Biologia Środowisko

Strach ma kocie oczy

Ludzie kochają koty. Internet zalany jest kocimi memami, na YouTube istnieją kanały z kocią telewizją a sklepy internetowe przepełnione są kocimi akcesoriami. Jednocześnie koty są poważnym zagrożeniem dla przyrodniczej bioróżnorodności taki jest wniosek z badania kotów opublikowanego w Journal of Applied Ecology.

W naturalnym cyklu gdy drapieżnik „przetrzebi” populacje ofiar pozbawia się źródła pokarmu i jego liczebność spada. W odpowiedzi na spadającą liczbę drapieżników populacja ofiar się odnawia, co polepsza sytuacje drapieżców i cykl zaczyna się od nowa. Domowe koty przechytrzyły jednak ten system. Ludzie regularnie wystawiają miski z jedzeniem uniezależniając kociaki od źródeł naturalnego pożywienia. Dlatego liczebność kotów wzrasta, pozbawiona najbardziej limitującego czynnika: pokarmu. I tak, są miasta gdzie zagęszczenia kotów kształtują się na poziomie 400 osobników na km2 a nawet takie, w których wartość ta przekracza 1500 osobników. W Wielkiej Brytanii ta ogromna armia kotów zabija rocznie do 29 milionów ptaków (!). To jednak wynik oddziaływań bezpośrednich – polowań kończących się zabiciem ofiary.

Natomiast angielscy ekolodzy z University of Sheffield i University of Exeter sprawdzili czy koty mogą oddziaływać na populacje ptaków pośrednio – wpływając na ptasie zachowanie i w ten sposób przyczyniając się do zwiększenia ich śmiertelności. Wystawiali więc na 10 min przed gniazdami kosa wypchane koty i wypchane króliki (jako kontrole). Następnie notowali zachowania ptaków: sprawdzali jak intensywnie ptaki broniły gniazda, a także czy i jak zmieniała się częstotliwość dostaw pokarmu do gniazda. Poza mierzeniem zachowań, monitorowali także los gniazda do 24 godzin po zaprezentowaniu wypchańca. Trzeba zaznaczyć, że eksperymenty prowadzone były gdy w gniazdach znajdowały się jaja lub pisklęta.

Okazało się, że przestraszone ptaki zmniejszają liczbę dostaw pokarmu do gniazda (królik na zachowanie nie wpływał). Takie ograniczenie w ilości dostarczonych młodym kalorii powoduje spowolnienie wzrostu i gorszą przeżywalność ptaków, które w przyszłości opuszczą gniazdo. Dodatkowo, gniazda ptaków, które były narażone na zaledwie 10 minutową obecność wypchanego kota, nad wyraz często padały ofiarą drapieżnictwa ze strony krukowatych. Aż 23 % monitorowanych gniazd zostało zniszczonych w ciągu 24 godzin po zaprezentowaniu kota – w porównaniu do żadnego po zaprezentowaniu królika. Ten drugi efekt jest zapewne wynikiem hałasu robionego przez przestraszone obecnością kota ptaki, który zwabia innych uczestników gry.

W planach ochrony ptaków przed drapieżnymi kotami trzeba więc uwzględnić nie tylko udane kocie polowania. Pod uwagę musimy też wziąć efekty pośrednie – wynikające zaledwie z obecności mruczka w pobliżu gniazda. Dodatkowo – zalecany przez wielu dzwoneczek na szyi (mający wcześnie ostrzegać ptaki), może nasilać zmiany w zachowaniu ptaków i zmniejszać pozytywne efekty wywołane zredukowanym drapieżnictwem przez same koty.

Bonnington, C., Gaston K.J., Evans K.L. (2013). Fearing the feline: domestic cats reduce avian fecundity through trait-mediated indirect effects that increase nest predation by other species. Journal of Applied Ecology,50:15-24. doi: 10.1111/1365-2664.12025
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Michał Bogdziewicz

Absolwent Wydziału Biologii UAM, obecnie doktorant na tymże Wydziale. Zajmuje się ekologią roślin i zwierząt; w szczególności interakcjami pomiędzy tymi dwiema grupami.