Psychologia

PSYCHOLOGIA

Co w wyglądzie kobiet przyciąga uwagę?

apietraszkiewicz · 13 stycznia 2014

Czy prawdą jest, że mężczyźni patrząc na piękną kobietę widzą tylko jej biust? Doktor Sarah Garvais i jej współpracownicy jako pierwsi udowodnili, wykorzystując metodę śledzenia ruchów gałek ocznych (eye-tracking), że mężczyźni częściej patrzą na kobiece piersi i biodra niż na ich twarze. Co ciekawe, kobiety robią to samo.

Idealna kobieca sylwetka, zdaniem psychologów ewolucyjnych (przede wszystkim Davida Bussa), odpowiada wymiarom 90-60-90. Oznacza to, że maksymalnie atrakcyjna kobieta powinna mieć wydatne piersi, szczupłą talię oraz szerokie biodra. Najnowsze badania potwierdzają, że u kobiet “idealnych”, stosunek obwodu w pasie do obwodu bioder oscyluje w granicach magicznego 0,7 (np. 63 cm w talii i 90 cm w biodrach). Taką sylwetką, zwaną klepsydrą, mogła pochwalić się na przykład Marilyn Monroe czy Audrey Hepburn. Posiada ją także szczupła modelka Kate Moss. Naukowcy twierdzą, że niezależnie od wzrostu czy masy ciała, to właśnie proporcje decydują o kobiecej atrakcyjności. Właściwie dlaczego? Kobiety zbudowane w ten sposób mają mniej problemów z zajściem w ciążę, więcej żeńskich hormonów płciowych (estrogenów) oraz rzadziej chorują na nowotwory piersi i macicy. Symetryczna partnerka na gruncie teorii Bussa to dla mężczyzny ideał płodności i zdrowia. Jednak czy także kobietom bardziej podobają się takie kształty? Według Teorii Uprzedmiotowienia (Fredrickson i Roberts, 1997), to właśnie wygląd jest kluczową, często jedyną cechą w postrzeganiu kobiet (w przypadku mężczyzn nie ma takiej zależności). Rzutuje on na ocenę charakteru, nierzadko determinuje życiowy sukces. Jednym z głównych celów badania opublikowanego na łamach Sex Roles było sprawdzenie, czy kulturowy ideał piękna rzeczywiście przyciąga nasz wzrok i czy płeć patrzącego ma jakiekolwiek znaczenie. Dodatkowo badacze postanowili sprawdzić, czy większe zainteresowanie wzbudzają kobiece biodra i piersi, czy kobieca twarz.

PSYCHOLOGIA

Czy praca poniżej kwalifikacji źle wpływa na pracownika?

Sylwiusz Retowski · 9 stycznia 2014

Badania dwojga amerykańskich naukowców: Joann Prause oraz Davida Dooleya przekonują, że praca poniżej własnych ambicji i posiadanych kwalifikacji jest ważnym problemem społecznym i psychologicznym w wymiarze globalnym. Jedną z wielu stosowanych w języku angielskim nazw określających sytuacje, gdy pracownik wykonuje jakąś pracę, jednak praca ta z różnych powodów nie daje mu satysfakcji jest underemployment. Dosyć trudno termin ten przetłumaczyć na język polski, możemy przyjąć, że niezłym określeniem jest nieadekwatne zatrudnienie.

PSYCHOLOGIA

Gdy cudze niepowodzenia cieszą

apietraszkiewicz · 7 stycznia 2014

Rekordy popularności biją filmy prezentujące największe wpadki (często dosłowne upadki tzw. fails) występujących w nich amatorów. Czy zdarzyło Ci się uśmiechnąć, widząc jak ktoś na ulicy został np. ochlapany przez samochód? Dlaczego tak się dzieje? Czyżbyśmy czerpali przyjemność z obserwowania upadku innych osób? Odpowiedź brzmi tak, choć nasza radość uzależniona jest od kategoryzacji osoby, której taka wpadka się przytrafiła.

Radość ma wiele twarzy, a wywoływać ją może również czyjeś niepowodzenie. Schadenfreude oznacza „radość z cudzego nieszczęścia”. Mimo, iż w wielu językach nie ma odpowiednika tego słowa (np. w języku polskim czy angielskim), badania wskazują, że jest to uniwersalna emocja i występuje w wielu kulturach. Schadenfreude jest niepożądane społecznie i trudno je uchwycić empirycznie. Profesor Susan Fiske i doktor Mina Cikara podjęły jednak to wyzwanie. Do pomiaru schadenfreude wykorzystały elektryczną aktywność mięśni policzków (EMG), która powiązana jest z odczuwaniem przyjemności. Badaczki udowodniły, że jednym z czynników odpowiedzialnych za powstawanie radości z czyjegoś niepowodzenia jest zawiść.

PSYCHOLOGIA

Nie możesz sobie czegoś przypomnieć? Zamknij oczy!

apietraszkiewicz · 3 stycznia 2014

Jak nazywał się ten film, który widziałeś w zeszłym tygodniu? Czy jego bohaterka mieszkała w Nowym Jorku czy może w Londynie? Przypominanie sobie szczegółów zdarzeń nawet z niedalekiej przeszłości może rodzić wiele problemów. Doktor Annelies Vredeveldt i jej współpracownicy pokazali, że warto w takiej sytuacji po prostu zamknąć oczy.

W serii eksperymentów badacze udowodnili, że zwykłe zamknięcie oczu polepsza efektywność przywoływania zdarzeń, których byliśmy naocznymi świadkami. Procedura badań była następująca - uczestnicy oglądali krótkie nagranie wideo przedstawiające scenę, w której mężczyzna włamuje się do domu pewnej kobiety i próbuje ją zaatakować nożem. Po kilku minutach od emisji (i wykonaniu krótkiego zadania, mającego odwrócić uwagę badanych od prawdziwego celu eksperymentu), badani proszeni byli o przypomnienie sobie widzianego zdarzenia i przywołanie jak największej ilości szczegółów. Co istotne, połowa uczestników w czasie tego etapu proszona była o zamknięcie oczu. Po tygodniu, ci sami uczestnicy przypominali sobie widziany materiał jeszcze raz (i ponownie połowa z nich miała oczy otwarte, druga połowa – zamknięte).

PSYCHOLOGIA

Trzy minuty dla otoczenia!

magdaformanowicz · 5 stycznia 2013

Jak najskuteczniej zachęcać do działań prospołecznych? Twój udział w tej bardzo krótkiej ankiecie pomoże nam znaleźć odpowiedź! Pomóż nam określić główne motywy, na które warto zwracać uwagę propagując działania na rzecz poprawiania estetyki przestrzeni publicznej i weź udział w badaniu! Osoba, która jako 100 badany weźmie udział w badaniu (i w ostatnim pytaniu zostawi swój ades e-mail) otrzyma od nas cenną nagrodę książkową ufundowaną przez Wydawnictwo Smak Słowa.

Aby rozpocząć badanie kliknij w ten link

PSYCHOLOGIA

Wyczerpanie mobilizuje

mosowiecka · 2 stycznia 2013

Jesteś przepracowany i zmęczony? Naukowcy z University of South Carolina dowiedli, że taki stan może pomóc w wypełnianiu rutynowych zobowiązań, choćby zmotywować do zaplanowanej wizyty na siłowni.

Kiedy jesteśmy pod wpływem stresu, nasza samokontrola ulega osłabieniu. W trudnych momentach radzimy sobie często, sięgając po batonika albo robiąc nie zawsze planowane zakupy „na pocieszenie”. Dr David Neal i jego współpracownicy mają jednak dobrą wiadomość dla naszej diety, zdrowia, a nawet karty kredytowej. Badacze sprawdzają, czy także dobre, silnie ukształtowane dobre nawyki uaktywniają się w trudnych dla nas chwilach, nawet gdy zupełnie nie mamy nie ochoty na ich wykonywanie.

PSYCHOLOGIA

Nadchodzi era wielkich replikacji!

natalia · 29 stycznia 2013

Dzisiejsza psychologia akademicka zmaga się z wieloma problemami. Problematyczne są na przykład mało liczne próby w badaniach, efekciarskie eksperymenty, w powtarzalność których trudno uwierzyć, czy też po prostu brak zaufania do wyników (Afera Stapela). Wszystko to skutkuje tendencją do relatywizowania i poddawania w wątpliwość niemalże wszystkiego, co zostaje opublikowane jako badania psychologów. Nie tylko naukowcy zadają sobie więc pytania, czy wszystkie efekty, o których wiemy, że istnieją – istnieją naprawdę? Znalezienie odpowiedzi na tak postawione pytanie badawcze jest możliwe dzięki przeprowadzeniu wielokrotnej replikacji.

PSYCHOLOGIA

Firmowa niepunktualność

mosowiecka · 27 stycznia 2013

Opóźniony pociąg, korki na drodze czy zepsuty budzik. Jeśli często korzystasz z tego rodzaju usprawiedliwień, aby wytłumaczyć swoje spóźnienie, to zadbaj o to aby Twój szef nie usłyszał o wynikach poniższej analizy. Uczeni z University of North Carolina sprawdzili, do jakich konsekwencji prowadzi przychodzenie na umówione spotkania po czasie.

Co ważne, dyskusję powinniśmy rozpocząć od definicji “spóźnienia”. Ile minut opóźnienia nikt nie zauważy, a ile oznacza, że pojawiliśmy się na spotkaniu po czasie? Jak się okazało, nie wszyscy posługują się w tym względzie tym samym standardem. Spośród 700 pracowników ankietowanych przez badaczy około 40 procent uważa, że spóźnieniem nie można nazwać pojawienie się w granicach pięciu minut od wyznaczonej godziny, a kolejne 30 procent badanych świadomie spóźnia się na spotkania w granicach pięciu minut, aby uniknąć początkowego zamieszania i wstępnych konwenansów. Pozostali ankietowani deklarowali całkowitą nietolerancję dla jakiejkolwiek niepunktualności. Przyjrzyjmy się jakie konsekwencje mogą powodować tego rodzaju rozbieżności.

PSYCHOLOGIA

Osoby religijne zwracają uwagę na szczegóły!

Lilianna Kostrzanowska · 25 stycznia 2013

Widzisz las czy pojedyncze drzewa? Jeśli odpowiedziałeś las, prawdopodobnie jesteś globalistą, którego interesuje całość, tło. Jeśli drzewa, pewnie posługujesz się myśleniem analitycznym, przywiązujesz wagę do detali, z sytuacji wyodrębniasz pojedyncze elementy. Okazuje się, że globalny lub analityczny styl myślenia nie jest niezmienny. Naukowcy na łamach magazynu PLoS ONE pokazują, że religia może modyfikować nasze postrzeganie!

Postrzeganie świata jest aktywnym procesem – twierdzą Lorenza Colzato, Wery van der Wildenberg oraz Bernhard Hommel z uniwersytetów w Holandii. Jak piszą badacze, nie obserwujemy biernie otoczenia, ale czynnie eksplorujemy jego elementy, poznajemy cechy, abstrahujemy właściwości. Jedną z różnic indywidualnych jest to, czy człowiek skupia uwagę na cechach obiektu, czy próbuje dostrzec go w kontekście. Innymi słowy, czy jego styl poznawczy jest analityczny (przywiązujący wagę do szczegółów), czy holistyczny (zależny od kontekstu, tła). Osoby o umyśle bardziej analitycznym szybko wyodrębniają szczegóły z tła, np. dostrzegają pojedyncze drzewa, tam gdzie jest las. Osoby po drugiej stronie bieguna – obdarzone umysłem bardziej holistycznym – widzą obraz całościowo, niejako z lotu ptaka, np. widzą las złożony z dużej ilości drzew.

PSYCHOLOGIA

Czy wiek ojca wpływa na dziecko?

awirecka · 18 stycznia 2013

Znane są przypadki panów, którzy mimo podeszłego wieku dochowali się zdrowych dzieci. Najstarszy ojciec na świecie, który doczekał się potomka w sędziwym wieku, miał 92 lat. Naukowcy z Uniwersytetu w Queensland sprawdzają, czy wiek ojca jest związany z intelektem potomka.

Dotychczasowe (skąpe) badania bez powodzenia próbowały m.in znaleźć ogniwo pomiędzy wiekiem ojca a mutacjami, schizofrenią czy autyzmem u dzieci. Jednak wyniki dwóch największych badań: Izraelskiego (44,000 badanych) oraz Amerykańskiego (30,000 badanych) sugerowały, że wiek ojca ma istotny wpływ na zdolności intelektualne dziecka - im starszy był ojciec w chwili narodzin potomka, tym większa szansa, że w późniejszych latach jego dziecko będzie gorzej od rówieśników wypadać w testach inteligencji.