Psychologia

PSYCHOLOGIA

Mamo, a skąd się biorą dzieci?

jasku · 13 stycznia 2015

Skoro to nie bocian przynosi dzieci, to skąd się one biorą? Odpowiedzi na to pytanie starało się udzielić dwóch amerykańskich badaczy. Rozwiązanie zagadki znaleźli w prowadzonych przez siebie badaniach, sprawdzających związek między poczuciem szczęścia i liczbą posiadanego potomstwa.

Czy czynniki związane z poczuciem dobrobytu i spełnienia faktycznie mogą być bodźcem dla par myślących o dziecku? Sprawą zajęli się badacze Jinhyung Kim i Joshua A. Hicks z Texas A&M University. Postanowili sprawdzić, czy pary mieszkające w USA, deklarujące zadowolenie z życia, chętniej zostają rodzicami. Powołując się na wcześniejsze badania na parach pochodzących z Australii, Wielkiej Brytanii i Niemiec, postawili sobie dwa cele badawcze. Pierwszy z nich polegał na zweryfikowaniu tezy, że pary, które są zadowolone z życia, z większym prawdopodobieństwem zostaną rodzicami w przyszłości. Drugi miał na celu zanalizowanie wpływu różnorodnych czynników, składających się na dobre samopoczucie (takich jak: pozytywne emocje, cel w życiu) na posiadanie potomstwa.

PSYCHOLOGIA

Weź udział w badaniu i zrób prezent nauce :-)

Bocian Konrad · 9 stycznia 2015

Zapraszamy do udziału w badaniu, którego celem jest sprawdzenie w jakim stopniu ludzie są zdolni do trafnego przypisywania innym cech charakteru, wyłącznie na podstawie fotografii ich twarzy.

Udział w badaniu zajmuje około 5-7 minut.  Badanie jest anonimowe, a wyniki analizowane będą wyłącznie zbiorczo.

UPDATE: Zakończyliśmy zbieranie danych. 

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za poświęcony czas i zaangażowanie. Maszyna losującą (https://www.random.org/) wylosowała trzy osoby: olga.kay2, klaudiaszewczuk oraz avsd do których powędrują nagrody.

PSYCHOLOGIA

Ręczny blef

Bocian Konrad · 9 stycznia 2015

Wyniki tych eksperymentów mogą zaskoczyć niejednego gracza pokerowego. Według badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma „Psychological Science” prawdę o kartach trzymanych w dłoni można wyczytać z ruchu ramion!

Zespół psychologów pod przewodnictwem Michaela Slepiana z Tufts Univeristy postanowił sprawdzić, czy sposób, w jaki gracze przesuwają żetony w czasie obstawiania zakładów, może zdradzać, jak mocne karty mają. W jednym z trzech eksperymentów psychologowie poprosili 78 studentów o obejrzenie krótkich filmów, na których profesjonalni gracze pokerowi obstawiali zakłady. W zależności od prezentowanego klipu uczestnicy widzieli twarz, ramiona albo górną cześć ciała graczy. Zadaniem obserwatorów było oszacowanie, jak mocne karty mają zawodnicy. Wyniki porównujące rzeczywistą siłę kart z przewidywaniami wykazały, że najskuteczniejsi byli uczestnicy obserwujący ramiona graczy.

PSYCHOLOGIA

Uwierz w naukę!

mwronska · 8 stycznia 2015

W obliczu zagrożenia religia może odgrywać ważną rolę. Wyznawane przez nas wartości duchowe pozwalają nam poczuć się bezpieczniej, zrozumieć świat i zbudować bliskie więzi z innymi. Czy wiara w naukę może czynić podobne cuda? Zgodnie z wynikami badań psychologów z Oxfordu i Yale stres sprawia, że bardziej wierzymy w dorobek nauki!

Przypomnij sobie ostatni raz, kiedy ważne wydarzenie miało zadecydować o Twoich losach. Może to był trudny egzamin, a może spotkanie biznesowe z nowym klientem? Jakie uczucia towarzyszyły ci w takiej sytuacji i co dodawało ci otuchy? Jeśli jesteś osobą religijną, to pewnie wiara pomogła ci przezwyciężyć lęk w tych decydujących momentach. Jednak jeśli zaprzeczasz istnieniu nadprzyrodzonych mocy, to w co wierzysz w stresujących chwilach?

PSYCHOLOGIA

Smakowite towarzystwo

mosowiecka · 2 stycznia 2015

Posiłek w towarzystwie czy w samotności? Okazuje się, że już sama obecność drugiej osoby, która robi to samo co my, zwiększa przyjemność i intensyfikuje doznania smakowe!

Erica Boothby z Yale University (wraz z zespołem) poprosiła kobiety o przetestowanie smaku czekoladek. Pierwszą jadły w towarzystwie pomocnika badacza. Przy kolejnym kawałku towarzysz nie jadł, lecz zajmował się oglądaniem książki. Na końcu procedury badacze pytali uczestniczki, jak bardzo smakowały im czekoladki oraz jak oceniają intensywność ich smaku (np. zawartość kakao). Okazało się, że czekoladka jedzona w towarzystwie była smaczniejsza! (C) Association for Psychological Science „Robienie czegoś wspólnie z drugą osobą sprawia, że silniej skupiamy sie na doświadczanej rzeczywistości” – konkludują badacze na łamach „Psychological Science”. A jakie są Wasze doświadczenia?

NEUROBIOLOGIA

Bezpieczne przywiązanie chroni przed zagrożeniem

mosowiecka · 29 stycznia 2015

Opieka i troska sprawiają, że reakcja mózgu na negatywne doświadczenia jest słabsza – sugerują autorzy na łamach „Social, Cognitive and Affective Neuroscience”.

Luke Norman z londyńskiego King’s College oraz jego współpracownicy zmierzyli u 42 zdrowych ochotników rodzaj przywiązania do innych (dzięki temu można było podzielić uczestników na takich, którzy przywiązani są bezpiecznie lub lękliwie - więcej na ten temat pisaliśmy w tekście Kreatywne przywiązanie). Następnie połowie uczestników badania wyświetlano zdjęcia przedstawiające sceny, w których ludzie doświadczali troski i opieki innych osób, zaś druga połowa widziała zdjęcia wyrażające neutralne sceny. Potem prezentowano wszystkim twarze, które przez swój negatywny wydźwięk (np. wyrażające złość) wzbudzają w nas duże emocje, a co za tym idzie, emocjonalną odpowiedź mózgu – aktywację jądra migdałowatego. Aby ją monitorować wszyscy badani w trakcie oglądania zdjęć przebywali w funkcjonalnym rezonansie magnetycznym (fMRI). Wzorzec wyników jaki uzyskali neurolodzy jest następujący: w grupie, która przed przystąpieniem do emocjonalnego zadania oglądała sceny troski, odpowiedź emocjonalna mózgu była najsłabsza! pokazywanie scen miłości i opieki wywoływało najsilniejszą reakcje u osób charakteryzujących się lękliwym przywiązaniem. Wyniki sugerują, że nasza stała dyspozycja (rodzaj przywiązania) do reagowania lękiem na innych ludzi, może modyfikować natężenie reakcji mózgowej na postrzegane zagrożenia.

PSYCHOLOGIA

Zacznij chodzić jak szczęśliwy człowiek

mosowiecka · 28 stycznia 2015

Czy sposób poruszania się może sprawić, że będziemy zapamiętywali więcej dobrych albo złych doświadczeń? Odpowiedź znajdziemy w artykule opisanym na łamach „Journal of Behavior Therapy and Experimental Psychiatry”.

Z pewnością wszyscy niejednokrotnie doświadczyliśmy, że w dobrym nastroju mieliśmy ochotę iść z wysoko uniesioną głową, a w złym – niepewnym krokiem. Naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Witten/Herdecke chcieli się dowiedzieć, czy imitowanie określonego stylu chodzenia może wpłynąć na nasze nastawienie i w konsekwencji pamięć określonych doświadczeń. Część badanych chodziła po bieżni w pozycji wyprostowanej, pewnej, a inni – w przygarbionej. Badacze szacowali, jak bardzo szczęśliwy i smutny był chód badanych. Następnie wszystkich proszono o zapamiętanie jak najwięcej spośród 40 pozytywnych i negatywnych słów. Okazało się, że szczęśliwi spacerowicze zapamiętali dwa razy mniej słów negatywnych niż smutni. Jednak ci najbardziej szczęśliwi przypomnieli sobie aż trzy razy więcej pozytywnych słów niż najsmutniejsi! „Nasze wyniki mogą pomóc radzić sobie z depresją” – tłumaczy dr Johannes Michalak, pomysłodawca badań.

PSYCHOLOGIA

Sam na sam ze swoimi myślami? Nigdy!

mosowiecka · 26 stycznia 2015

Większość ludzi nie czuje się komfortowo w swojej własnej głowie – wynika z badań opublikowanych w prestiżowym czasopiśmie Science. Do czego może się posunąć człowiek, aby nie myśleć? Uczestnicy badań przeprowadzonych przez Timothy’ego Wilsona z University of Virginia i jego współpracowników z Harvard University zdecydowanie bardziej woleli robić cokolwiek, choćby słuchać muzyki czy bawić się smatfonem, byle tylko nie pozostawać w bezczynności, oddając się po prostu myśleniu czy marzeniom. Co ciekawe niektórzy woleli otrzymać łagodne porażenie prądem niż być sam na sam ze swoimi myślami!

PSYCHOLOGIA

Zazdrosny jak pies

awirecka · 2 stycznia 2015

Miłośnicy czworonogów często przypisują im skomplikowane emocje i odczucia, takie jak poczucie winy (“mój pies od razu wie, że coś przeskrobał!”), zazdrość czy złośliwość intencji. Zapominają przy tym często, że emocjonalny świat czworonogów jest nieco mniej skomplikowany niż ludzki i że interpretowanie zwierzęcych zachowań w ludzkich kategoriach niesie więcej szkody niż pożytku - a już z pewnością nie ułatwia wzajemnego zrozumienia.

Jednak jak bardzo ubogi jest wachlarz emocji naszych czworonożnych przyjaciół? Jeżeli chodzi o psy, do tej pory przedstawiono naukowe dowody na to, że przeżywają raczej emocje proste (lęk, radość czy smutek) natomiast te bardziej złożone czy skomplikowane (jak chociażby wstyd) pozostają poza ich zdolnością odczuwania. Gdzie w tym wszystkim miejsce na zazdrość? Dotychczasowe teorie głosiły, że zazdrość to uczucie skomplikowane, wymagające złożonych umiejętności poznawczych, a więc niedostępne zwierzętom. Jednak ilość anegdotycznych dowodów na istnienie wyjątkowo zazdrosnych psów zainspirowała badaczki - Christine Harris oraz Caroline Prouvost – do przeprowadzenia eksperymentu, którego celem było wychwycenie oznak zazdrości właśnie u psów.

PSYCHOLOGIA

Zapiszę i zapomnę

miriminska · 16 stycznia 2015

W długoletnich związkach przechowywana wiedza potrafi być dzielona między małżonków. Jeśli mąż wie, że żona zapamięta terminy zapłaty za gaz czy prąd, to nie będzie sobie tym zaprzątać głowy, a w zamian jako jedyny będzie wiedział, jaką moc mają żarówki w kuchni. Para wychodzi więc z założenia, że skoro druga osoba na pewno coś wie, to ona nie musi poświęcać energii na przechowywanie tej samej wiedzy. Jest to skuteczna strategia nieobciążania naszej pamięci nadmierną ilością informacji, prowadząca do całkiem efektywnego funkcjonowania. Co ciekawe, ta strategia nie ogranicza się jedynie do budowania wieloletnich relacji - w podobny sposób funkcjonujemy przed ekranem komputera!