Neurobiologia Psychologia

Neurony lustrzane i reklama

Neurony lustrzane stają się coraz istotniejszym obiektem badań naukowych. Wiadomo już, że są główną bazą uczenia się przez naśladownictwo. Ich właściwości szybko zaczęto wykorzystywać w reklamie. Sophie Lacoste-Badie i Oliver Droules z University of Rennes wykazali, że reklamy zawierające motyw chwytania jedzenia ręką i podnoszenia go do ust są bardziej efektywne, niż reklamy przedstawiające ten sam produkt bez towarzyszącej im tej czynności – właśnie z powodu aktywizacji neuronów lustrzanych.

Neurony lustrzane to odkrycie stosunkowo niedawne, ale niesamowicie ważne dla rozwoju neurobiologii. Grupa naukowców pod przewodnictwem Giacomo Rizzolattiego zdefiniowała je jako komórki nerwowe uaktywniające się podczas wykonywania lub obserwacji danej czynności. Dzięki nim, możemy zrozumieć intencje drugiej osoby, pełnią także ważną rolę przy określaniu jej emocji.

Badacze pokazali grupie młodych studentów i doktorantów (z niewielką przewagą kobiet) reklamę pewnego produktu spożywczego, konkretnie wody mineralnej. Jego odbiorcami w zamyśle miały być młode osoby obojga płci. Badani nie znali wcześniej marki napoju. W oryginale reklama posiadała scenę brania butelki z wodą do ręki i picia wody. Druga, przerobiona wersja pozbawiona była tej sceny. Reklamy zostały wmontowane w piętnastominutowy film dokumentalny i wyświetlone w siódmej minucie jego trwania. Po obejrzeniu filmu, badani wypełniali kwestionariusz dotyczący rozpoznawania i oceniania marki oraz ocenienia reklamy.

Wyniki
Odbiór produktu okazał się bardziej pozytywny w grupie, gdzie badani obejrzeli wersję reklamy z motywem podnoszenia butelki i picia wody. Dotyczyło to również marki i opakowania. Sama marka nie była wcześniej znana żadnemu z badanych. Badacze sądzą, że za wynik badania odpowiadają neurony lustrzane i ich aktywizacja w momencie oglądania sceny z podnoszeniem i piciem wody. System neuronów lustrzanych integruje bowiem oglądaną wizualizację czynności z dostępnym „repertuarem” motorycznym samej jednostki. Oznacza to, że mózg potrafi odnieść oglądane gesty do własnych możliwości w tym zakresie i rozpoznać, które z nich są mu znajome.

Wykorzystanie neuronów lustrzanych w praktyce staje się wielką szansą dla świata marketingu i reklamy. W ten sposób producenci będą mogli w istotny sposób wpłynąć na gusta i wybory konsumentów!

Więcej informacji:
Badie, S., & Droulers, O. (2014). Advertising Memory: The Power of Mirror Neurons. Journal of Neuroscience, Psychology, and Economics. Advance online publication. http://dx.doi.org/10.1037/npe000002m
Zdjęcie (C) cblue98
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Monika Mazurkówna

Absolwentka neurokognitywistyki i psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Interesuje się neuroplastycznością i neurobiologicznym podłożem różnic indywidualnych i zaburzeń rozwojowych. Oprócz nauki, zajmuje się literaturą; publikowała w Zeszytach Poetyckich, Kwartalniku Artystycznym "sZAFa" i kilku innych pismach poetyckich. Mieszka w Krakowie. Lubi egzotyczne herbaty i Boya George'a.

4 komentarze

  • Artykuł jest dość ciekawy, zawiera podstawowe informacje na podany temat .Nie rozwija zaś wątpliwości jakie może mieć czytelnik nie posiadający wiedzy na temat neuronów lustrzanych. Na samym wstępie autorka powinna wytłumaczyć według przykładów z życia codziennego czym tak naprawdę są neurony lustrzane. Sama nazwa może wielu czytelnikom wydawać się trudna do zrozumienia, zaś z jej znaczeniem
    spotykamy się od najmłodszych lat. Dlatego też sądzę że możnaby podejść do danego tłumaczenia bardziej wyczerpująco/dokładnie.
    Nawiązując zaś do całokształtu artykułu, (z podkreśleniem na „nie porównując z tekstem źródłowym), nie mam zastrzeżeń do prawidłowości wykonania pracy. Już w samym wstępie została umieszczona informacja na temat celu badania, jak i konkretnych informacji na jego temat. Według podstawowych kryterii, kolejno przedstawiono przebieg, wyniki badania,jak i wniosek. Pomimo zawarcia najważniejszych informacjii
    odbiorca może czuć niedosyt, ponieważ artykuł został wykonany zbyt „automatycznie”. Te informacje można jednak pozostawić z resztą mniej ważnych, ponieważ po porównaniu z tekstem, który autorka podała na końcu swojego artykułu narastają wątpliwości co do prawidłowości jego wykonania.
    Dokładniej to ujmując, bardzo zauważalna jest różnica między opisem badania w artykule, a podanym tekście źródłowym. Po porównaniu ich obu niewiadomą jest, skąd zostały zaczerpnięte informacje i czy aby napewno dobrze została podana informacja o źródle czerpania wiedzy do artykułu. Czytelnicy mają
    dostęp tylko do krótkiej notatki/streszczenia konkretnego przedziału w podanej książce. Warto zwrócić uwagę również na link, który został podany z błędem. Porównując więc oba teksty, można jasno stwierdzić, że nie są one zgodne ze sobą. Jest to kwestia dokładniejszego podania źródła, które nie zostało niestety wykonane. Wyjaśniając to spostrzeżenie, pragnę zwrócić uwagę na bardzo prosty przekaz przebiegu
    badania w tekście źródłowym. Zostały w nim użyte podstawowe informacje, zaś w artykule dowiadujemy się kto konkretnie brał udział w badaniu, dodając że przeważała w nim liczba kobiet, oraz, że reklamy zostały wplątane w piętnastominutowy film dokumentalny. Danych informacji nie znajdziemy w źródle, z czego wynika nadużycie, lub niepoprawność zapisu źródła czerpania wiedzy.
    W artykule dowiadujemy się, że atrakcyjniejsze reklamy, to takie, w których osoba przedstawiająca chwyta produkt ręką, lub przykłada go do ust. Jest to zbyt uogólnione, porównując do tekstu źródłowego. Aby bardziej sprecyzować racje, badania zostały wykonane, by potwierdzić/ukazać iż neurony lustrzane aktywują się bardziej/z większym natężeniem, gdy osoba dostrzega dwie sytuacje opisane powyżej. Brak konkretnego sprecyzowania, może zostać ograniczony tylko do reklam, co tak naprawdę nie jest prawidłowe, ponieważ ludzie stykają się z danym doświadczeniem codziennie. Co prawda temat dokładnie wskazuje, że głównym zagadnieniem jest nawiązanie neuronów lustrzanych do reklam, lecz nie można
    przez to zapominać o ich konkretnych zastosowaniach.
    Patrząc na całokształt artykułu, pod względem poprawności językowej, nie zostały popełnione żadne błędy. Jedyny widoczny niedosyt to bardzo prosty przekaz, który nadaje pewnego rodzaju pustkę/niską wartość tekstu, której nie powinno się odczuwać, czytając tego rodzaju artykuły.

  • porażające. jedno z najważniejszych odkryć naszych czasów, być może jeszcze do końca nie uświadamiamy sobie jego konsekwencji, zostało sprowadzone do roli chwytu marketingowego. To tak jak by teorę inflacji Alana Guth’a wykorzystywać do reklamy prezerwatyw…

    • Niestety obecnie największym osiągnięciem jest zamienić zdobytą wiedzę w biznes. Wszystko byłoby OK, gdyby ten biznes nie wyprzedzał zdrowia.

      • Pal sześć zdrowie. Ale konsekwencje naukowe są niesamowite, tymczasem badacze zmuszeni sa przymilac się do biznesu żeby wydębić środki na badania. W tym samym czasie ministerstwa (bo nie tylko Polski to dotyczy) hojną ręką dotują różnego rodzaju pseudonauki (gender, homeopatia itp.)

Zostaw komentarz