p>Innym czynnikiem mogę być umiejętności. Dziewczynki zaczynają m&#243;wić kilka miesięcy wcześniej niż chłopcy, Ci drudzy natomiast posiadają lepsze umiejętności przestrzennego myślenia w wieku 5 lat. Dzieci uwielbiają ćwiczyć i zajmować się czynnościami w kt&#243;rych są dobre, dlatego szybciej zwiększają umiejętności w obszarach, dzięki kt&#243;rym uzyskują pozytywne wzmocnienie w postaci pochwał.</p>

	<p>Osobami, kt&#243;re niewątpliwie podtrzymują siłę stereotyp&#243;w są rodzice i nauczyciele. Niestety według Lise Eliot większość z nich, nieświadoma tych niewielkich r&#243;żnic międzypłciowych, umacnia w dzieciach stereotypy, kt&#243;re zaczynają funkcjonować w ich życiu pod postacią samospełniającego się proroctwa. W tym wypadku przekonania, że m&#243;zg kobiety ma inną płeć niż m&#243;zg mężczyzny.<br />
<div class="lista">Książka Lise Eliot &#8220;Pink Brain, Blue Brain: How Small Differences Grow Into Troublesome Gaps &#8211; And What We Can Do About It?&#8221; nie jest jeszcze dostępna na polskim rynku. Można jednak zam&#243;wić ją przez większość księgarni internetowych. Na przykład na stronie amazon.com.</div><br />
<div class="zrodlo"><strong>Więcej informacji:</strong><br />
Henderson, A. S. (2010).<em>Unsexing the Brain.</em> Science, 327, 414.&#160;</p>

	<p>Eliot, L. (2009).<em> Pink Brain, Blue Brain: How Small Differences Grow Into Troublesome Gaps &#8211; And What We Can Do About It.</em> Houghton Mifflin Harcourt.</div><br />
<div /></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/02/02/uwolnij-swoje-dziecko-od-stereotypu/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Recepta na pamięć doskonałą</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/30/recepta-na-pamiec-doskonala/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/30/recepta-na-pamiec-doskonala/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:46:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kukwa</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/30/recepta-na-pamiec-doskonala/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa Jeff Kubina

Nieprawdopodobna moc soku z jag&#243;d nie jest tylko Disneyowskim pomysłem na dostarczenie bajkowym Gumisiom nadprzyrodzonych mocy. Mamy naukowe dowody na to, że jagody znacząco wpływają na poprawę pamięci, obniżenie poziomu glukozy we krwi oraz hamowanie procesu demencji.

	Prowadzone od wielu lat eksperymenty nad wpływem jag&#243;d na procesy związane ze starzeniem się ciała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 145px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm1.static.flickr.com/22/24596453_3a4448a817_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/kubina/">Jeff Kubina</a></div><br />
</div><br />
<strong>Nieprawdopodobna moc soku z jag&#243;d nie jest tylko Disneyowskim pomysłem na dostarczenie bajkowym Gumisiom nadprzyrodzonych mocy. Mamy naukowe dowody na to, że jagody znacząco wpływają na poprawę pamięci, obniżenie poziomu glukozy we krwi oraz hamowanie procesu demencji</strong>.</p>

	<p>Prowadzone od wielu lat eksperymenty nad wpływem jag&#243;d na procesy związane ze starzeniem się ciała i m&#243;zgu po raz pierwszy zostały przeprowadzone na ludziach. W badaniu wzięła udział grupa os&#243;b w wieku od 71 do 81 lat. U wszystkich uczestnik&#243;w stwierdzono początki demencji objawiające się problemami z pamięcią. Grupa badanych ujednolicona była pod względem wykształcenia aby wyeliminować jego wpływ na zdolność rozwiązywania zadań sprawdzających stan ich pamięci. Przed rozpoczęciem eksperymentu przeprowadzono testy, kt&#243;re polegały na zapamiętywaniu par nie związanych ze sobą sł&#243;w oraz na przywoływaniu skojarzeń dotyczących podanych wyraz&#243;w.</p>

	<p><a id="more-240"></a></p>

	<p>Każdy z badanych przez 12 tygodni, codziennie pił sok wyciskany z dojrzałych, dzikich jag&#243;d. ilość wypijanego soku została dostosowana tak aby na 1kg masy ciała przypadało od 6 do 9ml soku. Tak więc osoby ważące np. 70kg wypijały dziennie ok. 500ml soku (ok. 2 szklanki).</p>

	<p>Po dwunastu tygodniach powt&#243;rzono testy pamięciowe. okazało się, że wyniki wzrosły średnio o 48% dla testu polegającego na zapamiętywaniu par sł&#243;w oraz o ponad 30% w przypadku testu sprawdzającego umiejętność przywoływania skojarzeń. Jednak poprawa pamięci nie jest jedynym pozytywnym skutkiem picia soku z jag&#243;d. Stwierdzono r&#243;wnież obniżenie poziomu glukozy we krwi oraz złagodzenie wczesnych objaw&#243;w depresji stwierdzonych u części badanych przed kurację.</p>

	<p>dzięki wcześniejszym eksperymentom prowadzonym na zwierzętach wiadomo co powoduje dobroczynne działanie soku jagodowego. Wszystko dzięki obecnym w jagodach związkom z grupy polifenoli &#8211; antocyjanom. Polifenole to grupa związk&#243;w organicznych występujących w roślinach. mają działanie silnie przeciwutleniające oraz przeciwzapalne, a ich obecność w diecie powoduje spowolnienie proces&#243;w starzenia się kom&#243;rek naszego ciała.</p>

	<p>Substancje nadające barwę jagodom &#8211; antocyjany &#8211; są transportowane do m&#243;zgu gdzie zwiększają wydajność przesyłu sygnał&#243;w między neuronami oraz zabezpieczają je przed degradację. Testy na zwierzętach pozwoliły stwierdzić, że antocyjany wykazują szczeg&#243;lną aktywność w rejonach m&#243;zgu odpowiedzialnych za pamięć (hipokamp i nowa kora m&#243;zgowa). Obniżenie poziomu cukru we krwi badanych os&#243;b spowodowane było działaniem antocyjan&#243;w podobnym do działania insuliny, zaś wcześniejsze badania dowiodły, że mogę one wpływać r&#243;wnież na inne procesy metaboliczne jak na przykład rozkład tłuszcz&#243;w w organizmie.</p>

	<p>Od wiek&#243;w człowiek pr&#243;buje znaleźć magiczny środek na zachowanie wiecznej młodości. Sok z jag&#243;d może nie sprawi, że na zawsze będziemy piękni i młodzi, ale na pewno może pom&#243;c w zapamiętaniu wszystkich, wspaniałych, przeżytych chwil.<br />
<div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Krikorian, R., Shidler, M.D., Nash, T. A., Kalt, W., Vinqvist-Tymchuk, M. R., Shukitt-Hale, B., Joseph, J. A. (in press).<em> Blueberry Supplementation Improves Memory in Older Adults.,</em> J. Agric. Food Chem.&#194;&#160;</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/30/recepta-na-pamiec-doskonala/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Cała prawda o internetowych rankingach</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/28/cala-prawda-o-internetowych-rankingach/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/28/cala-prawda-o-internetowych-rankingach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 00:28:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/28/cala-prawda-o-internetowych-rankingach/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa wayneandwax

&#8220;Ostatnio popularne&#8221;, &#8220;najczęściej ściągane&#8221;, &#8220;najchętniej oglądane&#8221; to tylko niewielki wycinek najr&#243;żniejszych list popularności z jakimi możemy spotkać się na co dzień. Najczęściej używane &#8220;Top 10&#8221; ściągnięć lub sprzedanych sztuk, powinny świadczyć o wysokiej jakości produktu bez względu na to czy jest to album muzyczny, wiertarka czy link do strony. Czy na pewno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="text-align: left; padding-bottom: 50px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; width: 160px; padding-right: 7px; margin-bottom: 7px; background: white; float: left; height: 236px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm3.static.flickr.com/2539/4185974904_822b0cb589_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/wayneandwax/">wayneandwax</a></div><br />
</div><br />
<strong>&#8220;Ostatnio popularne&#8221;, &#8220;najczęściej ściągane&#8221;, &#8220;najchętniej oglądane&#8221; to tylko niewielki wycinek najr&#243;żniejszych list popularności z jakimi możemy spotkać się na co dzień. Najczęściej używane &#8220;Top 10&#8221; ściągnięć lub sprzedanych sztuk, powinny świadczyć o wysokiej jakości produktu bez względu na to czy jest to album muzyczny, wiertarka czy link do strony. Czy na pewno za popularnością kryje się jakość? </strong></p>

	<p>Osięgnięcie sukcesu na rynku pokazuje wyraźnie r&#243;żnice między &#8220;najlepszym&#8221;, a &#8220;przeciętnym&#8221;, jednak najbardziej zdeterminowani eksperci rynkowi, uzbrojeni w najlepsze narzędzia badawcze nie zawsze są w stanie skutecznie przewidzieć co okaże się &#8220;hitem&#8221;, a co nie. Dlaczego? Według Matthew Salganika z Uniwersytetu w Princeton nier&#243;wność i nieprzewidywalność rynkowa jest prawdopodobnie wynikiem zachowań konsument&#243;w, kt&#243;rzy częściej polegają na zdaniu innych niż na własnych, niezależnych ocenach. Oznacza to, że sukces danego produktu (np. utworu muzycznego) jest, w dużej mierze, zdeterminowany przez wpływ społeczny.</p>

	<p><a id="more-239"></a><br />
<div class="quote_side">O tym, że częściej polegamy na opinii innych niż własnej, pisaliśmy już na badania.net w artykule <a href="http://badania.net/2009/08/11/dobra-rada-sasiadki/" target="_blank">&#8220;Dobra rada sięsiadki.&#8221;</a></div><br />
Salganik i jego zesp&#243;ł aby sprawdzić swoje hipotezy, założyli stronę internetową (http://musiclab.columbia.edu) i rozesłali, za pomocą r&#243;żnych portali społecznościowych, informację o nowo powstałym serwisie, kt&#243;ry pozwala oceniać i ściągać utwory muzyczne. W sumie na zaproszenie odpowiedziało 14341 os&#243;b, kt&#243;re po zalogowaniu przydzielane były losowo do dw&#243;ch grup: kontrolnej oraz eksperymentalnej.</p>

	<p>W obu warunkach badani mogli ocenić i ściągnąć 48 utwor&#243;w nieznanych zespoł&#243;w muzycznych, jednak osoby z grupy kontrolnej polegały wyłącznie na własnej ocenie. Grupa eksperymentalna otrzymywała nieznaczną wskaz&#243;wką w postaci losowo przypisywanej ilości pobrań danego utworu przez innych użytkownik&#243;w. Dodatkowo każda osoba z grupy społecznego wpływu (eksperymentalna) była przypisywana do jednego z ośmiu wirtualnych &#8220;Świat&#243;w&#8221;.</p>

	<p>dzięki temu zabiegowi badacze stworzyli osiem niezależnych rynk&#243;w, na kt&#243;rych życie każdego z utwor&#243;w mogło potoczyć się inaczej, ponieważ wszystkie zaczynały z zerowym kontem pobrań. Każdy z rynk&#243;w wyświetlał inną liczbę ściągnięć, kt&#243;rą badani mogli oglądać w obrębie wirtualnego &#8220;Świata&#8221; do kt&#243;rego zostali przypisani. Punktem odniesienia był rynek niezależnego wyboru (grupa kontrolna), na podstawie kt&#243;rego określano rzeczywistą jakość utworu.<br />
<blockquote>Nie żyjemy w społecznej pr&#243;żni więc zbrodnią byłoby twierdzić, że decyzje innych os&#243;b nie mają na nas wpływu.</blockquote><br />
Najlepsze piosenki powinny osiągać status &#8220;hitu&#8221; na wszystkich rynkach wpływu społecznego, a na sukces utworu nie powinna wpływać informacja o wcześniejszej ilości pobrań. Jednak jak to w życiu, popularne utwory (największa, sztucznie generowana liczba ściągnięć) stawały się bardziej popularne, gdy piosenki nielubiane (najmniejsza sztucznie generowana liczba ściągnięć) nie zwracały uwagi użytkownik&#243;w. Co ciekawe najskuteczniejszym sposobem tworzenia nier&#243;wności na rynkach społecznego wpływu było zastosowanie popularnego schematu &#8220;top 10&#8221; &#8211; pozycja utworu uzależniona była od ilości pobrań. Taki spos&#243;b prezentacji wzmacniał siłę społecznego przekazu w myśl: to co na g&#243;rze musi być najlepsze.</p>

	<p>To samo tyczyło się nieprzewidywalności sukcesu jaki m&#243;gł osiągnąć dany utw&#243;r. Na przykład piosenka &#8220;Lockdown&#8221; zespołu <em>52metro</em> na rynku niezależnego wyboru zajęła 26 miejsce pośr&#243;d 48 utwor&#243;w pod względem jakości wyrażonej przez oceny i ilość pobrań. Jednak w jednym ze &#8220;Świat&#243;w&#8221; społecznego wpływu okazała się &#8211; uwaga &#8211; hitem numer 1, gdy w innym zajęła ledwie 40 miejsce. Nie możemy zapominać, że tym co stworzyło z tej piosenki &#8220;hit&#8221; jest fakt losowo podanej ilość wcześniejszych pobrań.</p>

	<p>Nie żyjemy w społecznej pr&#243;żni więc zbrodnią byłoby twierdzić, że decyzje innych os&#243;b nie mają na nas wpływu. Jeżeli chwile się nad tym zastanowimy łatwo dojdziemy do wniosku, że otaczający nas świat oferuje zbyt wiele możliwości wyboru, co w konsekwencji sprawia, że często po jego dokonaniu mamy wątpliwości. Tym bardziej, że zależy nam na tym aby doświadczać rzeczy najlepszych i dzielić się nimi z innymi. Problem polega na tym, że rzadko kiedy wiemy czego chcemy, a jak pokazują wyniki badań Matthew Salganika łatwość z jaką można zasugerować co jest dla nas najlepsze może odzwierciedlać szybkość z jaką nieraz podejmujemy decyzje &#8211; wystarczy kliknąć.<br />
<div class="zrodlo"><strong>Więcej informacji:</strong><br />
Salganik, M. J., Dodds, P. S., Watts, D. J. (2006).<em> Experimental study of inequality and unpredictability in an artificial cultural market.</em> Science, 311, 854-856.&#160;</p>

	<p>Watts, D. J. (2007).<em> Is Justin Timberlake a Product of Cumulative Advantage?</em> The New York Times, 15.04</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/28/cala-prawda-o-internetowych-rankingach/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Made by China</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/24/made-by-china/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/24/made-by-china/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 01:42:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kukwa</dc:creator>
		
	<category>Inne teksty</category>
	<category>Ochrona środowiska</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/24/made-by-china/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa dimitridf

Tuż przed organizowanymi w Pekinie Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku Chiny pr&#243;bowały ukryć przed światem nie tylko niewygodną sprawę sytuacji w Tybecie. Na kr&#243;tko przed otwarciem Olimpiady ograniczono w stolicy ruch samochodowy, rozszerzono ofertę komunikacji miejskiej a niekt&#243;re z jednostek przemysłowych zostały czasowo zamknięte. Wszystkie działania podjęte zostały po to aby sportowcy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 160px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm3.static.flickr.com/2381/2442300013_bfaf233f56_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/dimitridf/">dimitridf</a></div><br />
</div><br />
<strong>Tuż przed organizowanymi w Pekinie Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku Chiny pr&#243;bowały ukryć przed światem nie tylko niewygodną sprawę sytuacji w Tybecie. Na kr&#243;tko przed otwarciem Olimpiady ograniczono w stolicy ruch samochodowy, rozszerzono ofertę komunikacji miejskiej a niekt&#243;re z jednostek przemysłowych zostały czasowo zamknięte. Wszystkie działania podjęte zostały po to aby sportowcy i kibice mogli zobaczyć chociaż skrawek czystego nieba nad Pekinem.</strong></p>

	<p>Nie podlega wątpliwości fakt, że jesteśmy świadkami postępujących zmian klimatycznych. Jedyną sporną kwestią jest to, czy działalność człowieka ma na nie wpływ. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest założenie, że klimat na Ziemi ulega zmianom w wyniku wzrostu emisji antropogenicznego <span class="caps">CO2</span>. Gdyby tak było, Chiny staną przed ogromnym wyzwaniem ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Zastan&#243;wmy się przez chwilę, jaki jest prawdziwy koszt produkowania d&#243;br opatrzonych marką &#8220;Made in China&#8221;?</p>

	<p><a id="more-238"></a></p>

	<p>Trzy gł&#243;wne, chińskie okręgi przemysłowe położone są w dolinach sąsiadujących z Zatoką Pohaj oraz deltą rzeki Jangcy. Wzrost poziomu morza o zaledwie 1 metr spowodowałby podtopienie ok. 92 tysięcy km2 lądu w okolicy. W czasie ostatnich 50 lat lodowce g&#243;rskie w p&#243;łnocnych Chinach zmniejszyły swoją objętość o około 21%. Przyspieszenie tego procesu mogłoby prowadzić do zatopienia nowopowstałej kolei tybetańskiej, a zwiększone spływy w&#243;d powierzchniowych do rzek mogę nienaturalnie zasilić rzeki nie tylko na terytorium Chin ale r&#243;wnież sąsiadujących państw.</p>

	<p>Położenie geograficzne oraz panujący klimat sprawiają, że Chiny są wyjątkowo narażone na r&#243;żnego rodzaju, nasilające się, klimatyczne anomalie. Skutkiem czego są występujące na przemian, intensywne susze i powodzie, kt&#243;re niegdyś występowały w tych rejonach bardzo rzadko. Połowa powierzchni grunt&#243;w jest jałowa lub p&#243;łjałowa, a niedob&#243;r wody w p&#243;łnocnych Chinach ogranicza wykorzystanie potencjału rolniczego tego terenu. Globalne ocieplenie, może wpływać na wysychanie grunt&#243;w uprawnych, co spowoduje zmniejszenie produkcji rolniczej o 5 do 10%. Państwo, kt&#243;rego liczba ludności stanowi 20% całej Światowej populacji, nie może sobie pozwolić na takie straty.</p>

	<p>władze chińskie deklarują stały wzrost finansowania przedsięwzięć bezpośrednio związanych z ochroną środowiska naturalnego, jednak Cięgle stanowi to zaledwie 1.5% <span class="caps">PKB</span> rocznie. Zaskakujący jest fakt, że w 2006 roku Chiny znalazły się na trzecim miejscu w Światowej czoł&#243;wce państw (tuż za Stanami zjednoczonymi i Japonią) przeznaczających największe nakłady finansowe na sektor prac badawczo-rozwojowych (R&#38;D &#8211; Research and Development). Przez ostatnie pięć lat wzrost nakład&#243;w na prace R&#38;D wyni&#243;sł w Chinach 18% rocznie, podczas gdy Stany Zjednoczone, Japonia oraz kraje Unii Europejskiej notowały w tym czasie średnio 2,9%. Ten gwałtowny wzrost świadczy o świadomości Chińskich władz, że rozw&#243;j nauki i technologii stanowi przyszłość narodu Chińskiego.</p>

	<p>Mimo stale rosnących nakład&#243;w na rozw&#243;j myśli technologicznej Chiny wciąż borykają się z ogromnymi emisjami gaz&#243;w cieplarnianych. Rocznie uwalnia się do atmosfery około 1.6 Gt węgla w postaci dwutlenku węgla (1.6 Gt = 16&#8217;000&#8217;000&#8217;000&#8217;000 kg), przy czym cała Światowa emisja wynosi około 6 Gt. Paradoksalnie, 23% całej emisji dwutlenku węgla w Chinach pochodzi z proces&#243;w produkcji d&#243;br eksportowych. Jest więc jasne, że ograniczenie emisji <span class="caps">CO2</span> przy użyciu najnowszych, dostępnych już technologii wiązałoby się z reorganizację ogromnej części przemysłu, a co za tym idzie prawdopodobnym wzrostem koszt&#243;w produkcji na pierwszych etapach wdrożeń. Dzieje się tak, ponieważ należy &#8220;odrobić&#8221; koszty zakupu i instalacji nowych urządzeń. Po pewnym czasie wydatki produkcyjne zawsze maleją.</p>

	<p>Zainteresowanie chińskich władz ochroną środowiska w ostatnich latach znacznie wzrosło. znacząco rośnie r&#243;wnież świadomość społeczeństwa. Mimo że Chiny stają się potentatem w zakresie produkcji urządzeń do czerpania energii ze źr&#243;deł odnawialnych, chińscy przedsiębiorcy niechętnie inwestują w proekologiczne technologie. Cięgle zdecydowanie taniej jest produkować w Chinach panele słoneczne czerpiąc energię ze spalania węgla.<br />
<div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Mervis, J. (2010).<em> Trends Dokument Chinas Prowess.</em> Science, 22, 407.&#194;&#160;&#194;&#160;&#194;&#160;</p>

	<p>Fu, B. (2008).<em> Blue Skies for China.</em> Science, 1, 611.</p>

	<p>Leshner, A. I., Turekian, V. (2007).<em> Chinese Science on the Move.</em> Science, 7, 1523.</p>

	<p>Zeng, N., Ding, Y., Pan, J., Wang, H., Gregg, J. (2008).<em> Climate Change &#8211; The Chinese Challenge.</em> Science, 22, 730-731.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/24/made-by-china/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Nie czytaj ostrzeżeń na opakowaniach papierosów!</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/21/ostrzezenia-na-opakowaniach-papierosow-moga-zachecac-do-palenia/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/21/ostrzezenia-na-opakowaniach-papierosow-moga-zachecac-do-palenia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 01:09:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/21/ostrzezenia-na-opakowaniach-papierosow-moga-zachecac-do-palenia/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa melloveschallah

Tocząca się od dłuższego czasu debata na temat ostrzeżeń widniejących na paczkach papieros&#243;w nabiera co raz większego tempa. Tym samym pomysły na obrzydzenie palaczom nałogu wydają się co raz bardziej kontrowersyjne, jak choćby idea wprowadzenia na opakowaniach budzących grozę i wstręt zdjęć. Najnowsze badania psycholog&#243;w, pokazują że może to odnieść przeciwny efekt, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 155px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3565/3563131088_0bc6c7108d_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/melloveschallah/">melloveschallah</a></div><br />
</div><br />
<strong>Tocząca się od dłuższego czasu debata na temat ostrzeżeń widniejących na paczkach papieros&#243;w nabiera co raz większego tempa. Tym samym pomysły na obrzydzenie palaczom nałogu wydają się co raz bardziej kontrowersyjne, jak choćby idea wprowadzenia na opakowaniach budzących grozę i wstręt zdjęć. Najnowsze badania psycholog&#243;w, pokazują że może to odnieść przeciwny efekt, zachęcając część os&#243;b do dalszego palenia.</strong></p>

	<p>Jochim Hansen z Uniwersytetu w Bazylei i jego zesp&#243;ł w pierwszej kolejności postanowili ustalił w jakim stopniu samoocena palaczy uzależniona jest od nałogu. W tym celu 39 student&#243;w wypełniało kwestionariusz, w kt&#243;rym odpowiadali na pytania związane paleniem papieros&#243;w i samoocenę (np.: &#8220;Palenie pozwala mi czuć się wartościowym&#8221;, &#8220;Palenie pozwala mi czuć się cenionym przez innych&#8221;). dzięki uzyskanym wynikom, badacze podzieli student&#243;w na dwie grupy: tych kt&#243;rzy cenią sobie palenie jako ważny element samooceny oraz takich, dla kt&#243;rych nał&#243;g nie ma większego znaczenia.</p>

	<p><a id="more-235"></a><br />
<div class="quote_side">O tym, co może skłaniać nas do palenia, pisaliśmy już na badania.net w artykule <a href="http://badania.net/2009/12/24/pale-bo-lubie/" target="_blank">&#8220;Palę, bo lubią.&#8221;</a></div><br />
W kolejnym etapie eksperymentu studenci oglądali dwa rodzaje ostrzeżeń z jakimi można spotkać się na paczkach papieros&#243;w. Połowa czytała ostrzeżenia nawiązujące do ludzkiej śmiertelności &#8211; &#8220;Palacze umierają młodziej&#8221; czy &#8220;Palenie prowadzi do śmiertelnego raka płuc&#8221; &#8211; gdy druga zapoznawała się z ostrzeżeniami nie związanymi ze śmiercią &#8211; &#8220;Palenie poważnie szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu&#8221;, &#8220;Palenie czyni Cię nieatrakcyjnym&#8221;. Piętnaście minut p&#243;źniej ochotnicy wypełniali kwestionariusz postaw wobec palenia, kt&#243;ry zawierał takie pytania jak: &#8220;Czy palenie sprawia Ci przyjemność?&#8221;, &#8220;Czy w przyszłości zamierzasz palić mniej czy więcej&#8221;? oraz &#8220;Czy masz zamiar zapalić papierosa zaraz po tym badaniu&#8221;?.</p>

	<p>wśr&#243;d os&#243;b dla kt&#243;rych palenie stanowiło ważny element samooceny zaobserwowano zaskakujący efekt. Ostrzeżenia nawiązujące do śmiertelności (&#8220;Palenie zabija&#8221;) powodowały w konsekwencji zwiększenie pozytywnego nastawienia do nałogu, gdy przestrogi nie mające związku ze śmiercią (&#8220;Palenie tytoniu może uszkodzić nasienie i zmniejszać płodność&#8221;) istotnie to nastawienie obniżały. Odwrotny efekt uzyskano dla os&#243;b, kt&#243;re nałogu nie tratowały jako ważny element swojego <span class="caps">JA </span>(patrz wykres).<br />
<div class="obrazek"><img src="http://www.badania.net/images/Palenie.jpg" /><br />
(C) źr&#243;dło: opracowanie własne na podstawie: (Hansen, Winzeler, TopoliĹ?ski, 2010, s.228)</div><br />
Dlaczego ostrzeżenie przypominające nam o naszej śmiertelności nie odnoszę skutku w przypadku niekt&#243;rych os&#243;b? Prawdopodobnie dlatego, że wszelką cenę starają się podtrzymać samoocenę na przyzwoitym poziomie &#8211; tłumaczy Jochim Hansen. według teorii opanowywania trwogi (ang. terror management theory &#8211; <span class="caps">TMT</span>), przywołanie myśli związanych z ludzką śmiertelnością, prowadzi do poważnego obniżenia samooceny i natychmiastowego poszukiwania skutecznych metod jej poprawy. Rozmyślanie o tym, że w odpowiednim momencie życia zamienimy się w stertę pyłu nie należy do zbyt miłych zajęć, jednak świadomość końca w połączeniu z bezradnością sprawia, że czujemy się wręcz sterroryzowani własnymi myślami.</p>

	<p>Osoby dla kt&#243;rych palenie stanowi ważny element JA, wykorzystują papierosy do podniesienia własnej samooceny, dlatego ostrzeżenia związane ze śmiercią działają na nie odwrotnie &#8211; wyjaśnia dr Hansen. &#8211; Paradoksalnie oznacza to, że zapalenie papierosa pozwala im złagodzić konsekwencje wynikające ze strachu przed śmiercią, a tym samym umocnią pozytywne postawy wobec palenia &#8211; komentuje badacz. W tym wypadku ostrzeżenia nie związane ze śmiercią, jednak bardzo często nawiązujące do samooceny (&#8220;Palenie tytoniu przyśpiesza starzenie się sk&#243;ry&#8221;) mogą odnieść dużo większy skutek, gdy palący budują swoje JA w oparciu o nał&#243;g.</p>

	<p>Niestety opr&#243;cz danych z laboratorium niewiele wiadomo o tym, jakim rodzajem samooceny charakteryzują się palacze. Niemniej można spekulować, że w por&#243;wnaniu do os&#243;b niepalących, jest ona częściej powiązana z paleniem. Instytucje zajmujące się zwalczaniem nałogowego palenia papieros&#243;w powinny brać pod uwagą fakt, że każdy palacz w obliczu ostrzeżeń przypominających mu o jego śmiertelności, wypracowuje własne techniki pozwalające radzić sobie z natrętnymi myślami. Jedna z nich może zachęcać do dalszego palenia.</p>

	<p><div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Hansen, J., Winzeler, S., &#38; Topolinski, S. (2010).<em> When the death makes you smoke: A terror management perspective on the effectiveness of cigarette on-pack warnings.</em> Journal of Experimental Social Psychology, 46, 226-228.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/21/ostrzezenia-na-opakowaniach-papierosow-moga-zachecac-do-palenia/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego maski nie ochronią Cię przed infekcją wirusową</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/18/dlaczego-maski-nie-ochronia-cie-przed-infekcja-wirusowa/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/18/dlaczego-maski-nie-ochronia-cie-przed-infekcja-wirusowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 00:28:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Kukwa</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
	<category>Inne teksty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/18/dlaczego-maski-nie-ochronia-cie-przed-infekcja-wirusowa/</guid>
		<description><![CDATA[	(C) zdjęcie autorstwa jasleen_kaur 

	Jeszcze przed nadejściem słynnej pandemii świńskiej grypy zagrożenie zarażeniem się r&#243;żnego typu śmiertelnymi wirusami było na tyle duże, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała rekomendacje dotyczące stosowania masek ochronnych przez osoby narażone na kontakt z chorymi na SARS lub zarażonymi wirusem H5N1. WHO rekomenduje użycie w takich wypadkach ochronnych masek z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 153px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 236px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3344/3492466128_577089f772_m.jpg" /><div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="http://www.flickr.com/photos/jasleen_kaur/">jasleen_kaur</a></div> </div></p>

	<p><strong>Jeszcze przed nadejściem słynnej pandemii świńskiej grypy zagrożenie zarażeniem się r&#243;żnego typu śmiertelnymi wirusami było na tyle duże, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała rekomendacje dotyczące stosowania masek ochronnych przez osoby narażone na kontakt z chorymi na <span class="caps">SARS</span> lub zarażonymi wirusem <span class="caps">H5N1</span>. WHO rekomenduje użycie w takich wypadkach ochronnych masek z filtrem, jednak w przypadku ich niedostępności sugeruje stosowanie zwykłych masek chirurgicznych.</strong></p>

	<p>Tajwańscy (Chiny) naukowcy przy wsp&#243;łpracy z naukowcami z Cincinnati (USA) opracowali metodą pozwalającą na szczeg&#243;łową ocenę stopnia ochrony zapewnianego przez r&#243;żne typy masek. Przedmiotem badań były rekomendowane przez <span class="caps">WHO</span> maski ochronne typu <span class="caps">N95</span> uważane za jedną z lepszych barier przeciwko r&#243;żnego rodzaju wirusom. Litera N w nazwie oznacza, że ten typ maski nie jest odporny na działanie olej&#243;w, zaś liczba 95 świadczy o wartość efektywności podczas filtrowania powietrza, kt&#243;ra w tym wypadku wynosi 95%. W omawianym badaniu opr&#243;cz czterech rodzaj&#243;w ochronnych masek z filtrem typu <span class="caps">N95</span> autorzy badania przeanalizowali skuteczność 3 rodzaj&#243;w masek chirurgicznych.</p>

	<p><a id="more-234"></a></p>

	<p>Skuteczność masek sprawdzana była przy użyciu zmodyfikowanego osobistego systemu do zbierania pr&#243;bek powietrza. Działanie systemu polega na pomiarze stężenia określonej substancji w powietrzu znajdującym się &#8220;wewnątrz&#8221; maski oraz w środowisku na zewnątrz. Jednak najważniejszą zaletą systemu jest fakt, że pr&#243;bki zbierane są w czasie kiedy maska znajduje się na twarzy człowieka. W ten spos&#243;b można określić nie tylko stopień przenikalności substancji przez materiał z kt&#243;rego zrobiona jest maska, ale r&#243;wnież nieszczelności spowodowane złym dopasowaniem do twarzy czy nieefektywnym mocowaniem do głowy.</p>

	<p>Na podstawie sporządzonych w ten spos&#243;b pomiar&#243;w obliczany jest tak zwany stopień ochrony (ang. Protection Factor &#8211; PF), kt&#243;rego wartość stanowi iloraz stężenia substancji na zewnątrz i wewnątrz maski. Zatem im wyższy PF tym maska lepiej chroni przed wszelkiego rodzaju zagrożeniami czyhającymi w powietrzu. Innowacyjność użytego w badaniu urządzenia polega na tym, że mierzona była wielkość (średnica) cząsteczek, kt&#243;re nie zostały zatrzymane przez maskę. Podczas eksperymentu nie stosowano oczywiście prawdziwych wirus&#243;w tylko nieszkodliwą s&#243;l (NaCl &#8211; chlorek sodu) rozpyloną w postaci aerozolu o r&#243;żnych wielkościach cząstek odpowiadających rozmiarom niebezpiecznym wirusom i bakteriom przenoszonym drogą kropelkową.</p>

	<p>Przetestowano w ten spos&#243;b 45 masek typu <span class="caps">N95</span> oraz 12 masek chirurgicznych. Wyniki badań wykazały, że 29% masek typu <span class="caps">N95</span> osięgnęło wartość PF mniejszą niż 10, co oznacza, że minimum 10% wirus&#243;w lub bakterii obecnych w powietrzu mogło przeniknąć przez maskę. Zwykłe maski chirurgiczne wypadają na tym tle jeszcze gorzej, ponieważ żadna z nich nie uzyskała wartości PF większej niż 10. Należy zaznaczyć, że PF=10 to minimum ochrony uznane przez Światową Organizację Zdrowia.</p>

	<p>Po przeanalizowaniu rozmiar&#243;w cząstek odkryto, że rozmiar cząstek dla kt&#243;rych maska ochronna stanowiła najmniejszą barierę mieści się w przedziale od 0,04 do 0,2 &#956;m (1mm = 1000&#956;m). Należy zaznaczyć, że średnica wirusa wywołującego <span class="caps">SARS</span> to 0,08 &#8211; 0,14 &#956;m a słynnego wirusa <span class="caps">H5N1 0</span>,08 &#8211; 0,12 &#956;m (patrz wykres). Skuteczność zwykłych, og&#243;lnodostępnych masek chirurgicznych okazała się być od 8 do 12 razy mniejsza niż masek z filtrem typu <span class="caps">N95</span>.<br />
<div class="obrazek"><img src="http://www.badania.net/images/maski.JPG" /><br />
(C)źr&#243;dło: opracowanie własne</div><br />
Nie da się tego zobaczyć gołym okiem, jednak badania jasno dowodzą, że wykupienie nawet całego zapasu masek chirurgicznych dostępnych w aptekach niewiele pomoże w obliczu niebezpieczeństwa zarażenia się najniebezpieczniejszymi wirusami Świata. Dla pocieszenia należy dodać, że zwykła maska chirurgiczna stanowi barierę nie do pokonania dla złowieszczego wąglika ukrytego w kopertach pocztowych. Jego średnica mieści się w przedziale 0,81-0,86 &#956;m, a długość 0,26-1,67 &#956;m.</p>

	<p><div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Lee, S.-A., Grinshpun, S.A., Reponen, T. (2008).<em>Respiratory Performance Offered by <span class="caps">N95 </span>Respirators and Surgical Masks: Human Subject Evaluation with NaCl Aerosol Representing Bacterial and Viral Particle Size Range</em>. Annals of Occupational Hygiene, 52, 177-185.</div></p>

 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/18/dlaczego-maski-nie-ochronia-cie-przed-infekcja-wirusowa/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Mit gadulstwa kobiet obalony!</title>
		<link>http://badania.net/2010/01/14/mit-gadulstwa-kobiet-obalony/</link>
		<comments>http://badania.net/2010/01/14/mit-gadulstwa-kobiet-obalony/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 21:40:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Konrad Bocian</dc:creator>
		
	<category>Eksperymenty</category>
		<guid isPermaLink="false">http://badania.net/2010/01/14/mit-gadulstwa-kobiet-obalony/</guid>
		<description><![CDATA[	
(C) zdjęcie autorstwa DesirĂ&#352;e Delgado

biorąc pod uwagą doświadczenie przeciętnego mężczyzny, prawdopodobnie każdy z nich, zgodziłby się ze stwierdzeniem, że jego kobieta m&#243;wi zdecydowanie za dużo. Pewnie dlatego, że m&#243;wi do niego, gdy on jak przystało na prawdziwego faceta najchętniej posiedziałby w milczeniu. Jednak jak pokazują wyniki badań Matthiasa Mehla z Uniwersytetu w Arizonie panowie w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p><div style="padding-right: 7px; margin-top: 15px; padding-left: 7px; background: white; float: left; margin-bottom: 7px; padding-bottom: 50px; width: 245px; margin-right: 15px; padding-top: 7px; height: 140px; text-align: left; border: black 1px solid"><img style="border: black 1px solid" src="http://farm4.static.flickr.com/3379/3423389473_5ef42a7ba9_m.jpg" /><br />
<div class="podpis">(C) zdjęcie autorstwa <a href="httphttp://www.flickr.com/photos/desireedelgado/">DesirĂ&#352;e Delgado</a></div><br />
</div><br />
<strong>biorąc pod uwagą doświadczenie przeciętnego mężczyzny, prawdopodobnie każdy z nich, zgodziłby się ze stwierdzeniem, że jego kobieta m&#243;wi zdecydowanie za dużo. Pewnie dlatego, że m&#243;wi do niego, gdy on jak przystało na prawdziwego faceta najchętniej posiedziałby w milczeniu. Jednak jak pokazują wyniki badań Matthiasa Mehla z Uniwersytetu w Arizonie panowie w ilości używanych dziennie sł&#243;w dor&#243;wnują paniom, co tym samym pozwala obalić kolejny mit dzielący obie płci.</strong></p>

	<p>Powszechne przekonanie o gadulstwie kobiet nie wynika tylko i wyłącznie z subiektywnych doświadczeń mężczyzn. Przez ponad 15 lat kultura zachodnia żyła mitem według kt&#243;rego kobiety miały używać podczas dnia średnio 20000 sł&#243;w, gdy mężczyźni niczym mnisi klasztorni ledwo 7000. Niecałe 4 lata temu do jego popularyzacji przyczyniła się Louann Brizendine, francuska neuropsychiatra, kt&#243;ra w opublikowanej przez siebie książce także wskazywała na magiczne 20000 sł&#243;w i o wiele mniej ekscytujące 7000. Okazuje się, że przez cały ten okres obie liczby bardzo często pojawiały się w telewizji, gazecie czy radio (CBS, <span class="caps">CNN</span>, Newsweek, New York Times) tym samym umacniając mit gadulstwa kobiet. Co ciekawe, nie zostały przeprowadzone żadne systematyczne badania, sprawdzające ilość wypowiadanych sł&#243;w przez kobiety i mężczyzn w naturalnych warunkach konwersacji. Tego zadania podjął się profesor Mehl i jego zesp&#243;ł.</p>

	<p><a id="more-232"></a></p>

	<p>Przez ponad 8 lat badacze pracowali nad urządzaniem, kt&#243;re pozwoliłoby im na swobodne nagrywanie rozm&#243;w zgłaszających się do badań ochotnik&#243;w. Wynikiem ich pracy było stworzenie urządzenia <span class="caps">EAR </span>(Electronically Activated Recorder), kt&#243;ry pozwala nagrywać losowe pr&#243;bki rozm&#243;w bez ingerencji i świadomości badanego. W praktyce każdy badany miał za zadanie cały czas nosić ze sobą <span class="caps">EAR</span>, kt&#243;ry włączał się automatycznie co 12,5 minuty i nagrywał 30 sekundowe pr&#243;bki. Na podstawie uzyskanych danych obliczano dzienne użycie sł&#243;w. Aby sprawdzić rozmowność kobiet, badacze zbierali dane przez 6 lat na terenie U.S.A i Meksyku, uzyskując wyniki od 396 student&#243;w, pośr&#243;d kt&#243;rych było 210 kobiet i 186 mężczyzn.</p>

	<p>Ku wielkiemu zaskoczeniu, okazało się że kobiety używają dziennie średnio 16215 sł&#243;w, gdy panowie niewiele mniej ponieważ 15669. R&#243;żnica 546 sł&#243;w okazała się nieistotna statystycznie, co oznacza, że kobiety i mężczyźni używają por&#243;wnywalnej ilości sł&#243;w czyli około 16000. Jednym z gł&#243;wnych ograniczeń badania jest fakt, że uzyskane wyniki pochodzą tylko i wyłącznie od student&#243;w. Jednak jak zauważają sami autorzy, żadna z uzyskanych pr&#243;bek nie wskazywała na to, że kobiety posiadają większy budżet językowy niż mężczyźni. &#8211; Jeśli założymy, że r&#243;żnice w ilości używanych sł&#243;w uwarunkowane są biologicznie dla każdej płci, nie ma znaczenia z jakiej części populacji pochodzą wyniki &#8211; tłumaczy profesor Matthias Mehl. &#8211; Gdyby gadatliwość kobiet była wrodzona, objawiałaby się na każdym etapie życia &#8211; podsumowuje badacz.<br />
<div class="zrodlo"><strong>więcej informacji:</strong><br />
Mehl, M. R., Vazire, S., Ramirez-Esparza, N., Slatcher, R. B., &#38; Pennebaker, J. W. (2007). <em>Are women really more talkative than men?</em>. Science, 317, 82.</div></p>
 ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://badania.net/2010/01/14/mit-gadulstwa-kobiet-obalony/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
	</channel>
</rss>
