Czy relacje rodziców z dziećmi wpływają na ich późniejsze związki?

By: Lance Shields

Jak ważna jest więź z rodzicami? Dysfunkcyjna relacja między rodzicami a dziećmi może u tych drugich powodować m.in. poczucie osamotnienia w ich związkach miłosnych w wieku dojrzałym! Okazuje się, że relacje dzieci z ich opiekunami mogą kreować odmienne wzorce postrzegania, odczuwania i zachowania wobec siebie i innych. Dlaczego tak się dzieje?

John Bowlby w książce „Przywiązanie” wskazuje, że relacja przywiązania należy do zachowań instynktownych i kształtuje się głównie wskutek aktywności dziecka wobec rodziców. Jej biologiczną funkcją jest ochrona przed niebezpieczeństwami. Małe dzieci nie mogą liczyć na siebie. Nie są zdolne do przetrwania w samotności. Fundamentalnym celem interakcji między dzieckiem a opiekunem jest uformowanie długotrwałego i emocjonalnego związku między nimi. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Kształtowanie przywiązania

W początkowych etapach tworzenia się przywiązania nieobecność rodziców aktywuje u maluchów stres separacyjny – objaw, który świadczy o ich dużej zależności od opiekunów. Potrzeba ciągłej dostępności rodziców u najmłodszych z czasem ulega zmniejszeniu. Zaczynają oni sami – nawet pomimo separacji z matką – eksplorować świat zewnętrzny. Zachowanie to spowodowane jest ich wzrastającą świadomością i pewnością tego, iż dorosły będzie dostępny zawsze, gdy odczują oni taką konieczność.

Przywiązanie w dzieciństwie a funkcjonowanie w dorosłości

Stopniowo, postaci do których byliśmy przywiązani, głównie na etapie dojrzewania, przestają być dla nas najważniejsze, m.in. na rzecz partnerów miłosnych. Elementy, które posiadał pierwotny związek między dzieckiem a opiekunem, uwidoczniają się w intymnych relacjach między dorosłymi. Jest to m.in. utrzymywanie kontaktu wzrokowego, obejmowanie, zabieganie o bliskość w relacji miłosnej czy odczuwanie dyskomfortu psychicznego wtedy, gdy partner jest nieobecny. Doświadczenia te wpływają na tworzenie umysłowych modeli własnej osoby, obiektów przywiązania oraz związku, który łączy obiekt i samego siebie. Modele umysłowe dotyczą tego, czego w przyszłości ludzie będą wymagać od innych oraz oczekiwań ludzi odnośnie do traktowania ich przez najbliższych.

W jaki sposób możemy przywiązywać się do innych ludzi?

Zależnie od rodzaju doświadczeń wynikających z relacji z rodzicami bądź opiekunami u ludzi zostają uformowane tzw. „wymiary przywiązania,” czyli utrwalone sposoby myślenia i zachowania w stosunkach z bliskimi osobami. Kelly Brennan, Catherine Clark i Phillip Shaver z Wydziału Psychologii w Nowym Jorku wyróżnili i opisali strukturę przywiązania w związkach miłosnych u osób dorosłych za pomocą dwóch wymiarów:

  • Niepokoju przed odrzuceniem/porzuceniem – wysoki poziom nasilenia charakteryzuje osoby, które obawiają się odrzucenia przez bliskich. Separacja z partnerem może powodować u nich frustrację i lęk. Niski poziom nasilenia podskali niepokoju charakteryzuje osoby, które nie odczuwają obawy przed utratą partnera – czują się bezpiecznie, nawet pomimo jego nieobecności.
  • Unikania intymności/bliskości – wysoki poziom nasilenia cechuje jednostki, które odczuwają niewygodę w bliskich kontaktach interpersonalnych. Osoby te wolą polegać na sobie. Jednostki o niskim poziomie natężenia wymiaru unikania czują się komfortowo w intymnej relacji, nie odczuwają strachu przez zależnością od innych osób.

 

Czym jest poczucie osamotnienia?

Samotność opisywana jest w literaturze psychologicznej na wiele różnych sposobów. Można jednak wyróżnić wśród nich dwie definicje. Pierwszą jest samotność fizyczna. Elżbieta Dubas z Zakładu Androgogiki i Gerentologii Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego definiuje ją jako „pozostawanie samemu ze sobą, często bez jakichkolwiek więzi fizycznych i styczności z innymi ludźmi”. Natomiast Teresa Olearczyk w książce „Sieroctwo i osamotnienie” opisuje poczucie osamotnienia jako stan, który dotyczy subiektywnych odczuć ludzi, ich wrażliwości, potrzeb. Jak pisze, jest to niedostateczny kontakt psychiczny z drugim człowiekiem – nawet pomimo jego fizycznej obecności – powodujący dyskomfort psychiczny.

 

Przywiązanie do rodziców a samotność w związku

W artykule „Samotność w świetle przywiązania” Marta Karbowa z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu podkreśla, iż ufne przywiązanie to jeden z kluczowych czynników, który zapobiega poczuciu osamotnienia w relacjach partnerskich. Bezpieczeństwo, które wynika z miłosnej więzi, to istotny czynnik powodujący, iż ludzie odczuwają satysfakcję z relacji intymnych i źródło tego, że chcą utrzymywać swoje związki partnerskie. Natomiast jednostki cechujące się pozabezpiecznymi wymiarami przywiązania odczuwają zazwyczaj wyższy poziom poczucia osamotnienia w związkach miłosnych. W innych badaniach wysoki poziom poczucia osamotnienia w relacji miłosnej u studentów kandyjskich był związany z wysokim nasileniem unikania lub niepokoju.

Podsumowując odpowiednio wykształcona w dzieciństwie więź przywiązaniowa pozytywnie wpływa na relacje miłosne w dorosłości. Podkreślanie tego związku może być ważne – nie tylko ze względu na stosowanych przez rodziców metody wychowawcze wobec ich dzieci. Jest również istotną informacją przy planowaniu pomocy psychologicznej osobom, które odczuwają samotność, pomimo tego, że żyją w otoczeniu bliskich im osób. Być może problem leży we wczesnym przywiązaniu?

Więcej informacji:
Zdjęcie (C) Lance Shields
Karbowa, M. (2012). Samotność w świetle teorii przywiązania. Studia Psychologiczne, 50, 27-38.
Total
0
Shares
4 comments
  1. Artykuł jest przejrzysty, w kolejnych akapitach zostało przedstawione streszczenie konkretnych tematów poruszanych w pracy Pani Marty Karbowskiej z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ważniejsze informacje zostały wypunktowane i należycie zaznaczone. Mimo to, czytelnik może poczuć się nieco zawiedziony, ponieważ sam artykuł nie odpowiada aż tak
    dosadnie na pytanie dotyczące relacji rodziców z dziećmi i wpływu tejże relacji
    na późniejsze związki budowane przez dziecko w dorosłości, a ogólnie
    przedstawia pojedyncze elementy które dziecko ‘’wyniesie z domu’’ . Oczywiście znajdziemy
    tu informacje które odnoszą się do tytułu jednak zabrakło mi pogłębienia tych elementów.

    Samym celem badań o których mowa w tekście źródłowym była próba przedstawienia teoretycznych ustaleń pomiędzy osamotnieniem i samotnością a sposobem przywiązania. Streszczenie zawiera wiele ważnych informacji zawartych w artykule, jednak przedstawienie go w dużej mierze z perspektywy dziecko-rodzić, z pominięciem np. kompetencji społecznych, wpływów środowiskowych bądź różnic
    indywidualnych, nieco spłyciło całość badań które poruszały też inne aspekty . Oczywiście
    zgodzę się z tym że relacje uczymy się budować od rodziców jednak nie można przypisywać im pełnej roli w tym procesie ponieważ składa się na niego także wiele innych elementów.

    Badanie zostało podzielone na konkretne zagadnienia które wprowadzają czytelnika w sytuację i pozwalają na zapoznaniem się z problematyką podejmowaną w pracy. Autorka badania zestawia na różnych płaszczyznach dorobek wiedzy psychologicznej dotyczącej relacji i samotności, przedstawia czynniki które pośredniczą w tych zależnościach oraz przedstawia wyniki badań które dotyczą problematyki. Uważam że można było nieco pogłębić analizę ‘’podrozdziałów’’ ponieważ informacje do których odwoływałem się już wcześniej, zostały pominięte w streszczeniu.

    Z wyników badań wynika, że style pozabezpieczne ( klasyfikacja Kelly Brennan, Catherine Clark i Phillip Shaver) predysponują do odczuwania osamotnienia. A na samą samotność w tych związkach ma wpływ bardzo duża ilość czynników zewnętrznych. Wnioski w badaniu odnoszą się do zwracania uwagi na czynniki pośredniczące w relacjach, co może pomóc w konstruowaniu planów pomocy osobom samotnym.

    W podsumowaniu streszczenia zabrakło mi jednak jasnego zestawienia tego co wynosimy z relacji z rodzicami i brak jakich elementów w pierwszych latach życia może się przyczynić do samotności. Część tych informacji jest rozsiana po tekście jednak liczyłem na jakieś porównanie bądź zebranie ich w jednym miejscu w ostatnich akapitach.

    1. Dziekuję serdecznie za opinię :-) i tak szerokie informacje dla odbiorcy

  2. tekst na pałę z minusem!
    nic z niego nie wynika – tezy końcowe nijak się mają do zajawki i tytułu a ostanie zdania to próba ratowania „na siłę” jego spójności.
    Merytorycznie zaś do kwestii podchodząc trudno nie dostrzec iż wnioski na temat wpływu więzi z rodzicami (rodzeństwem) z czasów dzieciństwa przekładają się na zachowania w wieku dojrzałym, zatem wnioski należy uznać za trywialne. być może w oryginalnych tekstach pojawiły się opisy mechanizmów psychologicznych lub (w/g mnie bardziej adekwatne) opisy wpływu podaży hormonalnej w wieku dziecięcym (oksytocyna itp.) ale w tym tekscie tego brak.

    1. Dziękuję za opinię i zachęcam do zapoznania się z materiałem źródłowym.
      Pozdrawiam,

Comments are closed.

Related Posts
Czytaj dalej

Agresywni gracze PS3

Fani gier komputerowych nie przepadają za psychologami zajmującymi się agresją. Pewnie dlatego, że najnowsza analiza 381 badań angażujących…