Psychologia

Masz pecha? Zmyj go!

Jedni uważają się za pechowców, inni za w czepku urodzonych. Najnowsze badania psychologów pokazują, że bez względu na stopień w jakim wierzymy w przesądy, jednego możemy być pewni – pecha można zmyć w takim samym stopniu jak szczęście. Od nas jednak zależy, czy wiara w przesądy zdominuje nasze życie.

Alison Jing Xu oraz jej zespół postanowili sprawdzić, czy można w sposób dosłowny zmyć z siebie szczęście lub pecha. Pomysłu na badania dostarczyły prawdziwe historie. Na przykład: brytyjscy rybacy unikają kąpieli podczas połowów w obawie przed zmyciem z siebie szczęścia (Radford, Radford, 1961), a sportowcy i hazardziści trzymają niewyprane skarpety i koszulki na sobie tak długo, jak długo wygrywają (Vyse, 1997).

Chińskie przesądu ludowe ostrzegają przed myciem się w specjalne dni jak Nowy Rok (Fong, 2000), aż 60% Polaków trzyma kciuki za czyjeś powodzenie, a 40% – odpukuje w niemalowane drewno, żeby nie zapeszyć (CBOS, 2011). Jednak czy rzeczywiście, bez względu na to, w jakim stopniu ulegamy magicznemu myśleniu, wierzymy, że szczęście lub pecha można zmyć za pomocą mydła?

W pierwszym z dwóch przeprowadzonych przez badaczy eksperymencie poproszono uczestników o przypomnienie sobie wydarzenia ze swojego życia, w którym mieli finansowe szczęście (np.: „Kupiłeś kupon na loterii i wygrałeś nagrodę”) lub pecha (np.: „Kupiłeś kupon i nie wygrałeś nagrody”). Później, pod pozorem badania polegającego na ocenie produktu, poproszono wszystkich badanych o ocenę antyseptycznych chusteczek, jednak połowa uczestników testowała je bez używania, a druga połowa myjąc nimi ręce.

Szczęście i pech to nie jedyne rzeczy z których możemy się wyczyścić. Z grzechami jest podobnie.

Na koniec każdy z badanych wcielał się w rolę dyrektora ogromnej fabryki, który staje przed poważnym dylematem dotyczącym produkcji. Zadaniem uczestników było zdecydować, którą z dwóch opcji wybrać – wymagającą podjęcia ryzyka i zwiększenia zysków albo zapewniającą mniejszy, ale pewny i stały dochód.

Okazało się, że badani w równym stopniu wierzyli w możliwość zmycia z siebie tak szczęście jak i pecha. Wśród osób, które myły ręce za pomocą chusteczek i przypomniały sobie epizod z życia, w którym miały pecha, aż 73% wybrało ryzykowną opcje. Wśród tych, którzy nie myli rąk, odsetek ten wynosił 36%. Lustrzane odbicie wyników autorzy uzyskali w przypadku osób, które myślały o dniu, w którym miały szczęście. Pośród nich 77% ryzykowało, gdy nie używało chusteczek, jednak ci, którzy mogli umyć ręce, decydowali się wybrać ryzykowną opcję tylko w 35% przypadków.

W drugim eksperymencie każdy z uczestników otrzymał 100 dolarów hongkońskich (1HKD = 0,3621 PLN), o które musiał zagrać w prostej loterii polegającej na wyborze koloru jednej z dwóch piłeczek, które chowano w torbie. W zależności od tego, jakiego koloru piłeczkę wyciągnięto, badany zyskiwał lub tracił 50 dolarów hongkońskich.

Gra trwała tak długo, aż uczestnik uzyskał kwotę 200 dolarów hongkońskich lub został z pustym kontem. Szczęściarzy i pechowców wyłoniono na podstawie wyników, jakie uzyskali. Jeśli badany wygrał dwa razy pod rząd (200$), trafiał do grupy szczęściarzy, jeśli dwa razy pod rząd przegrał (0$) – uznawano go za pechowca.

W drugim etapie badania poproszono uczestników o ocenę mydła organicznego i podobnie jak w pierwszym eksperymencie cześć osób mogła umyć nim ręce, a cześć nie. Po tym zadaniu wręczono badanym dodatkowe 50 dolarów hongkońskich i jeszcze raz zaproszono do gry. Tym razem jednak zakład był tylko jeden, a uczestnicy sami decydowali o jego wysokości.

Zainteresował Cię ten temat? Przeczytaj koniecznie:
Brudne myśli – czyste ręce
Brudni liberałowie
Magiczny dotyk?

Wyniki potwierdziły uzyskane wcześniej efekty: szczęściarze, którzy nie myli rąk, stawiali średnio 37,75 dolarów hongkońskich, jednak ci, którzy użyli mydła, ryzykowali zdecydowanie mniej, bo 28,08 dolarów hongkońskich. Wśród pechowców zależność była odwrotna: grupa myjąca ręce stawiała średnio 31,15 dolarów hongkońskich, natomiast grupa nie myjąca – tylko 17,47 dolarów hongkońskich.

Ludzie spostrzegają szczęście i pecha jako coś, co może zostać przetransferowane, gdy dotkniemy konkretnej osoby lub przedmiotu (Wohle, Enzle, 2002), a badania Alison Jing Xu i jej kolegów udowodniły, że możemy się ich pozbyć używając mydła lub chusteczek. Oczywiście większość z nas zna najpopularniejsze przesądy i związane z nimi praktyki, jednak – jak piszą autorzy – jesteśmy przekonani ponad wszelką wątpliwość, że kto jak kto, ale ja nie ulegam im na pewno.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Xu AJ, Zwick R, & Schwarz N (2011). Washing away your (good or bad) luck: Physical cleansing affects risk-taking behavior. Journal of experimental psychology. General PMID: 21707206
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • ktoś

    ZOK to się nazywa dopiero pech