Psychologia

Nie patrz szefowi w oczy (zbyt często)

Powszechnie uważa się, że wypowiedź jest bardziej przekonująca, gdy utrzymujemy kontakt wzrokowy z rozmówcą. Według psychologów z Uniwersytetu we Fryburgu Bryzgowijskim należy rozważnie stosować to zalecenie!

Frances Chen i jej zespół współpracowników na łamach Psychological Science opublikowali dwa eksperymenty, których uczestnicy przyglądali się oczom mówców próbujących przekonać ich do zmiany zdania na jeden z wybranych tematów politycznych. Wcześniej przygotowane mowy zawsze stały w opozycji do poglądów słuchaczy. Dzięki wykorzystaniu możliwości śledzenia ruchów gałek ocznych badacze rejestrowali, jak długo i jak często uczestnicy patrzyli w oczy mówcy. Jak się okazało analiza wykazała, że częstsze i dłuższe utrzymywanie kontaktu wzrokowego z przemawiającym obniżało prawdopodobieństwo, że słuchacz zmieni zdanie.

Taki układ wyników sugeruje, że kontekst przekonywania innych do zmiany zdania przypomina rywalizację, w której próby utrzymywania kontaktu wzrokowego mogą okazać się kontrproduktywne-tłumaczą autorzy badania
Więcej informacji:
Zdjęcie (CC) Diogo Martins
Chen, F.S., Minson, J.A., Schöne, M., & Heinrichs, M. (2013). In the eye of the beholder: Eye contact increases resistance to persuasion. Psychological Science, 24(11) 2254 –2261.

Artykuł ukazał się również drukiem na łamach styczniowego numeru magazynu Focus Coaching w dziale Psychopedia.
[ct_button url=”http://www.psychologie.uni-freiburg.de/abteilungen/psychobio/team/publikationen/chen_heinrichs_2013 ” style=”btn btn-info” size=”large” type=”square” target=”_blank”]PEŁNY TEKST ARTYKUŁU[/ct_button]
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • Maciej

    Kolejne gdybanie…
    Czy owi „badacze” z uniwersytetu którego sama nazwa trąci szyderstwami rodem ze światów Terry’ego Pratchet’a, nie wpadli na pomysł że aby zmienić zdanie trzeba się SKUPIĆ na słowach rozmówcy – a jak on patrzy nam cały czas w oczy to skupiamy się na jego wzroku a nie słowach?!