Środowisko

Nieekologiczne samochody elektryczne

Autor: Agata Kukwa

17 calowe aluminiowe felgi, reflektory ksenonowe, światła do jazdy dziennej LED, skórzana tapicerka, system 10 głośników i radio satelitarne, 140 koni mechanicznych  i silnik diesla o pojemności 2 litrów. Oto nowe oblicze ekologicznych samochodów. Mimo, że artykuł miał być o samochodach elektrycznych zaczniemy od Audi A3 TDI 2.0.

Silnik diesla i ekologia? Tak! Wspomniany wyżej samochód wygrał w konkursie Green Car of The Year 2010 na łamach czasopisma Green Cars Journal. Konkurencja była bardzo ekologiczna, w szranki z Audi A3 stanęła hybryda Honda Insight, Merkury Milan Hybrid, Toyota Prius oraz VW Golf TDI. To co przekonało jurorów o wyższości Audi nad konkurentami to rekordowo niskie spalanie – 5,595 L ropy na 100 km. Wysoka wydajność (50% wyższa niż wariant napędzany benzyną) sprawia, że emisja CO2 podczas spalania paliwa jest niezwykle niska jak na 2 litrowy silnik diesla. Co więcej, Audi zapewnia, że samochód ten jest przystosowany do jazdy na 5% biodieslu.

Rosnąca świadomość społeczna w zakresie ochrony środowiska, rozwój technologii oraz wizja kończących się zasobów ropy naftowej sprawiają, że szukamy nowych rozwiązań w zakresie transportu. Rynek samochodów napędzanych prądem rozrasta się w szybkim tempie. W listopadzie 2009 roku został oddany do użytku pierwszy w Polsce terminal do ładowania samochodów elektrycznych. Mówiono wtedy, że auta tego typu są świetnym rozwiązaniem, ponieważ nie emitują spalin ani hałasu, a do tego są niezależne od paliw kopalnych.

Tesla Roadster, jedyny samochód elektryczny, który może konkurować z tradycyjnymi pojazdami w swojej klasie zarówno w kwestii osiągów jak i ciekawego designu. Jednak jego cena (ok. 100 tys. dolarów) sprawia, że nie jest to auto dla każdego.

Zapomniano jednak wspomnieć skąd pochodzi w Polsce energia elektryczna, która miałaby zasilić samochody na prąd. Głównym jej źródłem jest węgiel, ponad 90% energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce pochodzi z elektrowni opalanych węglem kamiennym. Podczas jego spalania do atmosfery uwalniany jest obok CO2, ditlenek siarki (SO2) oraz tlenki azotu (NOx). Dodatkowo, w różnych porach dnia energia elektryczna produkowana jest z różnym natężeniem co przekłada się na jej cenę oraz pochodzenie. Naukowcy z Argonie National Laboratory sugerują, że używanie samochodu na prąd może powodować emisję CO2 porównywalną z pojazdem napędzanym benzyną.

Zwiększone zainteresowanie samochodami elektrycznymi w Chinach zmusiło naukowców do określenia jak zmieni się zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz jaki będzie to miało wpływ na środowisko. Co wspólnego mają Chiny z Polską? W kwestii produkcji elektrycznej głównie to, że do jej produkcji w obu krajach wykorzystuje się węgiel kamienny w ogromnej większości elektrowni.

Z przeprowadzonych analiz na podstawie Chińskiego rynku samochodów elektrycznych wynika, że przy zachowaniu obecnego stanu produkcji elektryczności (czyli głównie ze spalania węgla) oraz przy rosnącym popycie na samochody elektrycznie, emisje SO2 wzrosną 3-10 krotnie, emisja NOx podwoi się. W przypadku CO2 nie będzie może zwiększonej emisji, ale używanie elektrycznych aut nie przyczyni się w żaden sposób do ich ograniczenia.

Jaki jest zatem sens kupowania samochodu na prąd? W krajach, gdzie węgiel kamienny stanowi główne źródło produkcji energii elektrycznej – żaden. Dopóki alternatywne źródła energii nie wysuną się na pierwszy plan nie ma co liczyć na korzyści płynące dla środowiska, jeśli w ogóle ktokolwiek postanowi przesiąść się na samochód na prąd.

Bo kto będzie chciał zapłacić od 30 do 100 tys dolarów za elektryczny samochód, który środowisku szkodzi bardziej niż auto z silnikiem diesla, a wyglądem przypomina pojazd z kreskówki o Jetsonach…
ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Huo H, Zhang Q, Wang MQ, Streets DG, & He K (2010). Environmental implication of electric vehicles in China. Environmental science & technology, 44 (13), 4856-61 PMID: 20496930
www.anl.gov
www.greencar.com
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Agata Kukwa

Absolwentka Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Magister technologii ochrony środowiska, inżynier ochrony i zarządzania środowiskiem. Obecnie doktorantka w Katedrze Informatyki Ekonomicznej na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Interesuje się nowymi technologiami oraz stymulowaniem działalności innowacyjnej w Polsce.