Mit gadulstwa kobiet obalony!

292 odsłon


(C) zdjęcie autorstwa DesirĂŠe Delgado


biorąc pod uwagą doświadczenie przeciętnego mężczyzny, prawdopodobnie każdy z nich, zgodziłby się ze stwierdzeniem, że jego kobieta mówi zdecydowanie za dużo. Pewnie dlatego, że mówi do niego, gdy on jak przystało na prawdziwego faceta najchętniej posiedziałby w milczeniu. Jednak jak pokazują wyniki badań Matthiasa Mehla z Uniwersytetu w Arizonie panowie w ilości używanych dziennie słów dorównują paniom, co tym samym pozwala obalić kolejny mit dzielący obie płci.

Powszechne przekonanie o gadulstwie kobiet nie wynika tylko i wyłącznie z subiektywnych doświadczeń mężczyzn. Przez ponad 15 lat kultura zachodnia żyła mitem według którego kobiety miały używać podczas dnia średnio 20000 słów, gdy mężczyźni niczym mnisi klasztorni ledwo 7000. Niecałe 4 lata temu do jego popularyzacji przyczyniła się Louann Brizendine, francuska neuropsychiatra, która w opublikowanej przez siebie książce także wskazywała na magiczne 20000 słów i o wiele mniej ekscytujące 7000. Okazuje się, że przez cały ten okres obie liczby bardzo często pojawiały się w telewizji, gazecie czy radio (CBS, CNN, Newsweek, New York Times) tym samym umacniając mit gadulstwa kobiet. Co ciekawe, nie zostały przeprowadzone żadne systematyczne badania, sprawdzające ilość wypowiadanych słów przez kobiety i mężczyzn w naturalnych warunkach konwersacji. Tego zadania podjął się profesor Mehl i jego zespół.

Czytaj dalej »

Wirtualna przemoc

247 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa wlodi


Jedną z głównych cech gier komputerowych oprócz dostarczania rozrywki, jest niewątpliwie możliwość znalezienia się w całkowicie odmiennym i często nierzeczywistym świecie. Od kilku lat uczucie to wzmacniane jest dzięki opcji, która pozwala nam stworzyć postać na własne podobieństwo, co jak pokazują najnowsze badania profesora Petera Fishera z Uniwersytetu w Graz wpływa na większe pobudzenie graczy i aktywację pojęcia JA. Nie było by w tym nic złego, gdyby nie fakt że oba czynniki w połączeniu z grami zawierającymi przemoc w konsekwencji prowadzą do bardziej agresywnych reakcji.

Odkąd rynek gier komputerowych zaczął zdobywać coraz większe rzesze fanów, psycholodzy podjęli się niełatwego zadania ustalenia wpływu agresywnych treści na zachowania graczy. W wielu wcześniejszych badaniach, udało się wykazać że pod wpływem przemocy bijącej z wirtualnego Świata, stajemy się bardziej agresywni. Jednak od pewnego czasu, gry oferują nam możliwość stworzenia własnego bohatera, dzięki czemu wirtualna rozrywka nabiera bardziej osobistego znaczenia. właśnie dlatego badacze postanowili sprawdzić jaki wpływ na agresywne zachowania ma sterowanie postacią stworzoną przez nas samych.

Czytaj dalej »

Polacy w Nature!

180 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa kevindooley

Charles Darwin pewnie nawet nie podejrzewał, że w Polsce, około 70 km pod Kielcami zostaną odnalezione kolejne, niezbite dowody potwierdzające jego przełomową teorię ewolucji. Potrzebne było ponad 150 lat aby jednoznacznie wyjaśnić jak ryby znalazły się na lądzie. Dokonali tego młodzi, polscy naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w jednym z kamieniołomów w Górach Świętokrzyskich odnaleźli najstarsze na świecie ślady pierwszych czworonogów.

Nikt w środowisku naukowym nie podważa już teorii ewolucji Darwina, toczą się jednak spory nad formę i lokalizację na osi czasu kluczowych dla nauki przemian. Do tej pory uważano, że stworzeniami uwikłanymi w przemianę ryb w płazy były tak zwane Elpistotege oraz Tiktaalik. Ich obecność na ziemi datowano na około 385 do 375 milionów lat temu. Uważa się że były to stworzenia, które miały bezpośredni związek z przemianą zwierząt wodnych w lądowe czworonogi. Tiktaalik reprezentujący jednocześnie cechy ryb oraz płazów był stworzeniem do niedawna uważanym za “brakujące ogniwo” ewolucji.

Czytaj dalej »

Jak dochować noworocznych postanowień?

197 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa passiveaggressive notes


“Chcę zrzucić zbędne kilogramy”, “będę więcej ćwiczyć”, “Rzucę palenie” to jedne z częstszych postanowień noworocznych jakie solennie sobie obiecujemy zrealizować w Nowym Roku. Gdzie jednak tkwi przyczyna, że większości z nas zapału do ich realizacji wystarczy jedynie na kilka tygodni stycznia i z czystym sumieniem składamy dokładnie te same obietnice wraz z kolejnym nowym rokiem. Badania psychologów pomogę nam zrozumieć powody naszego zachowania, a być może pozwolę również skuteczniej realizować tegoroczne zobowiązania.

Dotrzymanie każdego postanowienia wymaga samokontroli. Zdanie ociera się o banał, ale samokontrola to termin, który przez badaczy rozumiany jest nieco inaczej niż przez laików. Samokontrolą przywołujemy najczęściej w kontekście umiejętności powstrzymywania się od ekspresji negatywnych emocji. Na przykład, rozwijając samokontrolą u dziecka staramy się tak je wychowywać, aby nie tarzało się ze złości na odmowę kupna zabawki. Psychologowie definiują jednak samokontrolą o wiele ogólniej, zdaniem naukowców, samokontrolą jest każdy proces myślowy, który prowadzi do utrzymania bieżącej hierarchii realizowanych celów. Co oznacza, że staramy się powstrzymywać realizację niższych motywów jeśli kłócą się one z motywami wyższego rzędu. Co to za hierarchia celów? Nic specjalnego, każdy z nas tworzy ją na bieżąco przechowując i układając w pamięci aktualnie wzbudzone cele np. “zdrowe odżywianie” jest najczęściej wyżej od “zjedzenia wszystkich deserów z menu”. Powstrzymywanie się od zjedzenia smacznego (acz kalorycznego) batonika może być przejawem utrzymania realizacji celu zdrowego odżywiania jako takiego, który znajduje się wyżej w hierarchii o ile aktualnie jest on dla nas ważniejszy.

Czytaj dalej »

Władza deprawuje

198 odsłon


(C) zdjęcie autorstwa Alessio85


Gdy media żyły głośną sprawą Krzysztofa Pasiewicza, Maciej Maleńczuk stając w jego obronie stwierdził, że “artystom więcej wolno”. Przyglądając się zachowaniom elit rządzących oraz goniących się nawzajem afer, można pomyśleć że przede wszystkim więcej wolno politykom. Najnowsze badania Jorisa Lammersa z Uniwersytetu w Tilburgu pokazują, że nie jest to tylko pusty frazes.

Władza posiada niesamowitą moc deprawowania ludzi. Kto pędzi drogą za rządowym konwojem? Polityk. Kto zdemolował dwa wózki golfowe w jednym z hoteli na Cyprze? Politycy. Kto jest zamieszany w aferę hazardową? Po raz kolejny politycy. Oczywiście każdy kraj jest inny, jednak w każdym afery z udziałem polityków są na porządku dziennym. właśnie dlatego dr Lammers postanowił sprawdzić czy poczucie władzy, może prowadzić do moralnej hipokryzji, która sprawia że innych oceniamy surowiej, gdy siebie w tej samej sytuacji traktujemy pobłażliwie.

Czytaj dalej »

Palę, bo lubię

180 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa peteSwede


Prawdopodobnie każdy kto pali papierosy, zauważył w pewnym momencie swojej nikotynowej kariery, że palenie z innym palaczem, jest o wiele przyjemniejsze niż palenie w samotności. Dlaczego? Ponieważ jak pokazują badania Zena Harakeha i jego zespołu, palimy dużo więcej gdy lubimy kompanów naszych papierosowych eskapad.

Nie ma znaczenia czy jest to masowa impreza, spotkanie przy piwie czy po prostu krótka przerwa na dymka, bo za każdym razem wypalamy więcej papierosów niż byśmy tego chcieli. A wtedy z rana dusi nas kaszel, doskwiera płytki oddech i po raz kolejny przyrzekamy rzucić ten paskudny nałóg. Oczywiście wyjaśnień dotyczących ilości spalanych papierosów może być tyle ile samych nałogowych palaczy, jednak to zaproponowane przez holenderskiego badacza Zena Harakeha wydaje się być dość przekonywujące, ponieważ opiera się na relacjach społecznych.

Czytaj dalej »

Dozwolone od lat 18

355 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa Fillippo Parisi


Różnice między kobietami i mężczyznami w sposobie odbioru informacji niosących ze sobą silną stymulację seksualną, znane są od dawna, jednak badacze nie potrafią znaleźć odpowiedzi na źródło tych różnic. Wiadomo, że na poziomie neuronalnym, genitalnym, a nawet przedmiotowym trudno znaleźć wspólny mianownik dla obu płci, choćby dlatego, że panie i panów podniecają całkiem odmienne rzeczy. Idealnym materiałem do zbadania tych różnic, okazała się pornografia, która w Internecie nie posiada żadnych granic.

Dr Heather Rupp z Instytutu Kinseya postanowiła sprawdzić gdzie wędruje nasz wzrok, gdy jesteśmy sam na sam z pornograficznym materiałem. dzięki okulografowi (eye-tracker) była w stanie sprawdzić nie tylko gdzie konkretnie badani patrzyli, ale także jak długo. W sumie wykorzystano 364 zdjęcia ściągnięte z Internetu, które oglądało 15 mężczyzn i 30 kobiet. Panie podzielone na te które owulują normalnie oraz te które używają pigułek antykoncepcyjnych. Dr Rupp założyła, że panowie będą przede wszystkim patrzeć na narządy płciowe i ciało kobiety, gdy panie na twarze aktorów oraz kontekst czyli ubrania i tło. Wyniki okazały się przeczyć jej przypuszczeniom.

Czytaj dalej »

Stereotypy kolejności urodzin

253 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa Photo Savvy

Pierworodni synowie i córki są uważani za najinteligentniejszych. Co zaskakujące, najstarsze rodzeństwo naprawdę osiąga większe sukcesy niż ich bracia czy siostry – twierdzą polscy i amerykańscy psycholodzy, którzy badali wpływ stereotypów na nasze życie.

Pierworodni są nie tylko najinteligentniejsi, ale też najbardziej odpowiedzialni, posłuszni oraz… najmniej twórczy. Dzieci “średnie” w kolejności urodzeń są zazdrosne, a najmłodsze – najbardziej kreatywne, a przy tym nieposłuszne, nieodpowiedzialne i wygadane. Jedynacy zaś są niezgodni. Kto tak twierdzi? Prawie wszyscy. Tak przynajmniej wynika z badań Nicholasa Herrery i Roberta Zajonca z Uniwersytetu Stanforda w USA.

Czytaj dalej »

Badanie preferencji konsumentów

369 odsłon

Szanowni Państwo,

Wspólnie z Jakubem Siwieckim zainteresowaliśmy się mechanizmami podejmowaniem decyzji. Chcielibyśmy poznać państwa opinie dotyczące podejmowania decyzji. Zapraszamy do wzięcia udziału w badaniu.

Technologia, w której wykonaliśmy naszą ankietą została dostarczona przez inżynierów z millisecond.com i jest w pełni bezpieczna.

Czytaj dalej »

Różnice z podobieństwa

192 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa Eric Baum


Mimo że przeciętne rodzeństwo więcej łączy niż dzieli, z opisów pociech udzielanych przez rodziców można wywnioskować, że postrzegają je jak noc i dzień – przekonują amerykańscy badacze na łamach Journal of Personality and Social Psychology.

Kimberly Saudino z Uniwersytetu w Boston w dotychczas prowadzonych badaniach zaciekawił fakt, że rodzice bliźniąt monozygotycznych, mimo wspólnego genotypu, dostrzegają małe podobieństwo między temperamentem swoich dzieci. Zaintrygowana tymi rezultatami postanowiła sprawdzić czy rodzice rodzeństwa niebliźniaczego dzielą równie mylne złudzenia. Aby to sprawdzić, Saudino wraz z Annie Wertz, Jeffreyem Gagne i Sonią Chawla porównali oceny temperamentu wydane przez rodziców z obiektywnymi miarami poziomu aktywności i nieśmiałości u 95 par rodzeństwa między 3 a 8 rokiem życia (połowa par była tej samej płci, a połowa różnej).

Czytaj dalej »

Artystyczna osobowość

82 odsłon


(C) zdjęcie autorstwa Zach Stern


Powiedz do jakich muzeów chodzisz, a powiem Ci kim jesteś?. Co łączy studentów z różowymi włosami, rodzinki na wczasach autokarowych i euforycznego Japończyka z aparatem odwiedzających muzea? Zależy to od tego, w jakim muzeum się znajdujesz.

Badacze z włoskiego University of Roma Tre: Stefano Mastandrea, Gabriella Bartoli i Giuseppe Bove kontynuują swoje badania porównując ludzi uczęszczających do różnych typów muzeów. We wcześniejszych badaniach dowiedli, że różnica między odwiedzającymi polegała na tym, że Ci, którzy znajdywali się w muzeum sztuki starożytnej nie byli w muzeach za często. Cechowało ich także podejście intelektualne – byli tam, żeby się czegoś nauczyć raczej niż mieć z tego przyjemność. Gośćmi muzeów nowoczesnych z drugiej strony kierowała motywacja hedonistyczna – znali się na muzeach i ich podejście było bardziej emocjonalne.

Czytaj dalej »

Google twoim przyjacielem (11.2009)

72 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa dullhunk

Kontynuując październikową zabawę w zgadywankę: “Co Czytelnicy badania.net mieli na myśli odwiedzając naszą stronę”, przedstawiamy zestawienie listopadowe.

większość Czytelników badania.net trafia na naszą stronę za pomocą wyszukiwarki google.pl. około 20 procent haseł jakie prowadzą do naszej strony zachęca do poważnej refleksji nad naturą człowieka. część internautów szuka treści, których badania.net jeszcze nie oferuje i nieusatysfakcjonowani najprawdopodobniej uciekają zostawiając po sobie jedynie ślad w postaci słów kluczowych wpisywanych do wyszukiwarki. Poniżej wklejam listę najciekawszych haseł (pisownia oryginalna) z ubiegłego miesiąca – kompilacja najdziwniejszych zdań wpisywanych przez naszych przygodnych Czytelników. Przepraszamy, że nie znaleźliście tego czego szukaliście – obiecujemy nadrabiać zaległości.

Czytaj dalej »

Trening czyni mistrza spokojnym

66 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa John the Scone

“myślą tylko o tym, żeby oddać dobry skok” – wypowiedź Adama Małysza, potwierdza ustalenia badaczy z Michigan State University. Nie powinniśmy skupiać się na wykonaniu czynności, które poprzednio długo i żmudnie ćwiczyliśmy, choć skupiony trening polepsza wykonanie w stresujących warunkach.

Ostatnie pięć sekund decydującego meczu, piłka trafia w nasze ręce, staramy się trafić jak najlepiej i …. rzut z naszej ulubionej pozycji trafia obok kosza. Sportowcy, którzy regularnie prezentują wyćwiczone, automatyczne umiejętności sensomotoryczne prześladuje zjawisko “krztuszenia” – wykonania poniżej możliwości w stresujących warunkach. Psycholodzy z dowodzą, że “krztusimy się” bo przykładamy zbyt wiele uwagi do wykonywanej zazwyczaj automatycznie czynności.

Czytaj dalej »

Subtelna moc dotyku

83 odsłon

(C) zdjęcie autorstwa Candida.Performa


Lekkie dotknięcie w ramię obcej osoby nie pozostanie niezauważone, jednak wydaje się na tyle trywialne, że trudno uwierzyć aby mogło mieć wpływ na nasze zachowanie. Nic bardziej mylnego! Badania profesora Nicolasa Guegueny z Universitu de Bretagne-Sud we Francji pokazują, jak skutecznym narzędziem perswazji może być dotyk.

Niby nic, zwykłe klepnięcie w ramię, albo subtelne muśnięcie, które często zostaje przez nas zignorowane. Owszem, czujemy się przez chwilę nieswojo, gdy obca osoba zaczyna się zbytnio spoufalać, jednak rzadko kiedy zwracamy jej na to uwagą i kontynuujemy konwersację. Gdy rzeczywiście ktoś dotyka nas, bo ma taką manierę, trudno dopatrzyć się w tym czegoś złego. Jednak gdy robi to w konkretnym celu, powinniśmy mieć się na baczności. Choć błahy, dotyk okazuje się mieć niesamowitą moc prezentowania dotykającego w innym, o wiele korzystniejszym dla niego świetle. Przykład?

Czytaj dalej »