Psychologia

KSIĄŻKI

Kto odejdzie, już nie wróci

annakor · 13 stycznia 2021

Na studiach, w ramach psychologii społecznej, mieliśmy zajęcia na temat sekt religijnych jako grup destrukcyjnych. Omawialiśmy między innymi słynną w Polsce grupę Kacmajora czy też Świątynię Ludu Jima Jonesa. Pamiętam, jak od tamtego czasu zaczęłam się mocniej przyglądać różnym religiom świata. Trochę było to czas poszukiwań, trochę ciekawość poznawcza. Od paru lat bliżej przyglądam się światowi chasydów – jest to coś zupełnie mi obcego, świat, który toczy się obok nas, a jakby w zupełnie innym czasie i przestrzeni. Dwa lata temu z dużą przyjemnością obejrzałam serial „Shtisel” opowiadający właśnie o współczesnym świecie chasydów w Izraelu. Wzbudził on we mnie wiele smutku.

PSYCHOLOGIA

Zawartość mediów społecznościowych przewiduje obiektywizm

kzajda · 12 stycznia 2021

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak Wasza aktywność w mediach społecznościowych może być postrzegana przez innych ludzi? Większość z nas zapewne tak, możemy jednak przyjąć, że niewielu ma na myśli wymiar sprawiedliwości. Badania opublikowane w Journal of Forensic Psychology Research and Practice pokazują, że jeśli kandyduje się do ławy przysięgłych, trzeba zwracać uwagę na to, co udostępnia się na Facebooku.

W systemie sądowym Stanów Zjednoczonych dużą rolę odgrywają ławy przysięgłych, którzy odpowiedzialni są za wydawanie werdyktu. Osoby te są wyselekcjonowane w tzw. procesie przesiewowym (voir dire). Prawnicy w ramach tego procesu zaczęli przeszukiwać media społecznościowe kandydatów. Jak wynika z innych badań - informacje umieszczone na profilu na Facebooku można z dużą trafnością odczytać informacje m.in. o poglądach politycznych czy opiniach na tematy społeczne, które nie zostałyby wychwycone w normalnym voir dire. Postawy kulturowe wobec gwałtu wyróżniają się przenoszeniem odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę (victim blaming). Zjawisko to z czasem przeniknęło również do wymiaru sprawiedliwości, co stanowi znaczącą przeszkodę prawną. Statystyki pokazują, że gwałt i napaść na tle seksualnym są bardzo rzadko zgłaszane (30%) i tylko ok. 2% oskarżonych jest skazywanych.

PSYCHOLOGIA

Jak oczyścić media społecznościowe z fake newsów?

esikorska · 11 stycznia 2021

Masz wrażenie, że każdego dnia zalewa Cię fala dezinformacji? Brakuje Ci łatwego i szybkiego dostępu do wiarygodnych źródeł wiadomości na temat tego, co aktualnie dzieje się na świecie? W najnowszych badaniach opublikowanych w Frontiers in Psychology zidentyfikowano siedem praktyk służących do skutecznego przekazywania wiadomości w mediach społecznościowych!

Szybkie tempo, w jakim społeczność naukowa odkrywa nowe fakty na temat COVID-19, stworzyło w społeczeństwie potrzebę otrzymywania regularnych, łatwo dostępnych i dokładnych informacji. Zmiany, jakie dokonały się w naszym życiu w ostatnim czasie, miały ogromny wpływ na nasze zachowania, w tym na to, gdzie poszukujemy informacji. Ostatnie badanie pokazują, że aż 40% ludzi odwiedza media społecznościowe częściej w poszukiwaniu wiadomości niż przed COVID-19. Media społecznościowe dają możliwość niemal natychmiastowego rozpowszechniania wiadomości. Jest to również okazja do głębszego zrozumienia błędnych przekonań na temat COVID-19 i informacji, których oczekuje społeczeństwo. Wiedza o tym, jak tworzyć skuteczne komunikaty w mediach społecznościowych, jest niezbędna, aby kierowąć uwagę opinii publicznej na rzetelne opracowania i ograniczyć zakres dezinformacji.

PSYCHOLOGIA

Czy pesymizm może ocalić naszą planetę?

Aleksandra Klimek · 10 stycznia 2021

Wizje przyszłości w apelach klimatycznych często są przedstawiane w sposób niezwykle pesymistyczny, paraliżując nas i sprawiając, że czujemy się bezradni. Wydawać by się mogło, że więcej optymizmu może wnieść nieco nadziei i chęci do działania. A jednak jest zupełnie odwrotnie! Według najnowszych badań opublikowanych w Humanities and Social Sciences Communications to właśnie pesymistyczne wizje są dla nas najbardziej mobilizujące.

„Nie chcę Waszej nadziei, chcę, byście panikowali. Chcę, byście poczuli strach, który ja czuję każdego dnia i zaczęli działać. Chcę, byście zachowywali się tak, jakby nasz dom płonął, bo tak właśnie jest.” – tymi słowami Greta Thunberg zwracała się do zebranych podczas Światowego Szczytu Ekonomicznego w 2019 roku. W takim też tonie utrzymana jest większość apeli o podjęcie działań na rzecz klimatu. Trudno więc się dziwić, że wielu z nas czuje się przytłoczonym czy też chronicznie „zmęczonym apokalipsą”, co w efekcie może przynosić równie złe skutki co zaprzeczanie istnieniu negatywnych zmian w środowisku. Nieco bardziej optymistyczne komunikaty mogą w pewnym stopniu pocieszyć społeczeństwo, ale nie będą sprzyjały dostrzeżeniu ryzyka i podjęciu działania. Według wielu naukowców to właśnie smutek, zmartwienie, strach, lęk, nadzieja i złość są silnie związane z zaangażowaniem w zmianę klimatu. Brandi Morris, Polymeros Chrysochou, Simon Karg i Panagiotis Mitkidis z Uniwersytetu w Aarhus w Danii postanowili sprawdzić jak różnice w nacechowaniu emocjonalnym apeli klimatycznych wpływają na postrzeganie ryzyka związanego z konsekwencjami zmian klimatu, a także na postrzeganie skuteczności swoich własnych działań.

PSYCHOLOGIA

Na mnie to nie działa, ale…

Wiktoria Stopa · 29 stycznia 2021

Lubimy uważać, że jesteśmy lepsi od innych - że to co zrobiłby “przeciętny Polak” nas nie dotyczy. W tym myśleniu nie przeszkadzają nam ani logiczne argumenty, ani naukowe statystyki. Podświadomie czujemy, że w eksperymencie Milgrama nie razilibyśmy ludzi prądem czy, że zamknięci w więzieniu profesora Zimbardo zachowalibyśmy empatyczne odruchy. To samo tyczy się zdolności poznawczych - przeceniamy naszą pamięć, uwagę, a nawet inteligencję.

To złudzenie ponadprzeciętności (Hoorens, 1993) stało się dla naukowców z Teksasu bazą do stworzenia badań dotyczącego chęci cenzurowania filmów o płaskiej Ziemi na portalu YouTube (Landrum, Olshansky, 2020). Fundamentem eksperymentu było przekonanie, że ludzie będą uznawać pseudonaukowe treści za niebezpieczne nie dla siebie, a dla reszty społeczeństwa. Takie przekonanie o większym wpływie przekazów medialnych na innych niż na siebie samego określane jest jako percepcja trzeciej osoby (third-person perception, TPP), a konsekwencje tej percepcji, takie jak wezwania do cenzury, nazwać można efektem trzeciej osoby (third-person effect, TPE).

PSYCHOLOGIA

Niewolnicy wolnej woli?

Lina · 27 stycznia 2021

Wiara w wolną wolę wiąże się m.in. z występowaniem postaw prospołecznych, a jej osłabienie – ze wzrostem agresji. Osoby uznające istnienie wolnej woli są zwolennikami surowych kar dla sprawców przestępstw, ponieważ przypisują im większą odpowiedzialność za popełnione czyny. Niemieccy naukowcy sprawdzili, co się stanie, jeśli zamiast sprawców badani będą oceniać… ofiary.

Nie lubimy ograniczeń. W dzieciństwie buntujemy się, kiedy rodzice każą już kończyć zabawę i iść spać, a w dorosłości narzekamy na przeróżne przepisy prawne. Niezależnie od wieku, cenimy sobie naszą wolność. Nic więc dziwnego, że wiara w wolną wolę wiąże się z większą satysfakcją z życia. Sama myśl o tym, że nasze działania mogą nie być do końca nasze, wydaje się co najmniej niepokojąca. Kiedy w debacie publicznej pojawia się wątpliwość co do tego, czy to faktycznie my sami możemy się określać autorami naszych działań, często dochodzi do katastrofizowania. Rosną wówczas obawy, że ludzie, którzy przestaną wierzyć w wolną wolę, przestaną się też kontrolować i zaczną zachowywać niemoralnie. Badania psychologiczne zdają się w pewnym stopniu potwierdzać te obawy, a wraz z nimi twierdzenie, że wiara w wolną wolę jest niezbędna, by społeczeństwo postępowało odpowiedzialnie. Ale owa wiara ma też drugą stronę medalu. Profesor Oliver Genschow i Benjamin Vehlow z Uniwersytetu w Kolonii postanowili zbadać, czy skłonność do przypisywania ludziom odpowiedzialności za ich działania ujawni się również w przypadku ofiar różnych wydarzeń.

PSYCHOLOGIA

Jak perspektywa epidemii wpływa na postawy wobec miejsca szczepienia?

jgralec · 4 stycznia 2021

Szczepienia tylko w placówkach opieki zdrowotnej? Niekoniecznie! Najnowsze badania opublikowane w Human Vaccines & Immunotherapeutics dowodzą, że w perspektywie trwania epidemii ludzie są skłonni wyrazić zgodę na szczepienie w placówkach niemedycznych.

Już niemal rok Polska oraz świat zmagają się z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Wszyscy z niecierpliwością wyczekujemy, aż wszelkie obostrzenia dobiegną końca, a nasze życie wróci do normy. W ostatnim czasie nadzieję na powrót do normalności przyniosły szczepionki opracowane przez firmy takie jak Pfizer/BioNTech, czy Moderna. W Polsce rozpoczął się okres szczepień przeciwko COVID 19. Ewa Talarek z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Magdalena Chazan, Paulina Winiarska, Łukasz Dembiński, Tomasz Sobierajski i Aleksandra Banaszkiewicz, nie mogli przypuszczać jak ważne i aktualne w 2020 roku okażą się ich badania prowadzone w latach 2018 i 2019, w których epidemia była słowem czysto hipotetycznym. Wyniki ich badań mogą okazać się bardzo przydatne przy aktualnym planowaniu i przeprowadzaniu masowych szczepień, których skuteczność zależy od zasięgu, co oznacza, że powinna zostać zaszczepiona jak największa liczba ludzi w jak najkrótszym czasie. Autorzy dostarczają odpowiedzi na pytanie, gdzie powinno się prowadzić takie działania: pomocne może być tu szczepienie w miejscach publicznych, niezwiązanych z ochroną zdrowia.

PSYCHOLOGIA

Kiedy religia ułatwia złe zachowania?

kstryczynska · 27 stycznia 2020

Motywowani religią ludzie robią wiele dobrego: działają charytatywnie, organizują zbiórki, bezinteresownie pomagają potrzebującym. Z drugiej strony, również w imię religii wybuchają wojny a głęboko religijni ludzie przeprowadzają ataki terrorystyczne. Religia zazwyczaj daje zestaw jasnych reguł, wedle których ludzie mają postępować. Wierzący otrzymują jasne podpowiedzi, jakiego rodzaju zachowania nie są akceptowane. Religia naucza co jest moralne a co nie. Część ludzi uważa wręcz, że religia jest podstawą bycia moralnym człowiekiem (Pew Research Center, 2020). Czy jednak religijność zawsze podpowiada ludziom najwłaściwsze zachowanie?

PSYCHOLOGIA

Czy radykalizm ogranicza skuteczność protestu?

kstryczynska · 2 stycznia 2020

Na przestrzeni ostatnich lat obserwowaliśmy liczne grupy walczące o swoje prawa. Organizowano strajki klimatyczne; lekarze, nauczyciele i górnicy walczyli o lepsze warunki pracy, głośne medialnie protesty Black Lives Matter w USA oraz niedawne strajki kobiet w Polsce. Aktywiści walczący o swoje cele mają do wyboru różne strategie - kampanie informacyjne, petycje, demonstracje i protesty. Głośne, radykalne protesty skupiają na sobie uwagę, ale czy zjednują sobie zwolenników?

Strajki, na których dochodzi do radykalnych działań mogą być skuteczne w wywieraniu bezpośredniej presji na instytucje (Biggs & Andrews, 2015). Takie inicjatywy cieszą też większym zainteresowaniem mediów (Sobieraj, 2010). Jednocześnie mogą się też spotkać z krytyką ze strony społeczeństwa. Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto: Matthew Feinberg, Robb Willer i Chloe Kovacheff postanowili zbadać odbiór radykalnych i mniej radykalnych form protestów. Zadali sobie pytanie czy zachowania protestacyjne postrzegane jako szkodliwe dla innych i destrukcyjne mogą wpływać na poparcie dla całego ruchu społecznego? Artykuł z wynikami ich badań został opublikowany w 2020 roku w Journal of Personality and Social Psychology.

PSYCHOLOGIA

Co naprawdę zmieniła kampania #metoo?

agnieszka_lys · 15 stycznia 2020

Badania od lat wskazują na alarmującą skalę problemu przemocy seksualnej i molestowania seksualnego (np. Muehlenhard et al., 2017; Smith et al., 2017). Hasło „ja też” („me too”) w kontekście skali zjawiska molestowania seksualnego i przemocy seksualnej pojawiło się w przestrzeni publicznej już w 2006 roku, za sprawą czarnoskórej aktywistki Tarany Burke, jednak prawdziwy rozgłos zyskało trzy lata temu. 15 października 2017 roku amerykańska aktorka, Alyssa Milano, zamieściła na Twitterze wpis, w którym zachęcała kobiety, które doświadczyły molestowania seksualnego lub napaści seksualnej, by ujawniły swoje doświadczenia i napisały „me too” w mediach społecznościowych. W ciągu 24 godzin 4,7 milionów ludzi użyło hashtagu „me too” na Facebooku (Kunst et al., 2018), a kampania zapoczątkowała ożywioną, trwającą do dziś dyskusję na temat molestowania seksualnego i przemocy seksualnej.