Rafał Marszałek

Rafał Marszałek

Ja to ja. Rafał, student chemii na Imperial College London. Biolog amator. Chemik eksperymentator. Poza tym – domator. Kocham góry. I nie wstydzę się do tego przyznać. Tyle. Reszta wyjdzie w praniu.

CIEKAWOSTKI

Krótka lekcja nanotechnologii

Rafa Marszaek · 31 stycznia 2011

Znakomita seria pięciu filmików wyprodukowanych jako część projektu NANOYOU finansowanego w ramach Siódmego Programu Ramowego Komisji Europejskiej.

Film jest po angielsku, na oryginalnej stronie youtube dostępny jest transkrypt (na razie angielski i duński). Z komentarzem zawsze porywającego Stephena Fry’a. Tutaj tylko część pierwsza, co by nie zaśmiecać internetów zbytnio, po resztą odwiedźcie NANOYOU…

Czuję się w obowiązku dodać, że filmiki są tylko wprowadzeniem do nanotechnologii. Nie mówią więc o żadnych skomplikowanych konceptach, a jedynie wyjaśniają podstawy. Za to w bardzo przystępny sposób (jak należy zresztą oczekiwać od materiału, który został opracowany jako pomoc pedagogiczna…).

BIOLOGIA

Jak tu wchłonąć umarlaka…

Rafa Marszaek · 19 stycznia 2011

Śluzice to jedne z najstarszych i najprymitywniejszych kręgowców. Przeciętna śluzica wygląda jak nieco bezkształtny robal z otworem gębowym na jednym końcu – małymi wyrostkami przypominającymi zęby wczepia się ona w ciało ofiary. Żebyście jednak nie odnieśli mylnego wrażenia: śluzice nie są drapieżnikami. Ciężko jest zresztą być drapieżnikiem, kiedy twoją podstawową bronią jest bycie pokrytym śluzem (stąd też zresztą polska nazwa gromady), bycie wyjątkowo nieatrakcyjnym i zanudzenie ofiary na śmierć swoim brakiem wyjątkowości. Otóż nie, śluzice nie są drapieżnikami – są natomiast padlinożercami (czasem co prawda atakują też ryby chore).

BIOLOGIA

Kalmary – rozrabiaki

Rafa Marszaek · 1 stycznia 2011

Rywalizacja pomiędzy samcami tego samego gatunku nie jest zjawiskiem, które powinno nas zaskakiwać. Od nastolatków walczących o wdzięki rówieśniczek, poprzez znacznie bardziej rozbudowane i widowiskowe walki pomiędzy zwięrzętami w okresie godowym – ptakami, czy różnego rodzaju jeleniowatymi… Walka pomiędzy samcami nie musi jednak mieć tylko tła seksualnego – może być walką o pożywienie czy terytorium. Czymkolwiek jest to, czego potrzebujecie, by wasze geny trwały.

Pytanie, które zadał sobie Roger Hanlon, biolog morski ze Stanów Zjednoczonych, już kilka lat temu, dotyczy tego, w jaki sposób dochodzi do tych wybuchów agresji. Czy istnieje jakiś mechanizm biochemiczny? Czy istnieje jakiś spust, jakiś pstryczek, który włącza i wyłącza napastliwość samców?

CHEMIA

Toksyczne pelargonie

Rafa Marszaek · 15 stycznia 2011

Pelargonie to jedne z najpopularniejszych kwiatów doniczkowo-okiennych. I nic w tym dziwnego, ponieważ sprawdzają się wybitnie jako rośliny ozdobne. Wywodzą się z południowej Afryki, ale już w XVII wieku przewędrowały do Europy za sprawą holenderskich kupców. Dla ludzi pelargonie mają olbrzymie znaczenie nie tylko przez wzgląd na walory estetyczne: wyciąg z pewnych gatunków pelargonii jest na przykład stosowany w przemyśle perfumeryjnych, często jako dodatek lub wspomagacz w mieszankach z olejkami różanymi. Cukiernicy używają czasem ich jadalnych liści jako dodatku smakowego/do dekoracji ciast i tortów. Wreszcie – w medycynie tradycyjnej (czy też tzw. ludowej) stosuje się wyciągi z pelargonii do leczenia czerwonki (dyzenterii), gorączek, infekcji, schorzeń wątroby, a także do gojenia ran.

CHEMIA

Molekuła miesiąca: czkający psychotrop

Rafa Marszaek · 6 stycznia 2011

Odkryty w 1958 przez zdobywcę drugiego miejsca w plebiscycie z 2005 roku na Najlepszego Belga Wszechczasów Paula Janssena, środek ten jest lekiem przecipsychotycznym stosowanym w przypadkach schizofreni, ale także przy psychozach lekowych, wywołanych takimi środkami jak LSD, amfetamina, czy ketamina; przy ciężkich maniach; do leczenia nadpobudliwości i agresywności; przy ciężkich zespołach majaczeniowych… Lista ciągnie się na kolejny akapit.

Do tych typowo mentalnych problemów dochodzi zastosowanie tego leku jako środka uspokajającego w terapiach odwykowych u osób uzależnionych od alkoholu oraz opiatów; w leczeniu ciężkich nudności, wymiotów oraz majaczeń przy leczeniu paliatywnym; w leczeniu schorzeń neurologicznych takich jak np. zespół Tourette’a.; przy zapobieganiu objawom pląsawicy Huntingtona.

CIEKAWOSTKI

Jednorazowe e-czytniki

Rafa Marszaek · 30 stycznia 2011

E-czytniki – niemęczące oczu czarnobiałe odpowiedniki tabletów. Ograniczone w funkcjach, jednak znacznie przyjaźniejsze dla przeciętnego czytacza – gdyż imitujące prawdziwy papier. Jak działa technologia E Ink, o którą opierają się te urządzenia? Pytanie warte odpowiedzi, tłumaczące jednocześnie, dlaczego tak trudno jest wyprodukować czytniki kolorowe oraz odpowiednio szybkie, aby móc na nich oglądać filmy (chociaż od kilku miesięcy na rynku dostępne są już takie).

Co można zrobić, aby e-czytniki stały się lepsze? Na przykład stworzyć e-czytniki, które łatwo wyprodukować, zużyć, a potem zrecyclingować (czy aby na pewno jest to ulepszenie, to kwestia dyskusyjna). Krok w tę stronę uczynił niedawno Andrew Steckl z Uniwerystetu Cincinnati, który badał zjawisko elektrozwilżalności1 na papierze – i potencjał tego zjawiska w zastosowaniu do produkcji różnego rodzaju papierowych urządzeń – od medycznych począwszy (odsyłam do kiedyś przeze mnie publikowanej prezentacji George’a Whitesidesa), a na e-czytnikach właśnie skończywszy. Wyniki badań opublikowane zostały w październiku zeszłego roku w piśmie Applied Materials and Interfaces.

BIOLOGIA

Nature staje po stonie blogerów

Rafa Marszaek · 18 stycznia 2010

Powraca ciągle jeszcze temat niefortunnej publikacji na temat „arsenowych bakterii”. Linków do dyskusji o dyskusji już trochę znajdziecie w komentarzach pod oryginalnym postem. Tym, co – poza aspektem czysto naukowym – dodatkowo rozgrzało atmosferę wokół tego artykułu, było stanowisko zarówno NASA, jak i przede wszystkim samych autorów. Pierwsza krytyka ich pracy pojawiła się w ciągu zaledwie dwóch dni od publikacji – był to wpis profesor mikrobiologii z UBC w Kanadzie, Rosemary Redfield, w którym wyliczyła bezlitośnie wszystkie słabe punkty pracy.

BIOLOGIA

Balon NASA pękł, czyli dwa słowa o „nowym” życiu

Rafa Marszaek · 9 stycznia 2010

Oczekiwałem nie wiadomo czego: życia pozaziemskiego, planet Ziemiopodobnych, ciekłej wody na Tytanie lub innym z księżyców Jowisza. Nie oczekiwałem: humbugu niemal porównywalnego z tym, który miał miejsce przy okazji Idy (chociaż przyznaję, że NASA jednak nie zorganizowała aż takiego cyrku, jaki miał miejsce półtora roku temu). Zwłaszcza że odkrycie – chociaż interesujące i z pewnością do pewnego stopnia zaskakujące, nie jest niebywałe.

O co się więc rozchodzi? Po tygodniu niepotrzebnego medialnego buzzu, wywołanego ogłoszeniem o czwartkowej konferencji, która miała zmienić nasz sposób myślenia o astrobiologii, NASA z wielką pompą ogłosiła wczoraj, że badacze z nią związani odkryli nowy gatunek bakterii, która żyje na arsenie i w ogóle jest zupełnie nową formą życia. Ćmoje boje. Pomyślałby człowiek, że odkryli nową Amerykę. Ale nie.

BIOLOGIA

Mordercze robale

Rafa Marszaek · 5 stycznia 2010

Czas w Australii widać płynie powoli, ludzie wiodą żywoty spokojne i harmonijne, a nadmiar wolnego czasu wykorzystują na cierpliwe obserwacje przyrody. Anne Wignall oraz Phillip Taylor z Macquire University w Sydney swoje obserwacje opublikowali w zeszłym tygodniu w często dostarczającym perełek jak ta magazynie, Proceedings of The Royal Society B. Publikacji towarzyszy filmik ilustrujący okoliczności przyrody. A praca dotyczy cwanych robali, które wabią, atakują i zjadają pająki.

Zjawisko mimikry kojarzymy najczęściej z kameleonem lub patyczakami. Z różnymi innymi robalami, które potrafią objawiać się w najbardziej niesamowitych barwach i kształtach tylko po to, żeby lepiej zlać się z otoczeniem, upodobnić do gałęzi, liści, czy kwiatów i nie dać się zauważyć drapieżnikowi.

CHEMIA

Molekuła Miesiąca – nieprzylepny polimer

Rafa Marszaek · 24 stycznia 2010

Wiele jest takich związków, o których niechemiczna większość z nas wie, że istnieją, kojarzy ich nazwę mniej lub bardziej, a nawet do czego najczęściej są stosowane. Często jednak nie zdajemy sobie sprawę z tego, jak powszechna w istocie jest dana substancja. Takim związkiem jest bohater październikowej Molekuły Miesiąca: politetrafluoroetylen (PTFE).

A ma PTFE zastosowań liczbę ogromną. Od przemysłowych – w smarach, w powłokach ochronnych różnego typu, w substancjach uszczelniających; poprzez medyczno- rozrywkowe – np. w implantach, w gadżetach, w membranie Gore-Tex; aż po najbliższe nam urządzenia w gospodarstwach domowych – prostownice do włosów czy też, tutaj fanfara, patelnie.