Psychologia

Muzyka zwiększa inteligencję

Zdjęcie (C) www.flickr.com by Stephen Poff
Zdjęcie (C) www.flickr.com by Stephen Poff

O wpływie muzyki na funkcjonowanie poznawcze człowieka krążą różne mity. Jaki związek z naszą inteligencją ma słuchanie muzyki a jaki wpływ na nasze umiejętności ma edukacja muzyczna? Czy muzyka może być niezawodną receptą na podwyższenie ilorazu inteligencji? Na te pytania na łamach Current Directions in Psychological Science odpowiedział psycholog muzyki profesor Glenn Schellenberg z University of Toronto.

Tendencję do poszukiwania łatwych sposobów na rozwiązanie niełatwych problemów można zaobserwować na przykładzie cudownych diet, recept na szczęście lub szybkich metod przypływu gotówki. Dobroczynny wpływ muzyki na inteligencję wydaje się podobną drogą na skróty. Czy rzeczywiście wystarczy wysłuchać specjalnej muzyki aby poprawić swoje osiągnięcia intelektualne?

Wśród badań nad wpływem słuchania muzyki największą popularność zdobył „efekt Mozarta”. Polega on na tym, że po wysłuchaniu utworu Mozarta następuje poprawienie funkcji intelektualnych, szczególnie zdolności przestrzennych, trwające 10 do 15 minut. Media do tego stopnia upowszechniły i uprościły wyniki badań, że przez pewien czas każdemu noworodkowi w stanie Georgia przysługiwała płyta z muzyką Mozarta. Przyczyny tego efektu przypisuje się pobudzeniu wywołanemu słuchaniem muzyki. Schellenberg i Nantais udowodnili również istnienie efektu Schuberta. Z ich badań wynika, że istotną rolę odgrywają także preferencje: osoby, które wolały wysłuchać opowieści lepiej wypadały w testach inteligencji po wysłuchaniu opowieści, niż muzyki Mozarta; natomiast osoby bardziej skłonne posłuchać muzyki klasycznej uzyskiwały lepsze wyniki w testach inteligencji po wysłuchaniu Mozarta, niż opowieści. Autorzy nazwali to zjawisko „efektem Stephena Kinga”. W innym badaniu udowodniono, że szybki i wesoły utwór Mozarta działa lepiej na naszą inteligencję niż smutny i wolny kawałek Albinoniego. W kolejnym eksperymencie manipulowano tym samym utworem Mozarta, zmieniając jego tempo i „nastrój” (wesoły lub smutny). Manipulacje prowadziły do różnych poziomów pobudzenia i nastrojów w każdym z warunków, co z kolei wpływało na poziom zdolności przestrzennych. Ciekawe wyniki przyniosło badanie nad 10 i 11-latkami. Okazało się, że wśród nich występuje „efekt Blur” – polepszenie funkcji intelektualnych po wysłuchaniu piosenki muzyki popularnej w porównaniu do słuchania muzyki Mozarta lub dyskusji naukowej. Z kolei wśród 5-letnich uczestników kolejnego badania sprawdzano wpływ muzyki na zdolności twórcze. Ich kreatywności wcale nie polepszało słuchanie muzyki Mozarta lub Albinionego; twórczość dzieci stymulowało słuchanie i śpiewanie znanych piosenek dziecięcych.

Podsumowując, słuchanie muzyki nie ma unikalnych konsekwencji dla naszych zdolności przestrzennych – polepszają je również inne bodźce. Pobudzenie i nastrój, wywołane m.in. muzyką, wpływają nie tylko na możliwości przestrzenne, ale również na prędkość przetwarzania informacji oraz kreatywność. Tak więc słuchanie muzyki nie jest bezpośrednim źródłem wzrostu inteligencji. A jaki efekt przynosi uczenie się muzyki?

W eksperymencie Schellenberga zbadano 6-letnie dzieci. Najpierw mierzono ich poziom inteligencji, po czym przypisywano je losowo do jednej z grup eksperymentalnych, w których przez 36 tygodni dzieci uczyły się gry na keyboardzie lub śpiewu, albo jednej z grup kontrolnych (36 tygodni nauki aktorstwa lub brak lekcji). Po zakończeniu nauki ponownie mierzono poziom inteligencji. Wyższy przyrost IQ zaobserwowano w grupach eksperymentalnych niż w grupach kontrolnych: dzieci uczące się śpiewu lub gry na keyboardzie były wszechstronnie bardziej inteligentne – wypadały lepiej we wszystkich skalach testu inteligencji. Dodatkowo wykryto pozytywny wpływ lekcji aktorstwa na umiejętności społeczne. W kolejnym badaniu Schellenberg postanowił odpowiedzieć na pytanie, czy poziom inteligencji wzrósłby jeszcze bardziej, gdyby lekcje były dłużej kontynuowane. Uczestnikami badania były dzieci oraz studenci; w przypadku dzieci wykryto pozytywną korelację czasu nauki muzyki ze wzrostem inteligencji, z kolei na podstawie innych, pozamuzycznych aktywności dzieci nie można było przewidzieć ich poziomu inteligencji. W przypadku studentów czas nauki muzyki nie miał tak dużego wpływu jak wśród dzieci, ale nadal był to wpływ istotny. Wyniki tego badania dowiodły, że uczenie się muzyki wpływa na zdolności poznawcze tym bardziej, im dłuższy czas nauki. Skutki muzycznej edukacji są również bardziej długotrwałe oraz nie można ich przypisać innym zmiennym (jak np. dochód w rodzinie lub wykształcenie rodziców); różnią się od wpływu innych dodatkowych zajęć.

Co może tłumaczyć powyższe zależności? Po pierwsze, być może dodatkowe zajęcia związane z muzyką działają podobnie na rozwój dziecka, jak lekcje w szkole. Zajęcia szkolne zwiększają IQ, a muzyczna edukacja może jedynie intensyfikować ten efekt. Drugim wyjaśnieniem jest to, że poprzez naukę muzyki dzieci mogą ćwiczyć zdolności poznawcze: skupianie uwagi i koncentrację, pamięć, czytanie z nut, zdolności motoryczne, ekspresję emocji i wiele innych. Trzecie wyjaśnienie odwołuje się do abstrakcyjnego charakteru muzyki. Operowanie muzycznymi zależnościami, odnajdywanie podobieństw w przebiegach melodycznych oraz myślenie abstrakcyjne mogą wspomagać ogólny rozwój intelektualny.

Czy muzyka może dodać nam inteligencji? Odpowiedź brzmi: tak, ale jedynie częściowo. Dobroczynny wpływ muzyki na inteligencję jest najbardziej widoczny przy długotrwałym, wymagającym wiele wysiłku działaniu, jakim jest nauka gry na instrumencie lub śpiewu. Nie jest to na pewno prosta recepta na zwiększenie naszego IQ. Ale może to jedynie dodatkowa zaleta, dla której warto rozpocząć fascynującą przygodę z muzyką?

Więcej informacji:Schellenberg, E. (2005). Music and cognitive abilities. Current Directions In Psychological Science, 14(6), 317-320.
Zdjęcie (C) www.flickr.com by Stephen Poff
[button size=small style=square color=gray align=none url=http://grizzlie.erin.utoronto.ca/~w3psygs/SchellenbergCDPS2005.pdf]PEŁNY TEKST ARTYKUŁU[/button]
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Marta Wrońska

Studentka 5 roku psychologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie, absolwentka Junior Researcher Programme w ramach EFPSA, muzyk-instrumentalista. W SWPS realizuje projekt "Wyznaczniki zmian stanów uwagi w procesie twórczym" w ramach Diamentowego Grantu. Studiowała grę na fortepianie w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Nieustannie próbuje połączyć swoje dwie największe pasje, zagłębiając się w psychologię twórczości, muzyki i sztuki. Od czasu do czasu chętnie zwiedza świat Tolkiena.

  • Słońce i zawrót w głowie Anny Jantar ze mną, czy być na haju i odlecieć przeciwko mnie.
    Umiem dla NASA i Pentagonu Szkoła może dać mi zaświadczenie ,że ukończyłem ja z bardzo dobrymi wynikami.

  • EdukacjaMuzyczna.org

    Ciekawy artykuł, ale trzeba pamiętać, że do Polski nie docierają wszystkie informacje z za granicy. Naukowcy odcinają się od tzw. „Efektu Mozarta”, który nie istnieje. Artykuł dobrze wskazuje, że samo słuchanie nie zwiększa inteligencji człowieka, ale ma korzystny wpływ na jej rozwój. Słuchanie muzyki może stymulować mózg, co pobudzać go do rozwoju. Znane są przypadki poprawy zdrowia osób np. z chorobą Parkinsona, które nie mogą wstać z łóżka, a po założeniu im słuchawek, zaczynają nawet samodzielnie chodzić (po zdjęciu im słuchawek znów choroba powraca do stanu poprzedniego)…. Ważne jest też to jakiej muzyki słuchamy. Muzyka klasyczna bardzo korzystnie wpływa na rozwój mózgu (w tym inteligencji). Im mniej melodyczna muzyka, im bardziej rytmiczna i prosta (dominacja perkusji nad melodią), tym korzyści są mniejsze lub odwrotne. Badania naukowe nie wskazują, które gatunki muzyczne są lepsze, a które gorsze (lub szkodliwe). Z naszego doświadczenia możemy wnioskować, że słuchając np. ciężkiego rocka, techno, czy muzyki trans jesteśmy np. nadpobudliwi, a muzyka taka nie wzbogaca naszej kreatywności. W wielu przedszkolach w Polsce puszcza się muzykę „techno dla dzieci”, czyli „Smerfne Hity”…. Taka muzyka powinna być zakasana w systemie oświaty! Dlatego w tym artykule dużo dobrego mówi się o muzyce klasycznej. Trzeba brać jednak poprawkę na temat samego zagadnienia „słuchania muzyki”, gdyż nie każdy jej rodzaj będzie korzystny dla rozwoju inteligencji – zwłaszcza dla dzieci.

  • daniel m

    to skoro tak mocno wzmacnia intelekt nauka gry lub śpiewu to jak mocno wzmacnia intelekt nauka komponowania. Komponowanie jest o wiele trudniejsze od gry czy śpiewu, nie chodzi mi tutaj o takie komponowanie prostego bitu do hip-hopu ale raczej nieco bardziej złożony utwór.