Psychologia

Nawet dzieci to widzą!

Twarz napotkanej osoby jest z pewnością tym elementem ciała, na który zwracamy swoją uwagę w pierwszej kolejności. Wpajane w młodości – „nie oceniaj innych po wyglądzie” – zdaje się być zasadne z perspektywy licznych badań empirycznych. Wskazują one, że wyciąganie wniosków o tak ważnych cechach jak moralność czy kompetencja drugiej osoby jest procesem automatycznym, dokonującym się w mgnieniu oka.

Dorosłym wystarcza na to nie więcej niż 50 milisekund. Jest to efekt ponadkulturowy, obecny nawet w takich kontekstach, w których jest szczególnie niepożądany, a więc na salach sądowych, podczas wyborów prezydenckich etc. Nowe badania, zaprezentowane w Psychological Science przez Emily Cogsdill, Mahzarin Banaji, Elizabeth Spelke z Uniwersytetu Harvarda oraz przez Alexandra Todorova z Uniwersytetu Princeton, skupiają się na analizie rozwojowej tego zjawiska i porównują oceny dokonywane przez dzieci z tymi dokonywanymi przez dorosłych.

Przykłady twarzy wykorzystywanych w badaniach (C) APS Psychological Science

Przykłady twarzy wykorzystywanych w badaniach (C) APS Psychological Science

Badacze prezentowali pary twarzy dorosłym oraz dzieciom w przedziale wiekowym od trzech do 10 lat. Komputerowo wygenerowane twarze odpowiadały trzem wymiarom – zaufania, dominacji oraz kompetencji – i takie cechy oceniali uczestnicy badania (na rysunku obok prezentujemy przykłady skrajnych kompozytów na porównywanych wymiarach). W parze, jedna osoba zawsze plasowała się wysoko na poziomie określonej cechy, a druga nisko. Zakładano, że proces błyskawicznego wyciągania wniosków o cechach rozwija się w czasie – że wymaga on pewnego społecznego treningu. Oczekiwano więc, że zgodność w ocenach cech będzie wysoka tylko w przypadku osób dorosłych. Wyniki pokazały jednak coś zupełnie przeciwnego.

W obu eksperymentach, nawet najmłodsze badane dzieci, wyciągały sensowne wnioski dotyczące cech prezentowanych twarzy, a w wieku 7 lat ich oceny dorównywały ocenom dokonywanym przez osoby dorosłe. Najbardziej dobitnie efekt ten unaocznił się w przypadku oceny zaufania, a więc tego, czy dana osoba jest miła czy niemiła – w tym przypadku wszyscy badani, niezależnie od wieku, dokonywali szczególnie trafnych ocen. Drugi eksperyment pokazał także nieoczekiwany efekt większej zgodności ocen zaufania twarzy różniących się kompetencją w ocenach dzieci (w grupach 5-6 letnich oraz 7-8 letnich), niż w ocenach dorosłych. Możliwe jest, że oceny osób dorosłych stają się z biegiem czasu bardziej zróżnicowane, podczas gdy oceny dzieci bazują przede wszystkich na globalnej pozytywności czy negatywności danej twarzy. Jest to sensowny trop, gdyż oceny zaufania wiążą się mocno z ocenianą pozytywnością.

Obecność efektu wyciągania wniosków o cechach na podstawie samego wyglądu już w wieku 3 lat podważa założenie o jego rozwojowym charakterze. Wygląda na to, że mamy do czynienia z podstawowym i wrodzonym mechanizmem działania naszych procesów poznawczych, którego podobnie jak i innych automatyzmów nie jesteśmy w stanie powstrzymać. Ale będąc świadomi tego efektu jesteśmy w stanie wprowadzać poprawki po fakcie, jeśli oczywiście będziemy mieli na to czas i ochotę.

Więcej informacji:
Cogsdill, E. J., Todorov, A. T., Spelke, E. S., Banaji, M. R. (2014). Inferring character from faces: A developmental study. Psychological Science, 5, 1-8.
(C) Zdjęcie Kelly Finnamore
[ct_button url=”http://www.wjh.harvard.edu/~lds/pdfs/Cogsdill_inpress.pdf ” style=”btn btn-info” size=”large” type=”square” target=”_blank”]PEŁNY TEKST ARTYKUŁU[/ct_button]
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Aleksandra Szymków

Aleksandra Szymków-Sudziarska jest doktorem psychologii, adiunktem w katedrze psychologii społecznej sopockiego wydziału Uniwersytetu SWPS. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej, Association for Psychological Science, European Association of Experimental Social Psychology oraz Human Behavior and Evolution Society. Współtworzy Laboratorium Poznania Społecznego działające w obrębie sopockiego SWPS. Główne obszary zainteresowań badawczych to poznawcza psychologia społeczna, procesy ucieleśnionego i sytuowanego poznania, psychologia ewolucyjna.

  • Maciej

    „Twarz napotkanej osoby jest z pewnością tym elementem ciała, na który zwracamy swoją uwagę w pierwszej kolejności.” – nie tak dawno na tych łamach pisano ze pierwsze na co zwracamy uwagę (my mężczyźni) to tyłek kobiety… może tak odrobina konsekwencji?

    „czytanie twarzy” to nabytek ewolucyjny – przed tą panią uciekamy, do tamtej się tulimy – dokładnie tak samo jak małe zagniazdowniki uciekają na widok cienia podobnego do tego jaki rzuca ptak drapieżny a nie uciekają gdy to cień innego typu ptaka.