Psychologia

Ślinisz się na kasę!

Pieniądze są skojarzone z wieloma klasami pozytywnych zdarzeń i obiektów, mających dużą wartość gratyfikacyjną, takimi jak pożywienie, picie, bezpieczne schronienie, seks, akceptacja ze strony innych, status społeczny i w końcu środki narkotyzujące i psychoaktywne.

Jak dowodzą badania z użyciem obrazowania aktywności bioelektrycznej mózgu (np. Knutson, Adams, Fong i Hommer; 2001) bodźce w postaci wizerunków lub symboli pieniądza posiadają zdolność wzbudzania mózgowego ośrodka przyjemności i dążenia. Szczególnie jednoznacznie i silnie na pieniądze reaguje jądro półleżące, a jak dowodzą ostatnie badania (np. Faure, Reynolds, Richard i Berridge, 2008) aktywność jądra półleżącego odpowiada za podejmowanie zachowań apetytywnych.

Inne ważne dla zrozumienia mózgowych reakcji na pieniądze wyniki zaprezentowali Pessiglione i współpracownicy (2007), którzy wykazali, że mózg automatycznie dekoduje wartość nagród pieniężnych i zgodnie z tą wartością zwiększa wysiłek mięśni w celu pozyskania tej nagrody. Wyniki badania Pessiglione i in. (2007) można interpretować jako dowód na istnienie warunkowej reakcji przygotowawczej wywoływanej przez aktywizację reprezentacji pieniędzy, bo zanotowali oni wzrost przewodności skóry w odpowiedzi na pojawienie się zapowiedzi nagrody pieniężnej.

Według Gala, w wielu językach słowa głód i ślinienie się są używane metaforycznie do opisu pragnienia artykułów i czynności nie mających z jedzeniem nic wspólnego.

W standardowych warunkach badań z udziałem zwierząt bodźcami wywołującymi aktywność ośrodków przyjemności i motywacji w śródmózgowiu są z reguły rzeczywiście pojawiające się w paśnikach i poidłach pokarm oraz picie. Jednak jak wiadomo od czasów pionierskich badań Iwana Pawłowa (1926) oraz Jerzego Konorskiego (podsumowanych w monumentalnej pozycji Integracyjna działalność mózgu z 1969) tę samą zdolność mogą nabyć, na drodze warunkowania, arbitralnie wybrane sygnały dostępne zmysłom – przyszłe bodźce warunkowe.

Szczególnie wnikliwie mechanizmy warunkowania opisał Konorski (1969). Wprowadzając rozróżnienie pomiędzy odruchami konsumacyjnymi a przygotowawczymi, Konorski uporządkował wzajemne relacje pomiędzy procesami warunkowania klasycznego i instrumentalnego. Biorąc pod uwagę podstawowe czynności organizmów, zarówno zachowawcze (które są niezbędne dla zachowania organizmu niezależnie od warunków jego egzystencji), jak i ochronne (wywołane jedynie przez stany zagrożenia, gdy organizm jest poddawany działaniu szkodliwych czynników), można je podzielić na odruchy konsumacyjne, czyli takie, które są wywołane przez bodźce specyficzne, wymagające określonej reakcji adaptacyjnej oraz odruchy przygotowawcze (w nazewnictwie Skinnera instrumentalne), które służą dostarczaniu bodźców atrakcyjnych lub też zapobiegania działaniu bodźców awersyjnych. Ancedensami reakcji przygotowawczej (np. polegającej na naciśnięciu lewara w skrzynce skinnerowskiej) są wg Konorskiego (1969) zmiany w funkcjonowaniu wegetatywnego układu nerwowego objawiające się np. w ślinieniu się, zmianach ciśnienia tętniczego krwi i tętna oraz w mobilizacji wegetatywnego systemu dążenie-unikanie.


Niezwykle ciekawych dowodów na niespecyficzność odruchów przygotowawczych, dostarczyły ostatnie badania Dawida Gala (2012), który wprawdzie nie powołując się na Konorskiego, wykazał że w niektórych sytuacjach ludzie rzeczywiście się ślinią, gdy pragną rzeczy materialnych, takich jak pieniądze lub samochody sportowe. Według Gala, w wielu językach słowa głód i ślinienie się są używane metaforycznie do opisu pragnienia artykułów i czynności nie mających z jedzeniem nic wspólnego.

W pierwszym z badań Gal (2012) informował 169 uczestniczek i uczestników, że biorą udział w eksperymencie nad reakcjami na wizerunki jedzenia i w dalszej części badania będą oglądać fotografie jedzenia oraz obiektów niejadalnych. W związku z tym poproszono ich o zgodę na zmierzenie ilości normalnie wydzielanej przez nich ilości śliny. Po uzyskaniu zgody napełniano im usta wacikami dentystycznymi, po 2 minutach, w czasie których uczestnicy wpatrywali się w oznaczony X-em punkt na ekranie komputera, waciki wyciągano i skrzętnie ważono.

Po odjęciu od uzyskanych wskazań wagi suchych wacików, otrzymywano dla każdego uczestnika i uczestniczki referencyjny wskaźnik ilości śliny. Przez następne 10 minut uczestnicy wykonywali różne zadania, z których ostatnim było dla części z nich opisanie sytuacji, w której posiadali władzę a dla pozostałych – sytuacji, w której podlegali władzy innych, wszyscy musieli szczegółowo opisać, jak czuli się w opisanych przez siebie okolicznościach. Następnie znowu napełniano im usta wacikami i kazano oglądać obrazki, jedni oglądali wizerunki pieniędzy a inni fotografie materiałów biurowych.

Po zważeniu nowej porcji zawilgoconych wacików, okazało się, że ludzie ślinią się do pieniędzy, szczególnie wtedy, gdy wcześniej wzbudzi się u się u nich potrzebę władzy i kontroli poprzez jej sfrustrowanie. Materiały biurowe nie powodowały wzmożonego ślinienia, co jest raczej dobrą wiadomością dla pracowników i klientów sklepów Office Depota.

W drugim badaniu (Gal, 2012) 97 mężczyzn poddawano identycznym zabiegom z wacikami dentystycznymi, by zweryfikować hipotezę, że fotografie samochodów sportowych nasilają wydzielanie śliny. Ale zanim uczestnikom pokazano samochody, część z nich oglądała fotografie trzech atrakcyjnych kobiet, wybierała spośród nich jedną i opisywała, jak wyobrażają sobie wspólną randkę. Pozostali mieli mniej szczęścia, oglądali fotografie trzech zakładów fryzjerskich i opisywali wyobrażoną wizytę w wybranym z nich.

W następnej kolejności, oczywiście po napełnieniu ust wacikami, uczestnicy oglądali fotografie niezwykle atrakcyjnych, muskularnych samochodów sportowych lub narzędzi ręcznych. Oglądanie samochodów nasilało ślinienie się, nieznacznie, o 8% w grupie kontrolnej i silnie, bo o 36% u tych, którym wzbudzano motyw randkowy.

Według Gala (2012) opisane wyniki wskazują na to, że sama tylko ekspozycja dóbr materialnych stymuluje wydzielanie śliny, o ile tylko prezentowana dobra materialne miałyby zdolność zaspokojenia bieżących potrzeb oglądającego. Wygląda na to, że motywacja do pozyskiwania dóbr, które same w sobie nie mają adaptacyjnej wartości, takich jak pieniądze lub samochody, bardziej niż można by się spodziewać, przypomina motywację do zaspakajania głodu.

Konorski (1969) pewnie nie byłby zdziwiony wnioskiem Gala (2012), że wspólnym mianownikiem reakcji wisceralnych na obiekty pożądania, zarówno te o znaczeniu adaptacyjnym (jak jedzenie, picie, bezpieczne schronienie, atrakcyjne osoby płci (najczęściej) przeciwnej), jak i artefakty bez bezpośredniej zdolności zaspakajania potrzeb (jak pieniądze, czy samochody) jest aktywność mózgowego układu nagrody.

Więcej informacji:
Faure, A. Reynolds, S.M., Richard, J.M. & Berridge, K.C. (2008). Mesolimbic dopamine in desire and dread: Enabling motivation to be generated by localized glutamate disruptions in nucleus accumbens. Journal of Neuroscience, 28, 7184-7192.
Gal, D. (2012). A Mouthwatering Prospect: Salivation to Material Reward. Journal of Consumer Research (published online July 25, 2011) .
Knutson,B., Adams, C.S., Fong, G.W. i Hommer,D.(2001) Anticipation of monetary reward selectively recruits nucleus accumbens. Journal of Neuroscience, 21, RC159.
Konorski, J. (1969). Integracyjna działalność mózgu. Warszawa: PWN.
Pawłow, . P. (1926/1951). Wykłady o czynnościach mózgu. Warszawa: PZWL.
Pessiglione, M., Schmidt, L., Draganski, B., Raffael, Kalisch, R. Lau H., Ray, J. Dolan R.J., Chris D. i Frith, C.D. (2007). How the Brain Translates Money into Force: A Neuroimaging Study of Subliminal Motivation. Science, 316, 904-906.
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Wiesław Baryła

Psycholog. Adiunkt Zakład Psychologii Społecznej. SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny w Sopocie

  • jeż

    Cytujecie badanie z 2012 roku? O.o Podróż w czasie jakaś, czy co?

    • Jak spojrzysz dokładnie na cytowanie, zauważysz że artykuł został opublikowany w Internecie w 2011. Na papierze ukaże się w nowym roku ;)