BIOLOGIAmichalk · 12 stycznia 2011
Wrogie nastawienie wobec ludzi odmiennych od nas samych to wciąż nierzadkie zjawisko. Uprzedzenia na tle rasy, narodowości, orientacji seksualnej czy poglądów politycznych to coś, co mniej lub bardziej otwarcie zdradza wielu ludzi. Nie trzeba również wiele, żebyśmy zaczęli postrzegać członków rywalizującej z nami grupy jako gorszych pod różnymi względami. Niedawne badania pozwalają przypuszczać, że jest to głęboki atawizm, dzielony nawet z rezusami.
Ludzie mają wyraźną tendencję do traktowania członków swojej grupy lepiej, niż ludzi pozostających poza jej obrębem. Tzw. stronniczość wewnątrzgrupowa (ingroup bias) działa nawet w sytuacji, gdy grupę utworzono w sposób wyraźnie arbitralny - poprzez rzut monetą, czy dzięki cyfrom numeru ubezpieczenia. Dramatycznym przykładem eskalacji tej tendencji była demonstracja przeprowadzona przez Jane Elliot w roku 1968.
PSYCHOLOGIAmichalk · 6 stycznia 2011
Szybkie randki (ang. speed dating) przedstawiane są jako rozsądny wybór dla zabieganych mieszkańców wielkich miast, którzy nie lubią tracić czasu, a są zainteresowani znalezieniem partnera. Spotkania odbywają się w bezpiecznych warunkach, limitowany czas pozwala na relatywnie bezproblemowe wymknięcie się w sytuacji pojawienia się krępującej ciszy. Uczestnicy mają także okazję spotkać osoby, z którymi nigdy nie porozmawialiby w innych warunkach. Z racji tego, że kontakty do siebie otrzymują tylko te osoby, które wzajemnie wskazały się w formularzu, znika duża część niezręczności towarzyszących randkom w ciemno. Sytuacja wydaje się niemal idealna.
BIOLOGIAmichalk · 1 stycznia 2010
Już od jakiegoś czasu badamy związki pomiędzy poglądami politycznymi a czynnikami genetycznymi, jak również środowiskiem dorastania. Badania na bliźniętach jednojajowych pozwalały wysnuwać wnioski o odziedziczalności kierunku i nasilenia określonych poglądów politycznych. Podobnie jak na innych frontach debaty geny czy wychowanie, i tutaj prawda leży gdzieś pomiędzy skrajnymi stanowiskami. W nielicznych wypadkach jesteśmy jednak w stanie wskazać konkretne geny, w konkretnych warunkach, odpowiadające za konkretne predyspozycje. Wiele wskazuje jednak na to, że znaleźliśmy kandydata na gen kształtujący postawy liberalne. Sam gen oczywiście nie wystarcza. Potrzeba do tego jeszcze jak najwięcej przyjaciół.
BIOLOGIAmichalk · 17 stycznia 2010
Im lepiej poznajemy świat zwierząt pozaludzkich, tym więcej znajdujemy w nim podobieństw do naszych zachowań. Nieobce są im cierpienie, poczucie humoru, zdolność wytwarzania narzędzi i świadomość własnego istnienia. Kolejne odkrycia z dziedziny etologii, nauki o zwierzęcym zachowaniu, każą nam zrewidować nasz stosunek do naszych mniejszych braci. Jednym z bastionów naszego poczucia wyjątkowości wydaje się być ludzka religijność i zdolność do doświadczania przeżyć duchowych. Czy jest to prawomocne?
Głęboko w sercu lasu, dorosły samiec szympansa zmierza w stronę majestatycznych wodospadów. Jego sierść jeży się delikatnie, co znamionuje podekscytowanie. W miarę jak zbliża się do celu a huk spadającej wody staje się coraz głośniejszy, tempo jego kroków przyśpiesza. Sierść staje się całkowicie zjeżona. Gdy dociera do strumienia, stając u stóp wodospadu, rozpoczyna swoje przedstawienie. Staje wyprostowany i, kołysząc się z nogi na nogę, tupie, brodząc w płytkiej, lecz bystrej wodzie. Podnosi z dna duże kawałki skał i ciska nimi dookoła. Taki zapamiętały taniec trwać może nawet piętnaście minut. Innym razem wspina się na pnącza zwisające z drzew rosnących u szczytu wodospadu i buja się na nich, w tę i z powrotem, przez mgiełkę rozpryskującej się wody. Niekiedy szympans siada później na kamieniu, długo wpatrując się w spadającą wodę.
PSYCHOLOGIAmichalk · 13 stycznia 2010
Nasze mózgi nie wyewoluowały w celu poznawania świata możliwie najdokładniej i odkrywania obiektywnych prawd dotyczących głębokiej rzeczywistości. Ewoluowały tak, by osiągnąć optymalny stosunek poniesionych nakładów na ich wykształcenie do korzyści, jakie przynoszą. Nasz mózg ma zadanie umożliwić nam orientowanie się w otoczeniu w stopniu wystarczającym, by doczekać wieku rozrodczego (w tym czasie unikać drapieżników i zapewniać sobie pokarm) i skutecznie począć potomstwo, które warto byłoby jeszcze przez jakiś czas odchować.
PSYCHOLOGIAmichalk · 4 stycznia 2010
Nie od dziś wiadomo, że alkohol sprawia, iż ludzie stają się mniej wybredni jeśli chodzi o wybór partnera i ocenę urody płci przeciwnej. Przynajmniej w wypadku brytyjskich studentów może chodzić o zakłócenia w ocenianiu symetryczności twarzy.
By zbadać to zjawisko, badacze z londyńskiego Roehampton University zdecydowali się szukać u samego źródła - któregoś wieczoru zabrali laptopa do baru na uniwersyteckim kampusie, gdzie udało im się odnaleźć kilku studentów. Fachowo nazywa się to dbaniem o ekologiczną trafność badania. 69 z nich poprosili o dmuchnięcie w alkomat i na tej podstawie wyłonili grupy studentów trzeźwych i będących pod wpływem (trzeźwi nie byli bynajmniej abstynentami, badacze donoszą, iż widywano ich pijących - jest to istotne, by wykluczyć wpływ ew. czynników osobowościowych). Pięciu uczestników wykluczono, ze względu na nieokreśloność ich stanu.