Psychologia

Łagodzący uśmiech

Spodziewając się stresującego wyzwania, warto na chwilę zmusić twarz do uśmiechu – sugerują psychologowie na łamach „Psychological Science”.

Tara Kraft i Sara Pressman z University of Kansas zaprosiły do eksperymentu 170 zdrowych studentów. Uczestnicy zanurzali na minutę rękę w wodzie o temperaturze 2-3°C, przyjmując w tym czasie neutralny wyraz twarzy lub uśmiechając się na siłę. Potem studenci poświęcali pięć minut na regenerację, a naukowcy mierzyli w tym czasie ich tętno.

W grupie osób uśmiechających się tętno uczestników było o wiele niższe niż w grupie osób z neutralną ekspresją twarzy. „Uśmiech łagodzi odpowiedź ciała na stresujący bodziec niezależnie od tego, czy w danym momencie czujemy się szczęśliwi, czy nie” – podsumowują badaczki.

Więcej informacji:
Zdjęcie (CC) Greg Peverill-Conti
Kraft, T. L., & Pressman, S. D. (2012). Grin and bear it: The influence of manipulated facial expression on the stress response. Psychological Science, 23(11), 1372-1378.

Artykuł ukazał się również drukiem na łamach listopadowego numeru magazynu Focus Coaching w dziale Psychopedia.
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • Maciej

    To jakas brednia niebotyczna – trzymanie kończyny w tak zimnym miejscu powoduje dotkliwy ból, kolesie ” regenerowali” się szybciej, tylko dlatego iż uśmiechając się na siłę musięli zmuszać się do myślenia. Tym, więc zapominali o bólu. Taki sam efekt wywołam zmuszając ich by np drugą ręką sprawdzali numerki na zdrapkach, lub grzebali sobie w nosie.

    • Alex

      Czekamy więc na Pana badanie :)

      • Maciej

        Nie zajmuje sie banialukami.
        A jak „badaczki” chca czegos sie dowiedziec to trzeba delikwentow podpiąć do monitoringu mózgu i stwierdzic co się uaktywnia a co zostaje tlumione. Wtedy praca jest poważna imscisla, teraznto mniemanologia gdybana.