Neurobiologia

Oczy zdradzają o jakiej liczbie myślisz

To niewiarygodne odkrycie Tobiasa Loetscher’a oraz jego współpracowników opublikowane zostało w tym roku na łamach czasopisma Current Biology. Wyniki ich eksperymentu wykazały, że pozycja oka może przewidywać o jakiej liczbie pomyślimy.

Do badania zaproszono 12 mężczyzn, których zadaniem było wygenerować 40 liczb mieszczących się w przedziale od 1 do 30. Poproszono ich, aby wymyślona przez nich sekwencja była na tyle losowa na ile jest to możliwe.

Pozycja oczu każdego z badanych rejestrowana była za pomocą urządzenia mierzącego pozycję gałek ocznych (ang. search coil). Urządzenie znajdujące się w odległości 1,4 m od uczestników, generowało 3 prostopadłe pola magnetyczne, dzięki którym badacze byli w stanie uchwycić najmniejszą zmianę w położeniu gałki ocznej.

Losowy wybór liczb może wydawać się prosty, jednak w rzeczywistości niemożliwe jest stworzenie prawdziwie losowej sekwencji liczb – tłumaczy dr Loetscher. Dzieje się tak ponieważ każda kolejna liczba wymyślana jest pod wpływem poprzedniej. Dodatkowo wcześniejsze badania wykazały, że małe liczby związane są lewą i górną częścią przestrzeni, a duże z prawą i dolną.

Na tej podstawie Loestcher i jego współpracownicy założyli, że jeśli pomyślimy o liczbie 20, to zmiana pozycji gałki ocznej w lewą i dolną stronę będzie świadczyła o tym, że kolejna wygenerowana liczba będzie mniejsza. Jeśli natomiast pozycja oka przesunie się w prawą i górną stronę, prawdopodobnie następna podana liczba będzie większa.

Wyniki wykazały, że pozioma i pionowa zmiana pozycji oka przewidywała kierunek liczb na poziomie 50%. Innymi słowy badacze byli w stanie z  dokładnością 50% przewidzieć czy następna liczba będzie mniejsza czy większa od tej, o której pomyślał badany. W przypadku analizy obu płaszczyzn z osobna dokładność wzrastała do 61,6% dla ruchów poziomych, a pionowych 65,7%. Dodatkowo na podstawie wielkości zmian w pozycji oka, badacze byli w stanie określić o ile zmniejszy się lub zwiększy następna liczba.

Odkrycie Loestchera i jego kolegów pokazuje ważne zjawisko: myślenie o liczbach powiązane jest z systematycznymi zmianami w ruchach gałek ocznych. Jest to szczególne podkreślenie złożonego związku abstrakcyjnego myślenia z ruchem ciała i otaczającym nas światem.

Stare przysłowie mówiące, że oczy zdradzają umysł, w tym wypadku nabrało szerszego, naukowego znaczenia.

Więcej informacji:
Loetscher, T., Bockisch, C. J., Nicholls, M. E. R, Brugger, P. (2010). Eye position predicts what number you have in mind. Current Biology, Vol 20, Issue 6, 264-265.
Print Friendly

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.

  • Volvox

    „Innymi słowy badacze byli w stanie z dokładnością 50% przewidzieć czy następna liczba będzie mniejsza czy większa” – Z taką dokładnością to i ja bez patrzenia się w oczy potrafię. Trafić w jedną z dwóch możliwości z szansą 1 na 2.

    • Correct! :-) Ale juz bez patrzenia w oczy nie zdolasz zwiekszyc poziomu poprawnosci do 65,7 prawda?

      • Nie mówiąc już o określeniu o ile zwiększy się lub zmniejszy wymyślona liczba;)

  • gosc

    „Innymi słowy” ich badanie po obu osiach naraz dawało dokładnie ŻADNĄ dokładność. Wynik 50% to nie po prostu „jeden z dwóch” – w przypadku określania kierunku zmian liczb jakiekolwiek wyniki poniżej 50% oznaczałyby, że częściej się pomylą, niż trafnie zgadną, a to byłby absurd.

    • Łapiesz mnie za słówka. To wyjaśnienie służy przystępniejszemu zrozumieniu opisywanych pojęć. Owszem 50% to żadna dokładność, jednak oddzielna analiza okazała się o wiele skuteczniejsza. Zgodzisz się chyba ze mną, że 65,7% to statystyka daleka od losowości?

      • Anonim

        Bez sensu…
        Daleka od losowości
        tak jak dalekie od hazardu jest rzucanie kośćmi :>

  • Nie bardzo rozumiem, co nie ma sensu?;)
    Jeżeli rzucamy monetą to mamy 50% szans, że wypadnie orzeł lub reszka. Wynik w tym wypadku jest losowy, bo za każdy razem mamy takie same szanse. Jednak jeśli powiedziałbym Ci, że masz 67% szans na to, że wypadnie orzeł, nie pomyślałbyś, że moneta jest spreparowana?:)

  • Agata Kukwa

    @Anonymus: elementarna znajomość statystyki rzuciłaby nieco światła na różnicę między opisanym eksperymentem, a grą w kości ;) Prawdopodobieństwo wyrzucenia wybranej liczby przy rzucie jedną sześcienną kostką wynosi 1/6, czyli masz niecałe 17% szans ;)