Weronika Trzmielewska

Weronika Trzmielewska

Doktor w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie psychologia. Wykładowca na Uniwersytecie SWPS w Poznaniu. Zainteresowana psychologią społeczną. Członek Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej (PSPS) oraz European Association of Social Psychology (EASP). Współautorka książki promującej ścieżkę naukowa wśród młodych badaczy. Amatorka malarstwa.

PSYCHOLOGIA

Czy naśladownictwo może prowadzić do negatywnych konsekwencji?

wtrzmielewska · 27 stycznia 2018

Wiele badań opisuje pozytywny wpływ naśladownictwa na więzi społeczne, ich trwałość i satysfakcję z relacji. Badanie opublikowane w Social Psychological and Personality Science pokazuje, że to rozmowa z nieznajomym, który nie kopiuje naszych zachowań, a nie spotkanym przypadkiem „kameleonem”, może mieć wpływ na lepsze oceny związków romantycznych.

Naśladownictwo (mowy, ekspresji mimicznych, zachowań) najczęściej opisuje się jako mechanizm, który pełni ważną rolę w tworzeniu i utrzymywaniu relacji, a naśladowcy wzbudzają większą sympatię (Kulesza, 2016). Ludzie naśladowani chętniej niż nienaśladowani dzielą się intymnymi informacjami na swój temat. Naśladownictwo zdaje się potencjalnie sugerować korzyść obu stron społecznej interakcji - zyskuje zarówno naśladowca jak i naśladowany. Jednak czy naśladownictwo może prowadzić do negatywnych konsekwencji? Holenderski zespół badaczy Marina Kouzakova, Johan Karremans, Rick van Baaren oraz Ad van Knippenberg postanowili to sprawdzić w 2010 roku. Naśladownictwo, wg. tych autorów, traktowane było jako naturalny proces zachodzący w relacjach międzyludzkich, założono więc, że jego brak jest rejestrowany i odczuwany jako sygnał odtrącenia w interakcjach. Badacze wydedukowali, że nienaśladowani gorzej zniosą „odrzucenie” przez nieznajomą osobę, dążąc do poprawy samopoczucia przez zbliżenie się do swoich najbliższych – tzn. do partnerów romantycznych. Sprawdzali, więc czy sytuacja braku naśladowania bardziej niż jego wystąpienia spowoduje wzrost poczucia bliskości i satysfakcji z bieżących związków romantycznych u nienaśladowanych ludzi.

PSYCHOLOGIA

Chcesz poczuć, że inni są obok? Bądź jak kameleon

wtrzmielewska · 8 stycznia 2018

Okazuje się, że naśladując innych, zyskujemy – naśladujący otrzymują więcej pomocy, darzeni są też większym zaufaniem. Sprzedawcy kopiujący zachowania klientów zwiększają sprzedaż. Czy naśladownictwo wpływa na sposób spostrzegania siebie? Opublikowane w The Journal of Social Psychology badanie dowodzi, że tak! Naśladowca bardziej niż nienaśladujący postrzega siebie jako osobę związaną z innymi ludźmi bliższymi relacjami.

Tworząc relacje społeczne, ludzie kopiują zachowania możliwe do powielenia (np. pocieranie twarzy, potrząsanie stopą, dotykanie włosów i twarzy, dostosowanie postawy ciała). Tendencje naśladowcze są jednak zmienne - osoby, które proszono o wyobrażenie sobie siebie jako skoncentrowanych na sobie i na swojej indywidualności, naśladowały mniej niż te, które proszono o wyobrażenie sobie momentów bliskości z innymi ludźmi i koncentrowania się na nich. Oznacza to, że ludzie częściej naśladują innych, gdy czują się z nimi związani niż wtedy, gdy inni nie są ważnym dla nich punktem odniesienia. Czy przez to naśladowcy generalnie spostrzegają innych jako psychicznie bliższych? Badaczki Marleen Redeker, Mariëlle Stel oraz Jessanne Mastop postanowiły sprawdzić, czy naśladujący będą czuli większą więź z innym, czy przeciwnie: będą postrzegać siebie jako niezależnych indywidualistów.

PSYCHOLOGIA

Czy kameleon może zmienić się w pijawkę?

wtrzmielewska · 30 stycznia 2017

O efekcie kameleona, tzn. naśladownictwie, wiadomo, że przynosi korzyści osobie naśladującej. Mniejsza jest natomiast wiedza na temat zysków bądź strat, jakie ponosi człowiek naśladowany. Opublikowane w Polish Psychological Bulletin badania dowodzą, że ów kameleon może stać się społeczną pijawką!

Ludzie naśladują wiele społecznych zachowań, takich jak emocje, wyrazy twarzy, czy też postawy innych ludzi. Z uwagi na to, że naśladowanie jednej osoby przez drugą przypomina zachowanie kameleona upodobniającego się do swojego otoczenia, badacze Tanya Chartrand i John Bargh z New York University nazwali to zjawisko efektem kameleona. Skutki naśladownictwa przedstawiane są przeważnie zarówno w odniesieniu do osób naśladujących, jak i do tych, którzy sami są naśladowani.

PSYCHOLOGIA

Pornografia głównym źródłem wiedzy seksualnej

wtrzmielewska · 12 stycznia 2016

Do najczęściej wymienianych źródeł w zakresie wiedzy seksualnej wśród dzieci, młodzieży oraz młodych dorosłych należą materiały pornograficzne. Młodzi ludzie deklarują, ze korzystają z nich w celu nauki seksualnej i zaspokojenia ciekawości. Fachowe źródła takie jak profesjonalna psychoedukacja szkolna czy rozmowy z rodzicami wskazywane są przez młodych najrzadziej. Z czego może to wynikać?

W 2004 roku Zbigniew Izdebski przeprowadził badanie dotyczące seksualności w dziesięciu państwach Morza Bałtyckiego. Wzięło w nim udział 5173 uczniów 250 szkół ponadgimnazjalnych. Podobną analizę przeprowadziła Katarzyna Charkowska-Giedrys w 2011 roku na mężczyznach i kobietach w wieku od 18-28 lat. W obu badaniach nie zabrakło pytania dotyczącego źródeł wiedzy respondentów w zakresie edukacji seksualnej. Przeważająca część osób wskazywała, że edukują się w tym zakresie głównie z Internetu – a dokładniej korzystają z materiałów pornograficznych. Bardzo niski wskaźnik otrzymały zagadnienia związane psychoedukacją seksualną w szkole oraz rozmowy z rodzicami.

PSYCHOLOGIA

Czy relacje rodziców z dziećmi wpływają na ich późniejsze związki?

wtrzmielewska · 18 stycznia 2016

Jak ważna jest więź z rodzicami? Dysfunkcyjna relacja między rodzicami a dziećmi może u tych drugich powodować m.in. poczucie osamotnienia w ich związkach miłosnych w wieku dojrzałym! Okazuje się, że relacje dzieci z ich opiekunami mogą kreować odmienne wzorce postrzegania, odczuwania i zachowania wobec siebie i innych. Dlaczego tak się dzieje?

John Bowlby w książce „Przywiązanie” wskazuje, że relacja przywiązania należy do zachowań instynktownych i kształtuje się głównie wskutek aktywności dziecka wobec rodziców. Jej biologiczną funkcją jest ochrona przed niebezpieczeństwami. Małe dzieci nie mogą liczyć na siebie. Nie są zdolne do przetrwania w samotności. Fundamentalnym celem interakcji między dzieckiem a opiekunem jest uformowanie długotrwałego i emocjonalnego związku między nimi. Nie zawsze jednak tak się dzieje.