Neurobiologia

NEUROBIOLOGIA

O czym teraz myślisz?

Bocian Konrad · 10 stycznia 2012

Dlaczego ludzie tak często chwalą się swoimi dziećmi, samochodami i przeżytymi doświadczeniami? Diana Tamir oraz Jason Mitchell z Uniwersytetu Harvarda udowodnili, że mówienie o sobie, wywołuje przyjemność porównywalną z tą, którą osiągamy przy udziale jedzenia lub pieniędzy.

Nie trzeba śledzić znajomych na Facebooku, żeby wiedzieć jak bardzo lubimy mówić o sobie. Jednak jeśli komuś brakuje takiej wiedzy, to powinien przekonać go fakt, że badania zajmujące się komunikacją międzyludzką pokazują, że od 30% do 40% codziennych rozmów, wykorzystujemy do informowania innych o naszych doświadczeniach oraz relacjach związkowych. W Internecie te liczby wyglądają nawet bardziej dramatycznie - ponad 80% postów, które umieszczamy za pomocą mediów społecznościowych zawiera najbardziej aktualne informacje o naszych przeżyciach.

NEUROBIOLOGIA

Strach a estetyczna satysfakcja

mosowiecka · 15 stycznia 2012

Jeśli decydujesz się iść na wystawę sztuki z zamiarem dostarczenia sobie bogatych przeżyć artystycznych, zaleca się, byś najpierw obejrzał dobry horror. Najnowsze badanie opublikowane na łamach Emotion pokazało, że wcześniejsza ekspozycja na straszny film pomaga odbierać sztukę jako bardziej ekscytującą i wysublimowaną, a jej odbiór czyni głębszym.

Być może niektórzy z was regularnie odwiedzają galerie sztuki, a z pewnością każdy był tam chociaż raz. Wiecie więc, że dzieła z gatunku bardzo abstrakcyjnych omijane są szerokim łukiem, już na wstępie zaklasyfikowane jako dziwne i niezrozumiałe. Większość odbiorców, nastawionych na jasność i bezpośredniość przekazu, zastanawia się, dlaczego niektórzy krytycy zachwycają się tym, co w żadnym stopniu ich nie porywa. Jednak Eskine, Kacinik i Prinz odkryli sposób, który może pomóc nam w głębszym i pełniejszym odbiorze nawet bardzo osobliwej sztuki. Sposób jest prosty – przed wizytą w galerii wystarczy obejrzeć horror! Ostatnie neurobiologiczne doniesienia sugerują, że emocje odgrywają decydująca rolę w percepcji sztuki, jednak do tej pory nie było badań, które precyzyjnie wskazywałyby stany emocjonalne modyfikujące jakość naszych estetycznych doznań. Zatem najnowszy eksperyment naukowców z Uniwersytetu w Nowym Jorku wiele wyjaśnia, a badacze podkreślają, że chodzi tu o konkretną emocję, czyli strach, a nie poczucie szczęścia czy ogólne pobudzenie fizjologiczne.

NEUROBIOLOGIA

Liczba znajomych na Facebooku jest związana z budową mózgu!

natalia · 2 stycznia 2011

Ilu dokładnie znajomych macie na Facebooku, Twitterze, Goldenline? A ilu macie ich w rzeczywistości?  Zdecydowanie łatwiej policzyć tych facebookowych, ponieważ każdy z nich jest zarejestrowany. Fakt ten wykorzystano w najnowszych badaniach naukowców z University College London (UCL).

Rosnąca wszechobecność internetowych serwisów społecznościowych jest uderzającą cechą współczesnego człowieka, choć nie wszyscy angażują się w budowanie wirtualnej sieci znajomości z równym zapałem. Okazuje się, że istnieją biologiczne podstawy takiej zmienności. Na podstawie liczby znajomych np. na Facebooku można przewidywać gęstość niektórych obszarów mózgu!

NEUROBIOLOGIA

Dzwoni, ale w którym kościele?

ewak · 12 stycznia 2011

Tinnitus (inaczej szumy uszne) jest bardzo częstym zaburzeniem funkcjonowania słuchu, polegającym na odbieraniu “dźwięków fantomowych” w postaci dzwonienia czy szumu w uszach, bez obecności realnego źródła dźwięku. Chociaż bardzo dużej liczbie osób zdarza się odczuwać niby-tinnitusowe wrażenia niemal na co dzień (np. po koncercie rockowym), całkiem sporo ludzi doświadcza tego schorzenia w sposób chroniczny.

Z badań wynika, że na przewlekły tinnitus cierpi około 40 milionów Amerykanów. Jest on także najczęstszym ze schorzeń zgłaszanych przez weteranów wojennych (częściej nawet niż post-traumatic stress disorder). W dodatku pacjentów takich będzie prawdopodobnie coraz więcej, biorąc pod uwagę starzenie się społeczeństwa przy intensywnej ekspozycji na hałas.

CHEMIA

Molekuła miesiąca: czkający psychotrop

Rafa Marszaek · 6 stycznia 2011

Odkryty w 1958 przez zdobywcę drugiego miejsca w plebiscycie z 2005 roku na Najlepszego Belga Wszechczasów Paula Janssena, środek ten jest lekiem przecipsychotycznym stosowanym w przypadkach schizofreni, ale także przy psychozach lekowych, wywołanych takimi środkami jak LSD, amfetamina, czy ketamina; przy ciężkich maniach; do leczenia nadpobudliwości i agresywności; przy ciężkich zespołach majaczeniowych… Lista ciągnie się na kolejny akapit.

Do tych typowo mentalnych problemów dochodzi zastosowanie tego leku jako środka uspokajającego w terapiach odwykowych u osób uzależnionych od alkoholu oraz opiatów; w leczeniu ciężkich nudności, wymiotów oraz majaczeń przy leczeniu paliatywnym; w leczeniu schorzeń neurologicznych takich jak np. zespół Tourette’a.; przy zapobieganiu objawom pląsawicy Huntingtona.

NEUROBIOLOGIA

Kobiece łzy ciosem w męskie libido

maciej_t · 12 stycznia 2011

Płacz jest jednym z najbardziej tajemniczych, a zarazem swoiście ludzkich stanów emocjonalnych. Dla nauki pozostaje wciąż nieco zagadkowy, a jego interpretacją zajmuje się przeważnie “psychologia ludowa”.

W naszym kręgu kulturowym płacz – abstrahując od słuszności takiego twierdzenia – jest aktywnością tradycyjnie przypisywaną kobietom. Jak pisał Wiesław Myśliwski - Tak już jest na świecie, że kobiecie płacz przychodzi z pomocą. Okazuje się, że pisarz mógł mieć sporo racji. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez zespół z Weizmann Institute w Izrealu. W opublikowanym na łamach Science artykule Human Tears Contain a Chemosignal, naukowcy, pod kierunkiem neurobiologa i kognitywisty dra Noama Sobela, sugerują, że kobiece łzy (a dokładniej - ich “zapach”) powodują u mężczyzn obniżenie poziomu testosteronu. Ekspozycja na chemiczne ślady zawarte w łzach sprawia, że kobiety stają się mniej pobudzające seksualnie. Mamy więc prawdopodobnie do czynienia z rodzajem “chemicznej tarczy”, której istnienie – z uwagi na charakter testosteronu jako “nośnika agresji” – wydaje się całkowicie uzasadnione z ewolucyjnego punktu widzenia.

NEUROBIOLOGIA

Odrzucenie społeczne zatrzyma Twoje serce

Bocian Konrad · 9 stycznia 2010

Na temat rekcji człowieka na wykluczenie społeczne wiemy już bardzo wiele. Przykładowo u osób które zostały odrzucone spada próg wrażliwości na ból. Co ciekawe, uczucie osamotnienia sprawia, że pomieszczenie, w którym się znajdujemy wydaję sie zimniejsze. Jednak najnowsze odkrycia psychologów sięgają dużo głębiej - prosto do naszego serca.

Bregtje Moor oraz jej zespół udowodnili, że niespodziewane odrzucenie społeczne związane jest z odpowiedzią układu parasympatycznego. Jednym z zadań tego podukładu autonomicznego układu nerwowego jest hamowanie czynności serca. Okazuje się, że odrzucenie społeczne działa jak impuls wyzwalający rekcję na którą nie mamy wpływu. W konsekwencji nasze serce zaczyna bić wolniej.

BIOLOGIA

Czy zwierzęta mają przeżycia duchowe?

michalk · 17 stycznia 2010

Im lepiej poznajemy świat zwierząt pozaludzkich, tym więcej znajdujemy w nim podobieństw do naszych zachowań. Nieobce są im cierpienie, poczucie humoru, zdolność wytwarzania narzędzi i świadomość własnego istnienia. Kolejne odkrycia z dziedziny etologii, nauki o zwierzęcym zachowaniu, każą nam zrewidować nasz stosunek do naszych mniejszych braci. Jednym z bastionów naszego poczucia wyjątkowości wydaje się być ludzka religijność i zdolność do doświadczania przeżyć duchowych. Czy jest to prawomocne?

Głęboko w sercu lasu, dorosły samiec szympansa zmierza w stronę majestatycznych wodospadów. Jego sierść jeży się delikatnie, co znamionuje podekscytowanie. W miarę jak zbliża się do celu a huk spadającej wody staje się coraz głośniejszy, tempo jego kroków przyśpiesza. Sierść staje się całkowicie zjeżona. Gdy dociera do strumienia, stając u stóp wodospadu, rozpoczyna swoje przedstawienie. Staje wyprostowany i, kołysząc się z nogi na nogę, tupie, brodząc w płytkiej, lecz bystrej wodzie. Podnosi z dna duże kawałki skał i ciska nimi dookoła.  Taki zapamiętały taniec trwać może nawet piętnaście minut. Innym razem wspina się na pnącza zwisające z drzew rosnących u szczytu wodospadu i buja się na nich, w tę i z powrotem, przez mgiełkę rozpryskującej się wody. Niekiedy szympans siada później na kamieniu, długo wpatrując się w spadającą wodę.

NEUROBIOLOGIA

Pedofil mimo woli

Teloch · 27 stycznia 2010

Nie tylko badania eksperymentalne mogą powiedzieć dużo o naturze człowieka. Opis pojedynczych przypadków osób o szczególnej historii medycznej dostarcza nam niekiedy większej ilości informacji. Dzieje się tak na przykład u osób z uszkodzeniem mózgu, kiedy neuropsycholodzy badają naturę zmiany ich zachowania. Dlatego tak ważne są wnioski wyciągane ze studiów przypadku (case study) - zapraszamy Was do przeczytania o jednym z nich.

W wieku 19 lat przeżył déjà vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował wzrastającą częstotliwość tego doświadczenia. Lecz nie tylko ilość ataków się zwiększała - także ich siła. Do przeżywanych po dwadzieścia razy na dzień déjà vu doszły szarpiące bóle w klatce piersiowej czy poczucie braku powietrza. Lecz to był tylko początek kłopotów. Pacjent nie miał pojęcia, że ta udręka finał swój będzie miała w sądzie, gdzie prokurator zażąda dla niego 20 lat pozbawienia wolności.

NEUROBIOLOGIA

Gdzie ten faul?!

Bocian Konrad · 1 stycznia 2010

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej za nami.  Zawody o tej randze zawsze wiążą się wieloma emocjami, a tych w Afryce nie brakowało. Nie uznane bramki, niesprawiedliwie przyznane rzuty karne lub kontrowersyjne faule to jedne z wielu błędów jakie mogą popełnić sędziowie podczas meczu. Już na samą myśl o Howardzie Webbie, polskim kibicom zaciskają się pięści. Tym ciekawsze więc wydają się  wyniki eksperymentu związanego z jednym z podstawowych błędów percepcyjnych. O tym jak bardzo o wyniku spotkania może zaważyć podyktowanie rzutu wolnego lub karnego nikogo nie trzeba przekonywać. Trudniej wyjaśnić, że błąd popełniony przez sędziego może wynikać  z kultury, w której się wychował. Okazuje się, że nauka czytania od lewej do prawej strony wpływa na sposób w jaki spostrzegamy oraz rozumiemy wydarzenia zachodzące w świecie.