PSYCHOLOGIA

Zmień ubranie, zmienisz rasę!

natalia · 9 stycznia 2013

Interdyscyplinarny zespół naukowców z amerykańskiego Stanford University opublikowali na łamach PLoS ONE dowody na poparcie tezy, że postrzeganie rasy drugiego człowieka może zależeć od atrybutów statusu społecznego, takich jak ubrania, które nosi.

Istnieje wiele badań nad uprzedzeniami i stereotypami. We wcześniejszych badaniach odkryto między innymi, że pomimo zmniejszającego się u ludzi poziomu jawnych uprzedzeń wobec ciemnoskórej rasy, nadal występują związane z nią negatywne zachowania, takie jak częstsze mruganie, wiercenie się, pomyłki językowe (Dovidio, 2002). Odkryto również, że na ocenę osoby wpływa kontekst otoczenia. Na przykład w badaniach Darleya i Grossa (1983) ocena zdolności intelektualnych dziewczynki zależała od tego, czy bawiła się na tle ładnego lub biednego domu. Jednak dotychczas w badaniach zajmowano się przede wszystkim konsekwencjami kategoryzacji rasowej, a nie jak w opisywanym badaniu samej kategoryzacji.

BIOLOGIA

Czy grozi nam bakteriologiczna apokalipsa?

blazej · 4 stycznia 2013

Infekcje bakteryjne mają bardzo szeroki zakres - od bakteryjnego zapalenia spojówek, przez anginę po trąd. Bakterie szybko rozwijają się, mutują i uodparniają wywołując nowe choroby. O ile niektóre infekcje można łatwo wyleczyć, o tyle nie wiadomo jak długo dana metoda będzie działać. Jedna antybiotykoterapia może przetrzebić bakterie, eliminując stan zapalny, jednak pozostałe mikroorganizmy mogą bardzo szybko rozmnożyć się w populację odporną na terapię. Nowe terapie nie są wynajdywane dostatecznie szybko.

PSYCHOLOGIA

Jak się pozbyć uporczywej melodii w głowie?

mosowiecka · 3 stycznia 2013

Zdarza Ci się, że jakaś piosenka tkwi w Twoich myślach, niemal doprowadzając Cię do szaleństwa? Z pomocą przychodzą psycholodzy z Western Washington University, którzy znaleźli na to sposób!

Zjawisko “grania w głowie” (ang. earworm) jest udokumentowane naukowo. Zachodzi w przypadku, gdy w żaden sposób nie potrafimy wyrzucić jakichś dźwięków z myśli. Doświadcza go większość ludzi. W takim samym stopniu dotyka obie płcie. Co ciekawe, najczęściej wywoływane jest przez melodię z tekstem (73%), zaś muzyka instrumentalna dużo rzadziej “utyka” w głowie (jedynie 7%). Czy jest możliwe wyzwolenie się od irytujących myśli o muzycznej treści?

PSYCHOLOGIA

Dobroczynne zapominanie

mwronska · 30 stycznia 2012

Dla entuzjastów fenomenu ludzkiej pamięci mamy zaskakujące wieści: amerykańscy psychologowie odkryli paradoksalny wpływ pracy nad twórczym problemem na zapominanie! Wydaje się, że im dłużej nad czymś myślimy, tym bardziej utkwi to w naszej pamięci. Zatem czy efektywne zapamiętywanie powinno sprzyjać naszej twórczości? Nic bardziej mylnego!

Zapominanie bywa mało komfortowym, a niekiedy bardzo problematycznym doświadczeniem. Zdarzyło ci się zapomnieć o urodzinach partnera? Nie potrafiłeś odpowiedzieć na proste pytanie, bo “wyleciało ci to z pamięci”? Zawodność pamięci niekiedy wprawia nas w zakłopotanie. Zaczynamy wtedy wątpić w doskonałość ludzkiego, lub co gorsza naszego, umysłu. Jednak zapominanie jest ważnym mechanizmem adaptacyjnym, który chroni nas przed nadmiarem informacji. Zapominanie o starych ideach może nam pomóc w przezwyciężaniu sztywnych nastawień i doprowadzić do twórczych rozwiązań.

PSYCHOLOGIA

Artykuł poparty matematyką wydaje się mądrzejszy (o 4,7%)

awirecka · 28 stycznia 2012

Naukowcy starają się uprawiać naukę zrozumiałym językiem i unikać branżowego żargonu. Każdy z nas wie jednak, że niektórym z nich nie udaje się ta sztuka i artykuły naukowe brzmią czasami jak napisane w obcym języku. Czy tego rodzaju niezrozumiałe treści wydają się nam przez to wyjątkowo mądre? Czy użycie żargonu paradoksalnie wpływa na wyższą ocenę artykułu? Szwedzki matematyk Kimmo Eriksson sprawdził czy o wartości artykułu mogą świadczyć liczby. Co ciekawe, w badaniu użyto liczb, które nie miały nic wspólnego z treścią artykułu!

BIOLOGIA

Dlaczego nos Rudolfa jest czerwony?

natalia · 26 stycznia 2012

Profesor Can Ince z Uniwersytetu Erazma w Roterdamie wraz ze współpracownikami z Norwegii postanowili sprawdzić co sprawia, że nos pomocnika Świętego Mikołaja, znanego na całym świecie renifera Rudolfa jest czerwony.

Wyniki badania obserwacyjnego przeprowadzonego na dwóch dorosłych reniferach (z gatunku Rangifer Tarandu) opublikowane zostały na stronie internetowej British Medical Journal. Autorzy tłumaczą, że Nos Rudolfa jest czerwony, ponieważ jest bogato wyposażony w czerwone krwinki, które pomagają chronić go przed zamarznięciem oraz służą do regulowania temperatury w mózgu.

PSYCHOLOGIA

Kreatywne przywiązanie

mwronska · 24 stycznia 2012

Czy zdarza ci się czuć zagubionym i niepewnym, gdy nie ma przy tobie najbliższej osoby?  Czy może nie przejmujesz się tym, bo wiesz, że będzie przy tobie w potrzebie? Zespół naukowców z Izraela i USA sugeruje, że sposób, w jaki jesteśmy przywiązani wpływa na nasze zmagania z twórczym rozwiązywaniem problemów.

Styl przywiązania to pewien wzór oczekiwań, emocji i zachowań, wynikający z indywidualnej historii przywiązania. Składa się on z dwóch wymiarów. Wymiar lęku określa, jak bardzo martwimy się, że partner nie będzie dostępny w potrzebie, natomiast wymiar unikania – w jakim stopniu nie ufamy, że partner ma dobre intencje. Z każdego stylu przywiązania wynika stosowanie pewnych strategii radzenia sobie ze stresem. Osoby lękowe nadmiernie zabiegają o miłość i wsparcie partnera, a przywiązani unikająco postępują wręcz przeciwnie – dystansują się i tłumią swoje uczucia. Bezpiecznym stylem przywiązania cechują się te osoby, które w małym stopniu obawiają się, że w sytuacji kryzysowej zabraknie bliskiej im osoby. Wierzą również w dobrą wolę partnera. Tym samym uzyskują niskie wyniki na wymiarze lęku i unikania. Takie ustalenia płyną z teorii przywiązania Johna Bowlby’ego, która opisuje wpływ jakości relacji dziecka z matką na jego późniejsze funkcjonowanie. Istnieją dowody na to, że powstałe w dzieciństwie style przywiązania przenoszą się na romantyczne związki w dorosłości. Wykazano, że styl przywiązania zmierzony wśród 12-miesięcznych dzieci utrzymuje się na stałym poziomie aż do 21 roku życia.

PSYCHOLOGIA

Gry komputerowe a prospołeczność

mklukowska · 21 stycznia 2012

Temat wpływu gier komputerowych na pokolenie dzisiejszych nastolatków jest bardzo często poruszany przez media, szczególnie w kontekście tragedii mających miejsce w ostatnich latach w USA. Faktem jest, że częste zasiadanie do konsoli i padów koresponduje z antyspołecznym zachowaniem graczy. Jednak czy jest to wystarczający dowód na niszczący wpływ gier? A co z tzw. grami „prospołecznymi”? Czy zwiększają one zdolność młodych do empatii, tym samym zmniejszając prawdopodobieństwo wystąpienia efektu Schadenfreude (radości z czyjegoś nieszczęścia)?

PSYCHOLOGIA

Błędny ślad zbrodni?

mosowiecka · 20 stycznia 2012

Przyjrzyj się dobrze opuszkom swoich palców. Teraz przyjrzyj się dłoniom innej osoby. W jaki sposób Wasze linie papilarne się różnią? Ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że są tak podobne! Naukowcy na łamach przeglądu PloS ONE dowodzą, że nawet eksperci od analiz odcisków palców mają z tym problem.

Angielski pionier kryminalistyki sir Francis Galton w roku 1982 stwierdził, że przypadek identyczności dwóch wzorów papilarnych może się zdarzyć dopiero w masie 64 miliardów ludzi. W połowie 2012 roku liczba ludności świata przekroczyła „dopiero” siedem miliardów i do tej pory nie stwierdzono jeszcze przypadku powielenia tego szczególnego ludzkiego identyfikatora. Pewnie stąd tak ogromne przekonanie wymiaru prawa w skuteczność badania odcisków palców, czyli pomiaru metodą daktyloskopijną. Trzeba jednak pamiętać o błędach wynikających z tzw. „czynnika ludzkiego”. Dopóki w analizach mających na celu udowodnienie czyjejś winy/niewinności biorą udział ludzie z krwi i kości, dopóty nie mamy 100% pewności, czy ktoś zidentyfikowany jako niebezpieczny przestępca jedynie na podstawie śladu palca, który rzekomo zostawił na ścianie pokoju hotelowego w ten feralny dzień, jest nim faktycznie.

PSYCHOLOGIA

Facebook prawdę Ci powie?

awirecka · 15 stycznia 2012

Nie od dziś wiadomo, że serwisy społecznościowe służą głownie tworzeniu własnego wizerunku. Do sieci wrzucamy tylko ładne zdjęcia, a innych użytkowników informujemy tylko o wybranych wydarzeniach z życia. Czy z tak starannie cyzelowanego wizerunku da się odczytać prawdziwą osobowość? W odpowiedzi na to pytanie, psychologowie od kilku lat badają, jak nasze zachowania w sieci świadczą o naszej osobowości na podstawie cech Wielkiej Piątki.

Uważny czytelnik zapyta co to takiego Wielka Piątka? Wielka Piątka to potoczna nazwa na pięcioczynnikowy model osobowości autorstwa Paula Costy i Roberta McCrae. Pięć cech opisanych w tym modelu to neurotyczność, ekstrawersja, otwartość, ugodowość i sumienność. Co dokładnie oznaczają te etykiety? 1) neurotyczność - odzwierciedla emocjonalne niezrównoważenie i skłonność do przeżywania negatywnych emocji; 2) ekstrawersja - to ilość i jakość społecznych interakcji oraz poziom aktywności; 3) otwartość na doświadczenia – tolerancja na nowe bodźce oraz ciekawość poznawcza; 4) ugodowość - tolerancyjne nastawienie do innych ludzi; 5) sumienność - stopień zorganizowania, wytrwałości i dokładności w działaniu.
Informacji na swój temat możemy na facebooku udzielać na różne sposoby. Albumy ze zdjęciami, wpisy na „ścianie”, przynależność do grup – to wszystko zależy nie tylko od mody czy doświadczeń, ale też od cech osobowości. Co można więc odczytać z najbardziej popularnych aktywności na portalu?

Zdjęcia

Niektórzy ograniczają się do (niewyraźnego) zdjęcia profilowego, inni nie wyobrażają sobie wyjścia do kawiarni bez podzielenia się ze znajomymi zdjęciami swojego napoju. Dodawanie zdjęć na facebooka to okazja do pochwalenia się egzotycznym wyjazdem, podzielenia swoimi pasjami czy też po prostu kwestia mody - jak np. popularne wśród nastolatków zdjęcia z odpowiednią miną, gestem, czy po prostu z puszką piwa w dłoni i niewybrednym komentarzem.

Co jeszcze można odczytać z facebookowych zdjęć? Okazuje się, że już ilość dodanych zdjęć ma związek z cechami osobowości. Niewielką ilością dzielą się ze światem neurotycy, wyraźnie preferujący wpisy na facebookowej „ścianie” niż wstawianie fotografii. Naukowcy sugerują, że ma to związek z poczuciem kontroli, którego pragną ludzie o wysokim poziomie neurotyzmu. Dzieląc się swoimi zdjęciami łatwiej o brak pełnej kontroli nad informacjami- a nuż ktoś zauważy nową fałdkę tłuszczu czy też podejrzy, że na wakacjach czytaliśmy „50 twarzy Greya”? Z kolei najwięcej zdjęć umieszczają na facebooku ludzie o wysokiej otwartości na doświadczenia.