Czy siły nadprzyrodzone częściej odpowiadają za tsunami niż za morderstwa?

Ludzie od tysięcy lat używają religii do wyjaśniania świata. Choroba może być karą, susza skutkiem gniewu bóstwa, a nieszczęście efektem działania złego ducha. Ale czy nadprzyrodzone wyjaśnienia równie chętnie stosujemy do wszystkiego, co się wydarza?
Joshua Jackson i współpracownicy sprawdzili to na imponująco szerokim materiale: opisach 114 społeczeństw z etnograficznej bazy Human Relations Area Files. Badacze porównali, jak często odwołania do sił nadprzyrodzonych pojawiały się przy wyjaśnianiu trzech typów zjawisk naturalnych (chorób zakaźnych, katastrof naturalnych i niedoborów żywności) oraz trzech zjawisk społecznych: wojny, zabójstwa i kradzieży.
Punktem wyjścia była prosta intuicja. Kiedy widzimy czyjąś krzywdę, zwykle szukamy sprawcy. Jeśli jednak sprawcy nie widać (jak w przypadku nagłej choroby, powodzi czy suszy) łatwo „domknąć” przyczynę, przypisując zdarzenie niewidzialnej intencji. W teorii moralności diadycznej takie rozumowanie określa się jako ‘dopełnienie pary’ (dyadic completion): skoro jest ofiara, umysł zaczyna szukać działającego podmiotu, nawet jeśli nie jest on bezpośrednio obserwowalny.
I rzeczywiście: nadprzyrodzone wyjaśnienia były znacznie częstsze dla zjawisk naturalnych niż społecznych. Chorobę wyjaśniano nadprzyrodzenie w 95% analizowanych społeczeństw, katastrofy naturalne w 92%, a głód i suszę w 90%. Dla wojny było to 67%, dla zabójstw 82%, a dla kradzieży zaledwie 26%. Różnica między domeną naturalną i społeczną była znacząca, ale najciekawszy wynik pojawił się jednak wtedy, gdy autorzy uwzględnili złożoność społeczeństw. W małych, mniej złożonych społecznościach przepaść była ogromna: niemal wszystkie zjawiska naturalne miały jakieś nadprzyrodzone wyjaśnienie, podczas gdy w przypadku zdarzeń społecznych dotyczyło to około połowy przypadków. W bardziej złożonych społeczeństwach różnica malała - nadprzyrodzone wyjaśnienia natury stawały się nieco rzadsze, a nadprzyrodzone wyjaśnienia życia społecznego wyraźnie częstsze.
Z badań zespołu Jacksona wyłania się spójny wniosek: tam, gdzie trudniej nam wskazać przyczyny zdarzeń, łatwiej możemy dostrzegać działanie sił nadprzyrodzonych. Religijne wyjaśnienia są szczególnie atrakcyjne tam, gdzie brakuje oczywistych przyczyn. W małej społeczności łatwiej jest ustalić, kto kogo okradł, z kim się pokłócił i kto rozpoczął konflikt, natomiast źródło zarazy czy suszy pozostaje tajemnicą. W większym, bardziej anonimowym społeczeństwie również świat społeczny staje się trudniejszy do przewidzenia. Religia może więc zacząć tłumaczyć nie tylko pogodę i choroby, lecz także zachowania ludzi.
Chcesz wiedzieć więcej?
Jackson, J.C., Dillion, D., Bastian, B. \\*et al.\\* Supernatural explanations across 114 societies are more common for natural than social phenomena. \\*Nat Hum Behav\\* 7, 707–717 (2023). https://doi.org/10.1038/s41562-023-01558-0