Środowisko

CIEKAWOSTKI

Nowoczesny wał przeciwpowodziowy

Redakcja · 28 stycznia 2012

Technologię budowy nowoczesnych, trwałych i relatywnie tanich wałów przeciwpowodziowych opracowują uczeni z Politechniki Gdańskiej we współpracy z kolegami z Uniwersytetu w Rostoku. Proponują oni zastosowanie mieszaniny urobku czerpalnego wydobywanego z dna morza, rzek lub innych akwenów z popiołożużlem, czyli ubocznym produktem spalania powstającym w procesie produkcji energii elektrycznej.

Innowacyjny wał przeciwpowodziowy według pomysłu tego zespołu powstał w miejscowości Trzcinisko przy brzegu Martwej Wisły, 20 km od Gdańska.

Ile wydajemy na budowę i konserwację wałów?

Na terenie landu Meklemburgia – Pomorze Przednie istnieją wały przeciwpowodziowe o łącznej długości 750 km, z czego 220 km stanowią wały przybrzeżne chroniące przed powodzią ponad 50 000 ha lądu.

ŚRODOWISKO

Co robić z przeterminowanymi lekarstwami?

Agata Kukwa · 29 stycznia 2012

Sprzątając domową apteczkę nietrudno natknąć się na produkty, które już dawno przekroczyły datę przydatności do użycia. Często nie do spożycia okażą się tabletki, ale również maści, syropy, czy inne substancje płynne. Co powinniśmy z tym robić, aby nie narażać na szwank siebie i środowiska naturalnego?

Powszechnie stosuje się trzy metody pozbywania się przeterminowanych leków z gospodarstw domowych: wyrzucenie do kosza na śmieci, spuszczanie z wodą w toalecie oraz oddawanie medykamentów do aptek. Mogłoby się wydawać, że ostatnie wyjście jest tym najlepszym. Wyniki ostatnich badań naukowców z Michigan poddają w wątpliwość sens prowadzenia programów zbierania przeterminowanych leków w celu ich utylizacji.

ŚRODOWISKO

Energia wiatrowa niebezpieczna dla środowiska?

Agata Kukwa · 1 stycznia 2012

Do tej pory odnawialne źródła energii uważane są za jedyne nie zagrażające środowisku rozwiązanie nadchodzących problemów bezpieczeństwa energetycznego. Trudności zazwyczaj sprawiała ich wydajność lub lokalizacja. Liming Zhou wraz ze swoim zespołem rzucił nowe światło na potencjalne zagrożenie, jakie może nieść za sobą pozyskiwanie energii elektrycznej przy wykorzystaniu farm wiatrowych.

Jak się okazało, na podstawie wyników badań opublikowanych 29 kwietnia w czasopiśmie Nature Climate Change, rozległe farmy wiatrowe mogą wpływać na wzrost temperatury tuż przy powierzchni ziemi. Profesor Zhou do analiz wykorzystał zdjęcia satelitarne obejmujące tereny na zachodzie Teksasu, gdzie energia wiatrowa jest bardzo popularnym sposobem produkcji elektryczności. Na przestrzeni lat 2003 – 2011 liczba turbin wzrosła tu ze 111 do 2358, co może zasilić około trzech milionów średnich, amerykańskich domów.

ŚRODOWISKO

Kto zagraża Antarktydzie?

Agata Kukwa · 6 stycznia 2012

Balon badawczy NASA na Antarktydzie / flickr.com by NASA Goddard Photo and Video's

Traktat Antarktyczny jednoznacznie zakazuje wprowadzania nowych gatunków roślin oraz zwierząt na tereny jedynego, niezamieszkałego na stałe kontynentu na Ziemi. Mimo to na Antarktydzie można znaleźć gatunki, których być tam nie powinno. Skąd się tam biorą?

Na wyspach wokół Antarktydy odnotowano już około 200 nierodzimych gatunków włączając w to myszy, szczury, mszyce, koty, chrząszcze, a nawet owce. Oczywiście na wyspach znacznie łatwiej przetrwać niż w głębi kontynentu, ale nowe gatunki zajmują coraz większe obszary.

CHEMIA

W przyszłości mogą szpiegować nas owady

Agata Kukwa · 31 stycznia 2012

Wyobraźcie sobie idealne urządzenie szpiegowskie. Jest małe, ciche i przede wszystkim nie rzuca się w oczy. Perfekcyjny sprzęt, którym można sterować i w dowolnej chwili przemieszczać zdalnie w wybrane miejsce. Być może w tajnych (jeśli istnieją) laboratoriach CIA albo FBI stworzono już takie urządzenie, jednak naukowcy z Ohio idą o krok dalej.

Wszystkie, nawet najmniejsze urządzenia muszą posiadać dostęp do źródła energii elektrycznej. Jej składowanie na dłuższą metę może być kłopotliwe ze względu na wielkość baterii, która czasami musiałaby przewyższać wielkość samego urządzenia.

ŚRODOWISKO

Podwodny szybowiec

Micha Jarosz · 20 stycznia 2011

Porusza się bezszelestnie. Może zanurzyć się na 700 metrów i przebywać pod wodą blisko dwie godziny. Jedno ładowanie akumulatora wystarcza mu, aby przepłynąć wiele setek kilometrów. SG503 Ice Dragon to wyjątkowy przyrząd badawczy, który pomoże lepiej zrozumieć jak zmienia się ekosystem w wodach otaczających Antarktydę.

Obserwacje środowiska kryjącego się wiele metrów pod powierzchnią wody jest dość trudnym i kosztownym zadaniem. Po dziś dzień, podstawową metodą zbierania danych są kosztowne rejsy statków badawczych wyposażonych w specjalistyczną aparaturę pomiarową. Ceny takich badań sprawiają, że nie możemy ich przeprowadzać z taką częstotliwością, jaka mogłaby dać naukowcom rzeczywisty wgląd w dynamikę podwodnych ekosystemów. Dr Walker Smith z Virginia Institute of Marine Science, który od blisko 30 lat bada ekosystem Morza Rossa, porównuje to do sytuacji, gdy chcemy zrozumieć akcję popularnego serialu telewizyjnego oglądając dwa odcinki rocznie.

ŚRODOWISKO

Jak prezerwatywy pomogły Tajlandii

Agata Kukwa · 22 stycznia 2010

Tajlandia w 1970 roku postanowiła podnieść standard życia swoich mieszkańców. Nie zaczęto jednak od poprawy opieki socjalnej oferowanej przez rząd, a od kontroli przyrostu naturalnego. O tym, jak prezerwatywy wpłynęły na życie obywateli Tajlandii opowie Mechai Viravaidya w błyskotliwym, zabawnym i bardzo przekonującym wystąpieniu.

Więcej informacji: www.ted.com

ŚRODOWISKO

Mięso prosto z laboratoryjnego stołu

Agata Kukwa · 13 stycznia 2010

W październiku 2010 media znów obiegła informacja o nowej szansie na wyżywienie ludzkości – mięsie hodowanym w laboratorium. Niektóre poczytne i popularne portale napisały o tym odkryciu bardzo entuzjastycznie. Już rok temu pisano o “kawale świeżego, krwistego mięsa” prosto z laboratorium. Jak to jest naprawdę? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Przepis na mięso hodowane w laboratorium wygląda w skrócie tak: 1. Wykonujemy biopsję żywej, zdrowej świni (ale niekoniecznie, możemy też wziąć kurczaka czy nawet złotą rybkę, ale o tym później). 2. Kładziemy pobraną tkankę na laboratoryjnym stole i wyodrębniamy komórki macierzyste. 3. Dodajemy serum, dzięki któremu nasze komórki będą się mnożyć, a cała tkanka będzie rosła zdrowo i szybko. 4. Montujemy komórki na rusztowaniu, które pomoże im w uformowaniu włókien mięśniowych. 5. Aby mięsko dobrze smakowało mięśnie należy ćwiczyć. Podłączamy więc wyhodowane już włókna do prądu lub imitujemy chemicznie impulsy zmuszające mięsień do pracy. 6. Zbieramy wszystkie wyhodowane w ten sposób kawałki razem, wrzucamy do rozdrabniarki i mielimy. 7. Dodajemy aromaty, żelazo i witaminy, mieszamy. 8. Formujemy smakowite kiełbaski. 9. Kiełbaski gotujemy i zajadamy się tym niebywałym przysmakiem stworzonym w stu procentach w laboratorium.

Naukowcy wierzą, że dzięki temu zmniejszy się ilość zabijanych zwierząt, co z pewnością zadowoli środowiska wegetariańskie i organizacje zajmujące się prawami zwierząt. Hodowla, a właściwie produkcja tego typu miałaby mieć również znaczenie ekologiczne, ponieważ zużywałaby by dużo mniej wody i energii niż tradycyjna, a i pastwiska nie byłyby już potrzebne. Wygląda to rzeczywiście imponująco pod warunkiem, że nie wspomnimy o kilku problemach.

CHEMIA

Kapusta biała w roli głównej

Zuzanna Marciczyk · 23 stycznia 2010

Biała, czerwona, włoska, pekińska. Tylko kapusta ma zdolności regulowania ciepłoty ciała. Korzystnie wpływa na włosy, paznokcie i skórę. Łagodzi bóle reumatyczne, spowalnia procesy starzenia oraz rozwój nowotworów. Sok ze świeżej główki ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.

Starożytni Rzymianie uznawali ją za lek uniwersalny. Uczeni z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej badają wpływ uprawy kapusty na zmniejszenie zanieczyszczenia gleby, a naukowo rzecz ujmując „zdolności asymilacyjne metali ciężkich w celu rekultywacji terenów zdegradowanych”. Pracują także nad wykorzystaniem soku z kapusty jako naturalnego środka ochrony roślin, a także utylizacją wytłoków.

CHEMIA

Nie taki „szlam” straszny…

Agata Kukwa · 30 stycznia 2010

Około południa 4 października ze zbiornika numer 10 przy fabryce aluminium pod Kolontár na Węgrzech wylało się milion ton czerwonego osadu. Wszyscy pamiętamy poruszające zdjęcia okolicznych domów, ulic i pól pokrytych warstwą czerwonego błota. Komentarze dziennikarzy, ale również najwyższych władz państwowych nie pozostawiały wątpliwości – nastąpiła wielka katastrofa ekologiczna zagrażająca całej Europie.

Czerwona substancja to osad, który tworzy się podczas procesu Bayer’a. Boksyt jest przetwarzany w wielkich reaktorach przy pomocy wysokiego ciśnienia, temperatury, wodorotlenku sodu w celu izolacji wodorotlenku glinu. To co pozostaje po procesie przechowywane jest w zbiornikach przy fabryce, dokładnie tak jak robi się to na całym świecie.