Psychologia

Kiedy Twój związek jest w opałach?

(CC) www.flickr.com by discoodoni

Przytulanie, całowanie i trzymanie się za ręce to zachowania, które można zaobserwować szczególnie często w okolicach 14 lutego. Tymczasem wyniki badań opublikowanych na łamach Human Communication Research pokazują, że wyrażanie czułości może oznaczać paradoksalnie coś odwrotnego niż miłość i przywiązanie.

Osoby będące w związkach z reguły zakładają, że ich partnerzy są z nimi szczerzy. Jednak zdaniem ekspertów zajmujących się komunikacją, czułe zachowanie nie zawsze musi oznaczać ekspresję miłości, przywiązania czy namiętności. Co więcej, im bliższa emocjonalnie jest nam dana osoba, tym trudniej jest nam wykryć jej drobne kłamstewka.

„Wyznania miłości oraz czułe gesty, takie jak całowanie i przytulanie,  mogą wskazywać, że twój partner jest na ciebie zły” – twierdzą dr Sean Horan z DePaul University w Chicago oraz prof. Melanie Booth-Butterfield z West Virginia University, którzy postanowili sprawdzić, dlaczego tego typu sprzeczne w swojej wymowie komunikaty występują w związkach partnerskich.

W ich eksperymencie 100 uczestników poproszono o oszacowanie ile razy w ubiegłym tygodniu zdarzyło im się oszukać swojego partnera. Po 10-minutowej sesji relaksacyjnej jedna część badanych proszona była o przypomnienie i opisanie sytuacji, kiedy wyrażali fałszywe uczucia wobec partnera, a także o ocenę czy czują z tego powodu poczucie winy. Druga grupa pisała o sytuacji wyrażania szczerych uczuć, natomiast trzecia – kontrolna o tym, co kiedyś planowała robić z przyjacielem. Wszyscy uczestnicy proszeni byli również o podanie motywów opisywanych zachowań, a po wykonaniu tego zadania wykonywano pomiar ich tętna i ciśnienia.

Co się okazało?

Badane osoby wyrażały nieprawdziwe uczucia wobec swoich partnerów około trzy razy w tygodniu! Więcej takich uczuć wyrażali mężczyźni. Uczestnicy dopuszczali się tego, ponieważ czuli się nielojalni wobec partnera lub partnerki. Chcąc uniknąć kłótni, woleli wprowadzić pozytywną atmosferę i ukryć negatywne emocje.

Jeden z uczestników przyznał, że zdarzało mu się przytulać swoją partnerkę mimo braku chęci na czułość, bo wiedział, że dzięki temu uniknie kłótni. Inny wspominał sytuację, kiedy powiedział swojej dziewczynie, że ją kocha, tylko po to, żeby obejrzeć mecz w telewizji. Jeszcze inna uczestniczka, zapytana przez partnera o jego nową fryzura, skłamała, aby nie sprawić mu przykrości.  Co ciekawe, uczestnicy opisujący tego typu sytuacje nie doświadczali szybszego tętna i podwyższonego ciśnienia krwi, a także nie odczuwali większego poczucia winy od reszty badanych.

Wyniki tego badania pokazują, że pary mogą używać czułych słów i gestów w nadziei, że słodka pieszczota lub wyznanie miłości zamaskuje ich prawdziwe uczucia. Takie maskowanie fałszywych uczuć jest dosyć powszechne w związkach. Jednak, zdaniem badaczy, „zwodnicza miłość” paradoksalnie nie wydaje się być stresującą i szkodliwą formą komunikacji. W rzeczywistości może pomóc w podtrzymaniu relacji, a nawet wzmocnieniu więzi między partnerami.

Więcej informacji:
Horan, S. M., Booth-Butterfield, M. (2011). Is It Worth Lying For? Physiological and Emotional Implications of Recalling Deceptive Affection. Human Communication Research, 37 DOI: 10.1111/j.1468-2958.2010.01394.x
Print Friendly

O autorze

Natalia Frankowska

Absolwentka wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Obecnie studentka interdyscyplinarnych studiów doktoranckich SWPS. Interesuje się psychologią moralności, neuropsychologią, konstruowaniem eksperymentów psychologicznych i sztuką (głównie architektoniczną). Wielbicielka konsoli Nintendo DS i gier Super Mario oraz Donkey Kong.

  • Maciej

    Pomijając już metodologię „badań” która jawi się cokolwiek hochsztaplerką, to znów wywalono otwarte drzwi.

    Co to zresztą znaczy „maskowanie fałszywych uczuć”?