Zastanawiałeś się kiedyś, czy w przyszłości zostaną zaprojektowane roboty, które będą mogły zaspokoić twoje potrzeby emocjonalne i seksualne? Jak na to zareagują ludzie? W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie w Bergen sprawdzono, jakie emocje, w zależności od płci, wywołują w nas seks-roboty!
Technologia rozwija się coraz szybciej, a obecność robotów i sztucznej inteligencji w naszym otoczeniu zaczyna być coraz bardziej powszechna i normalna. Dotyczy to wszystkich obszarów naszego życia, nawet tych najbardziej prozaicznych. Jednym z pojawiających się wyzwań jest stworzenie rozwiązań odpowiadających na problem samotności, która jest coraz bardziej powszechna wśród nastolatków i osób w podeszłym wieku, a ma szkodliwy wpływ na zdrowie, zarówno psychiczne jak i fizyczne.
Czy zastanawiałaś/eś się dlaczego niektórzy Twoi znajomi udostępniają fake newsy? Czemu niektórzy z nich zdają się być bardziej podatni na dzielenie się wiadomościami “nie z tej Ziemi”? Najnowsze badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii sugerują, że inteligencja emocjonalna jest znaczącym predyktorem poprawnego oceniania prawdziwości treści przekazywanych w mediach społecznościowych.
W falach powiadomień i relacji często można natknąć na fake news, czy to w postaci całkowicie stworzonych, fikcyjnych informacji po wiadomości tylko zmodyfikowane o treści nieprawdziwe. Nie od dzisiaj wiadomo, że taki rodzaj informacji zwraca naszą uwagę, ponieważ jest nasiąknięty emocjami, uderza w nasze przekonania, opinie, w związku z tym często się o tym rozmawia, a tym bardziej w wirtualnej przestrzeni, gdzie łatwo się podzielić naszymi odczuciami w szybki i bezwysiłkowy sposób. Fake newsów nie można w całości usunąć z internetu, dlatego badacze zastanawiają się, jak skutecznie je zidentyfikować oraz jakie cechy i umiejętności mogą nam w tym pomóc. Takie pytanie postawili sobie naukowcy z University of Glasgow - Stephanie Preston, Anthony Anderson, David J. Robertson, Mark P. Shephard i Narisong Huhe. Zajęli się dokładniej sprawdzeniem, czy wyższy poziom inteligencji emocjonalnej (pomagający lepiej rozpoznać i rozumieć oraz regulować emocje), będzie sprzyjał efektywniejszemu wychwytywaniu fake newsów. Inteligencja emocjonalna powinna ułatwiać opanowanie emocji (wywoływanych przez fake newsy), dzięki czemu odbiór dowolnej informacji powinien być bardziej analityczny i opierać się na analizie treści, a nie na wrażeniu emocjonalnym.
Jesteśmy w pięknym centrum Skirball Cultural Center w Los Angeles otoczonym górami Santa Monica. Mamy rok 2018 i zgromadzone tłumy ludzi, którzy przybyli tu na konferencję. Na scenę wychodzi Jeff Holden, który w latach 90-tych pracował z Bezosem jako jeden z pierwszych pracowników Amazona. Stał wtedy za szalonym pomysłem wprowadzenie ekspresowych, dwudniowych dostaw w zamian za stałą opłatę. W ten sposób powstał dzisiejszy Amazon Prime. Potem Holden dołączył do kolejnego obiecującego startupa Groupona, by dzisiaj połączyć siły z Uberem i wprowadzić w nim zwariowane w tamtym czasie pomysły tj. UberPool czy UberEats. Być może dlatego, kiedy na scenie oznajmił, że Uber zamierza wprowadzić nowy rodzaj transportu - lotnictwo miejskie („aerial ridesharing”) nikt nie dzwonił po pomoc psychiatryczną.
Czynnikami wpływającymi na zakup danego produktu mogą być: kraj pochodzenia, trafna reklama medialna lub marka. Większość konsumentów ocenia jednak produkt na podstawie ceny (niska cena-większa dostępność). Z drugiej strony ludzie często opierają się na schemacie cena-jakość (im wyższa cena tym wyższa jakość), co zwiększa pożądanie wobec danego produktu. Grono konsumenckie często argumentuje powód takiego przekonania tłumacząc że wytworzenie produktu wysokiej jakości jest przecież powiązane z wyższymi kosztami produkcji (jakość użytych materiałów, czas i jakość pracy, ogólny wysiłek itd.).
Badania pokazują, że dzieci w wieku od 8 do 18 lat spędzają dziennie siedem i pół godziny, korzystając z różnego rodzaju mediów (telewizji, komputera, telefonu komórkowego). Badacze z University of California postanowili sprawdzić, jak wykorzystywanie przez dzieci nowych technologii do komunikowania się z otoczeniem, wpływa na ich rozwój umiejętności rozpoznawania emocji u innych osób.
Doktor Yalda T. Uhls wraz z zespołem podzieliła 12-letnich uczniów z tej samej szkoły na dwie grupy. Pierwsza wzięła udział w pięciodniowym obozie poza miastem, a druga została w szkole. Podczas trwania obozu dzieci nie mogły korzystać z żadnych urządzeń medialnych, miały natomiast wiele okazji do wzajemnych interakcji podczas grupowych zajęć oraz dzieląc pokoje. Dzieci, które zostały w szkole, spędziły pięć dni tak jak zwykle, bez żadnych ograniczeń dotyczących korzystania z mediów. “Wybraliśmy formę obozu, ponieważ umożliwiało to większą kontrolę nad zachowaniem dzieci. Poza tym było to bardziej naturalne rozwiązanie niż zabronienie im używania urządzeń elektronicznych w szkole” – tłumaczy doktor Uhls.
Komunikacja jeden-do-wielu, charakterystyczna dla portali społecznościowych, prowadzi do nasilenia egocentryzmu, a ten z kolei do zwiększenia chciwości oraz zmniejszenia chęci pomocy obcej osobie – przekonują naukowcy na łamach czasopisma „Cyberpsychology, Behavior and Social Networking”.
Grupa badaczy z Uniwersytetu Sun Yat-Sen w Tajwanie przeprowadziła dwa eksperymenty sprawdzające, jak komunikowanie się za pomocą Facebooka wpływa na zachowania prospołeczne. Uczestników obu badań poproszono albo o opublikowanie wiadomości na własnej ścianie albo o wypełnienie formularza testowego. Chwilę później każdy otrzymał możliwość podzielnia 20 zł między siebie oraz anonimowego gracza (pierwszy eksperyment) lub został poproszony o pomoc w zakodowaniu wyników z innego badania (drugi eksperyment).
Zauważysz pieniądze wiszące na drzewie? Jeśli odpowiedziałeś, że bez problemu, mylisz się. Zrobiło to tylko 6 procent badanych przez zespół naukowców z Western Washington University! Ludzie, którzy rozmawiali przez komórkę, nie zauważali wiszących na gałęziach drzewa pieniędzy, mimo że zauważyli samo drzewo i na nie nie wpadli.
Manipulacja zastosowana przez badaczy (C) Frontiers in psychologyBadacze obserwowali 396 osób idących ścieżką. Na samym środku chodnika znajdowało się drzewo, które zamiast liści miało… pieniądze. Co ciekawe bardzo mało osób dostrzegło szczegóły tej przeszkody. Jedynie 6 procent przechodniów korzystających z telefonu komórkowego zauważyło pieniądze! Wśród tych, którzy telefonu nie używali, już 20 procent. Jednocześnie tylko nieliczni przechodnie wpadli na drzewo.
Co ciekawe, korzystający z komórki ludzie rzadziej deklarowali, że w sposób świadomy uniknęli przeszkody niż reszta spacerowiczów. Jak wytłumaczyć ten niezwykły efekt? Jak podaje dr Ira Hyman z Western Washington University unikanie przeszkód jest zachowaniem automatycznym, uwarunkowanym ewolucyjnie. Maksymalne skupienie uwagi na jednym obiekcie, np. komórce, sprawia, że nie dostrzegamy innych rzeczy, mimo że informacje o nich docierają do kory wzrokowej.
Lądownik Philae europejskiej misji Rosetta podjął pierwsze w historii ludzkości badania geologiczne na powierzchni komety. W tym celu w jej podłoże wbije się penetrator MUPUS, skonstruowany specjalnie do prac w mikrograwitacji. W pracach biorą udział polscy naukowcy z Wydziału Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej.
Wyjątkowe parametry mechaniczne elementów penetratora, gwarantujące jego działanie w ekstremalnych warunkach panujących na komecie, osiągnięto dzięki metodzie inżynierii powierzchni opracowanej na Wydziale Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej.
Na powierzchni komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko osiadł lądownik Philae europejskiej misji Rosetta. Uwieńczona sukcesem operacja oznacza, że już wkrótce zostaną podjęte pierwsze w dziejach prace geologiczne na powierzchni komety. W jej podłoże wbije się penetrator MUPUS, zbudowany w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Aby zagwarantować niezawodne działanie urządzenia w warunkach środowiska komety, elementy konstrukcyjne MUPUS-a poddano jednej z nowatorskich metod obróbek powierzchniowych, opracowanych na Wydziale Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej (WIM PW).
Uroczystą, międzynarodową galą w Niemczech zakończyła się 23 października tegoroczna edycja konkursu „Galileo Masters” na najciekawsze zastosowanie nawigacji satelitarnej. Ogłoszeni zostali zwycięzcy edycji regionalnych i laureaci nagród specjalnych, wśród których znalazł się też pomysł z Polski!
Na międzynarodowej gali w Berlinie ogłoszono laureatów 26 edycji regionalnych, w tym Polskiej, i 7 nagród specjalnych. Od 2004 roku w ramach inicjatywy European Satellite Navigation Competition, czyli Galileo Masters, wyłaniane i nagradzane są najlepsze koncepcje oraz usługi i produkty z obszaru nawigacji satelitarnej w zastosowaniach codziennych. W tym roku do konkursu wpłynęły łącznie 434 projekty, które zgłoszone zostały przez pomysłodawców z ponad 40 państw.
Dostępność nowych technologii sprawia, że coraz łatwiej zaspokoić potrzebę posiadania gadżetów elektronicznych typu smartfon. Z drugiej strony, apetyt na nowinki techniczne wciąż rośnie i coraz silniej napędza produkcję tych dóbr. Jak długo przy tak szalonym tempie wypuszczania z taśm produkcyjnych kolejnych smartfonów możliwe będzie ich produkowanie i dostarczanie konsumentom?
Branża elektroniczna nie istniałaby, gdyby nie metale ziem rzadkich (MZR) - komponenty na nich oparte znajdują się w sprzęcie komputerowym, smartfonach, aparatach fotograficznych itp. W przemyśle wojskowym pierwiastków ziem rzadkich używa się np. do produkcji radarów, laserów, systemów naprowadzania rakiet oraz konstrukcji silników odrzutowych. MZR znajdują też zastosowanie w branży medycznej, gdzie wykorzystywane są m.in. w laseroterapii, radioterapii, technikach diagnostycznych (rentgen, rezonans magnetyczny).