Psychologia

Leniwa przerwa pomaga w nauce

Litry kawy, śpiewanie, układanie rymów do trudnych terminów, chodzenie po pokoju – to tylko niektóre sposoby na skuteczną naukę. Jednak, jak pokazują badania opublikowane w najnowszym Psychological Science, po przeczytaniu porcji nowego materiału wystarczy… zamknąć oczy na 10 minut i odpocząć.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego książki przeczytane w pociągu lepiej zapadają w pamięć? Jak się okazuje, nie wynika to z samej natury podróży tym środkiem transportu – dynamicznie zmieniającego się za oknem widoku czy miarowego tempa jazdy. Dzieje się tak, ponieważ krótkie chwile odpoczynku od lektury, kiedy zatrzymujemy bezmyślnie wzrok na wsiadających i wysiadających pasażerach i mijanych stacjach, czy zamykamy oczy, pogrążając się w krótkiej drzemce, pomagają zapamiętać to, co właśnie czytamy.

Ten fenomen postanowił sprawdzić zespół pod kierunkiem psycholog zajmującej się pamięcią i procesami poznawczymi – dr Michaeli Dewar z University of Edinburgh. W pierwszym badaniu wzięły udział 33 osoby z przedziału wiekowego 61 – 87 lat. Badani, oprócz naturalnych fizjologicznych zmian związanych ze starzeniem się organizmu, nie mieli żadnych defektów pamięci. Wszystkich poproszono o przeczytanie dwóch krótkich historii i zapamiętanie jak największej ilości szczegółów każdej z nich. Po przeczytaniu pierwszej badani przez 10 minut z zamkniętymi oczami odpoczywali w zaciemnionym pokoju, gdzie nie dochodziły do nich żadne dźwięki. W czasie, kiedy eksperymentator, jak sam zapowiadał, „przygotowywał się do kolejnego badania”, uczestnicy mogli myśleć o historyjce, marzyć albo układać listę zakupów. Najważniejszy był fakt, że nie docierały do nich żadne nowe informacje. Po przeczytaniu drugiego tekstu badani przez 10 minut szukali różnic między obrazkami pokazywanymi na ekranie monitora. Następnie po 30 minutach i tygodniu sprawdzano pamięć szczegółów historii.

Wykres 1. Badani, którzy po czytaniu zrobili sobie leniwą przerwę, zapamiętali więcej szczegółów tekstu.

Okazało się, że osoby zapamiętały tekst lepiej, gdy po czytaniu zrobiły 10-minutową, leniwą przerwę niż wtedy, gdy w ramach odprężenia szukały różnic między obrazkami. Dzięki przerwie uczestnicy o wiele dokładniej opisywali historię – zarówno po 30 minutach, jak i tygodniowej przerwie.

W drugim eksperymencie procedura różniła się niewiele. Naukowcy ponownie prezentowali badanym dwie historie – po pierwszej następowała 10-minutowa, leniwa przerwa, a drugiej – zadanie typu „znajdź różnicę”. Jednak tym razem poproszono o przywołanie jak największej ilości szczegółów od razu po siedmiu dniach, eliminując wariant 30 minutowy. Ponownie dowiedziono, że 10-minutowa przerwa, kiedy badani mogli się swobodnie odprężyć, uczyniła ich pamięć bardziej dokładną (wyniki obu badań znajdują się na Wykresie 1, jaśniejszy słupek odpowiada grupie „odpoczywającej”).

Dewar tłumaczy, że moment, w którym dociera do nas świeża porcja wiedzy, jest tylko początkiem formowania się trwałego śladu pamięciowego w formie wspomnienia. W ludzkim mózgu musi bowiem zajść jeszcze wiele procesów, w efekcie których nowa informacja zostanie zapisana na stałe w pamięci zwanej długoterminową lub trwałą. Jeśli natychmiast po nauce zaczęlibyśmy zajmować się innymi zasobochłonnymi zadaniami, zbyt obciążona pamięć nie miałaby siły na te naturalne procesy.

Przykładowo, jesteśmy w stanie po kilku-kilkunastu sekundach bezbłędnie powtórzyć numer telefonu, podany przez nowego znajomego. Jednak nie zrobimy tego po godzinie, jeśli dzięki powtarzaniu albo stosowaniu innych technik pamięciowych, nie przeniesiemy go do pamięci trwałej. Każda taka informacja, skazana jest na bezpowrotną utratę. Oczywiście mamy różne zewnętrzne formy pamięci – notatnik, laptop, książkę adresową. Ale to właśnie z naszej niezastąpionej pamięci trwałej przywołujemy informacje na różnego rodzaju testach wiedzy i egzaminach.

Jak się skutecznie uczyć? Brytyjscy badacze przekonują, że powinniśmy zwracać uwagę na czynności wykonywane po nauce. Proces przyswajania nowego materiału i łączenia go z dotychczasową wiedzą trwa parę minut – nie przeszkadzajmy w tym czasie swojej pamięci! – Nasze wyniki pokazują, że tworzenie wspomnień to nie kwestia sekundy – komentuje Dewar.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Dewar, M., Alber, J., Butler, C., Cowan, N. & Della Sala, S. (2012). Brief wakeful resting boosts new memories over the long term. Psychological Science, 23(9), 955-960. DOI: 10.1177/0956797612441220
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Małgorzata Osowiecka

Z-ca redaktora naczelnego badania.net. Absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Obecnie studentka interdyscyplinarnych studiów doktoranckich SWPS. Jej zainteresowania naukowe to psychologia poznawcza i twórczości oraz psychologia języka. Poza psychologią zajmuje się dziennikarstwem. W wolnych chwilach pisze wiersze.