Psychologia

Prawda zapisana na twarzy

Zbiór luźno rzuconych główek minifigurek LEGO z namalowanymi różnymi wyrazami twarzy.
Zdjęcie autorstwa Scorpions and Centaurs na licencji CC BY-NC-SA 2.0
Zbiór luźno rzuconych główek minifigurek LEGO z namalowanymi różnymi wyrazami twarzy.

Zdjęcie autorstwa Scorpions and Centaurs na licencji CC BY-NC-SA 2.0

Już w 1872 roku Karol Darwin sformułował hipotezę, że ekspresje mimiczne są uniwersalne i wiernie odzwierciedlają doświadczane przez człowieka emocje. Teza nie spotkała się z ciepłym przyjęciem – większość uczonych twierdziła, że wzorzec ekspresji emocjonalnej ma źródła kulturowe. Darwin zaś dowodził, że ludzie wyrażają emocje w bardzo zbliżony sposób, niezależnie od ich rasy, kultury czy religii. Musiało minąć wiele lat aby naukowcy zgodzili się z większością argumentów autora teorii ewolucji.

W latach 70. badania amerykańskiego psychologa Paula Ekmana wykazały, że podstawowe emocje są determinowane biologicznie oraz uniwersalne, czyli wyrażane i odbierane tak samo w każdej kulturze. Podstawowe emocje, które opisał Ekman to: złość, strach, smutek, radość, zniesmaczenie oraz zaskoczenie. Pod koniec lat 60. Ekman oraz Walter Friesen przebadali plemię Fore zamieszkujące Papuę Nową Gwineę. Tubylcy nie mieli wcześniej styczności z cywilizacją Zachodu. Badacze zaprezentowali członkom plemienia zdjęcia ukazujące twarze Amerykanów wyrażające sześć podstawowych emocji. Zadaniem badanych było ich nazwanie i opisanie. Następnie Ekman i Friesen opowiedzieli sześć historii nacechowanych emocjonalnie. Każda z nich miała na celu wywołanie reakcji u tubylców.  Zadaniem członków plemienia Fore było zademonstrowanie wyrazów twarzy, które odpowiadałyby emocjom zawartym w opowiedzianych historiach. Efekty tych badań zostały udokumentowane fotograficznie i na ich podstawie naukowcy przeprowadzili analogiczne badania na Amerykanach. Rezultaty owych badań potwierdziły słuszność tezy Darwina, że niezależnie od kultury, sześć opisanych przez Ekmana podstawowych ekspresji jest niezmienna zarówno w wyrażaniu, jak i w odbieraniu. Emocje podstawowe są zatem emocjami ponadkulturowymi, pozostałe zaś wytworem kulturowego doświadczenia.

Ekman zidentyfikował 43 mięśnie twarzy kontrolujące wyrażanie ludzkiego samopoczucia. Bez ich prawidłowego działania wyrażanie szczęścia, smutku bądź złości byłoby niemożliwe. Co ciekawe, używając wszystkich możliwych kombinacji tych 43 mięśni, możemy wykonać do 10 tysięcy grymasów! Twarz ludzka może jednocześnie wyrażać dwie emocje za pomocą różnych regionów mimicznych (np. oczy wyrażające gniew a dolny region twarzy – szczęście). Wynika to z faktu, że emocje odczuwane mogą nakładać się na siebie w czasie. Tego typu zmiany emocji trwają ułamki sekund. Można wtedy mówić o zjawisku mikroekspresji. Mikroekspresja emocjonalna jest krótką, niezamierzoną reakcją mięśni mimicznych twarzy.

Zdaniem Ekmana istnieją dwa rodzaje komunikatów, jakie przekazuje nam twarz – to, co nadawca chce ujawnić oraz to, co nadawca chce ukryć. Ekspresje stwarzają system komunikacji niewerbalnej posiadający dwa kanały – jeden przekazuje emocje ukazane intencjonalnie, drugi zaś te niekontrolowane. Przekonujące, ale fałszywe ekspresje mogą pojawić się jako pierwsze, a zaraz po nich ujawniają się ekspresje ukrywane przez nadawcę. Autor komunikatu nie jest w stanie powstrzymać mikroekspresji, nawet będąc świadomym, że taka może się na jego twarzy pojawić. „Prawdziwe” ekspresje emocjonalne pojawiają się, ponieważ mięśnie twarzy mogą być uruchamiane mimowolnie, bez myślenia i intencji. Są one wykonywane automatycznie, wyuczone, często nawet wbrew woli nadawcy emocji.

Tego typu mimowolne wyładowania mięśni mimicznych produkowane są zazwyczaj w sytuacjach wysokiego ryzyka, w których osoba zainteresowana ma dużo do zyskania bądź do stracenia. Niemożliwe do podrobienia, trwają do 1/25 sekundy, dlatego też dla większości ludzi są niezauważalne. Przeprowadzony w Stanach Zjednoczonych projekt Wizards udowodnił, że można nauczyć się rozpoznawania takich emocji. Już godzina profesjonalnego treningu wystarcza, żeby zacząć wychwytywać mikroekspresje. Umiejętność wychwytywania mikroekspresji umożliwia nieznaczne poprawienie skuteczności prób demaskowania kłamstwa. Testując czyjąś prawdomówność nie zwracajmy zatem przesadnej uwagi na oczy rozmówcy – kłamstwo zdenerwowanej osoby czaić się będzie raczej w drganiach mięśni jej policzków, ust i czoła.

Więcej informacji:
Ekman P.; Friesen W. V., Unmasking the face, a guide to recognizing emotions from facial expressions, Wydawnictwo Malor Books, Cambridge, MA 2003
http://www.sciencebuddies.org/
http://www.paulekman.com/

Print Friendly

O autorze

Katarzyna Peszyńska-Drews

Studentka IV roku Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Łódzkiego, specjalność orientalna. Zajmuje się tematyką związaną z Bliskiem Wschodem. Interesuje się wpływem kultur na politykę międzynarodową, emocjonalnością, mową ciała, gestami i symboliką arabską. Uwielbia wyprawy w odległe zakątki świata, rock'n'rolla, a jedynym idolem, jakiego posiada jest Franak Viachorka.

  • MN

    Jak Karol Darwin mógł sformułować tę hipotezę w 1800 roku? Urodził się 9 lat później…