Biologia Ciekawostki

Po co rybie pile piła?

Autor: Agata Kukwa

Rola charakterystycznie uzębionego pyska ryb piłokształtnych od dekad spędzała etiologom sen z powiek. Jeśli sądzisz, że ryba piła rzeczywiście cokolwiek piłuje to czas najwyższy zaktualizować swoją wiedzę – według najnowszych ustaleń naukowców ryba piła równie dobrze mogłaby nazywać się rapier, miecz lub szabla.

Dlaczego wiemy to dopiero teraz? Po pierwsze, piłowate (Pristis microdon) są zwierzętami nocnymi. Żerują nocą, czyli wtedy, kiedy podwodne obserwacje w środowisku naturalnym są najtrudniejsze. Te osobniki, które żyją w niewoli, nie nadają się do badań nad zachowaniem podczas polowania, ponieważ nauczone zostały zupełnie innych sposobów zdobywania pożywienia – karmi je człowiek. Dokładna funkcja „piły” w życiu piłowatych była więc dla etiologów tajemnicą aż do 6 marca 2012, kiedy to doktor Barbara Wueringer wraz z zespołem z University of Queensland opublikowała, na łamach Current Biology, wyniki swoich najnowszych obserwacji.

Wueringer badała piłowate, które dopiero co schwytane, przetrzymywane były w zbiornikach u wybrzeży Australii. W ten sposób cały zespół mógł zebrać informacje niedostępne dla przeciętnych obserwatorów podwodnego życia. Podczas karmienia okazało się, że zwierzęta używają swojego wydłużonego pyska aby ogłuszyć, a nawet zabić ofiarę. Nie zanotowano jednak żadnych ruchów, które mogłyby przypominać piłowanie. Ryby te posługują się swoją piłą bardziej jak mieczem, a ciosy zadają z tak dużym impetem, że potrafią przeciąć na pół spory kawałek tuńczyka.

Kiedy ofiara opada na dno, ryba piła niczym kucharz na patelni, obraca posiłek aby zacząć jeść od głowy. To jedyny, bezpieczny sposób na zjedzenie innej ryby w całości. Do odpowiedniego ustawienia ofiary wydłużony pysk wydaje się być idealnym narzędziem. Oprócz typowo mechanicznych zastosowań „piła” ma jeszcze jedną ważną funkcję – przechwytuje sygnały elektryczne pomagając zlokalizować ofiarę. Umieszczenie w mięsie tuńczyka metalowego prętu podłączonego do generatora słabego pola elektrycznego powodowało, że ryba atakowała od razu. Dowodem na to, że to właśnie pole elektryczne, a nie mięso było bodźcem do ataku, było wyeliminowanie mięsa z eksperymentu. Ryba była gotowa do zadawania ciosów i gryzienia, nawet gdy zamiast ofiary w pobliżu znajdowało się tylko źródło pola elektrycznego. Unikatowy kształt głowy piłowatych pomaga im więc nie tylko w zabijaniu i konsumpcji, ale i w uprzedniej lokalizacji ofiary.

Poniżej prezentujemy nagranie pochodzące z obserwacji prowadzonych przez zespół Barbary Wueringer.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Wueringer BE, Squire L Jr, Kajiura SM, Hart NS, & Collin SP (2012). The function of the sawfish’s saw. Current biology : CB, 22 (5) PMID: 22401891

Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Agata Kukwa

Absolwentka Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Magister technologii ochrony środowiska, inżynier ochrony i zarządzania środowiskiem. Obecnie doktorantka w Katedrze Informatyki Ekonomicznej na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Interesuje się nowymi technologiami oraz stymulowaniem działalności innowacyjnej w Polsce.

2 komentarze

  • Tytuł artykułu kojarzy mi się z pytaniami, jakie dzieci zadają zaciekawione otaczającym światem swym rodzicielom. Może on wydawać się niedorzeczny lub absurdalny ponieważ piła kojarzy się raczej z narzędziem służącym do piłowania, np. drewna. Autorka pokazuje w swoim tekście, że jednak w tym przypadku rybia „piła” nie ma zupełnie nic wspólnego z jakimkolwiek piłowaniem. Swoje wnioski popiera badaniem doktor Barbary Wueringer (2012). Badała ona piłowate, które dopiero co schwytane, przetrzymywane były w zbiornikach u wybrzeży Australii, dzięki czemu mogła obserwować zachowanie ryb wraz z zespołem z University of Queensland i na tej podstawie (szczególnie sugerując się ich zachowaniem podczas pory karmienia) doszła do wniosku, że ryba używa swej „piły” do tego, aby ogłuszyć, zlokalizować a nawet zabić ofiarę. Ogromnym zaskoczeniem była dla mnie informacja, że ryby tego rodzaju przechwytuje sygnały elektryczne, co zostało udowodnione badaniem gdzie do tuńczyka wprowadzano metalowy pręt, który był podłączany do słabego pola elektrycznego -ryba atakowała natychmiast. By to potwierdzić w następnych próbach wyeliminowano mięso. Ryba była w stanie atakować, nawet wtedy, gdy w pobliżu nie było innych ryb.
    Na poparcie słów, że „piła” ryby służy do ogłuszania i atakowania ofiary do artykułu załączony jest krótki film, mianowicie nagranie z obserwacji w tym badaniu, dzięki czemu my-czytelnicy mamy „namacalny” dowód na wniosek wynikający z obserwacji i przez chwilę sami możemy być obserwatorami. Uważam, że dzięki temu załącznikowi artykuł jest wiarygodny.
    Autorka pokazuje w sposób jasny i przejrzysty osobom, którym biologiczny świat nie jest prosty, a wręcz stanowi obszar nieznany, w którym czeka wiele „nowości” czytelnikowi odpowiedź na tytułowe pytanie, „oświetlając” ciemność jego niewiedzy w tym zakresie.
    Sądzę ,że to jedno badanie jest dla mnie niczym krok milowy w (postrzeganym przeze mnie) biologicznym świecie, mianowicie jeden eksperyment jest dla mnie wystarczający (w tej dziedzinie) by przyjąć odpowiedź autorki za słuszną i prawidłową.
    Uważam temat za bardzo interesujący, dzięki artykułowi mogłam wzbogacić swoją wiedzę o nowe biologiczne ciekawostki.

  • Tytuł artykułu kojarzy mi się z pytaniami, jakie dzieci zadają swym rodzicielom zaciekawione otaczającym światem . Może on wydawać się niedorzeczny lub absurdalny ponieważ piła kojarzy się raczej z narzędziem służącym do piłowania, np. drewna. Autorka pokazuje w swoim tekście, że jednak w tym przypadku rybia „piła” nie ma zupełnie nic wspólnego z jakimkolwiek piłowaniem. Swoje wnioski popiera badaniem doktor Barbary Wueringer (2012). Badała ona piłowate, które dopiero co schwytane, przetrzymywane były w zbiornikach u wybrzeży Australii, dzięki czemu mogła obserwować zachowanie ryb wraz z zespołem z University of Queensland i na tej podstawie (szczególnie sugerując się ich zachowaniem podczas pory karmienia) doszła do wniosku, że ryba używa swej „piły” do tego, aby ogłuszyć, a nawet zabić ofiarę. Na poparcie tych słów do artykułu załączony jest krótki film, mianowicie nagranie z obserwacji w tym badaniu, dzięki czemu my-czytelnicy mamy „namacalny” dowód na wniosek wynikający z obserwacji i przez chwilę sami możemy być obserwatorami. Uważam, że dzięki temu załącznikowi artykuł jest wiarygodny.
    Autorka pokazuje w sposób jasny i przejrzysty osobom, którym biologiczny świat nie jest prosty, a wręcz stanowi obszar nieznany, w którym czeka wiele „nowości” czytelnikowi odpowiedź na tytułowe pytanie, „oświetlając” ciemność jego niewiedzy w tym zakresie.
    Sądzę ,że to jedno badanie jest dla mnie niczym krok milowy w (postrzeganym przeze mnie) biologicznym świecie, mianowicie jeden eksperyment jest dla mnie wystarczający (w tej dziedzinie) by przyjąć odpowiedź autorki za słuszną i prawidłową.
    Uważam temat za bardzo interesujący, dzięki artykułowi mogłam wzbogacić swoją wiedzę o nowe biologiczne ciekawostki.

Zostaw komentarz