Psychologia

Ludzkie przedmioty

Wszyscy jesteśmy skłonni do doszukiwania się w przedmiotach cech ludzkich – twierdzi Tapani Riekki z University of Helsinki. W 2005 roku było głośno o osobie, która zobaczyła twarz Michaela Jacksona na toście. Naukowcy odkryli, że na takie iluzje podatne są szczególnie osoby głęboko religijne, a także przekonane w istnienie sił paranormalnych.

Przypadki dostrzegania ludzkich kształtów – zwłaszcza twarzy – w różnych dziwnych miejscach, nie są jednostkowe. Są one na tyle interesujące dla opinii publicznej, że od czasu do czasu trafiają do telewizji czy gazet. W mediach głośno było o Matce Boskiej, która ukazała się na pniu drzewa, a wspomniany już tost z podobizną Michaela Jacksona wystawiono w serwisie aukcyjnym eBay. Jedno z takich przywidzeń zostało nawet opisane w medycznym czasopiśmie naukowym. Jak podaje biuletyn, na obrazie ultrasonograficznym lekarze dostrzegli twarz starego, chorego człowieka.

Badania sugerują, że twarz jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych przez człowieka kształtów. Nawet jeśli na rysunku zobaczymy oddzielnie oczy, nos, usta i brwi, bez problemu ułożymy te puzzle w całość i rozpoznamy jako ludzką twarz. Już nowo narodzone dziecko potrafi rozróżnić ludzką twarz od innych elementów otoczenia. Jednak nasza szybka, niemal automatyczna identyfikacja ludzkiej twarzy zależy nie tylko od wrodzonych mechanizmów, ale też od oczekiwań i doświadczeń. Riekki i jego zespół na łamach Applied Cognitive Psychology dowodzą, że dużą rolę grają także nasze poglądy. Psycholodzy w swoim najnowszym artykule pytają, czy religijność i wiara w świat nadprzyrodzony (na przykład w astrologię czy telepatię) skutkuje większą podatnością na takie iluzje?

Psycholodzy, szukając osób do badania, skorzystali z dwóch reklam. Pierwsza wersja brzmiała: „Szukamy osób, które wierzą w zjawiska paranormalne, lub istnienie niewidzialnego świata duchowego”, natomiast druga: „Szukamy osób sceptycznie nastawionych do istnienia zjawisk paranormalnych lub świata duchowego”.

Zdjęcia, które oglądali uczestnicy. Dwa na górze układem przypominają ludzkie twarze.

Na podstawie tej początkowej selekcji, a także testów, wybrano 47 osób, z których można było wyodrębnić cztery grupy: wierzących w zjawiska paranormalne, bardzo religijnych, sceptycznie nastawionych do istnienia zjawisk paranormalnych i ateistów.

Badacze zebrali dziesiątki zdjęć, które zostały ocenione przez sędziów kompetentnych jako najbardziej przypominające ludzkie twarze. Na żadnym z nich nie było ani jednej twarzy, jednak elementy zdjęć w jakimś stopniu przypominały je kształtem i układem. W tym zestawie znalazły się zdjęcia mebli, drzew, skał i sznurków (zob. zdjęcia z eksperymentu).

Uczestnicy oglądali zestaw wyselekcjonowanych zdjęć oraz zdjęć zupełnie przypadkowych i byli proszeni o wskazanie, czy na danym zdjęciu znajduje się ludzka twarz. Bez względu na odpowiedź, uczestnicy proszeni byli o ocenienie, w jakim stopniu fotografia wyraża emocje.

Okazało się, że osoby silnie przekonane w istnienie świata nadprzyrodzonego oraz bardzo religijne częściej widziały twarze na zdjęciach w porównaniu ze sceptykami i ateistami. Te dwie grupy częściej rozpoznawały twarze, zarówno na zdjęciach, których elementy swoim układem były zbliżone do układu elementów twarzy, jak i fotografiach dobranych przypadkowo (czyli popełniały też więcej błędów). Dodatkowo, te osoby oceniały zdjęcia jako bardziej emocjonalne.

Naukowcy twierdzą, że wiara w zjawiska paranormalne i duża religijność zazwyczaj idzie w parze z tendencją do wyciągania pochopnych wniosków na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego. Co więcej, jak pokazują wyniki, te osoby częściej popełniają błąd tak zwanego „nadmiernego włączania”. Oznacza to, że częściej dostrzegają ludzkie zarysy w miejscach, w których obiektywnie nie można się ich doszukać.

Zjawisko nadawania niebędących ludźmi przedmiotom i zjawiskom cech typowo ludzkich nazywamy antropomorfizacją. Zdarza nam się przypisywać na przykład poczucie humoru (cechę specyficzną dla człowieka) zwierzętom, albo mówić, że pogoda zrobiła nam na złość – tłumaczy Riekki. Podobny mechanizm działa w przypadku rozpoznawania twarzy człowieka na kamieniach czy drzewach. – Mimo, że to powszechna iluzja, osoby religijne i wierzące w istnienie sił nadnaturalnych, częściej jej doświadczają – podsumowuje pomysłodawca badania.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Riekki, T., Lindeman, M., Aleneff, M., Halme, A., and Nuortimo, A. (2012). Paranormal and Religious Believers Are More Prone to Illusory Face Perception than Skeptics and Non-believers. Applied Cognitive Psychology DOI: 10.1002/acp.2874
Print Friendly

O autorze

Małgorzata Osowiecka

Z-ca redaktora naczelnego badania.net. Absolwentka Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. Obecnie studentka interdyscyplinarnych studiów doktoranckich SWPS. Jej zainteresowania naukowe to psychologia poznawcza i twórczości oraz psychologia języka. Poza psychologią zajmuje się dziennikarstwem. W wolnych chwilach pisze wiersze.