PSYCHOLOGIATeloch · 2 stycznia 2010
W idealnym społeczeństwie powinniśmy dostosowywać swoje zachowanie kierując się racjonalnymi wnioskami. Złożoność naszego świata i wrodzone lenistwo poznawcze sprawiają niestety, że nasze decyzje oparte są z reguły na błędnych założeniach czy stereotypach. Znając jednak sposób, w jaki stereotyp wpływa na nasze decyzje, możemy próbować wykorzystać go by osiągnąć lepsze wyniki w danej sytuacji, lepiej wypaść w oczach innych. Dlatego zebrałem kilka badań próbując odpowiedzieć na pytanie: czy opłaca się być blondynką?
ZDROWIETeloch · 14 stycznia 2010
Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach – brzmi humorystyczne porzekadło. Nie możemy jednak odmówić tej używce niechlubnego, bo wysokiego miejsca wśród najczęstszych bezpośrednich lub pośrednich przyczyn ludzkiej śmierci. Dodatkowo, używka ta stała się tak powszechna i tak wrosła w naszą kulturę, że nawet strony katalogujące kroniki kryminalne mają stworzony podział ze względu na ilość promili u aresztowanego. A wszystko przez to, że alkohol wpływa na nasze zachowanie, nie mówiąc już o percepcji.
CIEKAWOSTKITeloch · 11 stycznia 2010
W trakcje czytania tego tekstu na świecie zostanie połkniętych ok. 50 tabletek viagry. Dzięki chemii rozwiąże się w ten sposób wiele problemów, kilku osobom zostaną oszczędzone niewygodne pytania czy nieciekawe spojrzenia. Lecz kłopoty seksualne to nie tylko domena mężczyzn, a tylko oni mają sprawdzoną metodę z nich wyjścia. Kłopot w tym, że kobiety są o wiele bardziej skomplikowane. U facetów trzeba się zająć hydrauliką, u kobiet – mózgiem.
Badania nad przeżywaniem stosunku zawsze były prowadzone trochę na uboczu, zwłaszcza jeśli dotyczyły kobiet. Wyniki zapewne byłyby bardzo poczytne, ale z trudnością przebijały się do publikacji. Kilka takich interesujących, a niekiedy niepokojących ciekawostek podaje Mary Roach w swoim wykładzie dla TED z poprzedniego roku.
NEUROBIOLOGIATeloch · 27 stycznia 2010
Nie tylko badania eksperymentalne mogą powiedzieć dużo o naturze człowieka. Opis pojedynczych przypadków osób o szczególnej historii medycznej dostarcza nam niekiedy większej ilości informacji. Dzieje się tak na przykład u osób z uszkodzeniem mózgu, kiedy neuropsycholodzy badają naturę zmiany ich zachowania. Dlatego tak ważne są wnioski wyciągane ze studiów przypadku (case study) - zapraszamy Was do przeczytania o jednym z nich.
W wieku 19 lat przeżył déjà vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował wzrastającą częstotliwość tego doświadczenia. Lecz nie tylko ilość ataków się zwiększała - także ich siła. Do przeżywanych po dwadzieścia razy na dzień déjà vu doszły szarpiące bóle w klatce piersiowej czy poczucie braku powietrza. Lecz to był tylko początek kłopotów. Pacjent nie miał pojęcia, że ta udręka finał swój będzie miała w sądzie, gdzie prokurator zażąda dla niego 20 lat pozbawienia wolności.
PSYCHOLOGIATeloch · 20 stycznia 2010
Treningi medytacji czy jogi powoli, ale dość stanowczo stają się modą na spędzanie wolnego czasu. I bardzo dobrze – z badań naukowych wynika, że obie te aktywności sprzyjają sprawności tak fizycznej, jak i poznawczej. Kłopot w tym, że np. wyraźna poprawa zdolności utrzymywania atencji została zaobserwowana po 3 miesięcznym intensywnym treningu medytacji uwagi trwającym 10-12 godzin dziennie. Mało kto może pozwolić sobie, przy normalnym funkcjonowaniu w kapitalizmie, na tego rodzaju urlop (prócz tej medytacji trenerów). Fadel Zeidan, razem z drużyną, postanowili zatem sprawdzić na co zdaje się krótki i pobieżny trening dostępny bez problemu dla każdego.
ZDROWIETeloch · 14 stycznia 2010
Nie ma głupich pytań – są tylko głupie odpowiedzi. Ludzie jednak, ciekawi świata, zadają coraz więcej nie tyle głupich, co bardzo kreatywnych pytań. Pomysłowość ta jest w przypadku prawdziwych perełek nagradzana przyznaniem autorom Ig Nobla. Humorystyczna wersja Nobla okrasza te eksperymenty, które najpierw śmieszą, a później skłaniają do myślenia. No bo czy mimowolnego uśmiechu nie wywołuje badanie szwajcarskich lekarzy, którzy sprawdzili czy lepiej dostać w głowę pustą, czy pełną butelką piwa?
CZY WIESZ, ŻE?Teloch · 6 stycznia 2010
W przeciwieństwie do tego, co mówią Wam osoby aktywne, obowiązkowe i pracoholicy – każdy z nas jest leniem. Staramy się przetworzyć jak najwięcej informacji jak najmniejszym kosztem. I całkiem nieźle nam się udaje ciąć te umysłowe koszty. Czasami jednak tu i ówdzie zdarzy się wpadka. Jest ona czasami na tyle poważna, że nazwanie człowieka istotą całkowicie racjonalną byłoby grubą przesadą.
Temat wpisu zasugerował wykład Dana Ariely, który gorąco polecam, ponieważ jego popularnonaukowość okraszona jest dodatkowo szczyptą humoru:
INNE TEKSTYTeloch · 31 stycznia 2010
Badania.net zaczynał jako blog autorski i koncepcja tego rodzaju medium jest nam dalej bliska. Dlatego, tak jak wszystkie blogi w tym dniu, bierzemy udział w międzynarodowej inicjatywie BlogDay 2010.
PSYCHOLOGIATeloch · 30 stycznia 2010
Osoby, które lubią prowadzić samochód, bardzo chwalą sobie możliwości jakie przedstawia użytkownikowi auto, ale też poczucie kontroli, władzy, które nad nim sprawujemy. Owo poczucie kontroli jest dla nas, jako ludzi, niezwykle ważne.
Mechanizm poszukiwania kontroli przez wolny wybór jest wrodzony, towarzyszy nam od małego. Dzieci przedszkolne na ten przykład preferują samodzielny wybór nagrody, nad pozostawienie tej decyzji w rękach osoby dorosłej - nawet wtedy, gdy z samodzielnym wyborem wiążą się koszty, np. odroczenie pozyskania nagrody (Brigham i Hockstra, 1985). Ale nawet dorośli, kurczowo trzymając się kontroli, robią głupie rzeczy. Dobrym przykładem są wahadłowce NASA. Były co prawda budowane jako cuda nowoczesnej technologii pozwalającej na ich wielokrotne wykorzystywanie przy przenoszeniu ludzi na orbitę - w ten sposób ich użytkowanie miało być opłacalne. W praniu okazało się jednak, że promy kosmiczne nie są ani tanie, ani bezpieczne, ani szybkie, bo przygotowanie startu trwa całymi miesiącami. Przy przepychaniu projektów skrzydlatych wahadłowców lądujących niczym normalne samoloty działało jednak silne lobby wojskowych pilotów. Nie było im w smak, że wracając na Ziemię będą siedzieć skuleni w kapsule. Chcieli mieć kontrolę, chcieli mieć możliwość ręcznego lądowania. Skutek tego taki, że za parę lat NASA będzie musiało wynajmować miejsca w Rosyjskich Sojuzach.
PSYCHOLOGIATeloch · 23 stycznia 2010
Człowiek jest jedynym znanym nam zwierzęciem, które jest świadome własnej śmiertelności. Ten pierwotny lęk towarzyszy nam od dziecka i mimo tego, że próbujemy go bagatelizować, jego oddziaływanie jest tak silne jak subtelne. Dobrze opisuje go Teoria Opanowywania Trwogi, według której do walki z owym lękiem wysyłamy własną samoocenę. Chińscy psychologowie udowadniają, że w walce mogą nas wspomóc także własne dzieci.
Śmierć, jako ostateczna siła sprawcza wydaje się nieunikniona, straszna, obezwładniająca. Refleksje tego typu budzą bardzo silny lęk, paraliżującą trwogę. By ułatwić sobie funkcjonowanie tłumimy ten lęk do akceptowalnego psychicznie poziomu. Trzeba teraz utrzymać trwogę w ryzach – wytwarzamy więc tzw. światopogląd społeczny, czyli ideologię, zbiór wierzeń, normy, wartości społeczne, zespół standardów, których trzymanie się ma zapewnić symboliczną bądź realną szansę na nieśmiertelność. Takie są przynajmniej założenia Teorii Opanowywania Trwogi. Xinyue Zhou razem z drużyną założyła, że i dzieci, rozbudzając myśli o przekazaniu swoich genów, ciągłości kulturowej czy ogólną symbolikę nowego życia będą dobrym buforem lęku przed śmiercią.