PSYCHOLOGIA

Poza schematem

mosowiecka · 8 stycznia 2012

Najlepsze i najbardziej oryginalne pomysły powstają, kiedy człowiek niczym się nie ogranicza i wychodzi poza schematy. Badania, których wyniki opublikowao niedawno w przeglądzie „Psychological Science”, dowodzą, że to wychodzenie poza schematy może być interpretowane w sposób dosłowny.

W jednym z badań osoby siedzące w kartonowym pudle wypadały dużo gorzej w późniejszych testach kreatywnego myślenia od uczestników nieograniczonych czterema ścianami kartonu. Wykazano też, że osoby, które swobodnie chodziły po sali i nie trzymały się linii narysowanej na podłodze przez eksperymentatorów, tak więc dosłownie wychodziły poza narzucony schemat, układały następnie ciekawsze budowle z klocków Lego od osób, które siedziały w jednym miejscu albo sztywno trzymały się wyznaczonej trasy. „Potwierdziliśmy związek kreatywności z ruchem ciała, znajdujący także odzwierciedlenie w metaforycznych wyrażeniach używanych w języku potocznym” - tłumaczy autorka badań, dr Angela Leung z Singapore Management University. Nadszedł więc czas, aby zostawić auto w garażu i urozmaicić codzienną drogę do pracy, a szef doceni nasze pomysły!

CIEKAWOSTKI

Windą do nieba

Redakcja · 7 stycznia 2012

Kiedy ponad 40 lat temu Neil Armstrong stawiał stopę na Księżycu, wszyscy myśleli, że rozpoczęła się era podboju kosmosu. Wydawało się, że lada chwila NASA zbuduje flotę załogowych statków kosmicznych, rozpocznie się kolonizacja pozostałych planet Układu Słonecznego i nim skończy się XX wiek każdy będzie mógł spędzić wakacje w luksusowym hotelu na Marsie.

Nadzieje były oczywiście wyolbrzymione i ludzie znający stojące przed naukowcami problemy techniczne wiedzieli, że niczego nie możemy być pewni. Kolejne misje kosmiczne pozwoliły na dokonanie wielu odkryć, coraz częściej lataliśmy na orbitę, dookoła ziemi zaczęło gęstnieć od coraz liczniejszych satelitów. Mimo to ludzie oczekiwali osiągnięcia na miarę lotu Gagarina i misji Apollo, powoli tracąc nadzieję na podróż w kosmos.

PSYCHOLOGIA

Wysoka władza

natalia · 23 stycznia 2012

Z dotychczasowych badań wiemy, że wyżsi ludzie częściej sięgają po władzę. Tymczasem Jack Goncalo i Michelle Duguid z University of Washington wykazali, że psychologiczne doświadczenie władzy sprawia, że ludzie oceniają siebie jako wyższych, niż są w rzeczywistości.

Przeprowadzone badania dowodzą, że istnieje związek między poczuciem władzy a oceną własnego wzrostu. Uczestnicy jednego z badań tworzyli postacie, które miały ich reprezentować w grze komputerowej. Zadaniem uczestników było wybrać dla siebie twarz avatara, określić jego płeć i wzrost. Okazało się, że uczestnicy z silnym poczuciem władzy tworzyli dużo wyższe postaci niż pozostali badani. Wyniki opisane na łamach „Psychological Science” pokazują silną relację między psychicznym a fizycznym doświadczeniem władzy. Zagadka wysokich klamek w gabinetach prezesów i dyrektorów jest więc w końcu rozwikłana - każdy dyrektor sądzi, że ma trochę więcej centymetrów, niż rzeczywiście ma.

PSYCHOLOGIA

Demotywujące czekanie

natalia · 21 stycznia 2012

Każdy zna stres związany z oczekiwaniem na wynik ważnego egzaminu czy rozmowy kwalifikacyjnej. Czasami to czekanie trwa wiele dni lub nawet tygodni. Tymczasem z badań dr Kerri Kettle i Geralda Häubla z University of Alberta w Kanadzie wynika, że ludzie wykonują zadania lepiej, gdy spodziewają się natychmiastowej informacji o wyniku swojego działania.

Okazuje się, że jeśli spodziewamy się szybkiej oceny, to odczuwamy większe poczucie zagrożenia, co z kolei mobilizuje nas do cięższej pracy. Naukowcy poprosili niemal trzystu studentów o wygłoszenie krótkiej prezentacji. Jednocześnie informowali ich o terminie ogłoszenia ocen, które uzyskają (od kilku godzin do siedemnastu dni). Badani mieli także oszacować to, jak sobie poradzą. Studenci, którzy spodziewali się wyników nazajutrz po wystąpieniu, wypadali najlepiej (mieścili się w 40 proc. najlepszych rezultatów). Najgorzej poszło tym, którzy mieli poznać swoje oceny dopiero siedemnaście dni po prezentacji (znaleźli sie w grupie 40 proc. najniższych wyników). W dodatku ci, którzy spodziewali się szybkiej informacji zwrotnej, przypuszczali, że wypadną gorzej, w przeciwieństwie do tych, którzy dłużej czekali na wyniki. Z tego badania płynie dość zaskakujący wniosek: samozadowolenie jest demotywujące - najwyraźniej to towarzyszące nam poczucie, że nie osiągniemy dobrego rezultatu, popycha nas do usilnych starań o poprawę własnych wyników. Studenci biorący udział w badaniu najlepiej radzili sobie z zadaniem, gdy ich przewidywania na temat wyników były najmniej optymistyczne!

PSYCHOLOGIA

Zabójstwo na niby

mosowiecka · 20 stycznia 2012

Czy byłbyś w stanie przyłożyć komuś pistolet do skroni i pociągnąć za spust? A czy zrobiłbyś to bez wahania, gdyby chodziło o atrapę broni? Badania opublikowane na łamach przeglądu „Emotion” sugerują, że nawet udawanie, że wyrządza się krzywdę drugiej osobie, prowadzi do silnego stresu.

W jednym z badań naukowcy prosili uczestników, aby za pomocą gumowego noża symulowali popełnianie morderstwa na współpracowniku eksperymentatora. Inni  badani przez minutę mieli za zadanie celować prosto w twarz nieszczęśnika z pistoletu na wodę lub miażdżyć rękę „ofiary” gumowym młotkiem. Mimo że psycholodzy zapewnili, że nikomu nie stanie się nic złego, a „ofiara” nie wyglądała na cierpiącą, badani nie mogli powstrzymać swoich reakcji. U większości ochotników podczas wykonywania tych czynności zarejestrowano szybsze bicie serca i wyższe ciśnienie krwi w porównaniu z osobami, które na prośbę badaczy wykonywały podobne ruchy, ale nieszkodliwe dla współbadanego (na przykład kroiły chleb lub wbijały gwóźdź młotkiem). Okazuje się, że już samo skojarzenie pewnych czynności z przemocą automatycznie przenosi nasze ciało w tryb unikania i nie pomagają nawet zapewnienia, że jest to tylko zabawa.

PSYCHOLOGIA

Wstydliwa zachłanność

mparzuchowski · 17 stycznia 2012

Osoby biedne częściej się wstydzą. Co ciekawe, równie prawdopodobna jest też zależność odwrotna - wstyd powiązany jest z chęcią posiadania pieniędzy.

Naukowcy losowo podzielili studentów na trzy równe grupy. Osoby z pierwszej przypominały sobie sytuacje z własnej przeszłości, którym towarzyszyło uczucie wstydu. Studenci wylosowani do grupy drugiej musieli z kolei szczegółowo opisać inne uczucia negatywne - przypominali sobie wydarzenie ze swojej przeszłości, które budziło w nich lęk. Zadaniem członków ostatniej grupy było zaś przypominanie sobie swojego codziennego rozkładu dnia - to standardowa procedura kontrolna w badaniach nad emocjami, gdyż tego rodzaju treści nie wywołują zauważalnych zmian w uczuciach osób badanych.

BIOLOGIA

Kto zaraża ziewaniem?

Bocian Konrad · 16 stycznia 2012

Badania włoskich naukowców przybliżają nas do wyjaśnienia odwiecznej tajemnicy zaraźliwego ziewania. Jak się okazuje, na to, czy będziemy naśladować czyjeś ziewanie, wpływ mają nasze relacje z tą osobą.

Ivan Norscia i Elisabetta Palagi z Uniwersytetu w Pizie przez rok obserwowali niczego nie podejrzewających mieszkańców Europy, Ameryki, Azji oraz Afryki. Naukowców interesowały przede wszystkim ziewnięcia, a dokładnie ich zaraźliwość w zależności od bliskości emocjonalnejłączącej dwie osoby. Wyniki ich analiz wykazały, że szybkość i częstotliwość, z jaką zarażamy się ziewaniem, jest zdecydowanie większa w przypadku osób bliskich, takich jak członkowie rodziny i krewni. Ziewające obce osoby okazały się mieć najmniejszy wpływ na zachowanie innych. Co ciekawe, pozostałe czynniki, takie jak płeć, narodowość czy kontekst społeczny ziewających osób, nie miały większego znaczenia. Artykuł podsumowujący wnioski badaczy zamieścił przegląd „PLoS ONE”.

PSYCHOLOGIA

Piękniejemy po spożyciu

Bocian Konrad · 13 stycznia 2012

Letni romans czasami zaczyna się następująco: panie eksponują wdzięki w trakcie tańca a panowie z kuflem piwa w ręku uważnie śledzą ich ruchy na parkiecie. Niestety, jak przekonują wyniki badań opublikowanych na łamach British Journal of Psychology, obecność alkoholu w tej sytuacji może skutecznie popsuć szyki mężczyznom.

Co prawda alkohol pity z umiarem, działa rozluźniająco, co w konsekwencji powinno zwiększyć pewność siebie i skłonność do zalotów. Co więcej, dobrze udokumentowany empirycznie jest również efekt „piwnych gogli” (ang. beer goggles), który polega na tym, że pod wpływem alkoholu nie tylko świat, ale i inni ludzie stają się istotnie bardziej atrakcyjni w naszych oczach. Problem jednak w tym, że jak udowodnił Laurent Begue razem ze swoim zespołem, odwagi dodaje nam również przekonanie, że wraz z wypitym alkoholem to my stajemy się bardziej atrakcyjni. A to może już prowadzić do rozczarowań - na nasze nieszczęście tego poglądu nie podziela nikt oprócz nas samych.

PSYCHOLOGIA

Znamy już sposób na drogowych piratów

Bocian Konrad · 10 stycznia 2012

Podróżując samochodem przez Polskę można odnieść wrażenie, że liczba fotoradarów odpowiada liczbie znaków informujących o obowiązującym ograniczeniu prędkości. Jedni  – przeważnie kierowcy – postrzegają radary jako maszynki wykorzystywane przez władze do zarabiania pieniędzy, drudzy– głównie policjanci – traktuję je jako skuteczny sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Okazuje się jednak, że istnieje o wiele prostsze rozwiązanie na poskromienie drogowych piratów – nagradzanie za przepisową jazdę.

Ian Reagan reprezentujący Wydział Narodowego Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Autostrad (ang. National Highway Traffic Safety Administration) oraz jego zespół postanowili po raz pierwszy przetestować System Inteligentnego Dopasowania Prędkości (ang. Intelligent Speed Adaptation) na amerykańskich drogach. Zadaniem ISA jest ciągłe monitorowanie prędkości pojazdu i porównywanie jej z obowiązującymi ograniczeniami na drogach. W przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości system może zadziałać na dwa sposoby: ostrzegając kierowcę o złamaniu prawa albo zmniejszając dopływ paliwa (zobacz film).

PSYCHOLOGIA

Do kawy poproszę trochę hałasu

mosowiecka · 6 stycznia 2012

W pracy do kubka pobudzającej kawy powinniśmy zaaplikować sobie trochę… hałasu - pokazują najnowsze badania. Naukowcy na łamach Journal of Consumer Research dowodzą, że najlepsze pomysły wcale nie przychodzą w cichym i spokojnym domowym zaciszu.

Dociekliwy czytelnik powinien zapytać: zaraz, zaraz, ale czy hałas nie obniża produktywności rozpraszając naszą uwagę? Ravi Mehta z University of Illinois i jego koledzy w swoim artykule odpowiadają na to pytanie przewrotnie: “i właśnie o to chodzi!”. Psycholodzy tłumaczą, że hałas rozszerza zakres uwagi, a większa ilość docierających do nas różnorodnych bodźców sprawia, że jesteśmy bardziej kreatywni. Uruchamiamy skojarzenia nietypowe i myślimy bardziej abstrakcyjnie i twórczo (w sposób, który badacze określili jako “niepłynny” ang. processing disfluency). Inspiracją dla naukowców były badania, w których wykazano, że uczestnicy bardziej oryginalnie opisywali przedmiot, jeśli jego nazwa była napisana mniej czytelną czcionką (Alter & Oppenheimer, 2008). Podobnie jest z hałasem, a wielu ludzi lepiej pracuje, pisze czy uczy się, gdy w tle “przeszkadza” telewizor czy radio. Nie bez przyczyny mówi się, że “cisza najbardziej rozprasza”. Zatem jak głośno powinno być w miejscu pracy, żeby ludzie byli najbardziej kreatywni?