Zdrowie

Ludzie! Myjcie ręce!

W dzisiejszych czasach użycie zwykłego mydła i ciepłej wody nie jest żadną fanaberią, a jest to środek najskutczniejszy jeśli chodzi o pozbywanie się mikrobów. Zwykłe mydło jest skuteczniejsze od antybakteryjnego (przynajmniej tego zawierającego związek zwany Triclosanem) i od roztworów alkoholu.

Bakterie są wszędzie, więc łatwo je nabyć dotykając czegokolwiek, zwłaszcza jeśli “to coś” znajduje się w miejscach publicznych i powszechnie uczęszczanych. Łatwo nabyć, ale tez łatwo się ich pozbyć: wystarczy tylko umyć ręce ciepłą wodą z mydłem. Nie zapewnia to oczywiscie sterylności, ale akurat wystarczy, żeby nie złapać żadnego paskudztwa. Wcale nie chodzi o wpadnięcie w obsesję czystości (przegięcie w drugą stronę też nie wychodzi na zdrowie), ale może warto w ten prosty sposób zadbać o swoje zdrowie.

 Wyobrażacie sobie, że jeszcze w połowie XIX wieku lekarz przechodził z prosektorium, gdzie własnie przeprowadził sekcję zwłok, do sali porodowej, gdzie od razu odbierał poród? Mycie rąk nie wchodziło w grę. Śmiertelność spowodowana gorączką połogową była ogromna.. W 1847 jeden z lekarzy, Ignaz Sammelweiss, nakazał studentom mycie rąk roztworem sody kaustycznej przed badaniem ciężarnych kobiet. Śmiertleność na jego oddziale spadła znacznie, ale jego wskazania nie spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. W 1865 Joseph Lister powiązał odkrycia Pasteura ze śmiertelnością pacjentów po operacjach: uznał, że to przenoszone między pacjentami bakterie są przyczyną chorób i opracował zalecenia pozwalające zredukować to zjawisko, stając się ojcem antyseptyki.

Również dziś częste mycie rąk przez personel medyczny jest skuteczną bronią w walce z infekcjami szpitalnymi, które wywołują bakterie oporne na coraz więcej leków. Nie zapobiega ich powstawaniu, ale na pewno ogranicza rozprzestrzenianie się.

Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Marta Ludwiczak

http://mikroby.blox.pl/html