Psychologia Technologie

Gry komputerowe a prospołeczność

Temat wpływu gier komputerowych na pokolenie dzisiejszych nastolatków jest bardzo często poruszany przez media, szczególnie w kontekście tragedii mających miejsce w ostatnich latach w USA. Faktem jest, że częste zasiadanie do konsoli i padów koresponduje z antyspołecznym zachowaniem graczy. Jednak czy jest to wystarczający dowód na niszczący wpływ gier? A co z tzw. grami „prospołecznymi”? Czy zwiększają one zdolność młodych do empatii, tym samym zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia efektu Schadenfreude (radości z czyjegoś nieszczęścia)?

Badania dotyczące gier potwierdzają nasze intuicyjne przeczucia: granie w gry zawierające przemoc zwiększają liczbę agresywnych myśli, powodują wzrost oczekiwań wrogości otoczenia, wzmagają niepokój, powodują spadek wrażliwości na przemoc oraz empatii. Natomiast granie w gry antyspołeczne – czyli takie, gdzie przykładowo gracze mogą zdobywać punkty za złe zachowanie względem innych graczy – zwiększają agresję oraz zmniejszają skłonność do pomocy. W badaniu Bartholow i Andersa okazało się, że osoby grające w tego typu gry nie tylko były mniej skore do interwencji w przypadku wypadku, ale również wymierzały bardziej dotkliwe kary.

W eksperymentach zespołu profesora Tobiasa Greitemeyera z Uniwersytetu w Insbrucku wykazano jednak, że gry mogą mieć również pozytywny wpływ na graczy. Postanowili oni zbadać dobroczynny wpływ tzw. gier prospołecznych. Badacze postawili tezę, że granie w gry prospołeczne wpłynie na wzrost empatii oraz redukcję wspomnianego efektu Schadenfreude, powodując tym samym wzrost zachowań prospołecznych.

W jednym z badań przeprowadzonych przez badaczy próbę stanowiło 56 studentów niemieckiego uniwersytetu. Uczestników eksperymentu podzielono losowo na dwie grupy i poinformowano, że wezmą udział w dwóch niezależnych badaniach. Pierwsze z badań miało dotyczyć przyjemności, jakie dają klasyczne gry komputerowe. W zależności od grupy badani zostali poproszeni o zagranie w grę neutralną – Tetris (układanie spadających figur geometrycznych, tak aby tworzyły linie) lub grę prospołeczną – Lemmings. W grze Lemmings gracz przewodzi grupą małych stworków zwanych lemingami przez różne światy, a celem gry jest uratowanie jak największej liczby stworków przez poprawne poprowadzenie ich do wyjścia.

Po 10-minutowej rozgrywce uczestnikom podziękowano i poinformowano o zakończeniu pierwszego eksperymentu. Następnie wręczono im notkę na temat Paris Hilton, mówiącą o tym, że gwiazda musi odbyć karę więzienia za zbyt szybką jazdę nocą po Hollywoodzkich ulicach bez prawa jazdy i włączonych świateł. Uczestników pytano o ich uczucia po przeczytaniu akapitu. Jedną z dostępnych opcji była radość z nieszczęścia celebrytki (pozostałe to ulga i szczęście). Aby dodatkowo określić poziom empatii w odczuciach osób badanych przedstawiono im eseje sugerujące kłopotliwe położenie oraz cierpienie autorów. Po przeczytaniu historii o rozstaniu czy złamaniu nogi podczas ważnej gry, studenci wskazywali na ile czują sympatię, współczucie dla tej osoby oraz jak bardzo „mięknie im serce” po takiej lekturze.

Jak się okazało, grający w Lemmingi rzadziej odczuwali radość z nieszczęścia innych. Zgodnie z oczekiwaniami, granie w grę prospołeczną zwiększyło również empatię w stosunku do osób w kłopotliwym położeniu.

Badanie Greitemeyera wypełnia lukę w badaniach nad wpływem gier na psychikę graczy. Pomimo nagonki jaką ostatnimi czasy można zaobserwować w mediach, pamiętajmy, że czas jaki poświęcamy tej rozrywce (dorośli Amerykani dłużej grają niż oglądają telewizję), nie musi owocować negatywnym wpływem na nasze zachowania społeczne.

Więcej informacji:
Greitemeyer, T., Osswald, S. & Brauer, M. (2010). Playing prosocial video games increases empathy and decreases schadenfreude. Emotion, 6, 796-802.
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Martyna Klukowska

Studentka V roku Psychologii w SWPS w Sopocie, specjalizacja Psychologia Sportu. Połowę swojego studenckiego czasu spędziła podróżując po Dalekim i Bliskim Wschodzie. Jako trener Taekwondo oraz instruktor Survivalu od zawsze interesowały ją możliwości adaptacyjne człowieka (przekraczanie własnych granic) oraz szeroko ujęte zagadnienie stresu (działanie w ekstremalnych sytuacjach, techniki regulacji poziomu pobudzenia organizmu).
Uwielbia pisać reportaże podróżnicze. Dla odstresowania układa weekendami bukiety w szkole florystycznej.