Zdrowie

Pastylka na smutki

Przeraźliwe poczucie zniechęcenia, smutku i przygnębienia. Wyraźne pogorszenie koncentracji, pesymizm i problemy ze snem to tylko niektóre z częstych objawów depresji. Po 50 roku życia depresja stanowi jedną z głównych przyczyn hospitalizacji. Z danych przedstawionych przez Światową Organizację Zdrowia wynika, że depresja stanowi czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie. Czy ciężko zraniona dusza potrafi podnieść się za pomocą pastylki z cukru? Rezultaty testów klinicznych leków antydepresyjnych przekonują, że jest to możliwe.

Pomimo tego, iż takie leki jak Prozac, Celexa czy Paxil od długiego czasu uchodzą za bardzo efektywne środki w walce z depresją, amerykańscy badacze przekonują, iż do 80 procent rezultatów leczenia można uzyskać przy pomocy placebo. W artykule “Nowe leki Króla” Irving Kirsch, Alan Scoboria i Sarah Nicholls z Uniwersytetu w Conneticut oraz Thomas Moore z Uniwersytetu Zdrowia Publicznego w Waszyngtonie, dyskutują nad metodami leczenia tych zaburzeń psychicznych.

Król jest nagi
Naukowcy przeanalizowali 38 badań skuteczności sześciu najpopularniejszych leków antydepresyjnych z lat 1987 – 1999, zatwierdzonych przez amerykańskie Ministerstwo Żywności i Leków. Testy kliniczne oparte zostały na procedurze tzw. podwójnie ślepej próby, gdy ani osoby badane, ani badający nie wiedzą, komu podają środek aktywny, a komu placebo. Jednym pacjentom podawano prawdziwy lek, drudzy zaś przyjmowali tak samo
wyglądające pigułki, bez znaczenia dla ich organizmu. Metaanalizy wykazały, że pacjenci leczeni przy użyciu placebo czuli się prawie tak samo jak ci, którzy przyjmowali aktywne środki farmakologiczne. Poprawa zdrowia pacjentów leczonych przy użyciu placebo wyniosła średnio 8 punktów na 50 punktowej Skali Depresji Hamiltona, podczas gdy leczeni środkami aktywnymi lekami zanotowali średnio 10 punktów poprawy.

Słodka terapia

Akcje promocyjne amerykańskich koncernów farmaceutycznych prezentujące leki jako „magiczne tabletki szczęścia” zaowocowały falą mody na polepszanie sobie nastroju za pomocą kolorowych kapsułek. W 1999 roku, 3 z 10 najlepiej sprzedających się leków stanowiły właśnie pigułki „na dobry humor” (Prozac, Paxil i Zoloft). Ankieta przeprowadzona wśród dorosłych Amerykanów wykazała, że co 8 przyjmował środek antydepresyjny w ciągu ostatnich 10 lat, zaś około 60% ankietowanych przyjmowała wymienione leki przez więcej niż 3 miesiące, 46% przez rok lub dłużej. Przy tak dużej skali zjawiska nieuzasadnionej terapii lekami antydepresyjnymi, znaczenia nabiera możliwość zastąpienia aktywnych środków substancjami obojętnymi dla zdrowia pacjenta.

Amerykańskie środowisko medyczne przyjęło rezultaty Kirscha i zespołu bardzo sceptycznie. – Kwestia jest bardzo skomplikowana. Tylko dlatego, że kuracja antydepresantami nie jest dużo efektywniejsza od placebo nie oznacza, że może zostać przez placebo zastąpiona – pisze dr Daniel Moerman w komentarzu do artykułu zespołu Kirscha. Ponadto, zdaniem krytyków działanie leku i efektu placebo może się na siebie nakładać. Nawet jeśli możliwe jest uzyskanie 80 procent efektu środków aktywnych farmakologicznie przez pastylki cukru, nie oznacza to, że badani uzyskaliby trwałą poprawę jedynie przy kuracji placebo.

Badania klinicystów przekonują, że różnica między stosowaniem leków antydepresyjnych i placebo jest znikoma.

Efektywność placebo ocenia się średnio na około 55 procent skuteczności środka, który imituje. Naukowcy przekonują, że kształt, kolor, znaczenie i forma podania leku jest potężną częścią arsenału lekarzy. – Najważniejszym elementem jest oczywiście podejście lekarza do pacjenta – argumentuje Kirsh. Badacz zaprzecza jakoby sugerował chorym zaprzestania kuracji farmakologicznej, namawia jedynie do podejmowania interwencji psychoterapeutycznej równoległej z terapią lekami antydepresyjnymi.

Więcej informacji:
Kirsch, I., Moore, T., Scoboria, A., & Nicholls, S. (2002). The emperor’s new drugs: an analysis of FDA antidepressant data. Prevention & Treatment, Volume 5, Article 23, posted July 15, 2002.
Print Friendly

O autorze

Michał Parzuchowski

Redaktor naczelny badania.net. Doktor psychologii, adiunkt na Uniwersytecie SWPS w Sopocie. Interesuje się ucieleśnieniem pojęć i poznawczą psychologią społeczną. Członek stowarzyszeń naukowych PSPS, EASP, SPSP & APS. Amator piłki nożnej i pokera.

  • gość

    zawsze zastanawiała mnie statystyczna skutecznosc placebo, czy testuja oni to na ludziach ktorzy przez depresje przestają jesc i nie moga wstac z lozka czy na lekkich przypadkach, gdzie sporo objawow to efekt wkretki pacjenta. Moim zdaniem nie idzie pomylic prozaku czy bupropionu z placebo, tak jak czystej kokainy z cukrem pudrem