Psychologia

Znamy już sposób na drogowych piratów

Podróżując samochodem przez Polskę można odnieść wrażenie, że liczba fotoradarów odpowiada liczbie znaków informujących o obowiązującym ograniczeniu prędkości. Jedni  – przeważnie kierowcy – postrzegają radary jako maszynki wykorzystywane przez władze do zarabiania pieniędzy, drudzy– głównie policjanci – traktuję je jako skuteczny sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Okazuje się jednak, że istnieje o wiele prostsze rozwiązanie na poskromienie drogowych piratów – nagradzanie za przepisową jazdę.

Ian Reagan reprezentujący Wydział Narodowego Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Autostrad (ang. National Highway Traffic Safety Administration) oraz jego zespół postanowili po raz pierwszy przetestować System Inteligentnego Dopasowania Prędkości (ang. Intelligent Speed Adaptation) na amerykańskich drogach. Zadaniem ISA jest ciągłe monitorowanie prędkości pojazdu i porównywanie jej z obowiązującymi ograniczeniami na drogach. W przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości system może zadziałać na dwa sposoby: ostrzegając kierowcę o złamaniu prawa albo zmniejszając dopływ paliwa (zobacz film).

Amerykanie postanowili, za przykładem innych krajów europejskich (np.: Holandia, Norwegia), przetestować skuteczność systemu ISA oraz nagród w postaci wynagrodzenia finansowego. W tym celu przygotowali osiem samochodów, które wyposażyli w dwa systemy: ISA, który nie tylko wyświetlał ostrzeżenie, ale także poprzedzał je głośnym, alarmującym dźwiękiem oraz motywujący, który informował kierowców o tym, ile pieniędzy z przyznanej z góry nagrody mogą stracić, jadąc nieprzepisowo.

W praktyce przez pierwszy tydzień wszyscy kierowcy jeździli z wyłączonymi oboma systemami, co pozwoliło ustalić wyjściowy poziom ich zachowania na drodze. Podczas drugiego i trzeciego tygodnia 20 kierowców mogło zdobyć bonus w postaci $25 pod warunkiem przestrzegania przepisów dotyczących prędkości. Każde złamanie ograniczenia o 8 do 12 km/h skutkowało odebraniem trzech centów lub sześciu, jeżeli prędkość wzrosła o 14 km/h.

Bonus malał co sześć sekund, tak długo jak długo kierowca łamał przepisy, a dzięki wyświetlaczowi przypominającemu te montowane w taksówkach, kierowcy na własne oczy widzieli jak pieniądze uciekają im z kieszeni. Pozostała część 20 kierowców poruszała się wyłącznie z systemem ISA, gdy 10 osób znalazło się w grupie kontrolnej, która po prostu jeździła za darmo przez cztery tygodnie.

Analiza prędkości z jaką poruszali się uczestnicy eksperymentu wykazała, że kierowcy z grupy bez wynagrodzenia oraz kontrolnej przez 70% czasu nie łamali przepisów. W przypadku grupy zachęcanej bonusem w trakcie drugiego i trzeciego tygodnia odsetek ten wzrósł do ponad 80%, aby w ostatnim tygodniu pozbawionym nagrody pieniężnej, ponownie wrócić do wyjściowego poziomu 70%. Co ciekawe, obecność systemu ISA nie miała większego wpływu na zachowania kierowców, co tym samym potwierdziło, że wcześniej przyznana nagroda finansowa, a dokładnie obawa przed jej utratą jest silniejszym czynnikiem motywującym kierowców do przestrzegania prawa.

Po raz kolejny sprawdza się zasada według której, nagrody są lepszym modyfikatorem zachowania niż kary. Fotoradary wykorzystując awersję ludzi do strat (mandat może poważnie uszczuplić nasz budżet) sprawdzają się wyłącznie na krótkim odcinku, ponieważ kary zamiast zmieniać zachowanie, uczą nas jak uniknąć złapania na gorącym uczynku. W konsekwencji zwalniamy przed punktem pomiaru, żeby zaraz za nim gwałtownie przyspieszyć.

Pomysł stałego nagradzania ma tylko jedną wadę – działa tak długo jak obecna jest nagroda, dlatego można  informować kierowców o tym, ile pieniędzy zaoszczędzą lub stracą na średnim spalaniu, które niewątpliwe zależy od tego jak ciężka będą mieli stopę.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Reagan Ian (2012). The Effects of External Motivation and Real-Time Automated Feedback on Speeding Behavior in a Naturalistic Setting Human Factors: The Journal of the Human Factors and Ergonomics Society DOI: 10.1177/0018720812447812
Print Friendly, PDF & Email

O autorze

Konrad Bocian

Absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie oraz doktorant Interdyscyplinarnych Studiów Doktoranckich SWPS. Jego zainteresowania naukowe skupiają się wokół psychologii moralności, wpływu języka na poznanie i emocje oraz agresji. W wolnym czasie fan serii PES, magazynu Polityka, kolarstwa górskiego oraz pokera w wersji Texas Hold'em.